Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele syna?

15.05.16, 18:45
No i mam problem. Moja siostra jest alkoholiczką. W styczniu przebywała na leczeniu. Pobyt trwał 6 tyg. 2 dni po powrocie nie wytrzymała i sięgnęła po alkohol. Potem znowu absencja.Na początku maja była gościem na komunii u kuzynki na której również byłam. Obawiałam się czy będzie na tyle silna, żeby nie skusić się na wypicie lampki wina. Niestety podczas naszej nieobecności przy stole wypiła sporą ilość alkoholu sama. A, że zażywa również leki antydepresyjne, skutki były opłakane. Najpierw stała się agresywna i kłótliwa, a potem straciła przytomność.A że kiedyś miała już stan przed zawałowy, obawialiśmy się tego najgorszego, ponieważ nie wiedzieliśmy nawet, że ona piła ten alkohol bo nie widać było po niej, że jest pijana. Wezwano karetkę pogotowia. Zabrali ją do szpitala, no i impreza zepsuta. W lokalu były jeszcze 2 inne imprezy, więc zamieszanie udzieliło się również pozostałym uczestnikom. Po 2 godz. zadzwoniliśmy do szpitala i dowiedzieliśmy, że po badaniach z sercem jest ok i że możemy siostrę odebrać ze szpitala. Pojechaliśmy po nią. Lekarz powiedział, że w krwi miała 1,5 promila alkoholu. Kłóciła się jeszcze z lekarzem, że to nie możliwe ale ewidentnie widać dopiero teraz było, ze jest wypita.
No a mój problem jest teraz taki: w sierpniu br. mój syn ślubuje. Zaczynamy rozdawać już zaproszenia. Dzieci siostry zapowiedziały, że jeśli ich matka będzie na weselu to oni nie przyjadą bo oni chcą się spokojnie bawić no i obawiają się, że historia może się powtórzyć. Może więc zepsuć imprezę weselną na której będzie znacznie więcej gości niż na komunii, która była tylko w kameralnym gronie naszej rodziny jak na szczęście. Wesele to ważny dzień w życiu syna i sama się tego też obawiam. Nie jestem w stanie pilnować przez całe wesele syna, żeby nie piła alkoholu, a nie wierzę, że ona sama się upilnuje, bo wie dobrze że w ośrodku terapeuci mówili żeby unikała imprez na których będzie alkohol. Rozmawiałam z nią o zajściu na komunii, i zapytałam się jak będzie z weselem? Powiedziała, że raczej nie przyjdzie,żeby nie zepsuć tego dnia. Przyznałam, że tak będzie lepiej dla niej i dla nas niestety, chociaż jest mi przykro i zapewne jej też, że jej nie będzie. Nie wiem tylko, czy w takiej sytuacji młodzi powinni dać jej zaproszenie na wesele proforma, czy uznać, ze sprawa wyjaśniona i pominąć ja w przekazaniu jej zaproszenia. Będzie niezręczna sytuacja, ponieważ mieszka razem z synem i synową, którym wręczymy zaproszenie. Nie wiem jak teraz się zachować. Może jakieś życzliwe porady?
    • bazia8 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 19:26
      Przeczytaj to, co sama napisałaś. W tekście jest już odpowiedź.
    • panizalewska Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 19:26
      Siostrze wręczcie zaproszenie li tylko na ślub i bezpośrednio, głośno i wyraźnie przypomnijcie akcję na komunii. Jest dorosła i odpowiada za swoje zachowanie. To ona popełniła gafę (mało powiedziane), a niezaproszenie jej na wesele syna jest prostą konsekwencją wydarzeń, które sama spowodowała. Jak dla mnie sprawa czysta
      • fusun1804 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 20:36
        A moze to syn i synowa powini podjąć decyzje ? W koncu to ich ślub.

        A jak sie zachowała po tym wszystkim tzn jak wytrzeźwiała ? Przeprosiła ?

        Gdyby ślub miał byc teraz to ja bym radziła zeby nie zapraszać i wprost powiedzieć dlaczego. Ale doczytałam ze to dopiero w sierpniu. Jesli zachowa abstynencje do sierpnia to moze warto jej
        szanse ?
        • foringee Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 20:47
          szansą na zachlanie? chyba niewiele wiesz o alkoholizmie
          • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 21:12
            Właśnie ...nie przeprosiła...matki dziecka które szło do komunii. Alkoholicy mają to do siebie, że wszyscy są winni wokół tylko nie oni. Zawsze jest jakaś przyczyna, że muszą. Skłaniałam się do tego, żeby faktycznie dać jej szanse jeśli będzie w abstynencji do sierpnia jak pisze fusun1804, ale poczytałam jeszcze więcej w necie o alkoholikach i tam wyraźnie terapeuci zastrzegają, że trzeźwiejący alkoholicy winni unikać udziału w imprezach z udziałem alkoholu, i od zakończenia leczenia co najmniej przez 2-4 lat aż staną się silni i będą mieli tą silną wolę, żeby umieć odmawiać. Siostra tego jeszcze nie potrafi, a jej udział będzie tykająca bombą. Syn ma również obawy jej udziału w imprezie weselnej. Tylko ze względu na to, że jest moja siostrą, będzie mu przykro tak uczynić. Zastanawiałam się jak wybrnąć z tego niezręcznego niezapraszania jej, bo jak pisałam wyżej, wstępnie z nią rozmawiałam o tej sytuacji. Ale dobrze mi doradza też foringee, żeby dać jej zaproszenie tylko na ślub do kościoła i nic więcej. Gorzej jak za namową innych gości z rodziny niewtajemniczonych przyjedzie również na salę weselną.
    • foringee Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 20:46
      Rozmawiałaś już wstępnie z siostrą,wie, że lepiej żeby unikała takich miejsc.
      więc teraz tylko podtrzymaj stanowisko. Nie będzie nic niezręcznie. To nie wy się źle zachowujecie. Synowi z synową wręczcie zaproszenia na ślub i wesele, a siostrze tylko na ślub, z jasnym podkreśleniem, że serdecznie zapraszacie na ślub ale bez wesela bo tam będzie sporo alkoholu.
    • zuzi.1 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 21:09
      Zaprosić tylko na ślub i przeprosić, ze nie na wesele( z uwagi na alkohol). A dlaczego Twoim zdaniem siostra pije, jaki jest główny powód?
      • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 21:17
        Akurat powód picia nie ma tu znaczenia czy ją zaprosić czy nie. Głównym powodem jest jej ostatnie zachowanie na komunii. Nikt z nas nie sądził, że nie "da rady". A każdy alkoholik ma mnóstwo powodów, żeby pić. Jej życie nie jest lekkie: mąż alkoholik, dziecko niepełnosprawne, nieporadność życiowa,długi...
        • zuzi.1 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 21:39
          To może trzeba jej jakos pomoc, albo poszukać dla niej jakiegoś wsparcia instytucjonalnego. Od ilu lat siostra pije?
          • triss_merigold6 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 21:58
            Przecież dopiero co była na leczeniu zamkniętym więc o jakie wsparcie instytucjonalne Ci chodzi?
            AA opiera się na dobrowolności.
            • zuzi.1 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:31
              Wsparcie dot. niepełnosprawnego dziecka i nieporadności życiowej.
              • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:38
                Oprócz wsparcia rodziny ma przydzielonego konsultanta z MOPS. Co do wsparcia niepełnosprawności dziecka prócz zasiłków z MOPS nie ma takowego
          • fusun1804 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:01
            Moznaby jeszcze posadzić ja koło osob wtajemniczonych i zaznaczać zeby jej nie proponowali alkoholu. Ale to nie daje gwarancji ze sie nie napije.
            • salsa.lover Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:21
              fusun1804 napisała:

              > zeby jej nie proponowali alkoholu.

              Obawiam się, że jeśli zechce to się napije i bez potrzeby żeby ktoś jej proponował.
              Skoro nie potrafiła się powstrzymać na komunii to bardzo wątpliwe, że będzie miała siłę powstrzymać się na weselu. Jak zechce to znajdzie sposób, choćby i ukradkiem.

              Ja jestem za tym, żeby nie zapraszać. I to nie tylko ze względu na młodych, ale też i dla dobra samej siostry. Skoro dopiero co zaczęła drogę dla trzeźwości to po co wystawiać ją na próby i pokusy? Jak wiesz, że ktoś ma raka płuc to też będziesz częstować papierosami?
              Może dla niej łatwiejsze też będzie po prostu nie pójść, niż przez całe wesele się męczyć a potem się wstydzić za swoje zachowanie.
              • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:39
                Dokładnie. Zobacz co napisałam, jak postarała się napić na komunii i się napiła.
            • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 22:35
              Nie da gwarancji, bo na komunii też jej nikt nie polewał, zresztą małe ilości alkoholu pito. Wykorzystała sytuacje jak nikt nie widział i wlewała alkohol łącząc a napojami, herbatą. Dlatego nas zaskoczyła jej utrata przytomności bo nie widzieliśmy, żeby piła. Ktoś kto nie zna alkoholika w bliskim otoczeniu nie zrozumie tego jak oni mogą oszukiwać innych, żeby tylko wypić. Kiedyś będąc razem w sklepie patrzyłam na jej zakupy. Wyszła nic nie kupując. Ale jak wyszłyśmy ze sklepu, wróciła się bo coś zapomniała. Ja poszłam za nią. Tłok był duży przy kasie więc z daleka nie widziałam dokładnie co dokupuje. Mogłam sie domyślać tylko. Po wyjściu ze sklepu pytam co kupiła. Skłamała że jugurcik dla dziecka i przysięga że nic więcej. Sięgam do torby na siłę a tam butelka mała wódki. Kłamie mi w oczy, że to nie jej bo pewnie jej ktoś przez pomyłkę przy kasie wrzucił zamiast sobie ......To tylko jeden z przykładów zachowań alkoholika.
              Siostra była już 2 razy na leczeniu tylko to ją mobilizowało, że w ogóle poszła bo straszono ją w MOPS odebraniem dziecka niepełnosprawnego. Nic jak widać to nie dało.
    • heniek.8 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 23:00
      to ty zapraszasz na to wesele?
      • triss_merigold6 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 23:02
        Tak, jej syn się żeni. Ona organizuje.
      • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 23:03
        "Zapraszamy" ale zakładając post pisze w l.poj.
        • heniek.8 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 15.05.16, 23:15
          za moich czasów sam oblubieniec z oblubienicą musieli jeździć i zapraszać gości
          może pozostaw decycję synowi -
          sam zrobi analizę BCA analizę benefitów i kosztów
          B - ciocia przyniesie hojne prezenty
          C- zrobi kwas
          wybór należy do ciebie, synku
    • enith Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 07:41
      No niestety, siostra podczas komunii pokazała, na co ją stać i nie miała nawet odrobiny cywilnej odwagi, by po fakcie przeprosić zainteresowanych za popsucie ważnego rodzinnego wydarzenia. Jeśli nie chcecie powtórki z rozrywki, siostry powinniście nie zapraszać na wesele. Huczna impreza z alkoholem to nie jest miejsce zarówno dla aktywnie pijącego, jak i leczącego się alkoholika. Ślub jak najbardziej, ale wesele nie, z wyraźnym zakomunikowaniem siostrze, dlaczego nie zostaje na nie zaproszona.
      Sama byłam na dwóch weselach, po których został tylko niesmak, bo jeden gość pił w sposób niekontrolowany i agresywnym zachowaniem zepsuł wszystkim, a zwłaszcza państwu młodym ważny dla nich dzień. Dlatego uważam, że dla siostry nie ma miejsca przy weselnym stole.
    • enith Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 07:51
      I jeszcze jedno. Ja nie zaprosiłabym siostry nawet, gdyby wesele było stricte bezalkoholowe. Alkoholik bowiem albo narąbie się przed imprezą albo przyniesie własny alkohol i będzie ukradkiem dolewać do herbaty czy soku, jak to zrobiła twoja siostra w czasie komunii.
      A więc jedzecie wręczać zaproszenia, dla siostrzeńca i żony na ślub i wesele, a dla siostry tylko na ślub. Jeśli już o tym z nią rozmawiałaś, nie powinno być na tym tle nieporozumień, skoro ona sama uważa, że nie powinna iść na wesele, bo może je zepsuć.
      • olikol Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 10:23
        To fakt. Byłam na imprezie bezalkoholowej gdzie przyłapałam znajomą jak ukrywając się przed innymi w kiblu z piersiówki doi wódkę... Ta sama osoba - gdy jeszcze ją zapraszałam do siebie - potrafiła iśc do kuchni gdy nie widziałam i mi z lodówki wyciągnąć wino i wypić. Do tej pory twierdzi, że "ona tylko lubi wino, a alkoholiczką nie jest".

        Inny znajomy, zaawansowany alkoholik, na weselu rodzinnym wiele godzin trzymał fason popijając nie więcej niż inni. Gdy goście nad ranem zaczęli się rozchodzić i chyba uznał że "obowiązki" rodzinne już odfajkował to dosiadł się do kogoś podpitego i sam wypił kieliszek po kieliszku butelkę albo i więcej a kolejną wziął na drogę.
    • phere_nike Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 08:42
      Siostrze zaproszenia nie dawac. Odwiedzic ją razem z narzeczonymi, wyjasnic czemu nie zapraszacie. Zaprosic po weselu na rodzinne spotkanie.
      Dbaj o dobro i spokoj Twojego syna. To jego dzień. Nie zepsuj tego. Siostra upije sie na jeszcze niejednej imprezie, ślub syna jest tylko raz.

      Dzieci siostry calkowicie rozumiem.
      Sorry, siostra ma problem i musi mu stawiac czola. A tak cala rodzina się "współuzależnia" drżąc, co będzie. Nie dajcie sie.
    • annb Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 09:28
      Będzie niezręczna sytuacja? Litości. Chcesz zepsuć synowi ślub i wesele?Chcesz żeby miał do ciebie żal ze napruta ciocia była "gwiazdą" wieczoru? Chcesz zrobić synowi obciach przed rodziną synowej? Chcesz na tydzien przed weselem nie spać bo bedziesz cwiczyc wyobraźnię co alkoholiczka może na nim zrobić? Chcesz przez całą imprezę siedzieć spięta i sledzić siostrę? to zaproś...bo będzie niezręczna sytuacja przez 5 minut podczas wręczania zaproszeń. a wogole to Twój syn może kuzynowi wręczyc zaproszenie poza domem. jakiś problem?
    • yoma Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 11:50
      A co na to syn?
      • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 13:07
        Uważam, ze jedyne osoby, które powinny podjąć decyzję to syn i jego narzeczona. To ich wesele i oni decydują. Rodzice mogą tylko pogodzić sie z decyzją i nie protestować, mogą też doradzić, jeśli młodzi zapytają o zdanie. Natomiast decydować nie powinni.
        Syn może nie chcieć mieć pijanej ciotki na weselu, a może ciotkę bardzo kochać i woleć zaryzykować, niz sprawić przykrość.
      • enith Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 19:16
        yoma napisała:

        > A co na to syn?

        "Syn ma również obawy jej udziału w imprezie weselnej. Tylko ze względu na to, że jest moja siostrą, będzie mu przykro tak uczynić."

        Czyli wszyscy zainteresowani, włącznie z pijącą siostrą zgadzają się, że nie powinna ona w weselu uczestniczyć. I tego należy się trzymać.
        Zrobienie przykrości cioci to betka w porównaniu z przykrością państwa młodych i setki gości weselnych, gdy kobieta się upije i zacznie awanturować. Naprawdę nie warto psuć sobie tak ważnego dnia wyłącznie dlatego, że nie chce się cioci urazić. Ciocia doskonale wie, dlaczego nie chcecie jej na imprezie. Jak ktoś wyżej napisał, niezaproszanie jej będzie z korzyścią dla wszystkich, z nią samą włącznie.
    • koronka2012 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 15:51
      Po pierwsze - to powinna być decyzja syna i synowej, którą powinnaś uszanować.

      Po drugie - w analogicznej sytuacji wieku temu zapowiedziałam mojej mamie, że opcja aby wujek-alkoholik został zaproszony na mój ślub i wesele jest z gatunku "po moim trupie".
      Jego występy po alkoholu nagminnie psuły wszelkie rodzinne uroczystości, ale o dziwo - jakoś nikomu wcześniej nie przyszło do głowy, że można go po prostu NIE zapraszać. Przetarłam szlak - inni poszli moim śladem, i wreszcie rodzina może spokojnie świętować.

      W żadnym wypadku nie zapraszaj jej na wesele. I dla waszego - i paradoksalnie - dla jej własnego dobra. Nawet jeśli wytrzyma w abstynencji do sierpnia - to i tak w tym konkretnym przypadku jest to o lata za wcześnie, żeby miała alkohol w zasięgu. Dodatkowo - takie odcięcie ma też wymiar terapeutyczny, uświadamia, że jej zachowanie po pijaku nie będzie wiecznie tolerowane i przebaczane. Zapraszając ją dalibyście tym samym sygnał rodzinnego przyzwolenia na takie akcje.
    • enith Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 19:41
      A już za totalnie absurdalny uważam rzucony wyżej pomysł zaangażowania siedzących z ciotką przy stole osób w pilnowanie jej. Od kiedy to obowiązkiem gości weselnych jest pilnowanie dorosłego współbiesiadnika, by się nie opił i nie narobił siary? Gdyby do mnie ktoś wyskoczył z takim pomysłem, chyba zabiłabym śmiechem.
      U autorki wątku już widać lekkie współuzależnienie. To kombinowanie, jak tu załatwić sprawę, by siostry nie obrazić, liczenie na to, że jak nie wypije do tego sierpnia, to się ją zaprosi, a potem martwienie się, że przez całe wesele będzie musiała siostry doglądać, czyli praktycznie całe wesele syna będzie podporządkowane de facto siostrze i jej problemowi alkoholowemu. A wyjście jest proste: nie zapraszać na tą ani żadną inną imprezę osoby, która nad sobą nie panuje.
      • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 16.05.16, 21:31
        enith ,Może to nie jest współuzaleznienie ani kombiowanie tylko żal..... żal mi siostry, że taki ma problem , że nie radzi sobie w życiu i z sobą, że od dawna czekała na to wesele siostrzeńca, a teraz nie będzie miała takiej możliwości z własnej winy. Ma problem z sobą, nie potrafi walczyć z nałogiem w takich sytuacjach jak opisana w wątku a potem po takim zajściu ma poczucie własnej winy, że wszystko chrzani. Nie jest mi obojętna mimo, że jest alkoholiczką. Dzięki wszystkim za serdeczne porady. I syn z narzeczoną jak również my zdecydowaliśmy nie zapraszać jej na wesele. Na ślub tez nie bo nie przyjdzie i zapewne byłoby jej jeszcze bardziej przykro, że wszyscy jadą na sale weselną a ona musi wracać do domu. Tak będzie najlepiej dla nas wszystkich. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
        • enith Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 17.05.16, 02:15
          Rozumiem, że ci żal siostry. Niestety ten żal powoduje, że starasz się bronić siostrę przed konsekwencjami jej picia. I to właśnie jest klasyczne współuzależnienie. Konsekwencją picia jest utrata przez siostrę możliwości uczestniczenia w ważnych wydarzeniach rodzinnych. Ona powinna te konsekwencje ponieść, a wy nie powinniście kombinować, jak tu obejść jej uzależnienie, byle tylko mogła na weselu być (a może ktoś jej będzie pilnował, a może do sierpnia wytrwa w trzeźwości i na weselu też, a może, a może...).
          A więc żal jak najbardziej, ale konstruktywny, a nie destruktywny. Niezaproszenie na wesele będzie sygnałem dla siostry, że nie sankcjonujecie pijaństwa i burd na uroczystościach rodzinnych oraz, że wspieracie ją w sposób konstruktywny w trudnej drodze do trzeźwości.
        • annb Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 17.05.16, 08:55
          mam do Ciebie prośbę. Nie złam się. Niektórzy goście nie dadzą rady przyjść. Nie złam się i nie doproś siostry bo będzie patrzec oczami copcerspaniela i na pewno nie bedzie pić.
          nie złam się
          Nie dopraszaj. Nie wierz, nie daj się wyrzutom sumienia BO TO SIOSTRA.
          napisz sobie-moja siostra to alkoholiczka i zaproszona zepsuje wesele syna
          Powieś na lustrze i za każdym razem jak Cię weźmie na "co ludzie powiedzą/przeciez nie wypada NIE ZAPROSIC/bo to siostra/na pewno będzie się pilniowac" czytaj na glos. Wiele razy.
          • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 17.05.16, 14:15
            Dziękuję annb :)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 19.05.16, 01:45
      Siostra sama, być może między wierszami ale jednak, zaanonsowała swoją nieobecność na weselu.
      Należy tę postawę podtrzymać i wesprzeć. Niezależnie od savoir - vivre, siostra jest osoba chorą, uzależnioną , depresyjną. Trzeba ją chronić oraz wspierać jej każdy racjonalny pomysł, który strzeże jej trzeźwości. Na razie kruchej, ale jednak. Podobnie myślą terapeuci uzależnień.
      Siostra może się na weselu napić , nie tylko dlatego, że lubi alkohol, ale dlatego, że nie będzie mogła wytrzymać napięcia, presji itp. Jeśli tak się stanie, to łatwo będzie potem popaść w poczucie winy i depresję. Można wspólnymi siłami jej tego oszczędzić.
      Ślub jak najbardziej. Po weselu następnego dnia, można jej zanieść kawałek weselnego tortu, pokazać szybkie weselne zdjęcia i opowiedzieć o imprezie.
      Nie chodzi przecież o to, aby potraktować ją bez szacunku, ale o to aby właśnie przez szacunek dla niej wspierać abstynencyjne zamierzenia. Agnieszka Iwaszkiewicz

      • indiana1158 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 19.05.16, 14:00
        Dziękuje bardzo za komentarz. Wiem, że dla niej to będzie ( jak i dla nas) trudne, ponieważ mój syn jest jej ulubieńcem i jak mówi się potocznie "szykowała" się na to jego wesele. Ale jest tez tego świadoma, że nie powinna tam być dla swojego jak i jego dobra, a my ja właśnie w tym wspieramy bo nie poradzi sobie. Po komunii ma poczucie winy ale i złość na siebie samą.
        Po weselu zachowamy się dokładnie tak jak Pani pisze. Na pewno będą łzy :(
    • miedzymorze Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 21.05.16, 10:38
      Podrzucam do przeczytania. Inne spojrzenie na leczenie alkoholizmu.

      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100961,20103007,czy-to-mozliwe-by-rozwiazaniem-ciezkich-problemow-alkoholowych.html?disableRedirects=true

      pozdr,
      mi

      • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 26.05.16, 23:02
        Niech naukowcy szukają i źródeł alkoholizmu i sposobów jego leczenia.
        Psychodynamicznie mówi się o nadużywaniu substancji, co jest jednym z objawów patologii osobowości. Nie mówi się o chorobie alkoholowej. Nie ma też nakazu abstynencji. Raczej pracuje się nad kontrolą picia i nad redukcją strat jakie nadużywanie za sobą niesie.
        Jednak w opisanym przypadku warto wspierać siostrę autorki wątku w omijaniu miejsc i sytuacji , w których mogłaby się upić, a następnie wpaść w poczucie winy, które zaaowocować może spadkiem poczucia wartości a następnie spadkiem motywacji do leczenia.
        Więc tak prewencyjnie, lepiej aby siostra nie szła na wesele, aby nie być prowkowaną . Agnieszka Iwaszkiewicz
        • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 08:31
          agnieszka_iwaszkiewicz napisała:

          > Psychodynamicznie mówi się o nadużywaniu substancji, co jest jednym z objawów
          > patologii osobowości. Nie mówi się o chorobie alkoholowej. Nie ma też nakazu abstynencji.
          > Raczej pracuje się nad kontrolą picia

          Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - terapia uczy alkoholików jak PIĆ KONTROLOWANIE? Jak???
          • differentview Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 10:11
            A co w tym dziwnego? Jesli czlowiek na terapii odkryje i zrozumie dlaczego naduzywa alkoholu i rozwiaze w sobie te problemy to moze pic w normalnych ilosciach tak jak wszyscy inni ludzie bo nie bedzie mial potrzeby zapijac problemow, ktore zostana przepracowane- przynajmniej ja tak to rozumiem.
            • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 12:12
              differentview napisała:

              > A co w tym dziwnego?

              Nie słyszałam o alkoholiku, który nauczył się kontrolowanego picia. Na tym właśnie polega ta choroba - że nie da się nauczyć pić pod kontrolą, nie da się wypić tylko trochę. Po przekroczeniu pewnego punktu problem jest już nie tylko w głowie i psychice, ale w reakcji organizmu na alkohol.
              No chyba, że mówimy o przesadzaniu z piciem, ale akurat ten wątek jest o alkoholiczce.
              • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 12:17
                Bo dotychczas takiej terapii nie prowadzono. O ile wiem, raczej nie dotyczy ona zaawansowanych alkoholików, ale tych, co piją już o wiele za dużo i ryzykownie, ale jeszcze nie są "na dnie". Problem z całkowitą abstynencją polega na tym, że nie zawsze jest ona możliwa do zastosowania.
                • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 12:34
                  verdana napisała:

                  > Bo dotychczas takiej terapii nie prowadzono.

                  No ale właśnie pani Agnieszka pisze, że "takie JEST podejście" - już teraz.

                  > O ile wiem, raczej nie dotyczy ona zaawansowanych alkoholików, ale tych, co piją już o wiele za
                  > dużo i ryzykownie, ale jeszcze nie są "na dnie".

                  Ano właśnie, o tym piszę. Bo jeśli komuś pomaga taka terapia - a wierzę, że wielu osobom pomaga - to znaczy jednak, że nie jest alkoholikiem. Że był zagrożony, ale jeszcze nie zachorował, nie przekroczył owego punktu, kiedy nie można nawet wypić kropli żołądkowych na alkoholu czy zjeść czekoladki z alkoholem, bo organizm już na taką dawkę zaczyna reagować - bo "ciało pamięta". Tak się dzieje u alkoholików.
                  • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 13:08
                    Teraz, od paru lat, o ile wiem. Czyli jeszcze trudno powiedzieć , jak to działa.
                    Alkoholizm to nie jest tak "jednorodna" choroba, jak Ci się wydaje. Można być alkoholikiem nie mając o tym pojęcia, można nigdy sie nie upić, można pić raz w tygodniu. A można codziennie przychodzić do domu zalanym w trupa. I podejrzewam, że leczenie wszystkich w taki sam sposób "zero alkoholu, nawet syrop na kaszel jest zagrożeniem" nie ma większego sensu - bo zupełnie różne zachowania wrzuca sie do jednego worka i leczy tak, jakby zawsze były przypadkiem kompletnie nieuleczalnym.
                    • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 15:38
                      verdana napisała:

                      > I podejrzewam, że leczenie wszystkich w taki sam sposób "zero alkoholu, nawet syrop na kaszel
                      > jest zagrożeniem" nie ma większego sensu.

                      To nie jest moja teoria - to są słowa alkoholika, który zna wielu alkoholików, z którymi od lat spotyka się na mityngach, którzy twierdzą to samo.
                      Dlatego upieram się, że jeśli komuś udało się zacząć pić kontrolowanie - to na swoje szczęście nie zachorował na alkoholizm.
                      • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 17:40
                        Na mityngach niczego innego twierdzić nie wolno. Są osoby uzależnione od jedzenia - i część z nich da sie jednak nauczyć jeść w sposób kontrolowany. Nikt im nie każe przechodzić na żywienie pozajelitowe. I nie mówimy, ze jak komuś sie udało, to znaczy, że nie był chory. Podobnie z uzależnieniem od internetu - nie da sie w ogóle odłączyć internetu w dzisiejszych czasach. Od zakupów. Od bardzo wielu rzeczy. Dlaczego w niektórych wypadkach nie dałoby sie alkoholika przestawić na kontrolowane picie? Na pewno nie wszystkich, ale dla części to może być optymalne rozwiązanie.
                        • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 12:47
                          verdana napisała:

                          > Dlaczego w niektórych wypadkach nie dałoby sie alkoholika przestawić na kontrolowane picie?

                          Nie wiem, może dlatego, że oprócz pobudzania ośrodków przyjemności - jak w przypadku uzależnienia od zakupów, hazardu, czy jedzenia - w grę wchodzi tutaj jeszcze konkretna substancja chemiczna, jaka jest w alkoholu. Tak jak przy narkotykach. Chyba nie ma metody leczenia narkomanów, która uczy ich stosować potem narkotyki od czasu do czasu?

                          Jak najbardziej wierzę, że da się wyleczyć alkoholików i innych uzależnionych. Ibogainą czy czymś, co działa w podobny sposób. Ale znowu - to substancja chemiczna, a nie tylko psychoterapia.
                          No i oczywiste jest, że nie bez psychoterapii się nie obejdzie, jest niezbędna do zachowania trzeźwości.

                          I jeszcze jedno - zdaje się, że wciąż nie są jednoznacznie poznane i określone przyczyny, dla których jedni się uzależniają, a inni nie. Bardzo poważnie bierze się pod uwagę przyczyny genetyczne. Czy w takim przypadku sama psychoterapia może wystarczyć?
                          • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 13:36
                            Są jak najbardziej alkoholicy pijący w sposób kontrolowany. Np. tylko w weekendy. A metoda leczenia narkomanów, oparta na metadonie jak najbardziej istnieje i jest uważana za dobrą.
                            • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 16:15
                              verdana napisała:

                              > A metoda leczenia narkomanów, oparta na metadonie jak najbardziej istnieje i
                              > jest uważana za dobrą.

                              Oczywiście słyszałam o metadonie, ale to jest zastąpienie jednego narkotyku innym, mniej wyniszczającym, w dodatku trzeba go przyjmować stale i trudno tu mówić o wyborze, że tym razem się go przyjmuje, a innym razem nie... - czyli według woli narkomana.
                  • heniek.8 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 27.05.16, 21:47
                    czyli alkoholik to ktoś kto nie umie pić w sposób kontrolowany
                    a ten kto umie - z definicji nie jest alkoholikiem

                    to jest podejście religijne i dogmatyczne a nie naukowe

                    w sumie nie wiem co to znaczy sposób kontrolowany mimo że sporo piję

                    mamy dwóch bliźniaków:
                    jeden codziennie wypija 1 piwo,
                    drugi pije 7 piw co piątek

                    który z nich jest alkoholikiem?
                    • verdana Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 13:35
                      Ten, który musi wypić:) Moja przyjaciółka, psycholog, dała doskonałą definicję alkoholika. Lubisz pić. I nagle wieczorem, pada deszcz, zimno, okazuje sie, że nie masz w domu piwa. Jeżeli nie chce ci sie iść do sklepu - alkoholikiem nie jesteś. Jeżeli musisz iść do sklepu - to prawdopodobnie jesteś.
                    • marsylvik Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 14:58
                      Heniek, alkoholikiem jest ten, któremu to piwo szkodzi na zdrowie, w pracy, rozwala rodzinę lub życie towarzyskie, a on to wie albo tego "nie wie" bo nie chce wiedzieć (choć dla wszystkich to oczywiste) i pije nadal. Autodestrukcja.

                      To nie o ilość ani częstotliwość chodzi. W uzależnieniu sednem problemu jest negatywny wpływ substancji lub zachowania na różne sfery życia.


                      Ola, to prawda, że abstynencja to nie leczenie.
                      I prawda, że może być konieczna w trakcie leczenia.
                      Prawda też, że AA działa trochę jak sekta. Z jednej strony komuś kto do AA należy nie wolno w żaden sposób podważać twierdzenia, że alkoholikiem się jest do końca życia i że abstynencja ma trwać do końca życia. Choćby wszystko wskazywało na to, że jest inaczej. Z drugiej AA, tak jak sekta, uzależnia psychicznie, z wielu powodów trudno zrezygnować z przynależności do niej.
                      Prawdą jest jednak też, że AA oraz abstynencja są na ogół lepsze niż aktywne picie, a dziś dla większości alkoholików to jedyna alternatywa.


                      Parę ciekawostek na koniec.

                      Gra "alkoholik" jest sztandarową, najlepiej znaną grą opisaną w teorii analizy transakcyjnej. Jej celem nie jest ani picie, ani zagłuszanie problemów. Celem jest kac, głównie psychiczny, czyli samooskarżanie i poczucie winy.

                      Gry "ja tylko probuję ci pomóc" i komplementarna do niej "ubóstwo" są prawdopodobnie, obok kontynuacji gry w alkoholika z zamianą ról, głównym czynnikiem podtrzymującym istnienie, działanie i dogmatyzm AA i podobnych im organizacji. I ciągle leczony, choć wcale nie mający ulec wyleczeniu, alkoholizm.

                      Analiza transakcyjna pozwala na rzeczywiste wyleczenie alkoholizmu, a nie tylko uniknięcie najgorszych jego następstw poprzez abstynencję, jak ma to miejsce w przypadku klasycznego leczenia (zaleczania?) z udziałem w AA. Lub Być może w niektórych przypadkach nawet bez konieczności abstynencji. I nie ma to nic wspólnego z nauką kontrolowanego picia. Kontrola nad piciem staje się wtedy możliwa sama z siebie, jak u każdej zdrowej osoby.


                      Jeszcze jedno. Teorii niemożliwego do wyleczenia fizycznego uzależnienia "ciało pamięta" przeczą przypadki zastąpienia jednego uzależnienia innym, na przykład od marihuany, która fizycznie nie uzależnia, czy wręcz uzależnieniami behawioralnymi typu pracoholizm. Naprawdę wiele wskazuje na to, że AA z jego dogmatyzmem nie jest niczym innym jak takim właśnie zastąpieniem jednego uzależnienia innym i że wręcz uniemożliwia rzeczywiste wyleczenie.


                      Autorka wątku może też pomyśleć nad proponowanym w AT powstrzymaniu się od udziału w grze alkoholika. Polegałoby to na konsekwentnym odmawianiu przyjęcia którejkolwiek z ról przewidzianej w tej grze, a zwłaszcza roli wybawcy i oskarżyciela. Nie wyleczy tak siostry, ale przynajmniej nie będzie się przyczyniała do jej alkoholizmu. A przy okazji może sama u siebie zobaczyć które role przyjmuje "najchętniej" - w końcu wszyscy gramy w gry, które wynosimy z domu, przyjmujemy w nich tylko różne role... Może dzięki temu uda jej się, niejako przy okazji, znacząco poprawić własne życie i swoje pozostałe relacje.
                      • heniek.8 Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 15:47
                        marsylvik napisała:

                        > Heniek, alkoholikiem jest ten, któremu to piwo szkodzi na zdrowie, w pracy, roz
                        > wala rodzinę lub życie towarzyskie, a on to wie albo tego "nie wie" bo nie chce
                        > wiedzieć (choć dla wszystkich to oczywiste) i pije nadal. Autodestrukcja.

                        właśnie miałem tego typu dywagacje wstawiać w odpowiedzi na post Verdany, ale już nie musżę, dzięki :)
                      • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 28.05.16, 16:23
                        marsylvik napisała:

                        > Ola, to prawda, że abstynencja to nie leczenie.

                        Marsylviku! Jaka przyjemność znów Cię czytać :)

                        > Analiza transakcyjna pozwala na rzeczywiste wyleczenie alkoholizmu, a nie tylko
                        > uniknięcie najgorszych jego następstw poprzez abstynencję, jak ma to miejsce w
                        > przypadku klasycznego leczenia (zaleczania?) z udziałem w AA.
                        > Kontrola nad piciem staje się wtedy możliwa sama z siebie, jak u każdej zdrowej osoby.

                        Nie mogę powiedzieć, że jestem specjalistką od alkoholików i że znam ich na pęczki, choć niestety kiedyś temat musiałam zgłębić dość poważnie, ale bardzo chciałabym chociaż poczytać o wyleczonych alkoholikach, czyli takich, którym udało się wrócić do kontrolowanego picia i mają za sobą już przynajmniej kilkanaście lat "sukcesu".
                        • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 31.05.16, 11:23
                          ola_dom napisała:

                          > bardzo chciałabym chociaż poczytać o wyleczonych alkoholikach, czyli takich, którym udało
                          > się wrócić do kontrolowanego picia i mają za sobą już przynajmniej kilkanaście lat "sukcesu".

                          Jeszcze raz poproszę - gdzie można poczytać o tej metodzie, która pozwala alkoholikom wrócić do kontrolowanego picia? Co to jest, gdzie i jak się to robi? Czego szukać? Będę wdzięczna za cokolwiek na ten temat.
                          • differentview Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 31.05.16, 12:37
                            Wystarczy, ze wrzucisz w google analiza transakcyjna i alkoholizm to sporo tekstow na ten temat sie pokazuje. Jest napisane, ze to co proponuje AA dzieciom i partnerom alkoholikow to wlasnie wyjscie z tych rol, ktore alkoholizm jako rodzaj gry narzuca- czyli ofiary, wybawcy, oskarzyciela. W ogole polecam ksiazke W co graja ludzie. Czytalam ja wiele lat temu i otworzyla mi oczy na rozne manipulacje jakie ludzie wobec siebie nieswiadomie stosuja, nie tylko w przypadku alkoholizmu.
                      • differentview Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 31.05.16, 12:49
                        " Prawda też, że AA działa trochę jak sekta. Z jednej strony komuś kto do AA należy nie wolno w żaden sposób podważać twierdzenia, że alkoholikiem się jest do końca życia i że abstynencja ma trwać do końca życia. Choćby wszystko wskazywało na to, że jest inaczej. Z drugiej AA, tak jak sekta, uzależnia psychicznie, z wielu powodów trudno zrezygnować z przynależności do niej.
                        Prawdą jest jednak też, że AA oraz abstynencja są na ogół lepsze niż aktywne picie, a dziś dla większości alkoholików to jedyna alternatywa."

                        Zgadzam sie w 100%. Sluchalam kiedys wieczornej audycji w jakims radiu, ktora prowadzil Krzysztof- alkoholik i mialam wlasnie takie odczucie, ze Ci anonimowi alkoholicy mantruja w kolko i to samo te same teksty jakby ktos ich zaprogramowal. Ale z drugiej strony wydaje sie, ze zamienienie czynnego picia w takie uzaleznienie od mityngow i aa ideolo jest dla tych osob dobre i im sluzy. Wiec jesli to dziala byc moze nie ma sensu robic ekperymentow z kontrolowanym piciem. Jednak nie podlega watpliwosci, ze Ci nie pijacy od lat anonimowi alkoholicy ciagle w jakims sensie zyja tym swoim nie- piciem. Kiedys w ich zyciu najwazniejsze bylo picie a teraz najwazniejsze jest nie- picie i ciagle o tym gadaja.
                        • ola_dom Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 31.05.16, 13:29
                          differentview napisała:

                          > Ale z drugiej strony wydaje sie, ze zamienienie czynnego picia w takie uzaleznienie od mityngow
                          > i aa ideolo jest dla tych osob dobre i im sluzy.

                          Gdyby nie ta sekta, mój ojciec już by od lat nie żył. I wielu jego współsekciarzy także.
                          Nie upieram się, że jest idealna i że to rozwiązanie najlepsze na świecie. Ale jestem pewna, że wiele rodzin trzeźwych alkoholików błogosławi tę sektę.
                        • apersona Re: Czy zapraszać siostrę alkoholiczkę na wesele 01.06.16, 10:30
                          Moim zdaniem na początku niepicia mówienie o sobie ja-alkoholik to zerwanie z zaprzeczaniem a więc postęp, ale jeśli takie opieranie własnej tożsamości na alkoholu trwa po paru latach to oznacza zatrzymanie się w rozwoju.
Pełna wersja