mamajulci2007
16.05.16, 22:31
Tak się zastanawiam czy każdy kto chce potrafi wyjść z nałogu...
Znajomy lat 30 , pierwszy alkohol spożył w wieku 10 lat (kieliszek schwytany ze stołu biesiadnego), dorastanie w rodzinie patologicznej ( zero miłości, przytulania, rozmów, ). Życie młodzieńcze - poprawczaki , zakłady karne itp. Zero kontaktu z rodziną, obecnie inne miasto, człowiek bezdomny który często nocuje to tu to tam, reszta to klatki schodowe itp.
Do rzeczy