jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zrobić?

09.06.16, 12:53
Od prawie 3 lat jestem po rozwodzie. Ex zakochała się, zdradzała mnie i oszukiwała przez kilka miesięcy. Po rozwodzie zostawiła mi dzieci a sama wyprowadziła się do kawalerki gdzie mieszka z ciotką. Nie związała się z facetem z którym mnie zdradzała bo on wyjechał. Ex przychodzi regularnie do dzieci, 2-3 razy w tygodniu i dodatkowo co drugi weekend. Córki bardzo się cieszą na spotkania z nią, odrabiają wspólnie lekcje, czytają, bawią się. Kilka miesięcy po rozwodzie poznałem wspaniałą kobietę z którą się spotykam już ponad 2 lata. Ona również jest po rozwodzie i ma córkę w wieku mojej młodszej. Dzieci się bardzo lubią, przyjaźnią i spędzają ze sobą dużo czasu. Często wyjeżdżamy, wspólne wakacje, wycieczki, wyjścia weekendowe. Córki bardzo lubią moją partnerkę, z chęcią zostają z nią, lubią się. Jakis czas temu moja dziewczyna powiedziała, że oczekuje większego zaangażowania z mojej strony i nie odpowiada jej stała obecność ex żony w moim życiu i domu. Nie podoba jej się to,ze ex często jest u mnie w domu, że jest wieczorami jest u mnie tzn. u dzieci, czasami nocuje jak je córki poproszą, ma klucze do domu bo odbierając córki ze szkoły wracają do domu, mojego domu a jej byłego domu. Moja dziewczyna chce po prostu żebyśmy byli rodziną, razem mieszkali, żyli itd. Problem jest w tym, że jak powiem ex żeby nie przychodziła do mnie to ucierpią na tym moje córki. Ex nie ma gdzie zabrać córek na weekend, one chyba nawet by nie chciały spędzać czasu poza domem bo są z nim związane. Mówiąc ex żeby się spotykała z dziećmi gdzie indziej ograniczę dzieciom możliwość i ilość spotkań z matką poza tym sam będę miał więcej obowiązków z dziećmi bo ex będzie z nimi mniej czasu spędzać więc ja będę musiał wtedy być w domu i więcej robić a ja dużo pracuję, dorabiam dodatkowo popołudniami i często wieczorami. Bardzo mi zależy na mojej partnerce i nie wiem co zrobić i jak ułożyć swoje relacje z ex żeby nadal dzieci miały z nią dużo kontaktu mimo, że z nią nie mieszkają. Pomóżcie co zrobić żeby nie stracić dziewczyny, która jest wspaniała i chciałbym z nią mieć wspólne życie a która odejdzie ode mnie jak moja sytuacja się nie zmieni.
    • krokodil123 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 13:17
      Musisz sam ustalić zasady we własnym domu. Nie wierzę, aby " Ex nie ma gdzie zabrać córek na weekend, one chyba nawet by nie chciały spędzać czasu poza domem bo są z nim związane".
      Może je zabrać do kawalerki w której mieszka, na spacer, czy do kina, domu kultury powiedzmy. Chyba twoja była się zachowuję jako pies ogrodnika a i tobie się podoba mieć 2 kobiety w obejściu. Jako przykład-spytaj się twojej dziewczyny jak mam to zorganizowane z eksem i zrób tak samo.
    • nammkha Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 14:19
      Mi też się nie chce wierzyć, że ex nie może się z dziećmi spotykać gdzieś poza Twoim mieszkaniem. Rozumiem obecną partnerkę, że jest to dla niej nie do zaakceptowania. Kontakty dzieci z mamą jak najbardziej ale nie w takiej częstotliwości i właśnie niekoniecznie w Twoim mieszkaniu. Szkoda, że to tak późno chcesz zmienić, bo dzieci teraz skojarzą fakt tego, że ich mama już nie przychodzi do domu z tym, że wprowadzi się twoja partnerka. Żeby uniknąć negatywnego skojarzenia wprowadziłabym zasadę, że mama dzieci widuje się z nimi na swoim terenie a dopiero po jakimś czasie wprowadza się obecna kobieta. A co do Twojej dodatkowej pracy to ustal po prostu ze swoją nową partnerką, że owszem chcesz z nią tworzyć rodzinę i mieszkać razem ale w tej sytuacji prosisz o opiekę nad dziećmi kiedy będziesz w pracy dodatkowej itp.
      • ada1214 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 14:50
        Albo niech partnerka sie wprowadzi, to problem ex bywajacej za czesto powinien sie sam rozwiazac. Bedzie musiala dzieci zabierac do siebie.
    • rena.kura Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 14:57
      Ja uważam, że Twój dom, to także przede wszystkim dom Twoich córek i córki tak samo jak mają prawo przyjmować w odwiedziny koleżanki, kolegów, tak samo mają prawo przyjmować matkę. Skoro matka mieszka kątem u ciotki, to faktycznie może być problem z zabieraniem dzieci do siebie. W tej sytuacji powinno się liczyć przede wszystkim dobro dzieci. Partnerka powinna to uszanować. Mieszkając z Tobą, będzie gospodynią a matka córek gościem. Gościem córek.
      • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 15:57
        Moja partnerka godzi się na to żeby ex odwiedzała dziewczynki tylko gdzie ona i jej córka mają być w tym czasie jak zamieszkamy razem? chcemy razem zamieszkać i trzeba to jakoś rozwiązać. Ex żona nie myśli i nie spieszy się ze zmianą tej sytuacji. Chyba jest to dla niej wygodne, nie musi teraz nic robić przy dzieciach bo z nimi nie mieszka. Pranie, sprzątanie, gotowanie odpada z jej obowiązków i może chcieć zawsze utrzymywać taką sytuację. W końcu sama zdecydowała ze się wyprowadzi i zostawi córki ze mną. Ja tez chcę sobie życie ułożyć a przez nią nie mogę.
        • ola_dom Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 16:11
          jaskolski37 napisał(a):

          > Ja tez chcę sobie życie ułożyć a przez nią nie mogę.

          A dlaczego?
          Bo żona chce wciąż przychodzić?
          No ale Ty nie chcesz, żeby przychodziła.
          A Twoja ukochana chce żyć i mieszkać z Tobą.
          To czyje chcenie ma być ważniejsze? - może się zdecyduj, na czym Ci zależy najbardziej i coś w tym kierunku zrób.
        • krokodil123 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 16:34
          No to mówisz byłej, że masz już nową kobietę i chcesz sobie ułożyć życie na nowo. Nie ograniczasz i kontaktów z córkami, ale od tej pory to ona ma się zastanowić jak i kiedy będzie z nimi organizować spotkania i jak je będzie spędzać. Może u cioci w mieszkaniu, a jak nie-to niech wynajmie 2-pokojowe i tam urządzi dla dziewczynek " fajny różowy pokój" tak aby dzieci się tam czuli dobrze i chętnie spędzali czas. W końcu nie jeden facet tak robi po rozwodzie jak chce się spotykać z dziećmi. I w ogóle ta twoja była chyba ma za dużo czasu tzn. domyślam się, że nie pracuje , nie płaci alimenty, jeszcze u ciebie kawka, obiad i łóżko 2-3 dni w tygodniu. Jeżeli jest tak-niech znajdzie pracę, to i będzie miała pieniądze na lepszy standard dla dzieci niż u "kawalerki cioci"........Aha.....tamten uciekł za granicą, a u cioci "za darmo"- nie zła sztuka-czas dorosnąć!!!!
    • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 17:05
      Wprowadziłabym nową partnerkę i jej córkę do domu, a kwestie logistyki widzeń eks żony z dziećmi zostawiłabym jej. Fajnie się ma babka, nie ma co. Zero starań, przychodzi na gotowe, palcem kiwnąć nie musi, o nic nie musi dbać. Niech się trochę wykaże. Dziewczynki mogą w końcu z nią wychodzić co którąś wizytę, nie są przecież przykute do ścian mieszkania. Dobrze, że matka widuje się dużo z dziewczynkami, ale nie musi się to odbywać kosztem twoich szans na fajny związek. Bez poważnej rozmowy z eks i tak się nie obejdzie, i tak.
    • jeste_m_sobie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 19:23
      Popieram swoich przedpiszców. To świetnie, że dbasz o córki, ale weź pod uwagę, że jesteś też dla nich wzorem na przyszłość. Jeśli nie będziesz asertywny i nie będziesz potrafił zadbać o interesy swoje i kobiety, którą pokochałeś, jeśli zmarnujesz szansę na swoje szczęście - nie nauczysz ich w ten sposób nic dobrego. Co więcej, w przyszłości możesz mieć do nich podświadomy żal, co nie wpłynie pozytywnie na stosunki między wami.
      W pełni rozumiem Twoją wybrankę, że obecna sytuacja jej nie odpowiada. Powiem krótko - ja bym odeszła, i ona też zapewne odejdzie. Weź pod uwagę, że musi dbać nie tylko o siebie, ale też o swoją córkę, której zapewne chce zapewnić stabilizację. Domyślam się, że sporadyczne wizyty Twojej byłej, np. z powodu choroby córek, nie byłyby problemem. Generalnie jednak ex musi się ogarnąć i zorganizować swoje życie i mieszkanie tak, by było w nim miejsce dla dzieci.
      Zmobilizuj się do działania. Piszesz o świetnej kobiecie i dobrze dogadujących się dzieciach z dwóch rodzin - to rzadkość, doceń, co masz i tego nie zmarnuj.
      Powodzenia!
    • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 19:52
      A czyje formalnie jest mieszkanie? Chciałam zasugerować, by w pierwszej kolejności uciąć to nocowanie u was przy okazji wizyt u dzieci oraz odebranie kluczy, ale nie sprecyzowałeś, czy mieszkanie nie jest współwłasnością eks-żony. Jeśli jest, to eks może i posiadać klucze, i wpadać do was, kiedy najdzie ją ochota. Jeśli nie jest, to od tego powinieneś zacząć, oczywiście poprzedzając to rozmową. Czy eks wie, że masz kogoś na poważnie, że planujecie wspólną przyszłość i zamieszkanie? Jest szansa się z nią porozumieć? Próbowałeś już takiej rozmowy? Pamiętaj, że ty nie jesteś w 100% odpowiedzialny za kontakty córek z ich matką. Matka też jest odpowiedzialna. Jeśli ograniczysz wizyty w domu, a ona nie zmobilizuje się i nie ogarnie, by samodzielnie stworzyć te warunki do wizyt, to będzie jej wina, nie twoja. Przestań ją w końcu wyręczać w jej obowiązkach wobec dzieci. Oczywiście liczyć się musisz z tym, że twoje zaangażowanie wobec dzieci będzie musiało wzrosnąć, jeśli eks przestanie u was bywać w takim wymiarze, jak dotychczas. Jak planujesz to rozwiązać?
      • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 22:21
        Mieszkanie jest moje a ex żona ma klucze ponieważ dwa razy w tygodniu odbiera córki ze szkoły wczesniej podczas gdy ja jestem jeszcze w pracy. Moja partnerka bardzo duzo pomaga mi przy dzieciach, gotuje, sprząta i czesto zostaje z nimi gdy ja pracuje. Ona niestety nie moze dłużej zniesc faktu, że była żona tak czesto jest u mnie, czasami nocuje i czesto jest u dzieci wieczorem. Ex zona mieszka w jednym pokoju z ciotką i nie ma warunków aby zabierać dzieci do siebie chocby na weekend. W tygodniu dzieci musza odrabiac lekcje i też nie ma gdzie je zabrać do siebie. Godze się na tą sytuacje ze wzgledu na dobro dzieci aby miały kontakt z matką i musiały sie tułać w jakiejś klitce. Czuje się bez wyjścia, z jednej strony dobro dzieci a z drugiej ja też chcę zyc normalnie z dobra kobieta, która mogłaby nam stworzyć dom i namiastkę rodziny. Dzieci sie bardzo lubią, lubią moją partnerkę ale kontakt z matką w normalnych warunkach tez jest ważny.
        • foringee Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 22:51
          Ale to nie ty masz myśleć o tym jak matka zapewni dzieciom "warunki". Matka może iść do pracy, wynająć mieszkanie, zorganizować córkom miejsce, zabierać je na wycieczki, czy zajęcia sportowe żeby spędzać z nimi czas. Ty pod pozorem ochrony córek - ciągle nie rozwiodłeś się z żoną, nie odpępowiłeś od niej . A ona pewnie się odpępowi od was - jeśli znajdzie kolejnego kochanka który ją utrzyma albo stary zaprosi ją za granicę.
          Zastanów się czy CIEBIE STAĆ na nowy związek. Bo coś mi się wydaje, że mimo rozwodu to ex ma największe prawa u ciebie w domu, spija śmietankę, a nową panią to na służbę domową potrzebujesz. Wcale jej się nie dziwię, ze ma dość - tobie pasuje ten trójkąt ale to ona na nim traci a nie ty.
          Albo pokażesz, że masz jaja i odważysz się na pełny nowy związek, i zakończysz nocowanki ex i jej bywanie gdy was nie ma, albo nowa pani cię rzuci. I to z pretensjami - całkiem słusznymi.

          Co więcej - jeśli się nie postawisz, to twoja ex nigdy się nie ogarnie finansowo i mieszkaniowo- no bo poooo cooo ma sobie życie utrudniać jak ma exmęża który się nad nią zawsze ulituje i jej ustąpi..
          Ile lat mają dzieci?
        • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 23:04
          to nie są normalne warunki.
          czujesz się odpowiedzialny za kontakty matka- córki. To jest odpowiedzialność matki. Ty jej nie zabraniasz nie ograniczasz kontaktów z córkami.
          Odwróć sytuację, wyobraź sobie ze to Ty przychodzisz do córek, u ex. Który next facet akceptowałby nocowanie ex u swojej parterki?
          Żaden.
    • zabka141 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 22:21
      Pokaz ten wpis swojej partnerce. Porozmawiajcie o tym. Wytlumacz jakie masz obawy (ze corki beda widziec sie z mama mniej). Wysluchaj jej obaw. Znajdzcie razem rozwiazanie.
      • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 22:35
        Ona to rozumie ale też nie wyobraża sobie tak żyć do czasu jak dzieci będą na tyle samodzielne by same mogły widywac się z matką gdzieś poza domem. Moja partnerka chce mieć jeszcze szansę na rodzinę, ma 35 lat i chciałaby ułożyc sobie życie póki nie jest za późno. Ma szanse bo jest fajna, ma dobry charakter do zycia w rodzinie, nie jest konfliktowa no i bardzo ładna. Jej córka też jest ok. Pewnie mnie rzuci bo nie umiem rozwiązać problemu z ex.
        • zabka141 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 09.06.16, 22:48
          O co mi chodzilo w moim wpisie to to ze teraz problemy macie rozwiazywac razem. Tak robi sie w zwiazku. I wy w zwiazku jestescie i chccecie byc.

          O co dokladnie chodzi twojej partnerce? Czego sie boi? Co ja denerwuje? Ale w tym wszystkim nie mozecie zapominac o dobrze twoich corek.

          Ustalcie razem jakies granice - czyli np. nie do spania u was w domu, ale juz np. niech ex odbiera corki ze szkoly we wtorki i czwartki. Niech we wtorki ida do domu ex. A w czwatrki obecna partneraka niech nie bedzie w domu wtedy gdy ex przyprowadza corki i odrabiaja lekcje.

          Oczywiscie to nie musi tak wygladac. Ale nie jest tak ze teraz jedyny wybor to jest albo to co chce nowa partnerka - albo dobro dzieci i ich kontakt z matka. Musisz tez porozmawiac z ex i od niej oczekiwac ze cos w swoim postepowaniu zmieni (np. sama zaproponuje mniej kontaktow u was w domu, wiecej u niej czy cos podobnego). I ty, i partnerka macie dzieci z poprzednich zwiazkow. Nie mozna oczekiwac ze teraz wszystko bedzie normalnie tak jak u rodzin u ktorych dzieci sa z tego jedynego zwiazku. Musicie wypracowac sobie jakis system, ktore bedzie pasowal do tej waszej sytuacji. Wypracowac kompromis.
        • ola_dom Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 10:12
          jaskolski37 napisał(a):

          > Pewnie mnie rzuci bo nie umiem rozwiązać problemu z ex.

          No i pewnie Cię rzuci, skoro nie zależy Ci na niej na tyle, żeby w końcu spiąć d..ę i przejść przez trudną rozmowę z ex., która ustawiłaby na nowo sytuację i Wasze relacje.

          Czego Ty byś chciał? Żeby "samo się stało"? Kto to ma zrobić? Duszki? Aaaa.... ex ma się wreszcie "domyśleć" i przestać zalegać Wam na chacie, tak?
          :D
          • sebalda Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 11:43
            A jakie są warunki w Twoim mieszkaniu? Ile jest pokoi? Czy córki nie mają swojego pokoju i Twoja eks nie może z nimi w nim siedzieć, kiedy przychodzi? Nocowania można kategorycznie odmówić, to jest już nadużywanie Twojej gościnności. Czy naprawdę nie da się tego logistycznie ogarnąć, żeby Twoja nowa partnerka zamieszkała z Wami, a tamta tylko przychodziła na kilka godzin i siedziała z dziećmi w ich pokoju?
            Czy Twoja eks wie o Twoich problemach? Czy wykazuje jakieś zrozumienie? Czy zgodzi się przychodzić do Was bezkolizyjnie, gdy Twoja partnerka z Wami zamieszka?
            I czy w końcu nie chodzi o zazdrość Twojej dziewczyny o Twoją eks? O walkę o terytorium? Bo jakoś tak to widzę trochę, ale mam za mało danych.
            • mozambique Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 13:37
              wyglda na to ze autor ne ma zadnej nowej partnerrki tylkow wciąż czuje miętę do ex i ma nadzieję ze sie zejdą , ta nowa zas jest tylko do łóżka , dopói ex nie zechce do tego łóżka wskoczyć

              innego powodu takiego ustawienia pozycji obu pań w zyciu tego faceta nie widzę
              • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 15:47
                To nie prawda. Moja partnerka jest dla mnie bardzo ważna natomiast ex zona jest wyłącznie matką moich córek i nic więcej. Nie potrafię odciąć dzieciom matki a zabraniając jej przychodzić do nas tak często spowoduje to jedynie to, że dzieci będą miały ograniczony i dużo mniejszy kontakt z matką a są w wieku kiedy potrzebują mamy. Gdyby nie dzieci to nie miałbym takich skrupułów.
                • krokodil123 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 16:35
                  Piszemy ci- niech matka ich zabiera jak chce być z nimi. Ale ty nie bo.....
                  Bo co? Bo była jest niedojrzała, bo nie potrafi, bo nie chce się wysilić, bo woli na łatwo, przyjemnie i darmo, bo tak się przyzwyczaiła......?

                  Proszę cię napisz czy twoja była pracuje i czy płaci alimenty na dzieci.
                • zabka141 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 18:02
                  Dziwi mnie taka mocna krytyka twojego postepowania. I ty, i nowa partnerka macie dzieci z poprzednich zwiazkow. Potrzeba troche zrozumienia. Co np. Masz powiedziec corkom jak powiedza "chcemy zeby mama znowu do nas prxyszla"?
                  • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:53
                    a mnie nie dziwi. Pan ma nie zakończone sprawy z byłą żoną. aktualnie pokazuje jaki jest szlachetny i dobry i dbający o dzieci.
                • panizalewska Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 21:08
                  Piękny, ale matka, tj ex, to niepełnosprawna jest? Intelektualnie albo logistycznie? Czy dzieci są tylko wózkowo - samochodowe, a ex nie? Bo ja nie bardzo kumam czaczy. Jeżeli dzieciaki mają więcej lat, niż 3, to już spokojnie gdzieś dojdą na STOPACH WŁASNYCH o zgrozo, dojadą zbiorkomem z tą matką gdzieś, do jakiejś atrakcji, na spacer, na wycieczkę rowerową itp. Dzieciom chodzącym i bez pieluch to naprawdę nie sztuka zorganizować wyjście z domu na 3 godziny, nawet po szkole, przy obecnej długości dnia. Jeżeli ex ma samochód, to już w ogóle bajka. Nawet na cholerne zakupy w markecie może je zabrać, a już na ciuchy to w ogóle. Byle spędzić razem czas poza domem. Da się, tylko trzeba doopę ruszyć z ciepłego domku.

                  Nocować ex bym kategorycznie zabroniła. Matka matką, ale to Ty jesteś teraz dorosłym gospodarzem w swoim domu. Niech se dziołchy jadą pod namiot, albo do domku na Mazury jak tak bardzo chcą spędzić dobę, czy kilka dni z mamą w jednym łóżku, że tak powiem. Gdyby mi przyszło być kiedyś ex (tfu tfu przez lewe ramię) to bym stanęła na głowie, żeby moja obecność nie kolidowała z planami życiowymi mojego ex męża z nową dziewczyną. No nie i koniec.
          • ann.38 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 18:21
            ola_dom napisała:

            No i pewnie Cię rzuci, skoro nie zależy Ci na niej na tyle, żeby w końcu spiąć
            > d..ę i przejść przez trudną rozmowę z ex., która ustawiłaby na nowo sytuację i
            > Wasze relacje.

            Wiesz co, mnie się wydaje, że nie chodzi o to, że autor boi się pogadać z ex tylko po prostu wie, jakie (niestety marne) są możliwości rozwiązania problemu. Co z tego, że to matka powinna zadbać o miejsce od kontaktów z córkami, a autor ma prawo ograniczyć jej obecność w swoim domu? Ostatecznie ucierpią dzieci. Może jej powiedzieć, że ma zabierać córki do siebie, ale pewnie wie, że ex nie ma kasy na wynajem. Co z tego że ona powinna to ,czy tamto? Ale oczywiście rozmowę z ex trzeba przeprowadzić, ale najpierw z nową partnerką uzgodnić, jak ona to też widzi, dogadać się w jakiej formie wizyty ex mogłyby być akceptowane. I wtedy dopiero przedstawić warunki ex, poinformować, że sytuacja się zmieniła i nie może się czuć w dawnym domu nadal jak u siebie, nawet jeżeli to dom jej córek.
            • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:07
              Własnie tak jest jak napisała ann.38. Ex zona powinna zorganizować gdzie indziej spotkania z córkami ale nie ma gdzie. Nie wynajmie mieszkanie bo nie ma za co, inaczej nie mieszkałaby z ciotką tylko coś wynajeła. Pracuje w przedszkolu za marne grosze i nic za to nie wynajmie. Nie płaci alimentów bo to i tak marne grosze przez sąd ustanowione ale kupuje czasami coś dzieciom. Teraz w wakacje może się spotykać poza domem ale jesienią i zimą gdzie ma się spotkać z dziewczynkami (7 i 9 lat) ? Na ulicy? w sklepie? W ciągu roku dzieci wracają do domu, odrabiają lekcje, chwilę się pobawią i idą spać. Gdzie by je ex miała zabrać? Moja partnerka niby to rozumie ale twierdzi,że ta sytuacja to nie jest jej wina a ona musi ponosić konsekwencje tej sytuacji. Ona chce mieć dom, rodzinę, mieszkać razem a nie osobno bo ex nie umie zorganizować sobie życia. Ona po rozwodzie miała łatwiej bo nieźle zarabia i kupiła mieszkanie. Ex zona nie ma własnego lokum i długo mieć nie bedzie chyba, że pozna kogoś z mieszkaniem i tam będzie zabierać dzieci. Tylko kto będzie chciał babę, która się puściła, odeszła zakochana od dzieci i teraz ten facet ma chcieć taką babę i jej dzieci na weekendy? Jak jej ograniczę kontakty w domu to ucierpią na tym tylko dzieci, nikt inny.
              • eukaliptusy Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:39
                W sklepie czy na ulicy to nie jest twój problem. Jest lato teraz. Do jesieni eks bedzie miała czas sie namyślić gdzie sie z dziećmi spotykać.
                A obecna troche sie uspokoi i nie bedzie sie czuć aż tak zagrożona w swojej pozycji.
                Wyjdź spod pantofla tak poza tym.
              • foringee Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:41
                Ojej ojej, ależ ta twoja żona biedna, no nikt jej nie zechce tylko ty musisz ją nadal chcieć, a wszystko dla dzieci.
                Nie wiem po co zawracasz głowę drugi rok nowej kobiecie i "wpędzasz ją w lata" jak nie jesteś gotowy do związku. Po co jej ściemniasz o wspólnym życiu i pieprzysz jej życie jak się rozwieść nie potrafisz?
                Taki wspaniały jesteś to kup exi mieszkanie, weź kredyt na siebie i idź na jeszcze dłużej do pracy - a do opieki nad dziećmi i dokładania się do ich utrzymania zatrudnij tę nową frajerkę która się łudzi, że ci na niej zależy. Jeśli uważasz, że twoja exia może się tylko sprzedać za kasę jakiemuś facetowi by mieć warunki dla dzieci, no to zaszalej i ją kup, w końcu nadal jest twoją utrzymanką bo nie żądasz od niej alimentów więc ją de facto utrzymujesz
                , do tego wolisz porzucić dzieci idąc na długie godziny do roboty, nie przeszkadza ci, ze całymi dniami ojca nie widzą, byle tylko matka zechciała zostać i zanocować..
                Sam sobie robisz burdel w życiu. Szkoda, że przy okazji tej nowej frajerce. czemu nie powiesz jej wprost, że exia zawsze będzie miała klucze do twojego domu i albo zaakceptuje trójkąt z nią albo może się zwijać. Nie powiesz, bo lepiej piec dwie pieczenie na jednym ogniu, a seks też ważny, zaś żona się zeszmaciła z kochankiem więc na razie jej tykać nie będziesz więc ci potrzebna nowa.
                Ex żona w przedszkolu pracuje? to ma dość czasu żeby na wakacje pojechać na zmywak za granicę i przywieźć równowartość krajowej rocznej pensji a wieczorami i w weekendy dorabiać sprzątaniem - teraz na sprzątanie po domach jest spore zapotrzebowanie i dobrze płacą.
                • ada1214 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 11.06.16, 11:14
                  , do tego wolisz porzucić dzieci idąc na długie godziny do roboty, nie przeszkadza ci, ze całymi dniami ojca nie widzą, byle tylko matka zechciała zostać i zanocować..

                  Moze tu jest wlasnie pies pogrzebany. Moze nie tyle chodzi o to dobro dzieci, co o fakt, ze w obecnej konstelacji Autor ma w pewnym sensie darmowa opiekunke do dzieci, chociaz to dziwnie brzmi w kontekscie matki. Jesli exi zabroni przychodzic to ktoz bedzie sie zajmowal corkami, gdy on jest w pracy? Mozliwe, ze nowa partnerka nie wyrywa sie do siedzenia z jego corkami godzinami przy lekcjach.

                  Tak czy owak dziwaczna sytuacja. Aha, ja na miejscu nowej partnerki nie zgodzilabym sie na wizyty exi w domu. Wyglada na to, drogi Autorze, ze musisz pogodzic sie ze swoim losem.
              • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:46
                Ale takie są fakty. Dzieci już są poszkodowane. Nic tego nie zmieni. Nawet najbardziej elastyczny w podejściu ojciec. Pora wziąć na klatę własne poczucie winy za rozpad rodziny. I nie zasłaniać się dobrem dzieci i nie chronić eks przed jej odpowiedzialnością. np. za inne zorganizowanie sposobu widzenia z dziećmi. Inaczej całe życie będziesz zakładnikiem tzw. dobra dziecka.
                • sebalda Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:56
                  Ale czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego biologiczna matka nie może przychodzić do dzieci, bo tatuś ma nową panią? Jeśli ukochana tatusia nie jest zazdrosna o eksię,vto co jej przeszkadzają jej wizyty. Nadal podejrzewam walkę o terytorium. Autora podziwiam za troskę o dzieci. To bardzo budujące.
                  • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 23:05
                    może przychodzić, ale pewnie w sposób bardziej uporządkowany. Załóżmy: tolerowałabyś jako obecna żona, gdyby mąż chodził do eks i nocował u niej?
                    • foringee Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 23:18
                      Możliwe, że nowa pani właśnie nie chce musieć walczyć z exią o terytorium, więc postawiła sprawę jasno że facet ma to z byłą załatwić- bo on do takiego układu dopuścił. Jeśli facet się miga, to ona -wprowadzając się, będzie musiała wywalczyć dla siebie miejsce i ona ustanawiać reguły pobytu exi. Co może być źle odebrane przez dzieci i spowodować spory konflikt. A powinien to zrobić facet, jako właściciel mieszkania, ustalić z exią nowe zasady. Czy jemu samemu by się podobało gdyby wiedział że u nowej pani co jakiś czas sypia jej były facet?
                    • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 23:22
                      Też zgadzam się, że te kontakty można i powinno się uporządkować. Ja osobiście nie zgodziłabym się na nocowanie oraz używanie kluczy według własnego uznania. Natomiast gdybym była w analogicznej sytuacji, to akceptowałabym jak najbardziej wizyty eks u dzieci męża tych parę razy w tygodniu. I nocowanie w sytuacjach awaryjnych, gdy np. dziecko jest chore i chce mamy przy łóżku. Partnerka autora wątku ma swoje własne dziecko, jestem pewna, że ojciec też je odwiedza u niej w mieszkaniu.
                      W ogóle odnoszę lekkie wrażenie, że partnerka chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, czym jest i z czym się wiąże rodzina patchworkowa. Autor pisał, że ona chce mieć "normalną", w sensie typową rodzinę. No niestety, rodzina złożona z dwojga ludzi z przychówkiem z poprzednich małżeństw plus byli małżonkowie, nigdy typowa (to jest bez obciążeń z przeszłosci) nie będzie. Ona "nie chce ponosić konsekwencji" tego, że pan był kiedyś żonaty i ma z żoną dwoje dzieci. No, w tym przypadku bierze się kawalera bez takich obciążeń, bo choćby i eks miała dokąd te dzieci zabierać, i tak na zawsze będzie w życiu tej rodziny obecna, i tak. Może pani zwyczajnie nie nadaje się na patchwork i tyle.
                  • buba13 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 11:38
                    Sebalda: Twoja krótkowzroczność i brak zrozumienia dla układania normalnych stosunków między dorosłymi ludźmi po prostu powala......
                  • szpil1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 17:40
                    Naprawdę nie widzisz różnicy między ustalonymi odwiedzinami u dzieci i spotkaniami z nimi poza domem (co przy odrobinie dobrek woli ze strony eks i stanowczości ojaca byłoby mozliwe), a posiadaniem przez eks kluczy i przychodzeniem kiedy jej się zamarzy? Ja sie nowej partnerce nie dziwię, z chwilą wprowadzenia się to jest także jej dom.
              • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 22:49
                > Jak jej ograniczę kontakty w domu to ucierpią na tym tylko dzieci, nikt inny.

                Na regulacji kontaktów stracą dzieci, na braku tej regulacji stracisz ty. Fajną, z tego co piszesz partnerkę.
                Jakie masz warunki mieszkaniowe? Ile pokojów? Spytaj partnerki, jaki zakres obecności eks jest w stanie zaakceptować. No chyba nie sądzi, że eks zniknie totalnie z waszego życia? Siądźcie i ustalcie, co jest dla was akceptowalne, a następnie przedstaw te ustalenia eks. Ja na twoim miejscu ucięłabym natychmiastowo nocowanie, pani ma swoje łóżko i tam powinna spać. Odbiera dzieci ze szkoły dwa razy w tygodniu, odprowadza do domu i robi lekcje. Piszesz, że wieczorami też bywa. Iloma wieczorami? Każdego czy tylko w te dwa dni, gdy odbiera córki ze szkoły? Jeśli tylko te dwa, to partnerka nie powinna się rzucać, jeśli jest u was codziennie, no to niestety może już być problem. Dzieci mają swój pokój? Tam powinna siedzieć z dziećmi mama, w końcu przychodzi do nich, a nie do ciebie czy twojej partnerki. Gdzie ma mieszkać córka partnerki? Będzie mieć w tym mieszkaniu swój pokój?
                • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 23:24
                  Momentami bardzo ostre jesteście drogie Panie. Pani która zapytała dlaczego biologiczna matka nie może przychodzić do domu w którym mieszkam z córkami odpowiadam, że dlatego bo chciałbym aby zamieszkała z nami moja partnerka z córką a mamy 3 pokoje (w dwóch mieszkają córki a w trzecim ja). Ex zona sama od nas odeszła zakochując się w ojcu swojego wychowanka i rozbijając też jego rodzinę. Facet wyjechał a ona została tu sama i teraz próbuje nadrobić swoją winę bywając u nas 2-3 razy w tygodniu i co drugi weekend. Czasami spontanicznie wpada do córek spotkać się z nimi na chwilę. Gdzie miałaby w tym czasie być moja partnerka ze swoją córką? Obawiam się, że jak zabronię ex do nas przychodzic to ona z braku innych możliwości bardzo mało będzie przebywać z dziećmi co źle na nie wpłynie. Teraz za to przychodzi na gotowe bo nie pierze, nie sprząta i nie gotuje dzieciom bo to juz nie jej dom a poza tym w ciagu kilku godzin nie zdążyła by to zrobić bo spędza czas z córkami. Jak to rozwiązać? Jedna moja decyzja może zmienić wiele na niekorzyść moich córek. Kocham swoją dziewczynę i chcę z nią zamieszkać ale jak? Ona dała mi kilka miesięcy na rozwiązanie tego problemu i czas sie właśnie kończy. To dobra kobieta, troskliwa dla moich córek, które bardzo ja lubią ale wiadomo, że matkę kochają i nadal chca ją w domu również w nocy czasami. Ja w czasie takich weekendów nocuję u kolegów albo u swojej dziewczyny.
                  • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 10.06.16, 23:37
                    Ja załatwiłabym to tak: twoje córki do jednego pokoju i TAM ma przebywać ich mama w czasie wizyt. Córka partnerki dostaje swój pokój. Ty z partnerką w twoim pokoju. Wizyty 2-3 razy w tygodniu OK. Żadnych noclegów, żadnego wpadania, kiedy się chce. Ten co drugi weekend też ograniczyć do wizyt w sobotę i niedzielę bez noclegów.
                    Eks ma wolne wieczory i wakacje. Skoro dwa lata jesteście po rozwodzie, to czas, żeby finansowo wzięła za dzieci odpowiedzialność. Niech dorobi na wynajem, choćby i kawalerki. Teraz nie dorabia, bo TY całkowice zdjąłeś z niej odpowiedzialność za dzieci. A gdybyś to ty zniknął z jej życia, to co zrobiłaby z dziećmi? Oddała do domu dziecka czy jednak spięła poślady i zadbała o lepsze zarobki? Przestań się z nią cackać, wyręczać ją i de facto utrzymywać. Chce być matką? To niech się wykaże.
                    Rozmawiałeś z partnerką JAKI ZAKRES obecnosci eks u was jest dla niej akceptowalny?
                    • krokodil123 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 11.06.16, 09:33
                      Jak pracuje w przedszkolu, podejrzewam po częstotliwości wizyt i odbieraniu wcześniej dzieci że to przedszkole też niedaleko szkoły, to mogłaby zabierać córki właśnie do tego przedszkola.

                      Chodziłam kiedyś na zajęcia gimnastyczne dla kobiet organizowane w przedszkolu i wiem, że tam jest stróż do pilnowania, po któreś tam godz. powiedzmy 16-tej zostają mniej dzieci, a wieczorem........pokoje,sale, krzesła, stoliki do odrabiania lekcji, ogród.....to wszystko da się wykorzystać jak się chcę.
                      Myślę właśnie że była bez problemów uzyskałaby zezwolenie na przebywanie z córkami 2 razy w tygodniu po pracy na 3-4 godz. Ale musi chcieć i jak ktoś napisał ruszyć się i coś robić.

                      A ty też nić nie rób-czekaj aż obecna kobieta cię zostawi, zadowalaj się z byłą, bądź dumny że masz tak fajnie, a jak gościu wróci z zagranicą znowu będziesz miał niespodziankę.
                      • krokodil123 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 11.06.16, 09:34
                        A może to jest wątek-jak coś zrobić tak aby nic nie robić? Takich cudów nie ma!
                      • panizalewska Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 11.06.16, 10:21
                        "niedasie" :P
                  • miedzymorze Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 11.06.16, 10:31
                    No więc tak:
                    1. Eks oddaje klucze, odpadają nocowanki, twoja dziewczyny wprowadza się od początku wakacji, temat lekcji znika, bo nie ma ich zadanych. Jak mama chce widzieć dziewczynki całodziennie - niech załatwi sobie jakieś wczasy i z nimi tam pojedzie. Jak będzie je odbierać wcześniej z lata w mieście/półkolonii/czegokolwiek - idą do parku, na plac zabaw, potem przyprowadza je do domu.
                    2. Po wakacjach umawiacie się ile dni w tygodniu była odbiera dziewczynki - jak je odbierze ida sobie w takie miejsce które się nazywa biblioteka publiczna, tam jest cisza, spokój idealne miejsce do odrobienia lekcji. Potem przyprowadza je do domu.
                    3. weekendy - albo ogarnia wyjazd z dziewczynkami - jesli koniecznie chce z nimi spedzic noc, albo zabiera je rano i przyprowadza wieczorem. Nocowanki odpadają.
                    Sytuacja jest tak naprawd e dość prosta, tylko musisz mieć jaja żeby to zakomunikować eks.
                    Jak chce nocowac z dziewczynkami - prosze bardzo, ale musi załatwić sobie lokal. Np wysyłając ciotke do sanatorium. Ona też jest winna sytuacji i nie ma tak, że całe myslenie jak to będzie robisz ty.
                    Można.
                    pozdr,
                    mi
                    • jatojagodnik Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 11:16
                      Mój ex nie ma wstępu do mojego domu. Co drugi weekend zabiera dzieci do siebie - jedną dobę spędzają u babci, druga u niego. Spotkania w tygodniu - w środę po południu. Widzą się półtorej-dwie godziny. W lato spacer, w zimę idą do centrum handlowego - tam jest zorganizowane pomieszczenie do co-workingu - odrabiają lekcje, robią zakupy. Dzieci są ciut starsze od Twoich córek, ale rozumieją ten układ, wiedzą dlaczego tata nie może ich odwiedzać w domu.
                      Dla mnie sytuacja, że ex jest stałym gościem jest niewyobrażalna - nie po to się rozwodziłam, żeby codziennie widywać swojego ex.
                    • asia_i_p Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 23:34
                      Z punktu widzenia układów między dorosłymi jest to podejście idealne.
                      Z punkty widzenia układów córki - macocha to jest samobój - wczesnoszkolne dzieci spokojnie pokojarzą, że kiedy ciocia się do nas wprowadziła, mama przestała odwiedzać tak często.

                      To nie jest tak, że facet będzie musiał tylko pokonać bierny opór wygodnej byłej żony. On będzie miał do czynienia z czynnym oporem córek, dla których dopiero teraz nastąpi prawdziwe rozstanie z matką. One na razie mają dni, w które wszystko mają tak, jak dawniej, kiedy kontakty zostaną uregulowane, będą miały kontakt z matką, ale takich dni mieć już nie będą, będą musiały się zmierzyć z tym, że coś się zmieniło, dopiero teraz przejdą pełną żałobę. Co pewnie jest zdrowe na dłuższą metę, tylko jeżeli się to zrobi w sposób, który zwiąże to nie z rozwodem rodziców, a z wprowadzeniem się macochy, to to jest proszenie się o kłopoty.
                  • szpil1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 17:44
                    jaskolski37 napisał(a):

                    > Momentami bardzo ostre jesteście drogie Panie. Pani która zapytała dlaczego bio
                    > logiczna matka nie może przychodzić do domu w którym mieszkam z córkami odpowia
                    > dam, że dlatego bo chciałbym aby zamieszkała z nami moja partnerka z córką a ma
                    > my 3 pokoje (w dwóch mieszkają córki a w trzecim ja).

                    A możesz napisać gdzie mieszkałaby córka partnerki? Moim zdaniem rada Enith w sprawie podziału pokojów jest bardzo dobra. Czy Twoja nowa partnerka zgodziłaby sie na taki układ? Chociaż z drugiej strony jeśli eks przychodziłaby dwa razy w tygodniu i siedziała po kilka godzin to dla mnie to byłoby za dużo. Czy możliwe jest ograniczenie ilości czasu w pracy przez Ciebie i w związku z tym ograniczenie czasu który eks spędza w waszym (bo już nie jej) mieszkaniu?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 12.06.16, 23:13
      Padło tu wiele rad. Większość można rozważyć, zastosować wprost lub po modyfikacjach.
      Rozumiem Pana przywiązanie do obecnej sytuacji oraz Pana troskę o dzieci. Na pewno jest im potrzebny kontakt z mamą.
      Ale nie można wszystkiego podporządkowywać jedynie potrzebom dzieci. Trzeba też dbać o swoje dorosłe potrzeby. Pana stabilność i nowy dom jaki Pan ma zamiar tworzyć z obecną partnerką też jest wartością.Przynajmniej tak wygląda z Pana opisu. Może stać się wartością i dla Pana córek.
      Zmiana potrafi wymuszać dobre rozwiązania. Dopóki Pan nie spróbuje, nie pozna Pan swoich i żony możliwości przystosowawczych. Pan zakleszczył się w stereotypowym powtarzalnym działaniu.
      Warto zadać sobie pytanie, dlaczego widząc stratę ważnej dla Pana relacji, nie ma w Panu determinacji tylko rezygnacja. Czasem trzeba przedłożyć jedno dobro nad drugie. Z szacunkiem i rozwagą, ale jednak. trzeba włożyć w tę sprawę wysiłek i pomysłowość. Czy na to jest Pan gotowy ? Agnieszka Iwaszkiewicz
    • amb25 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 07:38
      Pani Agnieszka radzi ci (praktycznie) pozbawic dzieci matki, albo znaczaco ograniczyc im widzenie z matka. Bardzo dobra rada. Jako corka wychowywana przez machoche, znienawidzilabym takiego ojca i jego obecna, bo to przez nia nie mialabym takiego kontaktu z matka do jakiego juz zdazylam sie przyzwyczaic. Gdy ona u was zamieszka wszystko sie zmieni, nawet stosunek twoich corek do niej (jak nie wiem, ale nei bedzie taki sam jak teraz). Wlasne dobro i szczesnie i nowy zwiazek sa wazne, ale dzieci rowniez. Potrzeba kompromisu.
      Rozumiem, ze ex-moze nie meic warunkow do zabrania dzeici (bo moj ex tez nie ma) i ze w zwiazku z tym dzieci nie chca do niej jechac. Moj ex tez ma klucze do mieszkania, i odwiedza dziecko kiedy tylko sie umowia. Na noc nie zostaje.
      Twoja obecna wcale taka super sie nie wydaje - wprost przeciwnie - nie bierze po uwage uczuc twoich corek - jedynie jej wlasne - skrajna egoistka. Zobaczysz po slubie. Moja macocha tez na pcozatku byla super. Gdyby na prawde byla super to postaraby sie wypracowac z toba, twoja ex i corkami jakis kompromis. Obecna sie boi i jest potwornie zazdrosna i juz probuje taba manipulowac. Twoje obecna przedwszystkim powinna zrozumiec, ze bierze sobie mezczyzne z dziecmi, ktore maja matke i, ze w domu do ktorego wejdzie, oprocz jej i jej corki jestes jeszcze ty i sa dwie obce, dziewczynki, ktore tez maja swoje potrzeby.
      Ja nie pozwalam zadnemu mezczyznie decydowac o tym gdzie i kiedy MOJE dziecko moze sie spotykac z jego ojcem czy innymi znajomymi. Nie potrzebuje zazdrosnej i zakompleksionej osoby w domu. To takie male... Jesli ktos mimo tego staralby sie odciac moje dziecko od jego rodzica, to fora ze dwora. No, ale moze w lozku jest dobra...

      • akn82 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 09:16
        Chyba nieco pofantazjowałaś na temat "praktycznych" rad Pani Agnieszki.
      • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 09:21
        amb25 żenujący jest ten komentarz, że w łóżku jest dobra. Nie wprojektowuj swojej historii we wszelkie inne.
        Tak naprawdę nie wiemy jakie podpozycje ma kolejna partnerka, bo o tym jaskolski37 nie pisze.
        Pomyślę tez od dzieciach w przyszłości, kiedy będą tymi strasznymi pyskatymi nastolatkami, i co im tatuś powie?
        Dla was/przez was nie związałem się z nikim? To będzie ich odpowiedzialność?
        Mleko się rozlało. ta rodzina się zmieniła. Nie da się udawać, ze nikt nie zostanie zraniony, pokrzywdzony.
        I chwila, trochę ściągasz z mamy jej wpływ na jej relacje z córkami. Wyobrażasz sobie sytuację odwrotną, np. taty poza domem , który oskarża esk, ze nie ma kontaktu z dziećmi, bo mu była zona nie stworzyła warunków?
        I to nie jest manipulacja, to próba wprowadzenia jakiś zasad, kto jest kim, na jakich warunkach, prawach w sytuacji rodziny zrekonstruowanej. Wydaje się, ze można dbać o dzieci wystraczająco dobrze, bez napinki na heroizm i poświęcenie
        • amb25 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:21
          Moze i zanujacy, ale chocby czytajac to forum calkiem czesty przypadek. A dlaczego ma sie z nikim nie zwiazac? Ma to rozwiazac tak, zeby dzieci mialy kontakt z matka (nawet jesli ona nie ma warunkow do zbierania ich do siebie) i zeby obecna im tego nie utrudniala (za co juz jej nie lubie, choc jej nie znam). Ja jak juz pisalam, nie cierpie macoch i jestem na nie uczulona.
          wiemy czego chce obecna: ...Nie podoba jej się to,ze ex często jest u mnie w domu... pozbyc sie konkurentki kosztem dzieci.
          • olikol Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:35
            Nie cierpisz macoch i jesteś na nie uczulona
            3 lata związku autora z nową kobietą to na pewno tylko dlatego że jest dobra w łóżku.
            Fakt że nowa kobieta nie chce się dokładać do sponsorowania matki-leniwej cwaniary której się wysilić nie chce by samodzielnie o dzieci zadbać, to znaczy że jest potwornie zazdrosna i manipuluje nim.
            itd

            Twoje rady to są dla osób które nienawidzą partnerów swoich ex
            a same/i zamierzają po rozwodzie z nikim się nie wiązać (albo nikt nie chciał się wiązać z nimi) i potrzebują to sobie zracjonalizować.
          • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:35
            Chyba widzisz, coś czego nie ma. A głownie swoją historię. Dopuszczasz, że może być inaczej? I ze nie wszystkie macochy są jak te z bajki?
          • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:48
            Moja partnerka nie utrudnia kontaktów ex żony z dziewczynkami. w ogóle się w to nie wtrąca. Ona chce mieć rodzinę, ja też z nią chcę się związać i zamieszkać i tu jest problem gdzie ex zona ma się spotykać z dziećmi. To nie moja partnerka ma rozwiązywać tą sytuacje tylko ja i ex. Ja też się czuje skrępowany częstą obecnością ex u mnie. Korzysta z mojej lodówki, wanny itp. Nie chcę ja tak często widywać. Tu łóżko nie ma nic wspólnego choć jest wspaniale w tej kwestii. Która inna zaakceptuje mnie z dwóją dzieci i będzie taka dobra dla nas?
            • szpil1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 17:47
              Ja dochodzę do wniosku, ze jesteś miękka d...a i tyle. Skoro też czujesz się skrępowany obecnością eks to na co czekasz? Dlaczego bierzesz na siebie to za co powinna byc odpowiedzialna eks tzn. kontakty z córkami? Tu nie chodzi o to kto Cię zaakceptuje z dwójką dzieci tylko kto Cię zaakceptuje z takim podejściem do eks. Moim zdaniem - prawdziwa desperatka.
          • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:23
            amb25 a co zrobiła mama, żeby mieć kontakt z dziećmi? zdecydował się na rozstanie? To next już nie lubisz, bo zazdrosna manipulantka, a co z ex? :-)
      • mozambique Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 09:38
        no wialsnei dlatego , amb, wciaz jestes sfrustrowaną , wściekłą na cały swiat , samotną matką
        • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:33
          Moja partnerka nie jest egoistyczną babą. Wręcz przeciwnie. Jest dobra i zawsze serdeczna dla moich córek. Już ponad dwa lata znosi tą sytuację, nie drze się na mnie, nie robi awantur o to tylko mówi, że jej to dłużej nie odpowiada. Twierdzi, że to nie ona ma rozwiązać tą sytuację tylko ja z ex żoną. Ona ma poukładane sprawy z ex mężem. Ona się nie chce wtrącać w ustalenia z ex żoną. Problem jest w tym, że ja wiem co ex zrobi jak jej ukrócę przychodzenie do nas - po prostu ograniczy kontakt z córkami. Teraz ma dużo czasu, facet ja zostawił, pracuje krócej w przedszkolu i nie ma co ze sobą zrobić to przychodzi. Jak sobie kogoś znajdzie to pewnie nie będzie miała aż tyle czasu. Co ja mam zrobić, ograniczyć jej przychodzenia to ona ograniczy kontakty z dziewczynkami czy zamieszkać z moją partnerką czy zostawić wszystko bez zmiany? Moja partnerka jasno oczekuje działań z mojej strony i pewnie ma rację bo też ma prawo do jasnej sytuacji i deklaracji z mojej strony. Jak ex przestanie przychodzić to już w ogóle nie bedzie miała obowiązków związanych z dziećmi a niby dlaczego tylko ja mam mieć obowiązki a ona nie? Dzieci są wspólne to i obowiązki ona powinna mieć. Już teraz prawie nic nie robi, czasami ubrania dziewczynkom poukłada a cała reszta jest dla mnie (pranie, prasowanie, zakupy, gotowanie itp.). Boje się konsekwencji które będą po podjęciu decyzji, że ma do nas nie przychodzić tak często i nie przesiadywać. Czy ja mam prawo aby jeszcze ułożyć sobie z kimś życie czy już jestem stracony?
          • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:37
            a kto ma Ci opowiedzieć na to pytanie?
            jesteś stracony? Masz prawo ułożyć sobie życie? Kto ma Cię "rozgrzeszyć"?
            • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:40
              Nie wiem :(
              • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:42
                słuchaj, my myślałaś, żeby pójść na kilka konsultacji do psychologa, żeby pogadać o swoim dylemacie? I poczuciach winy za to ze chcesz czegoś dla siebie?
          • olikol Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 10:45
            Strasznie rozmemłany jesteś i uzależniony od jakiegoś chorego układu z ex żoną i powinności wobec niej. Doskonale wiedząc, że żona oleje dzieci przy pierwszej lepszej okazji lub wymówce.
            Obawiam się, że twojej partnerce braknie do ciebie cierpliwości bo jej nie doceniasz, albo jej nie kochasz.
            Ty chyba bardziej cenisz wredne cwaniary niż przyzwoite kobiety. Jak cię baba nie wykorzystuje to jej nie cenisz.
            Widać musisz zostać w życiu sam i dostać znowu w łeb, bo gdy tylko żona upoluje nowego kochanka to tyle ty i dzieci będziecie ją widzieć. Zdajesz sobie sprawę, że okradasz swoje dzieci nie wymagając od ex alimentów dla nich?
            Za szybko po rozwodzie poznałeś nową kobietę, bo jeszcze ci ex nie dała wystarczająco mocno popalić. A nowa bardzo słusznie wymaga, żebyś sprawy z żoną załatwił ty, a nie oczekiwał że same się zrobią albo że ona to za ciebie załatwi.

            Nie wiem czy ty masz jaja żeby coś nowego stworzyć bez pozwolenia twojej ex.
            • sebalda Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 11:49
              A ja tak często czytam historie ojców, dla których dobro dzieci nie jest na pierwszym miejscu, że autora wcale nie odbieram jako rozmemłanego, ale po prostu bardzo kochającego swoje dzieci.
              Padło kilka rad organizacyjnych, przy dobrej woli można spróbować te kontakty tak ustalić i przeprowadzić, by było jak najmniej kolizji. Matce dzieci trzeba postawić granice, nie pozwalać już ani na noclegi, ani na kąpiele, jeśli to ją zrazi i wypnie się na własne dzieci, sprawa będzie jasna. Miejmy jednak nadzieję, że tak się nie stanie, tylko reguły spotkań się zmienią.
              • olikol Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:01
                Jest rozmemłany bo właśnie tych granic i nowych zasad nie ustawił. A to wcale dobre dla dzieci nie jest.

                A tak poza tym, to chyba jest troll.
                • ola_dom Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:11
                  olikol napisała:

                  > Jest rozmemłany bo właśnie tych granic i nowych zasad nie ustawił.

                  Kilka z nas tak samo to zauważyło i mu to bardziej lub mniej dobitnie napisało.
                  Też mam nadzieję, że to troll, bo takie rozmemłane-nie-wiadomo-co strasznie mnie wkurza, jak mało co.
                  Powinnam sobie odpuścić ten wątek ;)
                  • olikol Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:16
                    Łazi po kilku forach odpowiedzi udzielając na zasadzie kopiuj-wklej. Nawet jak nie jest trollem, to szkoda tej nowej kobity na niego ;)
                    • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:21
                      Udowadnia sobie, ze się nie da...
          • ada1214 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:11
            a cała reszta jest
            > dla mnie (pranie, prasowanie, zakupy, gotowanie itp.). Boje się konsekwencji kt
            > óre będą po podjęciu decyzji,

            czekaj, czy ja dobrze rozumiem? Bo piszesz o praniu i prasowaniu dziewczynkom...
            Jesli nowa partnerka sie wprowadzi do Ciebie, to chyba bedzie dbala o Twoje corki tak samo jak o swoje dziecko? Jesli ugotuje, to tez dla Twoich corek, jesli zrobi pranie to tez ubrania Twoich corek? Czy nie?
            Zreszta, jak zamieszkacie oboje, to prwdopodobnie bedziez mogl mniej pracowac (wiadomo, wspolne rachunki to tansze koszty utrzymania), i spokojnie podzielicie sie obowiazkami.

            A przy okazji wyplynela tu ladnie jedna kwestia. Stale podnosisz ten argument, ze ex "nic nie musi robic przy dzieciach bo juz z nimi nie mieszka". To, ze nie moze ich do siebie zabrac, bo mieszka u ciotki, to jedna rzecz. Ale spokojnie moglaby zabierac regularnie ubrania dziewczynek u i prac w mieszkaniu ciotki (pralke chyba maja). Podobnie, moglaby regularnie gotowac u siebie i przynosic posilki dla dziewczynek.
          • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:20
            mistrzostwo świata.
            Kobieta podejmuje decyzje o rozpadzie rodziny, rezygnuje z wychowywania dzieci, a potem Ty bierzesz odpowiedzialność za JEJ kontakty z córkami, bo ona - nie ma gdzie zabierać dzieci
            - nie ma ich jak utrzymywać - nie pomaga organizacyjnie? co Ty taki wyrozumiały dla ex jesteś?! swoja droga pod płaszczykiem tzw. dobra dziecka, wyczuwam niechęć do wzięcia odpowiedzialności za siebie i swoje życie. Bo to dla córek. Bo to przez ex. I możesz iść przez życie z napisem: taki poczciwy.
            • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:35
              Nie ma to nic z poczciwością wspólnego. Wiem, że dzieci potrzebują matki i chce zrobić wszystko by im to umożliwić. Tak łatwo powiedzieć, że ex powinna to czy tamto. Zgadza się, powinna ale tego nie robi i nie zrobi a jak ja nie zadbam o kontakty dzieci z matka to nie będzie tych kontaktów a ja uważam, że dzieci tego potrzebują. Już widzę jak ex gotuje w domu dla dzieci czy pierze i potem to przynosi do nas. Przy pierwszych problemach po prostu się odetnie od dzieci i tyle będę z tego miał, smutne dzieci. W teorii wszystko pięknie jest pisać ale rzeczywistość jest inna. Co do kopiowania odpowiedzi to doczytaj kobieto dokładnie. Odpowiedzi są niemalże identyczne bo i pytania są podobne to jakie maja być odpowiedzi, za każdym razem inne? Nie jestem rozmemłany
              • ola_dom Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:38
                jaskolski37 napisał(a):

                > Nie jestem rozmemłany

                To wspaniale, dobrze wiedzieć!
                To napisz proszę, jakie konkretne działania w tej sprawie zaplanowałeś. W końcu termin dany przez ukochaną mija, więc coś zapewne zamierzasz zrobić?
                • olikol Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 13:03
                  No jak to co zrobił!? napisał na forum! zaplanował i napisał aż na kilku forach. to bardzo było wyczerpujące i w najbliższym czasie więcej planów i zmian w życiu nie będzie w stanie przeprowadzić :P
              • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:51
                czasem nie ma dobrego wyjścia. czasem to jest wybór lepszego zła. Najlepiej to byłoby gdybyście byli dawną rodziną. tego już nie ma.
                To jest problem tych "poczciwych" chcą uszczęśliwić wszystkich. A nie da się. ktoś zawsze będzie stratny. Póki co, jak rozumiem , życiem rodzinnym rządzi eks...
              • ada1214 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 13:22
                Przy pierwszych problemach po prostu się odetnie od dzieci i
                > tyle będę z tego miał, smutne dzieci.

                No to coz, skoro problemu nie da sie rozwiazac (co udowadniasz na wszystkie mozliwe sposoby) to pozostaje Ci wziac to na klate. Tak wiec pogodz sie ze swoim losem, a najwazniejsze przestan zawracac glowe Twojej obecnej. Jesli to dobra kobieta jest to zasluguje na uczciwosc. I tak wykazala sie anielska cierpliwoscia, ze znosi to dwa lata.
    • sonia_siemionowna Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:39
      Twoja dziewczyna najwidoczniej nie rozumie, ze Twoje corki sa na pierwszym miejscu i ze maja prawo do matki, bo ich matka rozwiodla sie z ich ojcem, a nie z nimi. Niech zadne, ojciec jej corki nie jest obecny w zyciu swojego dziecka?

      Nie wiem, co Ci poradzic, dla mnie zadania Twojej dziewczyny sa toksyczne. Osobiscie nie mialabym nic przeciwko wizytom matki dzieci mojego partnera nawet gdybysmy razem mieszkali. Twoja dziewczyna nie moze oczekiwac, ze pozbawisz swoje corki kontaktu z matka. Widzialy galy co braly, mowiac potocznie. Ja bym postawila dobro dzieci na pierwszym miejscu, bo ojcem corek bedziesz zawsze, a partnerem Twojej dziewczyny niekoniecznie. Jesli Twoja dziewczyna nie jest skora do kompromisu, to nie wroze Wam przyszlosci.
      • zapalka.na.zakrecie Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 12:57
        sonia NIKT nie kwestionuje prawa dzieci i matki do kontaktów. Jedynie jest mowa o zrobieniu z tym porządku. Autor niestety jest bardzo sztywny w tym, bo uważa, ze inaczej niż jest obecnie, nie da się.
        Padają konkretne sposoby, np. czemu mama nie weźmie dziewczynek do swych rodziców? czemu nie pojedzie gdzieś z nimi na wakacje? Nie wyjdzie do parku?
        Bo się nie da. Bo ona musi mieć warunki do kontaktów. a do zapewnienia tego czuje się zobowiązany tata
        • amb25 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 13.06.16, 13:36
          Bo tata wydaje sie by odpowiedzialny i ma watpliwosci (sluszne zreszta).
          A czego autr watku chcialby od ex? Ma przychodzic i praci i gotowac dzieciom? To obecna sie zbuntuje ze jej obca baba w garach grzebie itp. Sila rzeczy wieksza czesc opieki i pracy spoczywa na tym z kim na stale dzieci mieszkaja. I duza czesc tych obowiazkow spadnie na obecna. Przeciez ex moze np. przychodzic do dziewczynek np. co drugi dzien i przebywac u nich w pokoju. Nie musi sie kapac itp. No, ale to pewnie tez bedzie denerwowalo obecny ideal, bo ideal sobie zalozyl (choc nic nie powiedzial) ze ex nie chce widziec na oczy.
          Jak chcesz zeby ex wykoywala obowiazki to jej to musisz umozliwic.
          ...Ona się nie chce wtrącać w ustalenia z ex żoną... - alez twoja obecna wlasne sie wtraca. I jeszcze ty wierzysz w to, ze ona sie do niczego nie miesza. Dobre.
          Mieszkam za granica i czasem (rzadko) rodzice stosuja tu taki model: dzieci maja stale meiszkanie. Rodzice meiszkaja z partnerami swoimi w innych mieszkaniach, ale co drugi tydzien kazdy z rodzicow mieszka z dziecmi (dzieci maja tydzien matke tydzien ojca). Wprowadz sie do obecnej partnerki (chyba ma jakies mieszkanie) , a twoja ex nich co drugi tydzien mieszka i opiekuje sie dziecmi i przez ten tydzien bedzie musiala wypelniac swoje obowiazki. A jak nie, to dzieci to zobacza, nie sa slepe ani glupie. Co drugi tydzien ty sie bedziesz dziecmi opiekowal. I obowiazki beda podzielone po polowie.
          • wiem-1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 12:16
            Jaskolski, jesteś mądrym i dobrym ojcem.
            Jak pięknie na forum ŻYCIE RODZINNE brzmią odpowiedzi amb25, soni_siemionownej.
            Twoja żona zawaliła. Może jest niedojrzała jako matka, egoistyczna, wygodna.
            Ale to ona i na jej postępowanie nie masz wielkiego wpływu.
            Jak sam spostrzegasz, to głównie w Twoich rękach i w Twoich decyzjach jest los Twoich córek.
            Tak, Twoja obecna partnerka jest egoistyczna stawiając Cię przed wyborem.
            Tak, przed wyborem bo masz świadomość, że brak zmiany obecnego funkcjonowania kontaktów mamy z córkami może zaważyć na Twoim aktualnym związku.
            Czy równie chętnie pozbawiłaby swoją córkę swojej stałej obecności?
            Twoje córki i tak są już wystarczająco pokaleczone w związku z rozpadem rodziny.
            Tak, to ich mama podjęła decyzję o odejściu od rodziny ale teraz to Twoja rola, jako bardziej dojrzałego, racjonalnego i szczerze kochającego ojca by przez czas dorastania, dojrzewania rodzice nie zadawali im kolejnych ran.
            Co bym Ci radziła- porusz do głębi swój system wartości. Może kwestie światopoglądowe dadzą Ci odpowiedź.
            Polecam do przeczytania książkę ,,List do ojca" Nawet jeśli nie odnajdziesz w niej bezpośredniego odniesienia do siebie to po lekturze przemyśl jaki list od córek chciałbyś dostać.
            Jaskolski37, jesteś perełką wśród ojców po rozstaniu. Nie zaprzepaść tego.
            • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 14:49
              Amb25 nigdy nie zgodzę się aby ex znowu zamieszkała w moimi domu. Nie ma opcji żeby zamieszkała u nas co drugi tydzień. Nie podaruje jej mojego mieszkania. Zmarnowała mi życie i mam jej jeszcze pozwolić u mnie mieszkać a sam mam się na tydzień wynieść? Być może moja partnerka jest egoistyczna ale rozumiem ją, że ona też ma prawo do szczęśliwego życia a ja jej tego nie daje i nie pozwalam jej odejść. Nie chcę żyć bez niej. Nie potrafię też odciąć ex od przychodzenia do nas choć wiem że ona mnie wykorzystuje. Znoszę to dla dobra dziewczynek, które kocham nad życie. Nie wiem ile jeszcze czasu zajmie mi podjęcie właściwej decyzji ale mam nadzieję, że nie ucierpią na tym dzieci.
              • ann.38 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 19:17
                Twoja partnerka w ogóle nie chce aby ex przychodziła do Was? To byłoby trudne biorąc pod uwagę możliwości i chęci ex z tego co opisujesz. Jako matka nie wyobrażam sobie, że moje dzieci zmęczone po szkole szwendają się z tornistrami po parkach, centrach handlowych, ulicach, czy nawet bibliotekach publicznych. To może być rozwiązanie raz na jakiś czas, ale nie na regularne spotkania po szkole. Przecież dzieci chcą wrócić do domu, zjeść, odpocząć, odrobić lekcje czy pobawić się. Mnie się wydaje, że mógłbyś ustalić warunki tych wizyt. Oczywiście żadnych nocowań, kąpieli i w ogóle zachowywania się jak u siebie. Ma być gościem i siedzieć u córek w pokoju, no i rozsądną ilośc czasu, a nie ciągle do wieczora. Z tym będzie się wiązało więcej obowiązków dla Ciebie, bo ona w tej sytuacji będzie miała jeszcze mniejszy udział niż ma w obowiązkach. Całkiem rezygnować ze swojego szczęścia ze względu na dobro dzieci nie powinieneś. Będziesz niezadowolony, co odbije się na dzieciach, a ex z tego co piszesz może długo nie wytrwać w tych kontaktach więc nie warto układąć sobie życia wg tego, kiedy ona chce przychodzić. Ale oczywiście warto spróbować trochę ex zmotywować do działania i wzięcia odpowiedzialności za organizowanie spotkań z córkami. Rozumiem, że nie każdy tak zarabia żeby kupić samodzielnie mieszkanie, ale skoro mieszka z ciotką, to opłaty jej nie zżerają, mogłaby pogłówkować jak zrobić coś więcej dla córek.
                • miedzymorze Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 20:30
                  Za chwilę wakacje, więc temat cięzkich tornistrów odpada, wręcz będzie wskazane aby dzieci jak najwięcej były na dworze. Ruch, swobodna zabawa, witamina D, itd. Akurat 2 mies to wystarczający czas żeby wyjść z kolein myślenia 'jak nie w domu to nie ma gdzie', a dla ex czas na wymyślenie gdzie się bedzie spotykac z dziećmi.
                  Poza tym jeszcze jedna rzecz -nowa dziewczyna wprowadza się z dzieckiem. Czy ojciec tego dziecka również miałby automatycznie zyskać prawo do odwiedzin córki w tym domu ?
                  pozdr,
                  mi
                  • szpil1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 22:13
                    miedzymorze napisała:

                    > Poza tym jeszcze jedna rzecz -nowa dziewczyna wprowadza się z dzieckiem. Czy oj
                    > ciec tego dziecka również miałby automatycznie zyskać prawo do odwiedzin córki
                    > w tym domu ?
                    > pozdr,
                    > mi

                    Nie tyle odwiedzin rozumianych jako klasyczne odwiedziny ile przesiadywanie z córką po kilka godzin, kilka dni w tygodniu + co drugi weekend i korzystanie z lodówki i wanny oraz posiadanie własnych kluczy do mieszkania. Musi być sprawiedliwie, dziecko partnerki ma prawo do takiego samego traktowania i spotykania się z ojcem jak dzieci autora wątku, nie może być karane za to, że (być może) jego ojciec jest bardziej ogarnięty niż była jaskólskiego.
                    Jaskolski37, jesteś gotowy też na taką opcję?
                    • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 22:27
                      Ojciec córki ma własne mieszkanie i spotyka się z nią właśnie tam co drugi weekend i w tygodniu. Nigdy nie przychodzi do mojej dziewczyny i nie bywa tam w ogóle. Ona ma ten problem rozwiązany a ja niestety nie.
                      • szpil1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 22:40
                        No, ale co jeśli córka dziewczyny stwierdzi, ze ona chce mieć tak jak Twoje córki? Też chce mieć tatę tam gdzie ona mieszka, a nie jeździć do niego? Przecież to będzie tez jej dom, skoro Twoje córki mogą to dlaczego nie ona?
                  • ann.38 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 22:48
                    miedzymorze napisała:

                    > Akurat 2 mies to wystarczający czas żeby wyjść z kolein myślenia 'jak nie w
                    > domu to nie ma gdzie',

                    Takie koleiny, to nawet nie są chyba zbyt popularne, bo i dorośli, i dzieci zazwyczaj lubią wychodzić, tyle, że tutaj byloby to takie wymuszne, nie zawsze w dogodnym czasie. Zresztą, to matka ma znaleźć rozwiązanie, więc zarzucanie autorowi, że nie szuka rozwiązania jest bez sensu. Po jego stronie jest raczej problem/dylemat, czy postawić ex granice ryzykując, że dzieci na tym ucierpią.
              • amb25 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 12:06
                Rozumiem cibie i rozumiem ex. Podalam przyklad.
                Moja macocha byla do rany przyloz do momentu, gdzy urodzila ich wspolne dziecko. Potem bylam dla niej konkurekcja bo zabieralam zsoby jej i jej dzieciom (np. czas ojca, moje utrzymanie kosztowalo itp). Macocha mojego chrzesniaka zmienila sie, gdy dzieci weszly w wiek nastoletni. Ona to dopiero robila numery, jak tatus byl w pracy (kierowca Tira). Chrzesniak wyprowadzil sie do Babci i tam dopiero znalazl sopkojna przystan. Z Ojcem przez wiele lat nie chcial utrzymywac kontaktu. To wszystko (zachowanie wiekszosci macoch) to biologia i tez to rozumiem.
                A czy nie mozesz umowic sie z ex, ze przychodzi np. trzy albo cztery razy w tygodniu - odbiera dzieci ze szkoly i zstaje u nich do wieczora. Nie bedzie to az taka drastyczna zmmiana dla dzieci, a twoja obecna biorac sobie mezczyzne z dziecmi (sama zreszta ma dziecko) powinna to zrozumiec, nawet jak jej sie to nie podoba.
                I nie mysl kategoriami kto mnie wezmie z dziecmi, bo gwarantuje Ci ze dla wielu kobiet to nie jest az tak duza przeszkoda. Czy to twoja obcna wpoila Ci takie przekonanie? Statystycznie wieksze problemy ze znalezieniem partnera mialby raczej twoja obecna (bo jest kobieta z dzieckiem) niz ty. Moj ojciec tez byl przez pewien czas samotnym ojcem z dziecmi i to bez jakis super dochodow (on mial tylko gadane i poczucie hunoru), a ja pamietam jak i ktore kobiety o niego zabiegaly (to co ja widzialam, czego nie widzialam to nie wiem).
                • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 12:40
                  amb25 nie zrozumiałaś chyba o co mi chodzi. Ja chcę zamieszkać z moją partnerką i nie jest wskazane, żebyśmy mieszkali razem wszyscy na kupie z ex żona, która przesiaduje u mnie za często i za długo. Nie wiem jakie sa inne macochy, moja dziewczyna nie jest macochą, jest bardzo w porządku dla mnie i dzieci. Ty pewnie miałaś przykre doświadczenia i przykro mi z tego powodu ale nie wszystkie są takie same kobiety. Nie wiem kto ma większe problemy ze znalezieniem partnera, kobieta czy mężczyzna ponieważ ja już znalazłem partnerkę i nie planuję szukać następnej :) Wiem jedno, kobiety na pewno nie zaakceptują faceta u którego pomieszkuje ex i ja to rozumiem i chcę to zmienić ale nie wiem jak to zrobić stąd ta cała pisanina.
    • asia_i_p Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 23:51
      A nie zastanawialiście się z partnerką nad sprzedaniem swoich mieszkań i kupnem wspólnego domu? Wtedy zmiana sposobu spędzania czasu z matką będzie się dla twoich dzieci wiązała ze zmianą mieszkania, nie z osobą twojej partnerki, unikniesz sytuacji, w której któraś z dziewczynek oddaje swój pokój córce partnerki, zyskasz więcej miejsca.
      Twoje córki zbudowały sobie z pomocą twojej byłej żony namiastkę stabilności, przez ileś tam godzin tygodniowo mogą udawać, że nic się nie zmieniło. Mogą uciec od waszego rozstania w świat, gdzie bawią się z mamą w domu taty, więc w jakiś tam sposób nadal mają pełną rodzinę. Będą się buntować, kiedy im to zabierzesz, więc robiłabym wszystko, żeby zminimalizować inne problemy - żal do next o skrócone wizyty matki, do jej córki o odebranie pokoju, itd.

      No i uniknęlibyście sytuacji, że ktoś się do kogoś wprowadza i znajduje z tego powodu na słabszej pozycji, startowalibyście z równej stopy.
      • asia_i_p Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 00:03
        Aha - rozmawiając z córkami, moim zdaniem dobrze byś zrobił pamiętając o dwóch rzeczach - że dzieje im się realna krzywda i że to nie ty je skrzywdziłeś. Jeżeli skupisz się tylko na krzywdzie, możesz mieć chęć zadośćuczyniać, przedłużać etap przejściowy, rezygnować z własnego życia, a to chyba nie ma sensu. Ale nie popadaj też w drugą, dużo częstszą pułapkę. Nie wyprowadzaj wniosku, że skoro nie zrobiłeś im nic złego, skoro masz prawo ułożyć sobie życie, to dla nich to nic nie zmienia i nie powinno im być przykro. Drugi ślub własnego ojca to jest taka wredna sytuacja, że nie ma winnego, ale jest krzywda i mało co tak boli, jak zaprzeczanie tej krzywdzie.
    • napis_z_obrazka Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 14.06.16, 23:52
      A dlaczego Ty nie mozesz zamieszkac u Nex w jej mieszkaniu a corki zostalyby w swoim domu? Z Ex ustalic harmonogram opieki np.1 tydzien Ty nastepny tydzien Ex. Nie czytalam wszystkich postow, wiec moze Taki pomysl juz byl...
      • jaskolski37 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 09:19
        Wcześniej już napisałem, że absolutnie nie zgodzę się na to, żeby ex zamieszka znowu u mnie. Nie ma takiej opcji. Co może mam jej jeszcze dać moje mieszkanie? Tydzień miałaby mieszkać u mnie? To w skali miesiąca 2 tygodnie to połowa miesiąca. Miałbym się na to zgodzić po tym jak spieprzyła mi zycie? Mam płacić za mieszkanie i rachunki i się co tydzień wyprowadzać po to, żeby ona mogła sobie mieszkać? Nigdy. Dla mnie to jej bywanie u nas to i tak jest za często.
        • napis_z_obrazka Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 13:50
          To rozwaz przeznaczenie dotychczasowego mieszkania corkom (z celem zamiany kiedy beda mialy po ca 20 lat na 2 kawalerki). Wtedy Ex bedzie przychodzic do corek, nie do Twojego mieszkania. Bedzie mniej bolalo?;-)
          Tak samo dotychczasowe mieszkanie 2.zony dostanie w przyszlosci jej corka.

          A Ty z 2. zona kombinujecie jak zdobyc nowe wspolne lokum tylko dla was, na razie mieszkajac u niej.
        • pade Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 18.06.16, 11:09
          Ty chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko. Tak się nie da.
          Tak czy inaczej poniesiesz koszt. Zmiany niosą za sobą straty i zyski.
          Jeśli Twoja ex nie ma gdzie spotykać się z córkami, wynajmij jej kawalerkę i opłacajcie ją po połowie.
          Jak się chce znaleźć rozwiązanie to się znajdzie.
          Inna sprawa, że TY się czegoś panicznie boisz i zasłaniasz to dziećmi. Może boisz się, że nowa partnerka Cię zdradzi, tak jak poprzednia?
    • enith Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 06:14
      Autentycznie współczuję autorowi dylematu: czy poświęcić swój związek dla dzieci. Bo do tego się to głównie sprowadza. Bądźmy realistami. Jeśli matka dzieci jest faktycznie tak bierna, niepozbierana, przychodząca na gotowe, to każda próba regulacji sytuacji skończy się tym, że córki będą widywać matkę rzadziej lub wcale. Nie, nie będzie to wina autora wątku, tylko jego eks żony, która nie potrafi bądź nie chce się pozbierać, ale z punktu widzenia dziewczynek nie będzie miało znaczenia, czyja to wina. Znaczenie będzie miał fakt, że matkę będą widywać rzadziej. Naprawdę nie życzę mu, by znalazł się w sytuacji, że świetna kobieta od niego odejdzie, bo nie będzie mogła dłużej znieść sytuacji (co jest absolutnie zrozumiałe), a eks za jakiś czas pozna kogoś, pójdzie w tango i zapomni, że ma dzieci, jak to już raz miała okazję zrobić. I autor pozostanie sam, niewykluczone, że z podświadomym żalem do dzieci, że zmarnował okazję na fajny związek.
      • anula36 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 13:56
        ja rowniez wspolczuje zwlaszcza ze bylam kiedys w takiej sytuacji - tej next. Bez happy endu.

        Podoba mi sie opcja zamiany mieszkan na domek i wtedy obecna zona ma jakas swoja strefe np gore , a dzieciaki z matka moga urzedowac w tym czasie na dole, oczywiscie bez kapieli, noclegow itp.
        • ada1214 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 15.06.16, 13:59
          Ja rowniez przylaczam sie do lamentacji. Patowa sytuacja. Jaskolski, daj znac za jakis czas czy i jak sie ulozylo, bo historia jest ciekawa.
    • rotkaeppchen1 Re: jak ułozyć relacje po rozwodzie, no jak to zr 26.06.16, 22:05
      Piszesz, że partnerka ma mieszkanie. Duże? Jeżeli dwa pokoje, to może po przeprowadzce do ciebie, mozna by było to mieszkanie wynająć twojej e×? Nie musi płacić alimentów, więc na wynajem pieniądze by miała, może właśnie tam mogłaby zabierać dzieci popołudniami i co drugi weekend?
Pełna wersja