Wariuję....choroby u dziecka :(

10.06.16, 10:53
Witam. Otóż mam poważny problem ze sobą nie z dztieckiem, od urodzenia dziecka nie umiem sobie z nim poradzić. Córeczka ma prawie 9 mcy a ja ciągle doszukuję się czegoś niepokojącego w jej rozwoju, objawów chorób i zaburzeń. Przerabiałam już padaczkę, zespoły genetyczne, teraz obawiam się autyzmu a mam wrażenie, że rozwija się bardzo dobrze poza tym, że mało gaworzy - ale to chyba przez to, że ostatnio mocno rozwinęła się ruchowo - wstaje, zaczyna raczkować itp. No ale ja nie umiem "odpuścić" i mówienie "nie czytaj, nie sprawdzaj w google" nie pomaga lub pomaga na chwilę. Sama czuję, że wariuję bo chciałabym cieszyć się macierzyństwem a przez to nie umiem :( każde odstępstwo czy robienie/nie robienie czegoś to dla mnie lawina - zaczynam szukać, czytać i wmawiać sobie problemy :( jak odpuścić i nie zwariować? Proszę o pomoc.
    • rena.kura Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 11:55
      Postarać się o drugie dziecko - nie będzie czasu ;)
    • differentview Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 12:15
      marteczka09 napisała:

      > No ale ja nie umiem "odpuścić" i mówienie "nie czytaj, nie sprawdzaj w google" nie pom
      > aga lub pomaga na chwilę. Sama czuję, że wariuję bo chciałabym cieszyć się maci
      > erzyństwem a przez to nie umiem :(

      Wyglada jak rodzaj nerwicy natrectw. A co by sie stalo gdybys odpuscila? Musi byc jakis glebszy lek pod tymi hipohondrycznym lekami o zdrowe dziecko. Moze Twoja matka tez taka byla wobec Ciebie? moze wdrukowalo Ci sie, ze taki rodzaj obsesji swiadczy o milosci do dziecka a gdybys odpuscila to cos przegapisz i potem bedziesz miec poczucie winy, ze cos zaniedbalas?
      • marteczka09 Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 12:23
        Nie wiem co by się stało, nie myślałam o tym....ale boję się właśnie, że coś przegapię ale z drugiej strony nie wierzę, że może być wszystko dobrze...chyba, to też taka niska samoocena u mnie - brak wiary, że może być wszystko ok.
        • differentview Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 13:27
          Czy jako dziecko bylas pod opieka osoby, ktora tez tak histerycznie obawiala sie o Twoje zdrowie i sadzila, ze cos z Toba jest nie tak, ze Twoj rozwoj nie przebiega prawidlowo?
          Zastanow sie dlaczego w zdrowym, normalnie rozwijajacym sie dziecku chcesz koniecznie odkryc, ze cos jest nie ok? Niska samoocena u Ciebie...co masz na mysli? Nie mozesz uwierzyc, ze Ty urodzilas zdrowe dziecko?
          • sebalda Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 13:43
            Moja mama powiedziała kiedyś mimochodem, że ja sobie nie poradzę z dzieckiem. Ona wszystko za mnie robiła, uważała mnie za mało zaradną, a właściwie za nieporadną życiowo. Urodziłam i wychowałam dwoje dzieci. Są już dorosłe i mogę stwierdzić, że nieźle mi wszystko wyszło:)
            Rozumiem brak wiary w siebie, rozumiem lęki o zdrowie dziecka, ale też zaręczam, że mimo takich obciążeń można sobie świetnie poradzić, tylko trzeba dać sobie szansę:) Dziecko to największe szczęście dla bardzo wielu (możne nawet dla większości) kobiet, to wielka strata, gdy sie je zatruwa niepotrzebnymi lękami.
            Na pewno jest powód Twoich problemów i należałoby go znaleźć. Jeśli nie będziesz umiałam tego sama zrobić, radzę zgłosić się do dobrego terapeuty. I to jak najszybciej, warto cieszyć się każdym dniem z dzieckiem, ten czas nigdy nie wróci.
            Drugie dziecko też bardzo pomaga, potwierdzam:) Choć jeśli Twoje lęki mają patologiczne podłoże i nie "wyleczysz" tego, dołożysz sobie cierpień. Czyli najważniejsza jest diagnoza.
          • marteczka09 Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 14:38
            Dokładanie, ciężko mi uwierzyć...
    • lifecolor Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 13:49
      Znajdź dobrego pediatrę i cierpliwego ;), najlepiej z doświadczeniem klinicznym. Ja mam podobne zapędy (starsza córka jest przewlekle chora, więc niejako słuszne) i z wszystkimi wątpliwościami idę do pediatry.
      I rada, którą znasz, ale która działa, nie siedź na forach chorobowych, niemowlakowych itp., bo to nakręca-jedna odpowiedź, potem szukasz następnych, dopatrujesz się wszystkich objawów u małej i wpadasz w ten wir lęków
    • mawikt Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 13:54
      Great Anxiety Disorder - w skrócie GAD, że tak się pokuszę o internetową diagnozę. Mnie pomogły leki antydepresyjne.
      • sebalda Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 14:15
        Faktycznie pasuje, z tym, że GAD to generalized anxiety disorder, czyli zespół lęku uogólnionego.
    • nammkha Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 10.06.16, 16:02
      Nie wiem co Ci poradzić. Ale mogę powiedzieć, że rozumiem Twoje obawy, Twoją potrzebę panowania nad wszystkim, kontroli, bo tak to trzeba nazwać. Sama zaczynam wariować jak czytam te wszystkie informacje w internecie na temat dzieci. Internet to nie jest jednak fachowa literatura. Trzeba pamiętać, że można tu znaleźć wiele nieprawdziwych informacji. Kiedy chcę znaleźć jakąś informację sięgam po książkę, ale najbardziej w przypadku dzieci pomaga odpuszczenie szukania informacji. Kiedy już czytam i czytam i zaczynam wątpić (bo zwykle informacje na temat dzieci i ich wychowania i rozwoju są bardzo sprzeczne) to rzucam to i idę poczytać kryminał w kąpieli. Tylko musisz wyczuć moment kiedy jesteś już nakręcona i mieć silną wolę. To tak na teraz. Jeśli sama nie potrafisz sobie z tym poradzić poszukaj pomocy u specjalistów - psychoterapeutów.
    • egalea71 Re: Wariuję....choroby u dziecka :( 11.06.16, 17:13
      Depresja poporodowa- klasyczny objaw to wyszukiwanie u dziecka nieprawidłowości i chorób, uznawanie go za dziecko wymagające więcej uwagi i troski, niż rówieśnicy- takie o nadzwyczajnych potrzebach.
      Plus pewnie masz inne objawy, które możesz Ty i/ lub środowisko uważać za normalne przy wyczerpującej opiece nad takim dzieckiem- problemy ze snem, leki, uczucie ciągłego zmęczenia, wahania nastroju, płaczliwość, brak zainteresowań innymi sprawami poza dzieckiem i jego "chorobami".
Pełna wersja