Problemy w małżeństwie

13.06.16, 19:01
Witam. Mam problem z mężem, cały czas się mnie czepia, głównie o wychowanie dzieci i nie tylko. Mąż ma bardzo dobre relacje z córką, z którą trzymają sztame. Dla córki niestety liczy się tylko tata. Ja przez to cierpię, dla męża niestety jestem tylko współlokatorka o czym mówi wprost gdy dzieci już śpią, czułość między nami nie istnieje . Nie mogę tego pojąć że córka woli ojca od matki, widząc jak on mnie traktuje. Córka jest oczywiście rozpieszczana przez tatę. Jest jeszcze syn mały 3 lata, który jest określany jako maminsynek, bo dziecko chce być tylko z mamą, wygania ojca z pokoju. Mąż ma mi za złe że zachowanie syna i to że syn mówi że go nie kocha to moja wina, że go uzależnilam od siebie. Obwinia mnie o to gdy dzieci są niegrzeczne to moja wina, że ja nie stosuje dyscypliny, że jestem za miękka i rozpieszcza syna. Teraz wygląda to tak że ojciec spędza czas z córką a ja z synkiem. Gdy dzieci pójdą spać to między nami zaczynają się kłótnie, bo mąż czepia się o moje poblazliwe zachowanie w stosunku do dzieci, nie raz straszy że mnie zostawi i zabierze dzieci. Pomóżcie jak dalej żyć. Mam dwoje małych dzieci i inne wizje na wychowanie i życie z mężem.
    • koronka2012 Re: Problemy w małżeństwie 13.06.16, 20:39
      A gdzie w tym wszystkim jesteś ty sama? czego chcesz od życia dla siebie? co czujesz do męża, jak wyobrażasz sobie wspólną przyszłość i od kiedy trwa ta sytuacja?
      Sytuacja nie jest dobra ani dla córki ani dla syna. Z drugiej strony piszesz, że masz małe dzieci a oczekujesz, że córka "odegra się" na ojcu za to jak cię traktuje? poważnie oczekujesz od dziecka, że wczuje się w relacje dorosłych? zastanów się czy ona nie czuje się odrzucona ze względu na twoją więź z młodszym bratem? z kolei wydaje się, że mały ma zaburzone poczucie bezpieczeństwa, skoro tak kurczowo trzyma się ciebie i odrzuca ojca.

      Zakładam, że nie pracujesz zawodowo - może pora pomyśleć o zabezpieczeniu sobie przyszłości, bo na moje oko to ten związek dość słabo rokuje.
    • verdana Re: Problemy w małżeństwie 13.06.16, 20:45
      Córka zła, bo woli tatę. Synek dobry bo woli mamę. Dla mamy nie jest normalne, ze dziecko moze bardziej kochać ojca, chociaż to, ze bardziej kocha matkę jest naturalne, a wyganianie ojca z pokoju jest w porządku. Cos tu jest bardzo nie w porządku, ale nie tylko z mężem. "Inne wizje na wychowanie" nie oznacza "lepsze wizje". Ojciec jest w wychowaniu dzieci tak samo ważny jak matka.
      • panorama2 Re: Problemy w małżeństwie 13.06.16, 22:37
        Chciałbym być chyba tak jak wszyscy kochana i szanownana przez męża. Sytuacja z synkiem - dziecko płacze i chce na rączki się przytulić, ja go biorę na ręce, a ojciec krzyczy po co go biorę, jest już duży i nie powinno się go brać na ręce. Ojciec krzyczy na małego a ten biegnie do mnie z płaczem się przytulić czy na rączki to nie powinnam go brać tylko odwrócić się i nie reagować. W takich sytuacjach serce mi się kraje.
        • zuzi.1 Re: Problemy w małżeństwie 13.06.16, 22:47
          Panorama, o swoich problemach z mezem piszesz na tym forum cyklicznie, od długiego czasu. Co udalo Ci się przez ten czas zdzialac?
          • annb Re: Problemy w małżeństwie 14.06.16, 10:41
            aż poszłam sprawdzić. od 2013 nic się nie zmieniło. Szkoda zycia.
            • fusun1804 Re: Problemy w małżeństwie 14.06.16, 11:02
              Zmieniło sie. Dawniej straszył ze ja zostawi sama z dziećmi, teraz straszy ze zabierze dzieci.
    • iziula1 Re: Problemy w małżeństwie 14.06.16, 13:41
      Zerknełam do wpisów z 2013 roku. Macie głebsze problemy niż wychowywanie dzieci czy okresowe i zgodne z rozwojem dziecka"wole mamę" wolę tatę".
      Ponieważ do swojej walki zaangażowaliście nawet dzieci proponuję terapie, małżeńską. idywidualną. Idź sama jeśli mąż nie chce.
      Ach i jeszcza rada z innego twego wątku: załóż oddzielne, własne konto bankowe a rozdzielności nie masz się czego bac. To,żemąż cię tym straszy nie oznacza ze to coś strasznego. Idziecie do notariusza wskazujecie swój majątek i go dzielicie między siebie. . Bez twojej zgody i podpisu mąż nieczego sam nie zrobi :). Jeśli się z podziałem nie zgodzisz mąż może iść do sądu. Nie sądzę by to zrobił. To raczej "kaganiec" na ciebie. Podobnie ze straszeniem,że zabierze Ci dzieci.
      • fusun1804 Re: Problemy w małżeństwie 14.06.16, 20:57
        A co TY robisz ? Jak TY sie zachowujesz ?
        Przeczytaj jeszcze raz wypowiedz pani Agnieszki z sierpnia ub roku.
    • karolina_mgrzelka12 Re: Problemy w małżeństwie 03.07.16, 19:39
      Odejdź i już. Nie ma co psuć sobie życia :)
Pełna wersja