fusun1804
20.06.16, 00:44
Zwracam sie do tych spośród Was którzy ostatecznie zerwali kontakty z rodzicami. Nie chodzi o to co do tego skłania - bo to jest jasne- tylko o to jak Wam sie układa życie juz "po".
Kto Was wspierał ? Był w ogóle ktos taki ? Czy ktos powiedział " rozumiem Cie, masz racje " ?
Czy raczej dominowało święte oburzenie p.t. " kto to słyszał do matki własnej sie nie
odzywać ! "
Jak sie układają kontakty z reszta rodziny, zwłaszcza z rodzeństwem.