amama29
04.07.16, 12:04
Witam
Drogie mamy chciałabym się dowiedzieć czy u Was w domu też są takie sytuacje jak u mnie.....Mamy jednego synka a teściowie wnuka, który ma skończone 5 latek. Od momentu narodzin do dnia dzisiejszego nie mogą chyba się pogodzić z faktem, że nasze dziecko bardziej jest podobne do mojej rodziny, a nie do rodziny mojego męża, zwłaszcza do teściowej, która uważa, że synek nie mam jej długiego nosa (na całe szczęście zresztą). Ostatnio w czwartek były synka imieninki i tu jest sedno sprawy. Niestety, dziadkowie (rodzice męża) ani nie przyjechali do wnuka ani nie zadzwonili. Przyjechali w niedziele ale nie w odwiedziny tylko po to, żeby wypić kawę i pojechać na zakupy do Galerii. Dziecko czekało na dziadków, ale po ich godzinnej wizycie kiedy pojechali synek zapytał się nas dlaczego dziadkowie nie złożyli mu nawet życzeń na imieninki. Kiedy to usłyszałam z ust mojego dziecka po prostu zatkało mnie. Nie wiem co mam odpowiadać synkowi, żeby go nie zrazić do dziadków. Nie jest głupim chłopcem, rozumie bardzo dużo i pyta się dlaczego moi rodzice ciągle mu coś kupują a tamci dziadkowie nie. Nie chcę mu mówić, że są po prostu chytrzy (bo taka jest prawda) ale już sama nie wiem czy kolejnym razem tak nie powiem bo mam dosyć ukrywania tego jaka jest prawda. Maż mi mówi, że mam powiedzieć, że są chytrzy i dlatego nic nie kupują. Proszę o radę Was drogie mamy jak Wy byście postąpiły w takiej sytuacji. Dziękuje.