Dodaj do ulubionych

Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom

14.08.17, 14:03
Witam. W poprzednich moich wątkach opisywałam swoją sytuacje z teściową. Mieszkam u niej ponad 10 lat i nie dam rady dluzej dlatego z mezem zaczelismy budowe wlasnego domu. Dom juz stoi , brakuje mu dachu :-) ale w srodku juz widac jakie sa pomieszczenia. Mamy 3 corki ktore sa bardzo zwiazane z babcia i malymi kroczkami probujemy je przygotowac do wyprowadzki. W sobote bedac na budowie mowie do corek delikatnie ze teraz moga juz sobie powoli wybierac pokoje. Kazda z nich wybrala. Najstarsza niezbyt chetnie, srodkowa bardzo chetnie a najmlodsza ma dwa latka to jeszcze za bardzo nic nie rozumie. Srodkowa corka zapytala mnie czy jak sie przeprowadzimy to bedziemy jezdzic do babci. Mowie, tak oczywiscie, co najmniej raz w tygodniu, a jak babcia bedzie starsza i nie bedzie sobie mogla sama poradzic to wezmiemy ja do siebie i pokazalam pokoik w ktorym zamieszka. No to corka bardzo sie ucieszyla, caly dzien wesolo paplała o tym pokoju, o turkusowej tapecie ktora chce miec na scianie itp. Bylam baaardzooo szczesliwa ze zaczynają sie godzic z nowa sytuacja. Wszystko bylo dobrze dopoki nie wrocilismy do domu , do tesciowej. Corka zaczela jej szczebiotac o nowym pokoju a ta w bek, ze babcia juz im jest nie potrzebna, ze ona caly dzien plakala jak nas nie bylo i ze jak sie wprowadzimy to ona bedzie tak dlugo plakac az umrze. Moje dziecko strasznie sie roztrzeslo, zaczelo plakac razem z babcia ze nie chce sie wyprowadzac bo babcia umrze. Nie wiem co jeszcze jej mowila tyle zdolalam wydusic z corki. w kazdym razie nie chciala spac sama tylko ze mna i caly czas musialam ja zapewniac ze babcia nie umrze, i ze na razie sie nie wypowadzamy, ze to jeszcze potrwa. Na drugi dzien jak nigdy babcia chciala isc z wnuczka na spacer. Pozwolilam bo balam sie ze wtedy corka napewno sie ode mnie odwroci a poza tym to jej kochana babcia. Nie wiem co bylo na spacerze , moze tylko spedzaly razem czas, tylko we dwie, na co ja nie moge sobie pozwolic ba mam jeszcze dwoje dzieci. Wieczorem znow chciala spac ze mna a jak ja poprosilam by poszla spac do swojego łóżeczka to mi powiedziala "Bo ty ze mna w ogole nie spedzasz czasu". Dzisiaj rano namalowała dwa obrazki, zapakowała do koperty i podpisała "Dla taty i dla babci"..... Poczułam się jakbym w gębę dostała. Wczesniej nigdy tak nie było. Co robic ?????
Obserwuj wątek
    • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 14:44
      Widać teściowa nie może pogodzić się z waszą przeprowadzką do własnego domu i straszy, szantażuje nawet małe dziecko. Mam nadzieję, że macie z mężem wspólny front. Porozmawiałabym z teściową o tym, zapytałabym dlaczego to robi.
      Mieszkałam z teściową tylko rok. Kiedy się wyprowadzaliśmy, wpadła w lament, że sama sobie nie poradzi, że jesteśmy źli bo zostawiamy ją na pastwę losu. Wyprowadzaliśmy się mniej więcej kilometr dalej a teściowa miała 50 lat. Potem wszystko się ułożyło. Wy mieszkacie 10 lat, teściowa jest pewnie starsza i boi się samotności, bo prawdopodobnie nie ma żadnych znajomych, przynajmniej moja nie miała. Powodzenia :)
      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 14:54
        Z mezem mamy wspolny front. On tez z matka juz nie wytrzymuje. Nie chcemy z nia o tym rozmawiac bo wydaje nam sie ze ona chce nas sprowokowac do gigantycznej klotni. Czuje ze traci grunt pid nogami i ze nie ma juz odwrotu. Tylko jak postepowac z corka? Przeciez nie bede ja nastawiac przeciw babci. Starsza corka w ostatnim czasie miala juz kilka jazd z udzialem babci wiec sie jej oczy powoli otwieraja ale mlodzsza jest w nia zapatrzona bo ostatnio udaje przed nia cudowna babunie
    • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 16:46
      Histeryzującej córce metodą zdartej płyty powtarzałabym, że babci nic się po wyprowadzce nie stanie.
      Z histeryzującą teściową rozmówiłabym się wraz z mężem na osobności. Jeśli nie pomogą racjonalne argumenty, powiedziałabym wprost, że to ONA SWOIM zachowaniem przyczynia się walnie do tego, że wnuczki widywać będzie rzadko albo wcale, bo wy, rodzice, absolutnie nie zgadzacie się na wciąganie dzieci w jej manipulacje i szantaże. I dajecie jej kilka dni na poukładanie sobie tego w głowie, a potem nie chcecie już słyszeć żadnych histerii o umieraniu i tym podobnym pierdół.
      A z tym pokojem dla teściowej, to pojechałaś. Twoja własna córka dwa dni po wyprowadzce zacznie ci wiercić dziurę w brzuchu, że czas już babcię do was wprowadzać. Ale cóż, mleko się wylało.
    • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 16:54
      Przypomniałam sobie twój poprzedni wątek i pomyślałam sobie, że dla twoich dzieci babcia jest kimś tak samo ważnym jak mama i tata, bo od urodzenia mają w domu taki model rodziny, są do babci przywiązane. Dla nich to normalne, że mieszkacie z babcią i wyprowadzka bez babci może wcale nie jest radością, bo babcia zostanie sama. One mogą nie wiedzieć, że w większości rodzin babcia mieszka osobno, sama lub z dziadkiem. Do tego babcia im to ciągle uświadamia, że to źli rodzice chcą ją zostawić samą w wielkim domu. Bardzo długo mieszkaliście razem i chyba wszystkim poza tobą było dobrze. Teraz nawet w nowym domu dzieci mogą myśleć co tam biedna babcia robi sama. Szkoda, że tak długo czekaliście a z tego, co przeczytałam w poprzednim wątku to jeszcze co najmniej rok. Przy jękach teściowej że na pewno umrze z samotności. Nie wiem co zrobić, chyba po prostu czekać i porozmawiać z teściową, ale czy to coś da. Czasu nie cofniesz.
      W poprzednim wątku były też sprawy finansowe. Ja wiem, że to matka twojego męża, ale chyba powinnaś myśleć o dzieciach a nie o dokładaniu teściowej. My trochę pomagamy ale to nie są duże sumy. Kiedyś teściowa sugerowała, że sąsiadka mówiła, że mogliśmy dawać wiecej. Cóż, pracowałam wtedy na dwa etaty. Sił nie miałam na nic
      • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 16:59
        Spróbuj się w końcu odciąć i zająć dziećmi i mężem. Teściowa jest dorosła, najwyżej sprzeda dom albo coś innego wymyśli. Ma na to czas. Macie prawo mieszkać osobno i nie płacić teściowej za jedzenie czy cokolwiek. Pomóc trzeba, pewnie, ale teściowa niech też wymyśli co ma zrobić w tej sytuacji.
    • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 14.08.17, 18:00
      Gorzej, jeśli teściowa faktycznie ciężko się po waszej wyprowadzce rozchoruje. Moja babcia w ramach buntu w analogicznej sytuacji doprowadziła się na skraj wyczerpania fizycznego i psychicznego: przestała jeść, dbać o siebie i dom, zamknęła się na wszelkie kontakty. Schudła kilkadziesiąt kilogramów, wyglądała jak chodzący trup. Dopiero zmuszenie do wizyty u psychiatry, a potem do łykania leków postawiło ją na nogi. Ta babcia może wywinąć wam podobny numer, a problem możecie mieć z córkami, które WAS obwinią o taki stan rzeczy. Dlatego uważam, że teściowej szantaże śmiercią powinniście uciąć w zarodku, natychmiast, zanim się teściowa na dobre nie rozkręci. Mieszkasz z nią od kilkunastu lat, wiesz doskonale, do jakich jazd jest zdolna. Nie ma się co cackać, tylko łopatologicznie wyjaśnić teściowej, jak przykre będą dla niej samej konsekwencje jej zachowań. Przestań w końcu się jej bać i ulegać jej szantażom. Gdybyś postawiła na swoim lata temu, gdy pierwszy raz chcieliście budować dom, już dawno bylibyście na swoim. Warto było dać się wtedy tak zmanipulować dla "swiętego spokoju", którego i tak w efekcie nie było?
    • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 03:35
      Wyprowadzka dopiero za dwa lata, a w międzyczasie teściowa namiesza waszym dzieciom w głowach tak, że zaraz będziesz z nimi zasuwać do psychologa. Nie wiem, jaką trzeba być podłą jędzą ze zrytym beretem, żeby siedmioletniemu dziecku powiedzieć, że po jego wyprowadzce będzie się płakać, aż się umrze. Nie dziwota, że twoja córka chce teraz z tobą spać w jednym łóżku. Po prostu się dziewczynka boi, bo przez niezrównoważoną psychicznie babkę ma do głowy kładzione pierdy o umieraniu z żałości. Siedmioletnie dziecko! I co ty z tym faktem zrobiłaś, gdy ci dziecko po wizycie u babki dostało histerii? Byłaś u niej? Zrobiłaś awanturę? Po powinnaś była po TAKIEJ akcji ze strony teściowej. Na twoim miejscu nie zgodziłabym się na spotykanie się dzieci z babcią bez twojej obecności. Albo ty schodzisz z dziewczynkami do niej, ale ona przychodzi do was. Zostawienie dzieci sam na sam z taką osobą byłoby opcją z gatunku po moim trupie. Twoje dzieci są za małe, żeby radzić sobie z manipulacją ze strony babki. To ty musisz zadbać, żeby im kobieta nie mieszała w głowach. Masz jakiś plan, jak to załatwić?
      • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 06:03
        Przypomniałam sobie twoje poprzednie wątki w międzyczasie i z całego serca radzę ci poszukać gdzieś w twojej okolicy kursu asertywności. Z twoich postów wynika jasno, że ty się teściowej panicznie boisz i dlatego do dziś, choć mieszkasz z nią od 2005 roku, nie odważyłaś się na konfrontację, choć kobieta dosłownie niszczy wam życie. Dwukrotne(!) storpedowanie planów budowy waszego domu, histerie, szantaż samobójstwem, wielotygodniowe fochy... toż to klasyka toksyka. I dopóki jej jazdy dotyczyły tylko was, ciebie i męża, dopóki tylko ty dostawałaś rozstroju żołądku z chwilą wejścia do mieszkania, dopóki to tobie obrywało się od teściowej za plecami męża, dopóki to wy byliście świadkami rzucania się teściowej po łóżku w histerii jak trzylatek, jej beków, zawodzenia itp. akcji, to spoko. Jesteście dorośli. Ale z chwilą wciągnięcia w ten cyrk na kółkach waszych dzieci, które nie potrafią się połapać w manipulacjach babci, powinniście z mężem skonfrontować teściową i postawić stanowcze weto jej zachowaniom. Ale aby do tego doszło, ty musisz się mentalnie wzmocnić. Dlatego wspomniałam o kursie asertywności. No i czy czytałaś polecane ci w innym wątku książki? Moim zdaniem prowadzona przez ciebie dotychczas polityka chowania głowy w piasek nie sprawdziła się w przeszłości i nie sprawdzi się w przyszłości. Nie w chwili, gdy babcia zaczęła bezpardonowo manipulować waszymi dziećmi, by po raz kolejny zmusić was do robienia wszystkiego pod jej dyktando. Tak, jak to było dotychczas. A przecież masz w perspektywie kolejne dwa lata pod jednym dachem z tą kobietą. Jeśli teraz nie ustawisz stosunków z teściową na nowo, po raz kolejny skończysz z nerwicą. A kto wie, czy twoje dzieci też tych jazd babci nie przypłacą zdrowiem.
        • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 06:33
          Mysle ze tesciowa nie spodziewala sie tego ze sie w koncu postawie i dopne tego ze bedziemy miec swoj dom. Widze ze pluje na mnie jadem do dzieci i meza. To mnie ma za ta najgorsza france ktora zmusza dzieci i jej biednego (teraz, wczesniej nie odzywala sie do niego pol roku kiedy stanal po mojej stronie) synka do wyprowadzki. Nie wie ze jej syn tez ma jej dosc. Wczoraj po powrocie z pracy powiedzial ze jak wjezdza w uliczke prowadzaca do domu to mu sie rzygac chce.
          • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 10:03
            Ale komu to powiedział? Tobie czy mamie?

            Czegoś tu nie rozumiem. Dom jest w trakcie budowy, już stoi. Są plany, budowa trwa. Dlaczego teściowa się nie spodziewa, że się wyprowadzicie? To po co ta budowa?
            Czy już były próby wyprowadzki i jednak teściowa postawiła na swoim?
            Wiem że budowa może tyle trwać, choć powiem Ci, że nasz dom był budowany od wczesnej wiosny do później jesieni. W listopadzie już mieszkaliśmy i dom był w 95% urządzony. Fakt, nie sami, to był pewien mały deweloper i budował kilka domów. Nieważne.
            Czy wy się lubicie tak męczyć? Przecież gdyby wam zależało, to nie mieszkalibyście 12 lat u teściowej, nie mielibyście tam 3 dzieci, tylko byście dawno już kupili czy nawet wynajęli mieszkanie. Rozumiem oczywiście względy finansowe. Ale tu nie ma chyba tego problemu.
            Nie, naprawdę nie rozumiem.
              • zuzi.1 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 15:19
                A jak ona to zdusila mnie ciekawi? Zakazala wam działać i przyczepila łańcuchem do kaloryfera?😃 przepraszam, zartuje, ale zdajesz sobie sprawę, ze to troche śmiesznie brzmi? Rozumiem, ze mąż wychowany przez taka osobę moze być wytresowany do posłuszeństwa, ale kto ciebie wytresowal, ze godzisz sie latami na rzeczy i zachowania na które nie powinnaś?
                • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 15:33
                  Mam nadzieję, że autorka wątku nie obrazi się, jeśli wkleję linka do jednego z jej wątków. Radzę przeczytać zwłaszcza post założycielski:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,210,163524001,163524001,Jak_uciec_od_tesciowej_.html#p164028660
                  Tak, mąż autorki wątku był wychowywany, wręcz wytresowany, jak napisałaś, przez toksyczną matkę. Ale autorka wątku również wyszła z toksycznego domu, gdzie non stop trwały awantury. I ona też nie potrafi teraz w sposób konstruktywny i asertywny postępować z teściowią.
                  • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 16:39
                    Źle doczytałam z tym domem rodzinnym autorki. Nie było awantur na porządku dziennym, ale było to: "Zdaje sobie sprawe ze potrzebny mi psycholog. A co do tego bania sie tesciowej. Nie wiem skad sie to wzielo. Po prostu nie lubie fochow, klotni , cichych dni itp. Może dlatego ze moja mama byla w takiej sytuacji jak ja: nigdy na swoim , obrazana przez swoje siostry i mame która byla przez nie manipulowana. Byly krzyki, klotnie i nieodzywanie sie przez wiele lat. Pamietam jak przychodzily do nas i sie darły. Strasznie wtedy plakalam i krzyczalam zeby sie nie klocily. Jak szłam do babci to mnie wyganiały zebym sobie poszła do tej drugiej. Pewnie to trauma dziecinstwa."
                    Czyli też raczej nieciekawe wzorce wyniosła z takiego domu. Psycholog wskazany, zwłaszcza teraz, gdy teściowa nie cofa się przed niczym, by po raz kolejny storpedować ich plany uniezależnienia się.
                    • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 20:14
                      Mam takie poczucie obowiazku zeby sie nia mimo wszystko zaopiekowac na starosc. Moze dlatego ze moja mama rowniez przez wszystkich poniżana na koniec opiekowala sie swoja mama i jej siostra. Chociaz przed wczoraj tesciowa zwyzywala mnie od leni ktory przez te wszystkie lata NIC w domu nie robil i ze chce zajechać meza ktory tak ciezko pracuje na mnie. Tylko za ja przez te wszystkie lata tez pracowalam na caly etat a czasem i poltora, poza tym mam 3 dzieci i mam co przy nich robic. Po tym przysieglam sobie ze jak juz stad pojde to moja noga wiecej w domu tesciowej nie postanie a opieke niech nad nia sprawuja dzieci, ja jestem tylko synowa. Od dzis mam ja w dupie.
                      • koronka2012 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 21:56
                        mamaani111 napisał(a):

                        > Tylko za ja przez te wszystkie lata tez p
                        > racowalam na caly etat a czasem i poltora, poza tym mam 3 dzieci i mam co przy
                        > nich robic. Po tym przysieglam sobie ze jak juz stad pojde to moja noga wiecej
                        > w domu tesciowej nie postanie a opieke niech nad nia sprawuja dzieci, ja jestem
                        > tylko synowa. Od dzis mam ja w dupie.

                        Słuszne podejście, ale obawiam się, że ci z czasem przejdzie. Masz bardzo mocno wdrukowany gen cierpiętnictwa i między innymi stąd część twoich problemów. Gdybyś nie gryzła się w język, tylko postawiła teściowej granice nie męczyłabyś się tak długo.

                        Podobnie jak teraz - zamiast zrobić dziką awanturę o takie teksty do dziecka zagryzasz zęby w milczeniu i walczysz ze skutkami, a nie przyczyną problemu, którą jest sączenie jadu.
                        Branie do siebie teściowej to pętla na szyję. Można pomagać na wiele sposobów, niekoniecznie niszcząc przy tym sobie szanse na normalne, spokojne życie.
                            • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 08:15
                              Może to też kwestia funduszy?
                              Jak pisałam wcześniej, mój dom był w budowie od bardzo wczesnej wiosny do późnej jesieni. Udało się prawie wszystko wykończyć i normalnie zamieszkać.
                              Na miejscu autorki, chyba bym zamieszkała nawet w nie całkiem wykończonym, żeby mieć w końcu spokój. Nie byłabym w stanie powiedzieć, że to tylko dwa lata. To jest mnóstwo czasu. Wiem że szkoda teraz pieniędzy, ale może bym się wyniosła do wynajmowanego, bo czasem spokój psychiczny i zdrowie są ważniejsze niż pieniądze. Ale to ja.
                              • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 09:36
                                To jest tez kwestia funduszy. Nue wiemy na ile nam wystarczy. Mamy zamiar isc do nie calkiem wykonczonego. Moze sie uda na przyszle wakacje ale bardziej realne sa 2 lata. Wytrzymalam 12 lat wytrzymam jeszcze 2 a i dzieci oswoja sie z decyzja. Moja psychika i poczucie wlasnej wartosci juz sa zaburzone na max. Nie wiem czy da sie je bardziej wykoleic
                                • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 15:15
                                  > Moja psychika i poczucie wlasnej wartosci juz sa zaburzone na max. Nie wiem czy da sie je bardziej wykoleic...

                                  A co z dziećmi? Jak zamierzasz przez dwa najbliższe lata chronić i bronić swoje córki przed negatywnym wpływem tej kobiety mieszkając z nią pod jednym dachem? Wciąż nie napisałaś, czy macie z mężem jakikolwiek plan rozmówienia się z teściową po ostatnich wydarzeniach. Co z tego, że przestaniesz jej gotować obiady? Myślisz, że wtedy babka przestanie mieszać wnuczkom w głowach? Nastawiać je przeciwko tobie? Robić pokazowe histerie? Szantażować śmiercią?
                                  Pisałaś, że nienawidziłaś, gdy twoja mama była psychicznie maltretowana przez swoje siostry i matkę. A co fundujesz w tej chwili własnym córkom? Jaki one wyniosą obraz rodziny i matki z własnego domu?
                      • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 13:21
                        " Chociaz przed wczoraj tesciowa zwyzywala mnie od leni ktory przez te wszystkie lata NIC w domu nie robil i ze chce zajechać meza ktory tak ciezko pracuje na mnie. "

                        I co Ty na to odpowiedziałaś ? Bo odnoszę wrażenie ze jak zwykle nic.

                        Wydaje mi sie ze oni wezmą tesciowa do siebie a potem bedzie jak w wątku Rosy na eMatce.
                        • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 13:40
                          Nie wezmiemy tesciowej do siebie, pomozemy jej w granicach rozsadku ale na odległość. Jeśli chodzi o to zwyzywanie od leni to zaczelo sie od tego ze corka powiedziala ze jedziemy na dzialke (czyli budowe) i nas nie bedzie .Na co ona naskoczyla kiedy tu cos zaczne robic, ze przez te wszystkie lata nie kiwnelam tu palcem tylko tam jezdze. A ona ma juz tyle lat i chcialaby w koncu odpoczac. I co my tam takiego waznego mamy ze musimy jechac. Powiedzialam jej ze tu juz wszystko jest zrobione a tam mamy cos bardzo waznego chyba przeciez wie.
                          • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 16:22
                            Nie rozumiem. PO CO ty się przed tą kobietą tłumaczysz? Dlaczego nie obrócisz się na pięcie i po prostu nie wyjdziesz z domu? Naprawdę uważasz, że teściowa jest zainteresowana twoimi jąkanymi tłumaczeniami? Że chce wysłuchać twoich argumentów? Ona chce ci dopeirdolić, a nie prowadzić z tobą merytoryczne dyskusje. Przestań się wreszcie tłumaczyć jak sztubak przed tą wariatką i rób swoje.
                          • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 17:55
                            mamaani111 napisała:

                            > ona nask
                            > oczyla kiedy tu cos zaczne robic, ze przez te wszystkie lata nie kiwnelam tu pa
                            > lcem tylko tam jezdze. A ona ma juz tyle lat i chcialaby w koncu odpoczac. I co
                            > my tam takiego waznego mamy ze musimy jechac.

                            Ciebie nie powinno obchodzić to, że teściowa ma 64 lata i musi odpocząć. Wiesz co, moja koleżanka ma 70 i pracuje jako nauczyciel w liceum. Dobrze, rozumiem że ludzie w tym wieku mogą być chorzy, nie twierdzę że należy w tym wieku pracować ale to nie twój problem czy teściowa jest zmęczona czy nie. Zresztą chyba ty gotujesz a ona zajmuje się głównie sobą a nie np opieką nad starszym członkiem rodziny czy wnukiem. Ona ułożył sobie życie tak jak chciała. Ty masz 40 lat zdaje się i tłumaczysz się przed teściową dlaczego jedziesz na budowę własnego domu. Aha, czy teściowa myśli że to jakiś dom letniskowy skoro nazywacie to działką? Uwierz, że dla mnie to wszystko jest po prostu niepojęte, to jak teściowa odzywa się do ciebie, jak ty się tłumaczysz, jak ona was straszy że umrze, jak straszy wasze dzieci. To naprawdę jest nienormalne, a mam wrażenie, że ty, żyjąc tam 12 lat w ogóle tego nie widzisz. Uciekaj dla dobra swojego i dzieci.
                            • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 18:17
                              Sek w tym ze ona zajmuje sie najmlodsza corka jak ide do pracy. W zamian ma utrzymanie: zero oplat, wikt i ogrodnika w postaci mojego meza. Niani do domu nie wpusci, do przedszkola sie dziecko nie dostalo, dopiero na przyszly rok. Nie mialam z kim zostawiac dziecka ale znalazlam teraz nianie na 2 dni w tygodniu. Wlasnie dlatego glownie sie zamykam bo nie mialabym z kim zostawic dziecka. Wiem ze mnie zlinczujecie ale naprawde nie mam wyboru. Zreszta pisalam o tym w pierwszym poscie.
                                  • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 19:56
                                    Ale kanał. Aleście się z mężem wpakowali w szambo. Mieszkacie u teściowej, wyremontowaliście za SWOJE pieniądze JEJ dom, który miała na was przepisać, a czego od dekady nie zrobiła i nigdy nie zrobi. Pieniędzy nie odzyskacie, a dom po matce pewnie dostanie ten lepszy z synów, twój szwagier. A do tego stuknięta wariatka nie wpuści do mieszkania niani dla własnej wnuczki. Ja pierdykam.
                                      • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 20:20
                                        Zgadzam się w 100%. Srał pies te pieniądze. Srał pies nawet fakt, że gdybyście nie utopili tej kwoty w cudzą własność, prawdopodobnie już dawno skończylibyście budowę waszego własnego domu. Ale trudno, stało się. Dom się buduje i data wyprowadzki zbliża się wielkimi krokami. Teraz tylko trza pomyśleć nad tym, jak nie skończyć przez te najbliższe dwa lata w psychiatryku. Teściowa wie, że w tej chwili nie ma już absolutnie nic do stracenia, więc nie będzie musiała się w żaden sposób hamować. Podejrzewam, że kobieta dopiero teraz pokaże wam, na co ją naprawdę stać :-/
                                      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 20:22
                                        To jeszcze wam napisze ze utrzymujemy caly dom, dbamy o podwórko a zajmujemy w 5 osob poddasze gdzie wysokosc pomieszczen to 2.15 i w lecie w nocy nie ma czym oddychac a tesciowa pełnowymiarowy parter , sutereny . Na podworku dzieciom nie bardzo moge (chyba ze ma dobry humor) rozlozyc basen bo trawa sie pod nim uleży, piaskownicy tez nie bo beda sypac piaskiem po calym podworku. "Tu pod plotem jest troche ziemi to niech sobie pogrzebia".
                                        • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 20:33
                                          Wiesz, mamaani, przykra sprawa, ale jednak się oboje z mężem na takie coś godzicie. Odwały teściowej to przecież nie kwestia ostatnich miesięcy, ale ponad dziesięciu lat, prawda? Mieliście szansę wielokrotnie uciec od tej niezrównoważonej psychicznie kobiety, a jednak tego nie zrobiliście pomimo posiadania środków na budowę własnego domu. Nie możesz więc winić wyłącznie chorej psychicznie teściowej za waszą obecną sytuację. Sami, przykro to pisać, też się do niej przyczyniliście. Tyle dobrze, że w końcu się wyprowadzicie, ale tych zmarnowanych w sumie kompletnie bez sensu 12 lat pod dachem teściowej nikt wam już nie zwróci.
                                            • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 21:40
                                              Ale widac juz swiatelko w tunelu, koniec gehenny jest bliski. Rok temu o tej porze bylam w czarnej dupie i myslalam ze juz w niej zostane. Nie bylo wtedy planow budowy. Myslalam ze tu zgnije . Dopiero wrzesniowa awantura, gdzie pierwszy raz w zyciu mozna powiedziec darlam na nia morde,kiedy jej powiedzialam ze jej mam dosc, jej wiecznych fochow, ze nie czuje sie tu jak u siebie w domu, ze nie chce jej domu, ze chce miec swoj wlasny i ze dwa razy chcielismy sie budowac i przypomnialam jej co wtedy wyprawiala. Oczywiscie beczala jak to krzyczalam, ze ona mi krzywdy tu nie robi a ja ją tak sprzeklinalam jak nikt w zyciu, nawet jej wlasne dzieci. Po tej awanturze podjelismy nieodwolalna decyzje o budowie
                              • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 18:26
                                Rozumiem. Dobrze że jej to jakoś wynagradzacie to znaczy placicie za wszystko. Ale to nie powód, żeby tak się do ciebie zwracać. Inna sprawa to opiekunka. To twoje dziecko i masz prawo mieć opiekunkę, jeśli uważasz, że to dobry pomysł. Jak to nie wpuści do domu? Wy też tam mieszkacie od 12 lat i w jakimś sensie to wasz dom.
                          • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 18:20
                            "Nie wezmiemy tesciowej do siebie, pomozemy jej w granicach rozsadku ale na odległość. "

                            Granice rozsądku to Ty juz dawno zatraciłas. Zreszta sie nie dziwie, ja bym zwariowała pod jednym dachem z ta babą przez 12 lat.

                            "Jeśli chodzi o to zwyzywanie od leni to zaczelo sie od tego ze corka powiedziala ze jedziemy na dzialke (czyli budowe) i nas nie bedzie .Na co ona naskoczyla kiedy tu cos zaczne robic, ze przez te wszystkie lata nie kiwnelam tu palcem tylko tam jezdze. A ona ma juz tyle lat i chcialaby w koncu odpoczac. I co my tam takiego waznego mamy ze musimy jechac. Powiedzialam jej ze tu juz wszystko jest zrobione a tam mamy cos bardzo waznego chyba przeciez wie."

                            Ja bym jej odpowiedziała ( czy raczej wyjrzyczalabym ) żeby sie nie ważyła nazwać mnie leniem. I zeby sie zamknęła.
                            To w koncu jest w tym nowym domu przewidziany pokoik dla teściowej czy nie ?
                            Jak daleko od teściowej jest ten nowy dom? Bo jesli niedaleko to bedzie codziennie przychodzić i krytykować, ze meble nie takie, ze brudno itd. I Ty sie nie odważysz jej sprzeciwić. Zażąda wożenia jej do lekarza - zawieziesz, zażąda zawiezienie na akupunkturę i na masaż- zawieziesz, zażąda przyjścia do niej i posprzątania - przyjdziesz i posprzątasz. I jak dasz palec , weźmie całą rękę.
                    • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 20:20
                      To forum, mozliwosc wyrzucenia tego z siebie, wasze rady to moja terapia za ktora BARDZO DZIĘKUJĘ . Na inna na razie nie moge sobie pozwolić , musialabym isc na nia z 3 dzieci bo nie mam ich z kim zostawić (chyba ze z tesciowa , isc na terapie i tam obrabiac jej tylek 😂), do tego praca na 1,5 etatu. Po wyprowadzce napewno pójdę.
                        • zuzi.1 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 19.08.17, 22:20
                          Daj spokój, nie dokladaj dziewczynie. Juz i tak ma ciężko, wystarczy tych przytyków. Autorka brzmi rozsądnie, jest nadzieja ze sie z tego wygrzebie. Autorko w ramach własnej terapii zacznij ćwiczyć stawianie na swoim w tym domu. Powiedz mężowi zeby kupił dzieciom do ogrodu to co by chciały do zabawy, to będzie dla nich najlepsza nauka. Gdyby tesciowa oponowala poproś męża zeby jej powiedzial ze ma się zamknąć i ani słowa więcej. Zacznijcie stawiać tej chorej kobiecie granice i nie odpuszczajcie na pól milimetra. Robic swoje, wprowadzić swoje zasady na ten czas przetrwania do wyprowadzki i przećwiczyć tesciowa tak żeby 5 razy sie zastanowila czy warto, zanim cokolwiek wysyczy. Ręczę, ze sie da ja ujarzmić tylko trzeba się zaciąć i robic swoje z glosnym komentarzem, ty nam nie będziesz dyktowala co my mamy robic.
                          • pade Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 23.08.17, 10:35
                            Za dwa lata starsza córka będzie zbuntowaną nastolatką a młodszej piaskownica nie będzie już potrzebna.
                            Wynajęłabym na cito jeden pokój żeby tylko dzieci nie musiały patrzeć na to, jak rodzice pozwalają sobą pomiatać.
                            Autorka zdaje się zapominać, że starsza ma już wdrukowane wzorce a u młodszej właśnie to następuje.
                            Im szybciej przestanie "wynagradzać" teściowej nie wiem właściwie co, tym mniej szkód w psychice dzieci.
    • gonzo_101 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 15.08.17, 11:59
      Bardzo poruszył mnie twój wpis. Zachowanie teściowej jest skandaliczne! Wieje od kobiety toksyną na kilometr. Sam aż za dobrze wiem co znaczy szantażowanie najbliższych własną śmiercią. Pisałem już tutaj o swojej babci i jej "numerach" z umieraniem. Dorosłe osoby mają problem w kontaktach z takim osobnikiem, a dzieci są wręcz bezradne wobec obrzydliwego szantażu emocjonalnego. Nie cackaj się z nią zanadto bo to nic nie daje. Porozmawiaj z mężem i ustaw kobitę do pionu. Twardo stawiaj granice i ogranicz jednak w jakiś sposób kontakty z babcią.
      Taka babcia, która na radość swojej wnuczki z nowego pokoju wyskakuje z własną śmiercią jest raczej bardzo zaburzona. Co to w ogóle za relacja, to raczej toksyczne uwikłanie, gdzie dorosły wcale nie liczy się z uczuciami dziecka i widzi wyłącznie czubek własnego nosa. Koszty z takiej relacji w przyszłości będą ogromne, istnieje duże prawdopodobieństwo związania się z następnym szantażystą/manipulatorem w dorosłości. Jesteś matką wiec działaj, dzieciakom brak doświadczenia i nie potrafią sobie poradzić z szantażem. Kochają swoją babcię i nie widzą, że to układ jednostronny i że są emocjonalnie wykorzystywane.
    • alpepe Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 11:59
      Cóż, nie pozostaje nic innego, niż otwarta wojna. Pytanie o cenę kwatery na cmentarzu, wybieranie pomnika, pytanie o ubranie do trumny, kupowanie różnych rodzajów chryzantem i zniczy, by teściowa mogła sobie wybrać, co jej by się widziało na jej pomniku, może jakiś katalog z trumnami?
      Myślę, że taki szok doprowadziłby ją do pionu.
      • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 16:29
        Tak by było najlepiej. Niestety autorka wątku jest tak uwikłana w toksyczną relację z teściową i tak panicznie się jej boi, że nigdy w życiu nie odważy się na podobną zagrywkę. A szkoda wielka. Chciałabym zobaczyć minę teściowej, która "idzie się wieszać", gdy do drzwi zapukałoby pogotowie psychiatryczne wezwane przez syna i synową.
    • barbra25 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 19:21
      Teściowa chyba nie do końca się wysłowiła. Dosłownie powinna powiedzieć "umrę tu nie bez Was lecz raczej bez Waszych pieniędzy"- stąd też atak na Ciebie: leniwą matkę trójki dzieci. Bo powinnaś więcej jeszcze jej ofiarować: najlepiej całą swoją pensję tak aby na budowę domu już Wam nie starczyło. Może tak być, że sytuacja finansowa po Waszej wyprowadzce pogorszy się teściowej do tego stopnia, że będzie chodzić głodna?
      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 19:48
        Chyba najbardziej zazdrosci mi tej pensji, tego ze mam swoje pieniądze. Ona nigdy nie pracowała , pieniadze dawal jej mąż i opłacal krus wiec ma teraz emeryture 1100 zl. Juz pisalam w innym watku ze jej pomozemy kupujac opal na zime, licze ze drugi syn tez sie dorzuci a o reszcie niech zadba sama
        • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 20:13
          Przeraża mnie Twoj poziom samo- (nie)świadomości. Czy cos w tym małzeństwie jest Wasze wspólne ? Dzieci sa wspólne czy tylko Twoje ? Bo tylko Ty odrabiałas fakt iż tesciowa zostawała z córka. Mąż nie odrabiał, prawda ?
          Na czym polegało to odrabianie ?
          Kilka osob Cie tu juz pytało o co chodzi z tym ze tesciowa nie wpuszczaniani do domu, przeoczyłam odpowiedz?
          • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 20:29
            Tak maz tez odrabial, byl ogrodnikiem, robotnikiem remontowo-budowlanym, jeleniem ktory placi wszystkie rachunki. A do domu niania nie moze przyjsc bo ona nie zyczy sobie zeby sie jej ktos obcy po domu plątał. Korzystamy z jej kuchni bo nie moglismy zrobuc swojej i niania musialby do niej schodzic. Tu nawet listonosz nie ma wstepu. Kiedys " umierala", faktycznie byla chora i chcialam wezwac pogotowie to sie darła ze absolutnie nie bo jest nie posprzątane. Perfekcyjna pani domu przy niej wysiada. Tu przed kazdym gosciem to prawie ze trawe na zielono maluje
            • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 21:40
              Dlaczego nie mogliście zrobic swojej ? Tak tylko pytam, odpowiedz juz znam -bo tesciowa nie pozwoliła, prawda?

              Co do umierania, macie 2 wyjścia : albo ignorować albo wzywać pogotowie.
              Zasiegnelabym porady prawnika, moze niania ma prawo przychodzić bez względu na jej życzenia. A jak zacznie drzeć mordę i ubliżać, to moze jednak wezwać policję ?

              Mąż odrabiał jako ogrodnik, robotnik, płacił rachunki. A jak Ty odrabiałas?

              • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 21:59
                W poście z maja znalazłam kilka rzeczy od których mi az ciarki przeszły.

                "Ekipa tylko czeka na nasz sygnal. I teraz co? Powiedziec jej czy nie? Maz powiedzial ze on jej juz nie bedzie mowil bo jak kiedys to zrobil to przyszlam i odwolalam cala Budowę"

                Dlaczego odwołałaś budowę ? Zeby tesciowa nie darła mordy ?

                O dzieciach :"Obiecam im psa i koty na co babcia nam nie pozwolila nigdy."
                No comments.

                Po tych wszystkich numerach jakie wycięła tesciowa, Autorka chce jej pomagać, w granicach zdrowego rozsądku, czyli :
                "Nie chodzi mi o calkowite zerwanie kontaktu.To matka mojego meza i babcia moich dzieci (ktorą bardzo kochaja) ja tylko chce sie wyprowadzic i z nia nie mieszkac. Pomoge jej finansowo i na pewno ja odwiedze tylko chce byc na swoim, w MOIM domu".

                  • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 22:38
                    Pomyliłam fragmenty postu Autirki z maja. To miało byc o pomocy teściowej w granicach rozsądku :

                    "Ja nie mowie ze jak sie wyprowadzimy to bede ja miec w nosie . Jak bedzie trzeba to jej przywioze zakupy, zabiore do lekarza, kupie wegiel na zime a nawet wezme ja jak bedzie niedołężna do siebie. Tylko niech nam pozwoli
                    odejść "

                    W zamian za łaskawe pozwolenie odejścia, bedziesz wynieś- przynieś- pozamiataj, do tego tesciowa bedzie drzeć mordę i Ci ubliżać.A Ty to bedziesz znosić bo to matka męza i babcia Twoich dzieci.
                    A domu ktory wyremontowaliscie, nie przepisze na Was nigdy.

                    Gdzieś jeszxze pisalas ze dla dzieci wyprowadzka to bedzie szok. Niekoniecznie, przeciez chodzą do szkoły i widza ze rodzina to rodzice + dzieci, ze matki innych dzieci nie sa poniżane przez teściowe, ze w innych domach nie ma wrzasków i ryków.
                    • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 16.08.17, 23:18
                      Dawno mnie juz jakis wątek tak nie poruszył.

                      Podsumowując: kota i psa nie możecie miec bo tesciowa nie pozwoliła.
                      Nie macie swojej kuchni bo tesciowa nie pozwoliła.
                      Nania do dziecka nie moze przyjsc bo tesciowa nie pozwala. Z dzieckiem zostaje tesciowa ale Wy to odrabiacie : Ty kosisz trawę, gotujesz, mąż jest ogrodnikiem, robotnikiem remontowo -budowlanym , do tego płaci rachunki.
                      I Wy wszyscy tzn Ty, mąż i trójka Waszych dzieci znosicie szantaże, ryki i wrzaski, Tobie tesciowa ubliża.

                      Macie w ogóle jakichś znajomych czy nie - bo tesciowa nie pozwala ? Macie jakieś rozrywki i hobby czy cały Wasz wolny czas idzie na odrabianie u teściowej ?
                      Jaki kontakt nasz z Twoja rodzina ? Jak wyglądało Twoje zycie przed zamążpójściem ?
                      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 06:52
                        Mam kontakt ze swoja rodzina inaczej bym zwariowala. Do rodzicow jezdzimy co weekend, w poblizu budujemy dom bo to dzialka od moich rodzicow. Dostalam przed slubem zebym o ironio nigdy nie musiala byc w ich sytuacji. Tak jak pisalam w innym watku tesciowa jest zwykle obrazona jak tam jedziemy bo nie ma nas caly dzien. Zaraz po slubie mowila mojej mamie ze najlepiej by bylo jakbys my ja sprzedali bo tam takie wikliny, w takim glupim miejscu i w ogole po co nam jak u niej mamy wszystko. To jeszcze powiem wam ze przez 11 lat udawalam przed mama ze wszystko jest ok bo mi wstyd bylo ze wdepnelam w takie samo gowno jak ona kiedys, ze powtarzam jej bledy. Ale po tej mojej awanturze nie wytrzymalam i sie do niej wyplakalam. Zaluje bardzo ze tak pozno,mama bardzo mi pomaga to wszystko jakos przejsc a tato doglada budowy bo z racji pracy maz nie codziennie moze tam byc. Mam tez siostry z ktorymi teraz tez juz o tym rozmawiam
                      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 07:39
                        Hobby... Hm a co to jest?? Juz zapomnialam. Jak na basen z dziecmi wyjde to sie tesciowa dziwi ze tylw w domu do zrobienia a ja sie gdzies szlajam. Ostatnio bylam z dziecmi na sali zabaw ....3 godziny. Po powrocie juz sie nie odzywala. Na drugi dzien dowiedzialam sie ze jestem leniem. Lubie isc z nimi na sale zabaw bo nie musze sie nimi non stop zajmowac tylko sie same bawia a ja sobie pije kawke i czytam i mam luz psychiczny. Nie czuje sie jakby mi ktos wielkimi dlonmi zgniatal głowę.
                        Znajomi?? Hmmm raz po porodzie przyszly do mnie kolezanki i siedzialysmy sobie na poddaszu ....4 godziny. Jak poszly znow sie nie odzywala. "Kto to widzial tyle siedziec"
                      • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 08:30
                        Mam daleką rodzinę na wsi, takiej prawdziwej wsi, i faktycznie tam jest normą, że mieszka się razem z dziadkami i często jest wspólna kuchnia. Innych tam nie znam a rodzinę widzę raz na kilka lat, ale z tego co widzę to jest tam basen na podwórku dla dzieci, kot i pies (widzę na Facebooku :)). Mieszka tam prababcia, dziadkowie, dzieci i wnuki.

                        Mnie też ten wątek bardzo poruszył.
                        • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 08:40
                          W ogóle jak sobie przypomnę słowa mojej świętej pamięci babci, która pochodziła ze wsi, to przypominam sobie to myślenie i to gadanie. Ale to było 35 lat temu. Pewnie niewiele się w myśleniu niektórych osób zmieniło. Współczuję Ci bardzo. Uciekaj jeśli możesz. Jakoś cały czas myślałam, że to małe miasto. Jeśli to wieś, taka prawdziwa ( też mieszkam na wsi, ale takiej tuż pod Trójmiastem, gdzie przeniosło się dużo ludzi z miasta, my też) to mentalność została i pewnie normą jest mieszkanie u teściów, gotowanie i robienie wszystkiego bo teściowa tak chce. Nawet jeśli opiekowała się twoimi dziećmi, a ty poszłaś do pracy, to nie powód, aby tak ciebie traktować.
                          A ten brat męża to gdzie mieszka?
                          • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 09:08
                            Brat meza mieszka 30 km od tesciowej do tej pory nie interesowal sie czy matce czegos nie potrzeba bo skoro my tam mieszkamy.... Wtedy co chcialam wezwac pogotowie a ona powiedziala ze nie bo brudno bylam w 9 miesiacu ciazy. Zawiozlam ja do pobliskiego lekarza ktory zlecil przeswietlenie w miescie 20 km dalej. Ledwo sie pod kierownice miescilam z tym brzuchem. Zapropinowalam ze zadzwonie po szwagra zeby ja zawiozl a ona "Ty mnie zawieziesz gdzie bysmy B zawracaly glowe on ma swoje zajecia" Brat meza mial wakacje bo jest nauczycielem....
                            • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 09:24
                              Ale on nie ma rodziny, tak?
                              Ma własne mieszkanie czy dom? Chce kiedyś zamieszkać u matki? Mieszka w mieście?
                              Czy on tak dobrze zna matkę, że nie chce z nią mieszkać ani zbyt często jej odwiedzać?
                              To wygląda tak, jakbyś ty była jej służącą. Dlaczego jej syn czyli twój mąż jej nie wozi?
                              Dla mnie to jest dziwne, naprawdę. Moja teściowa mieszka 10 km od nas, kiedyś 1 km ale wynieśliśmy się 10 lat temu. Od lat mieszka sama i sama sobie radzi, robi zakupy, opłaca swoje rachunki. Oczywiście gdy trzeba ją gdzieś zawieźć, to mąż zawozi, ale to jest pewnie raz na pół roku. Naprawdę mnóstwo ludzi w wieku twojej teściowej mieszka samemu i sobie radzi. Niektórzy jeszcze pracują, po pracy robią zakupy itp. Tylko że twoja teściowa jest przyzwyczajona do innego modelu rodziny i teraz będzie trudno to zmienić. Dla niej to jest szok. I co ludzie powiedzą? 😉
                              • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 09:49
                                I jeszcze jedno. Piszesz, że wnuczki są bardzo związane z babcią i dla nich szokiem będzie wyprowadzka. Czyli dla twoich dzieci teściowa jest dobrą babcią? Czy one nie widzą jak się zwraca do ciebie? Nie dziwi ich to?
                                Czy twój mąż cię nie broni, jeśli ty sama nie potrafisz? Czy on też wolał od początku nie mieszkać z tobą osobno tylko mieć mamę blisko? Dlaczego twój mąż tak ulega mamie a jego brat potrafi się odciąć i ma swoje życie?
                                    • apersona Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 19.08.17, 14:06
                                      mamaani111 napisała:

                                      > Dla dzieci jest dobra babcia pod warunkiem ze nie musi z nimi zostac. Wtedy jęc
                                      > zy i sie nieodzywa ale tylko do mnie. One rzadko to widza. A ostatnio dla tej s
                                      > redniej to juz jest super babciusia

                                      To nie jest miłość, tylko zmanipulowane przy-wiązanie wnucząt. Babcia im słodzi, przymila się, wypytuje, wciąga w sojusz przeciw rodzicom, to znów straszy własną śmiercią i rozpadem rodziny.
                            • beenthere Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 09:44
                              Wiesz, ja tez mam swoje za uszami, ale wszelkie historie bledna przy twoich. Jak ty sie dalas az tak wmanewrowac? Nie masz swojego poczucia rozsadku? Zdajesz sobie sprawe, ze to co napisalas powyzej pokazuje jak bardzo uwiklana jestes osoba?
                              Te twoje opowiastki nie daja swiadectwa tesciowej, bo juz wszyscy wiedza, ze jest stuknieta, ale wlasnie tobie, osobie postronnej, ktora powinna miec swoj rozum. Rozumiem jakby to byla matka, ktora cie tresowala od malenkosci. Albo jakbys ten slub wziela w wieku lat 17tu. Ale ty bylas juz dorosla, powinnas byla miec jakies mechanizmy ochronne juz wyksztalcone...
                              W 9 mcu ciazy nie zadzwonilas po syna wariatki, bo wariatka ci tak powiedziala, wiec wozilas ja w te i we wte ledwo sama zipiac? Narazalas wlasne nienarodzone dziecko (przeciez to na bank byl stres dla ciebie) bo wariatka ci powiedziala, zeby nie niepokoic jej syna.
                              Co ci sie stalo w dziecinstwie i czemu tego nie leczysz? Dlaczego jestes tak uwiklana z ta kobieta? Straszne to jest wszystko, czy ty widzisz swoje zachowanie w tych historiach?
                              • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 11:16
                                Ja jest Wasza obecna sytuacja prawna ? Bo piszesz " u teściowej". Macie jakaś umowę spisana? Wynajmujecie ?
                                Jak do tego doszło ze nie zrobiliście tam osobnej kuchni?

                                Tesciowa robi tylko to na co Ty jej pozwalasz - czy do Ciebie to w ogóle dociera ?
                                Co by sie stało gdybys postawiła ten basenik i piaskownice BEZ jej pozwolenia ? Kupiła dzieciom kota i psa BEZ jej pozwolenia ? Do czego jest Ci potrzebne jej pozwolenie ?
                                Dlaczego znosisz - osoba 40-letnia - nazywanie Cie leniem?
                                To wożenie teściowej w 9 mcu ciąży juz mi sie nie mieści w głowie. Autorka nie zadzwoniła po szwagra - bo tesciowa tak powiedziała. Kto sie tak zachowuje ? Służąca ? Służąca pewnie w 9 mcu ciąży martwiła by sie o siebie.

                                Co Ci tesciowa moze zrobic w razie Twojego sprzeciwu ? Teraz sie nie sprzeciwiasz to Ci ubliża i sie wydziera.

                                Zastanawiam sie co ja bym zrobiła na miejscu Autorki. No, obawiam sie ze w pewnym momencie bym wzięła siekierę i bym tesciowa zabiła. Ja to pisze zupełnie serio.
                                • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 11:48
                                  Duzo sie wypowiadam w tym wątku ale jestem naprawdę poruszona.

                                  Stanowczo nie zgadzam sie z tym ze tesciowa jest stuknięta, ze jest wariatka. Wariat to ktos kto nie odpowiada za swoje słowa i czyny. I nazywanie jej wariatka to zdejmowanie z niej odpowiedzialności za słowa i czyny. Ona nie jest wariatka, jest potworna swinia i chamka.

                                  Natomiast poważny problem psychologiczny ma Autorka. Tesciowa KAZE jechać to jedzie w 9mcu ciąży.
                                  Tesciowa NIE POZWALA na piaskownice , basenik, kota i psa, nie wpuści niani - ona sie pokornie dostosowuje.
                                  Na pewno terapia jest dla Autorki wskazana bo ona nie ma świadomości własnych praw - to jest sedno problemu. Działa na szkodę własna i na szkodę swoich dzieci - bo tesciowa kazała albo nie pozwoliła.

                                  Nawet przeprowadzka za granice nie jest jakims wielkim szokiem dla dzieci. A Autorka sie martwi o dzieci, ze mieszkanie bez babci to bedzie szok, po raz pierwszy bez wiecznie obrażonej, nabzdyczonej, wydzielającej mordę babki, bez obrzydliwej atmosfery w domu. No szok jak cholera.

                                  Ja bym sie skonsultowała z prawnikiem. Czy z prawnego punktu widzenia możecie postawić ten basenik i piaskownice? Jesli tak to bym natychmiast jeszcze tego lata postawiła.
                                  • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 12:22
                                    Myślę że tam nie trzeba prawnika. Wystarczy, że autorka albo jej mąż po prostu zrobią piaskownicę, basen dla dzieci czy tam wezmą psa czy kota, co tam chcą. Oni muszą mieć odwagę. Pamiętajmy że ci ludzie mają 40 lat, skończyli studia, Pani nie wiem gdzie pracuje a pan wiemy, że w korporacji. Mądrzy, wykształceni ludzie po studiach, mający normalne zarobki, radzący sobie w pracy a boją się w domu, w którym mieszkają od 12 lat postawić piaskownicę dla dzieci. Bo teściowa nie będzie się do nich odzywał przez miesiąc.
                                    No ja nie pojmuję. I jeśli jest tak źle, to nie wynoszą się natychmiast tylko budują przez dwa lata dom, nazywając to działką. Coś tu nie gra. Mało tu na temat męża.
                                    Też się przejęłam bardzo bo szkoda mi dziewczyny :(
                                    • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 12:56
                                      Tu było o mężu i szwagrze :

                                      "Maz pracuje w korporacji. Wychodzi z domu o 6 rano i wraca o 6 wieczorem. Pi pracy musi zrobic wszystko kolo domu a czesto przynosi prace do domu. Z tego mamy pieniadze na dom. Brat meza ma swoja rodzine, zone i dzieci, ma mieszkanie ale mieszka u teścia".
                                      • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 13:00
                                        A ja mam jeszxze kilkapytan do Autorki.

                                        Jak dokładnie to było z ta kuchnia? Dlaczego nie zrobiliście osobnej? Baliście sie ze sie tesciowa obrazi i ze sie bedzie drzeć ?

                                        Ubierasz sie i czeszesz jak Ty chcesz czy jak Ci tesciowa każe ? Zakładasz czasem seksowne cichy, obcisłe bluzki czy krótkie spódniczki czy nie bo tesciowa zabrania ?
                                        Czytasz książki, oglądasz filmy czy nie bo tesciowa nie pozwala?
                                        • gonzo_101 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 13:30
                                          Od jakiegoś czasy próbuję ogarnąć ten wątek, ale się nie da. Autorka to przykład ugotowanej żaby, z każdym kolejnym wpisem jest tylko gorzej. Nie pytam jak można tak się uwikłać, bo najwyraźniej można, tylko zapytam - autorko czy ty w ogóle zamierzasz coś z tą sytuacją zrobić? Myślałem, że szukasz rozwiązania dla swojej rodziny i chcesz uchronić córki przed toksyczną teściową, ale mam poważne wątpliwości.
                                          Teściowa komenderuje tobą jak swoją własnością, "kradnie" ci córki, mąż w zasadzie pan "wielki nieobecny" tylko nocuje w domu, a ty siedzisz jak ta ostatnia pipa i żalisz się na forum, chwaląc swoją niedojrzałością. Zero samoświadomości, ni krzty godności własnej - myślę że masz moja droga poważny problem ze sobą, a teściowa to tylko sprytnie wykorzystuje. Na trapię MARSZ!
                                        • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 14:52
                                          Czytam ksiazki i oglądam filmy. Maluje sie (o zgrozo). A z kuchnia bylo tak ze mowila ze jest sama i ze to bedzie nasza kuchnia, ze na poddaszu jest za nisko na kuchnie ze po co kuc sciany na rury. Nie wiedzialam ze taka jest, myslalam ze faktycznie to my bedziemy rzadzic w tym domu skoro mamy go utrzymywac , ma być nasz,ona mowila ze sie w nic wtracac nie bedzie bo to nasze i mozemy robic co chcemy.
                                    • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 14:46
                                      Nazywamy to dzialka bo wczesniej nic tam nie bylo. Teraz stoi dom. Maz stoi po mojej stronie. Nie raz i nie dwa postawil sie matce za co nie odzywala sie do niego np. Pol roku. Na poczatku malzenstwa skarzylam sie mezowi a on rozprawial sie z matka. Sek w tym ze jak poszedł do pracy to mnie tesciowa "wypucowala". Ona to robi bez wrzaskow,tak jak pisalam wyzej,w bialych rekawiczkach. Ona pierze mi mozg. Twierdzi ze mi przeciez pomaga, zadnej krzywdy nie robi i to ja sie czepiam a ona jest poszkodowana i to ja jestem ta zla i niedobra ale juz nie dlugo oczy zamknie i bedziemy miec spokoj. No i caly czas piwtarza ze dom jest nasz i mozemy w nim robic co chcemy, ona sie nie wtraca . Tylko ze to wszystko jest teoria. Zawiesilam kwiatki na barierce na balkonie to mi powiedziala " nie ma co wieszac kwiatkow bo dranki gnija, bruk sie brudzi od kapiacej wody, kwiaty spadaja i plamia bruk a te kwiatki i tak niezbyt ci rosna". Przez 11 lat sadzilam te kwiatki na złość. W tym roku odpuscilam, zawiesze sobie na WŁASNYM balkonie
                                      • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 15:20
                                        Ale czego ty się bałaś?

                                        Przypomniała mi się moja teściowa. Mieliśmy mieszkać u niej kilka miesięcy, wyszedł z tego rok. Na początku wcale nie chciała, abym się wprowadziła. A potem stwierdziła, że chyba nie jest źle, bo ja się kompletnie do niczego nie wracałam. Byłam wtedy bardzo młoda, studiowała i pracowałam jednocześnie. Ale bardzo mnie denerwowały takie właśnie teksty jak te o twoich kwiatach, te i temu podobne. Mój mąż był przyzwyczajony do tego, a dla mnie to było dziwne. A po co to kupujesz, a zobaczysz, że jak to kupisz to ci zabraknie, a czemu nie prasujesz tak a nie inaczej. Niby nic a ciągle miała coś do powiedzenia. Byłam młoda i oczywiście odpowiadałam, że tak akurat chcę ale i tak mi to działało na nerwy. Nie mieliśmy dzieci i ja wiedziałam, że niedługo się wyniesiemy, bo czułam się tam źle. Teściowa nie była zła tylko miała po prostu swoje zwyczaje, jak każdy z nas. Gdy się wyprowadzaliśmy to powiedziała że ją zostawiamy na pastwę losu. Miała 50 lat.
                                        Potem wszystko się ułożyło o myślę, że dzięki temu że już od 25 lat mieszkamy osobno. Nie przepadam za nią, ale szanuję i normalnie rozmawiam gdy się spotykamy z okazji świąt czy urodzin. Gdybym tam dalej mieszkała, na pewno nie bylibyśmy już dawno małżeństwem.
                                        • chocolate-cakes Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 15:52
                                          Przypuszczam, że po prostu gadała,marudziła i była niezadowolona. A mamaani lubi spokój a nie ciągłe narzekanie teściowej, że wszystko co robią jest źle. Dobrze, że jednak robili coś po swojemu, że jednak budują dom. Lepiej zrozumieć to późno niż wcale:) i mam nadzieję, że teraz już będzie z górki, wyprowadzka i własny dom. Tylko z córkami uważam, że już teraz należy szczerze porozmawiać, żeby one miały kiedyś więcej wiary w siebie. Będzie dobrze:)
                                          • mapt Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 16:11
                                            Sorry, ale jeśli autorka przez lata "wieszała kwiatki na balkonie na złość teściowej" a nie dlatego, że sama uwielbiała kwiatki, to wygląda że sama ma rozjechany emocjonalnie współuzależniony charakter.
                                            Sama się teściowej pod jednym dachem nie sprzeciwiała ale szczuła na nią swojego męża, skarżąc się jak małe dziecko "bo twoja matka to to albo tamtooo!" . Biedny ten mąż, który musiał być ojcem dla swojej żony bo partnerki to w niej nie miał niestety.
                                            Autorko bez terapii "nie dorośniesz". A sama zachowując się jak dziecko chowające się za cudzymi plecami - i unikając brania odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji swoich decyzji za to punktując że to ktoś inny jest straaaasznie winny - nie jesteś w stanie dobrze wychować dzieci. Brutalne ale takie są fakty.
                                            • pade Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 23.08.17, 10:44
                                              > Autorko bez terapii "nie dorośniesz". A sama zachowując się jak dziecko chowaj
                                              > ące się za cudzymi plecami - i unikając brania odpowiedzialności i ponoszenia k
                                              > onsekwencji swoich decyzji za to punktując że to ktoś inny jest straaaasznie w
                                              > inny - nie jesteś w stanie dobrze wychować dzieci. Brutalne ale takie są fakty
                  • barbra25 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 19:28
                    No i chwała Ci za to - Twoje zdrowie psychiczne tylko na tym zyska. Niech ją odwiedza syn jeden z drugim i ewentualnie te wnuki, których jeszcze do siebie nie zraziła. Może to brutalne i siedmiolatka nie jest jeszcze gotowa na rozmowy o śmierci ale jak już babcia temat zapoczątkowała może warto spokojnie wytłumaczyć córce, że każdy kiedyś umrze ale przyczyną zgonu z całą pewnością nie może być tesknota... A może jakiś czarny kabaret o zgonach? Moja osmiolatka była zdruzgotana po przedstawieniu o dziewczynce z zapałkami: "no jak to tak żeby zamiast szczęśliwego zakończenia nastąpiła śmierć biednej dziewczynki". Więc dla rozweselenia pusciłam jej kabaret "Potem"właśnie skecz o dziewczynce z zapałkami w wersji wesołej... Trauma została zażegnana.
    • mapt Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 13:40
      Jak dzieci widzą, że matka nie szanuje samej siebie i pozwala traktować się komuś latami z buta, to nabierają takich samych nawyków: raz, że matki (członków rodziny) nie będą szanować; dwa, że w przyszłości będą ofiarami które są pomiatane przez partnerów.
      Od lat uczysz dzieci, że językiem komunikacji w domu jest język szantażu i przemocy emocjonalnej. Uczysz córki, że matka to rozmemłana istota po której można jeździć jak bo przysłowiowej burej suce, trzymacie je z mężem w atmosferze stresu, szantażu, oddaliście rządy w swojej rodzinie teściowej, dzieci nie dostają od ciebie żadnych komunikatów "babka bardzo źle robi że straszy śmiercią, to fatalne zachowania, nie ma prawa tak do was mówić" , za to ciągle wpajasz dziecku "babunię weźmiemy, zajmiemy się, my jeszcze z nią zostaniemy, jej się to należy...."
      Czy ty kobieto rozumiesz co dziecku powiedziałaś? Przecież ty każdym swoim działamiem i słowem wzmacniasz przekaz babki i utrwalasz jej szantaże i racje. Zamiast dawno zrobić dzieciom plac zabaw nie oglądając się na babkę, dzwonić po jej syna gdy chorowała a nie jeździć z nią bo ona tak ustaliła, opieprzyć ją z góry na dół jeśli dzieci straszy i gra im na emocjach i samej konkretnie wytłumaczyć że babcia jest ściemniara i szantażystka i nie mogą wierzyć w jej gadanie ani się przejmować.... itd itp.
      Zacznij od terapii dla siebie. Bo jako emocjonalna niewolnica teściowej (nie musiałaś w tę rolę wchodzić, ale weszłaś jak w masło) nie pomagasz dzieciom w dojrzewaniu emocji a dokładasz problemów bo sama jesteś emocjonalnie niedojrzała i z wkodowanym syndromem biernej ofiary nadużyć.
      • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 20:36
        Bardzo chcialabym byc taka pyskata ale nie potrafie. Jak jej nawrzucam to jak mam pozniej zejsc skorzystac z kuchni, jak wyjsc na podwórko , jak sprowadzic jej dziecko do bawienia kiedy musze do pracy. Ja tak nie umiem. W koncu ona jest u siebie, to jej dom nie moj. Ja tu nieczuje sie jak u siebie. Czuje sie jajbym byla w wiecznych gosciach.
        • gonzo_101 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 21:44
          Przecież brak akceptacji dla poniżającego i pogardliwego zachowania teściowej nie ma nic wspólnego z byciem pyskaty. Nie sztuka jak napisałaś "nawrzucać teściowej", tylko robić swoje i domagać się cywilizowanego traktowania.
          I proszę cię nie rób z polskiej wsi wylęgarni patologii: bo u nasz na wsi tak wszyscy robią, bo na wsi tak już jest itd. Nie nie jest tylko obracasz się w toksycznych klimatach i nie widzisz tych właściwych i pożądanych.
          I wyjaśnij mi proszę raz a dokładnie co to znaczy, że teściowa ci na coś nie pozwala O.O? Zastanawiałaś się kiedyś jak należy odpowiadać takiej chamskiej osobie bez "nawrzucania"? Dajesz teściowej władzę nad sobą i twoje córki to widzą, nie zdziw się jak za parę lat same potraktują cię z buta.
            • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 17.08.17, 22:53
              Napisałaś ze w połowie występuje taki model, czyli w drugiej połowie nie występuje.
              A czy w tej połowie rodzice+ dzieci +'teściowie inne synowej tez sa niewolnicami teściowych ? Bo ze zrobiłaś / dałaś z siebie zrobic niewolnicę to juz wiesz.

              Doczekam sie informacji o tym jaki jest Wasz status prawny w tym domu ? Macie jakaś umowę o wynajem czy cos ? Czy jesteście faktycznie na łasce teściowej?
              • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 00:55
                To jest wizja po wyprowadzce. Juznic nie bedzie musiala odrabiać , bedzieformalnie od teściowej wolna ale jednak nasza Autorka widzi to tak :

                "Ja nie mowie ze jak sie wyprowadzimy to bede ja miec w nosie . Jak bedzie trzeba to jej przywioze zakupy, zabiore do lekarza, kupie wegiel na zime a nawet wezme ja jak bedzie niedołężna do siebie. Tylko niech nam pozwoli
                odejść "

                Autorka ma wkodowane niewolnictwo , jest zaprogramowana na niewolnice/ służąca o i my, na tym
                forum , raczej niewiele mozemy zrobic.
                • enith Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 04:02
                  W przypadku toksycznego uwikłania fizyczna ucieczka od toksyka rzadko, tak naprawdę, jest skuteczna. Problem nie tkwi w mieszkaniu z teściową. Problem tkwi w głowie autorki wątku i żaden fizyczny dystans, ani 20, ani 200, ani 2000 kilometrów tego nie zmieni. Ba, ja znam osobiście przypadek, gdzie matka niszczyła syna zza grobu. Nawet fizyczna śmierć nie zmieniła toksycznego układu, który trwał całe życie między matką i synem. Do tego stopnia, że syn, zdrowy fizycznie, czterdziestoletni chłop, trzy miesiące po śmierci matki, której nienawidził, położył się do łóżka i umarł. Po prostu nie był w stanie bez matki żyć.
                  Nie mam wątpliwości, że autorka wątku NIGDY się od teściowej i jej toksycznego wpływu nie uwolni. Miała na to 12 lat i setki, jeśli nie tysiące okazji, by pokazać teściowej, że nie da się jej niszczyć. Szczerze mówiąc, jeśli sytuacja z nastraszeniem córki przez babkę nie wyzwoliła w niej elementarnego matczynego instynktu każącego ratować dziecko za wszelką cenę przed krzywdą, to sytuacja jest beznadziejna. Która z was, matek, pozwoliłaby na coś takiego wobec własnego dziecka i gładko przeszła nad tym do porządku dziennego? Mi, kobiecie bezdzietnej, taka postawa zwyczajnie w głowie się nie mieści.
              • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 06:53
                Jaki status prawny? Jesli dom mial byc nasz to go nie wynajmowalismy. Wychodzi na to ze jestesmy na jej łasce. Gdyby mojemu mezowi cos by sie stalo, ja z trojka dzieci ląduje pod przyslowiowym mostem. Ha, obiecala mi kiedys ze by mnie nie wyrzucila i moglabym u niej zostac. Jak to pisze smiac mi sie chce z tych bzdur ktore slyszalam przez te lata. Teraz ona jest w sytuacji podbramkowej , gdybym ja w takiej byla to szybciutko przepusalabym dom licząc ze sie syn z rodziną nie wyprowadzi. A ona nadal obiecuje, przed wczoraj uslyszalam " dom jest wasz, organista w kosciele mowil ze juz tyle pogrzebow odprawil i nie widzial jeszcze zeby za kims majatek na taczkach do grobu wieźli, za mna tez nie beda". Malo tego, w domu ktorym mieszkamy nadal zameldowany jest brat meza. Kiedy osatnio mial okazje by sie przemeldowac do zony stwierdzl ze skoro brat sie wyprowadza.... Czyli ten ktory juz dostal dwie dzialki od mamusi i wiedzial ze ta z domem, mniejsza ma byc nasza, trzyma reke na pulsie i w razie czego ja wyciagnie. Tym bardziej trzeba stad uciekac. Poza tym ja tego domu nie chce. Bo nawet gdyby byl przepisany to jest to tylko papierek, i tak nie mielibyśmy nic do powiedzenia. Wszelkie proby zycia po swojemu konczylyby sie beczem tesciowej. Tak ze spadamy stad na 1000000 %
                • mapt Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 10:50
                  Wiesz co, jesteś potwornie wkurzającą osobą. Mękolisz od kilkunastu lat że teściowa to! teściowa tamto! a sama figę robisz by coś zmienić i jedyne rozwiązanie jakie znasz to histerycznie nawrzeszczeć a potem bać się zejść do kuchni zrobić herbatę. Słuchać tego się nie daje. Dla ciebie terapia powinna być obowiązkowa natychmiast. Bo ty bez teściowej nie umiesz żyć, jesteś do niej przyssana jak wampir. A jak jakimś cudem jednak się wyprowadzisz i teściowa was oleje to i tak znajdziesz inną osobę do której się przyssiesz by mieć jakiś toksyczny układ, albo mąż ciepnie w cholerę takim związkiem albo będziesz się szarpać z córkami by mieć ciągle w domu tę samą chorą atmosferę. I nie nie, nie będzie to dzieci wina.
                  Jesteś bardzo głęboko zaburzoną i chronicznie uzależnioną emocjonalnie od innych i współuzależnioną osobą. I najgorsze to, że nie chcesz dorosnąć i brać za siebie odpowiedzialności bo ci ta sytuacja odpowiada, bo możesz być dzieckiem innych i robić co ci "każą" rozkładając wygodnie ręce że przecież nie możesz inaczej..
                  Wqurw od samego czytania tych epopei "skarżenia się małego dziecka na złą teściową" się rodzi. Babo! masz troje dzieci! jaki im dajesz przykład! Czegoś te biedne dziewczyny nauczyła!
          • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 11:47
            No wiec sa U TEŚCIOWEJ. Pewnie sa zameldowani. Nie wiem czy tesciowa moze ich wyrzucić za nieposłuszeństwo, nie zanim przepisów, a do końca budowy jeszxze 2 lata .....

            No wiec tak .....moja matka jeszcze 20 lat po śmierci ojca robiła to co ojciec kazał ( konkretnie powiedział na łożu śmierci ).
            Bo ojciec tak powiedział, koniec i kropka. Czyli niewolnicy pozostają niewolnikami nawet po śmierci " panów".

            Autorka sama napisała ze tesciowa beczy, obraza sie, nie odzywa, czasem krzyczy. I tego sie boi, dlatego robi to co tesciowa każe, dlatego rezygnuje ze swoich własnych planów - bo tesciowa nie pozwala. Nie reaguje jak tesciowa krzywdzi jej dziecko, nie mysli o własnym zdrowiu tylko w 9- mcu ciąży spełnia zachcianki teściowej.

            Przeczytałam dokładnie wątek z maja. Tam jest napisane ze Autorka odwołała budowę, ekipa budowlana była w pełnej gotowości a Autirka odwołała. Wiemy dlaczego, nie ma co pytać. Zeby tesciowa nie beczała i sie nie obrażała. Znosi obelgi w milczeniu.

            Po raz kolejny przytoczę przykładem rodziny ex- meza ( niektórzy juz to wiedza, sorrry za zanudzanie). Moi teściowie sa bogami dla trójki swoich dzieci, nie " panami" ale bogami. Jedna z ich córek im pomaga, odwiedza, zaprasza, wozi ale nie jest niewolnica. Zarówno teściowie jak i pozostała trójka rodzeństwa nie moga sie z tym pogodzić, psy na niej wieszają, potwornie obgadują, chcieli ja do sądu pozwać bo sie za mało opiekuje rodzicami.powiedzialam ze to świetny pomysł, zobaczymy ktory sąd nakaże jej bycie niewolnica.
            • mamaani111 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 11:56
              Nie odwalywalam ekipy budowlanej. Za drugim razem powiedzieliśmy o swoich planach, nie mieliśmy jeszcze nic poza wybranym projektem w katalogu. Wtedy po histeriach zrezygnowalismy. Dopiero teraz w maju zaczęliśmy budowe. W tej chwili robimy juz dach. Za chwile wchodzi elektryk i beda wstawiane okna.
              Mapt ciesz sie ze ty jestes taka odwazna osoba, ja nie, ale nie sadze zebym byla osobom ktora za wszelka cene szuka kogos do kogo moglaby sie przyssac. Przed slubem mieszkalam sama, na studiach z kolezanka i jakos nikogo nie wyssalam. Wtedy bylam po prostu wolna, to byl najlepszy okres w moim zyciu. Do glowy mi nie przyszlo ze kiedyś znow poczuje sie jak gowniarz w szkole.
              • gonzo_101 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 12:16
                Dziewczyny może za ostro, ale dobrze piszą. Teściowa wyczuła że jesteś miękka i jej histerie i obrażanie potrafią sprawić, że wycofujesz się rakiem. Z czasem będzie tylko gorzej. Moja babcia dla przykładu odstawiała takie numery, że głowa mała. Dobrze pamiętam telefony w środku nocy ze szpitala czy od jej sąsiadów, że babcia znów coś sobie zrobiła. A robiła to celowo: truła się lekami, środkami ochrony roślin, głodziła, w podomce wychodził na mróz.
                Wyprowadzka do własnego domu nie sprawi że teściowa się zmieni, szykuj się raczej na ostrą jazdę, a z twoim podejściem nie nacieszysz się długo swoim mieszkankiem. Będziesz w kółko tańczyć koło teściowej, jeździć do niej i tolerować jej wybryki. Z chwila wyprowadzki teściowa pewnie "ciężko" się rozchoruje i co wtedy zrobisz? Będziesz kursować miedzy jednym domem, z drugim?
                • gonzo_101 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 12:40
                  Martwi mnie i złości też twoje podejście do sytuacji z początku wątku. Teściowa w twojej obecności stosuje najobrzydliwszy z możliwych szantaży wobec twojej córki i straszy ją swoją śmiercią - a ty NIE REAGUJESZ!
                  Sam piszesz jak bardzo twoja córka to przeżyła, nie mogła sama spać, płakała - czy ty nie widzisz cierpienia własnego dziecka? Kobito przecież to twoja córka, nie włączyła cie się czerwona lampka, że teściowa krzywdzi twoje dziecko? A może jest ci to zupełnie obojętne, bo na drugi dzień sama zaprowadziłaś córkę do babci - ZGROZA.
                  Pomyśl przez chwile na spokojnie jaki sygnał wysłałaś swojej córce - że babcia może ją krzywdzić, że na własna matkę nie może liczyć, że nie ważne są jej uczucia tylko uczucia innych "ważniejszych" osób. Rób tak dalej moja droga, a przy twojej bierności wychowasz przyszłe emocjonalne kaleki.
                  Terapia jest ci potrzebna od zaraz! Nauczysz się reagować i oznajmiać własne zdanie bez proszenia kogokolwiek o pozwolenie. Zobaczysz jak rozmawiać z trudnymi ludźmi i jak stawia się im granice. Jeśli nie dla siebie to zrób to dla swoich córek. One zasługują na właściwe wzorce wolne od szantażu i uwikłania w którym teraz tkwicie wszyscy. Przemyśl to bo stawka jest wysoka, ale ostatecznie zrobisz jak uważasz. Powodzenia
                  • fusun1804 Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom 18.08.17, 13:08
                    Zgadzam sie w 100% z Gonzo.

                    Przy czym świadomość ze nie moga liczyć na rodzicow ( na żadne z rodzicow, nie tylko na matkę), ze rodzice pozwalają babce krzywdzić je, zaowocuje raczej tym ze sie tuż po maturze wyprowadza i nie bedą chciały z rodzicami i babkocentrycznym domem miec nic wspólnego.

                    Autorka sie wyprowadzi - 20'km od teściowej !! I co, nie ma tam żadnego autobusu ? Teściowa bedzie przyjeżdżać, krytykować, ubliżać Autorce tak jak to robi teraz. I Autorka nie piśnie słowem. Autorka bedzie tesciowa wozić, robić jej zakupy, kupi jej węgiel itd.
                    Kto bedzie wykonywał u teściowej wszystkie prace remontowo -budowlane i ogrodnicze ? Kto bedzie u teściowej kosił trawę i jej gotował ?

                    Wy w najlepszym przypadku dostaniecie polowe tego domu a druga polow