święta po swojemu - asertywność, długie

    • leszek1954 Re: święta po swojemu - asertywność, długie 16.12.17, 13:36
      Twój mąż to palant. Rozwiedź się z nim.
    • mon06 Re: święta po swojemu - asertywność, długie 16.12.17, 18:02
      podziwiam cie ze tak dlugo sie godzilas na dlugie podroze I wigilie o 21 -wszej, ja bym pewnie wytrzymala z rok lub dwa. Tym bardziej ze twoje dzieci tez wola zostac w domu. Jak maz nie moze sie od mamusi fartucha oderwac za przeproszeniem, to albo niech one przyjezdza do was albo sie spotkajcie w drugie swieto na przyklad. Narzucanie tobie I dzieciom jak macie spedzic swieta wyglada mi na bardzo samolubne zachowanie ze strony meza. Postaw na swoim , swieta powinnny byc okresem wypoczynku a nie dodatkowego stresu.
    • krystynawojtasz Re: święta po swojemu - asertywność, długie 16.12.17, 18:21
      zmienić męża
    • czegotychcesz Re: święta po swojemu - asertywność, długie 16.12.17, 19:50
      Dziwię się , że przez tyle lat dałaś się tak zdominować ! mąż uczynił z Ciebie i Twoich rodziców niewolników, dla niego liczy się tylko jego rodzina, może piszę zbyt ostro, ale tak naprawdę jest !!! Może najwyższy czas uświadomić to sobie i postąpić tak jak chcą dzieci i Ty !!!
Pełna wersja