miss1980
17.07.19, 12:50
Witam, jestem tu nowa choć jakiś czas temu przeglądałam Wasze forum.
chodzi mi o nagromadzoną złość, bezsilność...
wszystko się wali... z zewnątrz wygląda super!! firma, nowy dom zdrowe dzieci, super mąż
firma przynosi straty, zaległość w Zusie, dom niedokończony wymaga dofinansowania no i strach o dzieci by się uczyły by więcej osiągnęły.. córka bardzo dobrze ucząca się nie dostała się do liceum 1 wyboru by rozwijać język fr. teraz będzie mieć albo inny albo początek francuski (brak rozwoju..) sama źle to znoszę psychicznie jestem taka poddenerwowana zestresowana nie wiem jak mogę pomóc córce- a może ona to znosi lepiej - nie chce rozmawiać o tym za bardzo, zamyka temat. dzięki za możliwość wygadania się.