Dodaj do ulubionych

Mieszkanie samemu.

16.01.20, 18:25
Witam!
Mam 14 lat, w maju 15.
Mieszkam w miejscowości oddalonej o 60 km od Poznania.
Właśnie w Poznaniu chcę chodzić do technikum.
Rodzice chcą mi wynajmować pokój w mieszkaniu. W razie czego, dadzą radę w godzinę przyjechać do Poznania np. żeby mi pomóc w przypadku choroby. Na weekendy mam zamiar wracać do domu rodzinnego, chociaż co drugi weekend.
Chcę zamieszkać również z koleżanką która też ma zamiar uczyć się w Poznaniu, z tego samego roku.
Pytanie - musimy mieć osobę dorosłą w mieszkaniu? Rodzice chcą mi wcisnąć starszą siostrę, jednak wolałabym z nią nie mieszkać, gdyż jest nadopiekuńcza. Wolałabym w takim przypadku dzielić mieszkanie z dorosłą współlokatorką, np. jakąś studentką. Dzieliłybyśmy rachunki na trzy, moi rodzice moją część, rodzice koleżanki jej część, a współlokatorka swoją.
Czy prawnie możemy być same?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Mieszkanie samemu. 18.01.20, 12:25
      Napiszę to jako matka siedemnastolatki, nie jesteś słonko dorosła. Moja matka była w internacie jako czternastolatka, bo też miała daleko do szkoły. Czyli prawnie zapewne jest to możliwe, ale jednak jeszcze nie myślisz jak osoba dorosła, a nie wiesz na pewno, jak będzie się zachowywać twoja siostra z dala od domu, może akurat nie będzie nadopiekuńcza. Wiem, że nie do końca odpowiedziałam na twoje pytanie, ale czasem lepiej, jak ci odpisze osoba obca, jak to widzi. Moja córka miała dość dużo swobody, nocowanie u znajomych, późne powroty do domu, prawie wszystko dozwolone, pod warunkiem, że ja będę poinformowana, gdzie i z kim, a i tak wywinęła mi pewien numer, który zagroził, również fizycznie mnie i jej młodszej siostrze, naraziła nas na niebezpieczeństwo, siebie również, oraz poniosłam straty materialne, dość poważne.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • enith Re: Mieszkanie samemu. 18.01.20, 14:34
      Kto weźmie na siebie odpowiedzialność, gdy coś się wam, nieletnim, stanie? Bo chyba nie mieszkająca z wami studentka? O ile w ogóle znajdziecie chętną na taki układ, w co wątpię.
      Z prawnego punktu widzenia rodzice są zobowiązani do sprawowania pieczy nad dzieckiem do czasu jego pełnoletności. W praktyce możecie sobie mieszkać same dopóki właśnie coś się komuś nie stanie albo ktoś "życzliwy" nie doniesie na was do opieki społecznej. I nie, to nie wy będziecie wtedy miały problem, tylko wasi rodzice. Najbezpieczniej będzie ze starszą, dorosłą siostrą mieszkająca z wami, oczywiście o ile ona się na to zgodzi.
      Dochodzi jeszcze kwestia twojego życiowego ogarnięcia. Potrafiłabyś od jutra zacząć samodzielnie prowadzić małe gospodarstwo domowe? Gotować, sprzątać itd.?
    • elle-joan Re: Mieszkanie samemu. 18.01.20, 22:13
      Zamieszkiwanie osoby dorosłej nic nie da, bo ona musiałaby zobowiązać się do opieki nad Wami, a wydaje mi sie, ze zadna powazna osoba nie zgodziłaby się na rolę opiekuna dwóch obcych dziewczynek. Myślę, ze nawet Twoja siostra tez nie.
    • 71tosia Re: Mieszkanie samemu. 20.01.20, 01:25
      formalnie nie musiscie mieszkac z dorosla osoba (chyba nie ma takich regulacji prawnych w Polsce). Ale bedzie trudno namowic ktos odpwiedzialnego by wynajal mieszkanie czy nawet pokoj 15 latkom. Ja bym z pewnoscia nie wnajela. Technikum nie ma jakiegos internatu?
    • bene_gesserit Re: Mieszkanie samemu. 22.01.20, 20:46
      Na twoim miejscu wybrałabym opcję z siostrą.
      Bycie dorosłym, czyli samodzielne mieszkanie, nawet jeśli się ma na to forsę od rodziców, to kupa beznadziejnych obowiązków. Jakieś odczytywanie liczników albo co zrobić, jak się zepsuje kuchenka albo pralka wyleje, albo zalewa was sąsiadka z góry, albo z kim i jak gadać, jak rachunek za prąd jest podejrzanie wysoki...

      Siostrę może da się jakoś okiełznać, tzn przecież możecie wypracować jakiś kompromis? Ramię do wypłakania się czy wyżalenia też warto mieć na miejscu.

      --
      cute but psycho. things even out
    • tt-tka Re: Mieszkanie samemu. 23.01.20, 11:32
      hunterthekitsune napisała:

      > Rodzice chcą mi wynajmować pokój w mieszkaniu. W razie czego, dadzą radę w godz
      > inę przyjechać do Poznania np. żeby mi pomóc w przypadku choroby. Na weekendy m
      > am zamiar wracać do domu rodzinnego, chociaż co drugi weekend.
      > Chcę zamieszkać również z koleżanką która też ma zamiar uczyć się w Poznaniu, z
      > tego samego roku.
      > Pytanie - musimy mieć osobę dorosłą w mieszkaniu?

      Znaczy nie rozumiem. Rodzice chca wynajac pokoj, czyli w mieszkaniu juz przez kogos wynajmowanym albo przy rodzinie, ktora jeden pokoj odnajmuje na tzw stancje ?
      W takim przypadku wlasciciel/najemca okresla, kto moze z toba mieszkac i na jakich warunkach.

      >Rodzice chcą mi wcisnąć stars
      > zą siostrę,

      Powiedzialabym, ze to raczej siostrze wynajeliby cokolwiek i jej chca wcisnac ciebie :)

      Wolał
      > abym w takim przypadku dzielić mieszkanie z dorosłą współlokatorką, np. jakąś s
      > tudentką. Dzieliłybyśmy rachunki na trzy, moi rodzice moją część, rodzice koleż
      > anki jej część, a współlokatorka swoją.

      Bedac studentka nie podjelabym sie odpowiedzialnosci za dwie obce 15-latki w mieszkaniu, ktore wynajmuje, czyli za ktore odpowiadam przed wlascicielem. Bedac wlascicielka nie zgodzilabym sie na dwie nieletnie uczennice mieszkajace samopas, czyli bez kogo doroslego z rodziny.





      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka