Dodaj do ulubionych

Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie

24.01.20, 14:34
Forum

REKLAMA


Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie
emi.kobitka1985 23.01.20, 22:11
Witam was wszystkich, chciałam usłyszeć od was radę jak mam.sie zachować w stosunku do męża który cały czas mnie oskarża o co czego nie zrobilam. Na przykład coś się zgubiło A on twierdzi że to moja wina. Na nic ida tłumaczenia że nie miałam tej rzeczy w ręku od ponad roku...on cały czas twierdzi że to moja wina.Albo....od ponad dwóch lat albo I więcej za każdym razem mi mówi jak mam zamiar jechać autem...kontrolki...kontrolki ...kontrolki....niby w ramach przypomnienie że mam odpalić auto jak zgadnąć kontrolki. Jest mi przykro bo nie jestem tempa i to wiem nawet jeśli kiedyś mi zdarzyło tego nie zrobić.on mówi że mi nic powiedzieć nie można...Ale ja się czuje ciągle pouczana. Jest mi przykro chce z nim o tym porozmawiać że może za dużo tych pouczeń powiedzieć jak się czuje ale on wogole nie bierze tych rozmów na poważnie.Nke pamiętam żeby usiadł koło mnie i powiedział no ok powiedz dlaczego ci przykro....cały czas tylko słyszę że przesadzam....A ja czasami placze przez to w nocy
Obserwuj wątek
      • szpil1 Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 17:05
        12gram napisała:

        > Przestań się tłumaczyć i płakać po nocach bo t głupie. Gdy mąż zaczyna poucz
        > anie, mówisz od razu "zamknij wreszcie mordę, jesteś męczący" . Krótkie, sku
        > teczne i na temat. Powtarzasz za każdym razem, gdy mąż zaczyna obwinianie/pou
        > czanie.
        >
        >

        10/10.
        A kontrolki w samochodzie? Wysiadka z auta, nie musi jechać.

    • lumeria Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 17:00
      To co maz robi to przemoc psychiczna. On Cie celowo szykanuje, czepia sie. Na pewno prosilas, tlumaczylas, pokazywalas, ze Cie to rani. Lecz mąż nadal zachowuje się tak samo. Bo on CHCE zachowywać sie w ten sposób. Cos z tego ma.

      Nie ma magicznego zaklęcia czy psychologicznego triku, który nagle by zmienił męża zachowanie.

      Musisz zadbać o siebie. Czy byłaś na terapii, czy grupie samopomocowej (np. DDD) by siebie wzmocnić?

      Bo teraz pytaniem jest - Czy TY chcesz być z takim człowiekiem? Rozumiejąc, ze on nie chce się zmienić.
    • lumeria Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 17:12
      Emi - I jeszcze coś do rozważenia i wypróbowania:

      Co z tego, gdybyś coś zgubiła? Kazdy gubi.

      Co z tego, ze zapomniałaś? Każdy zapomina, mąż tez.

      Co z kontrolkami (tego nie rozumiem)? Każdemu zdarza się niedopatrzenie, nie trzeba obsesyjnie sprawdzać. Jak coś się stanie, to masz ubezpieczenie.


      Polecam wypróbować podejście "NO I CO Z TEGO?" - jesteś człowiekiem jak każdy inny i masz prawo popełnić błąd, pomyłkę, zapomnieć, zagapić się - i co z tego? Bierz na klatę, ze 'błędy się zdarzają' ale pokutować za nie nie musisz.

      Jesteś inteligentna, rozgarnięta, wrażliwa. Jesteś dorosła, dajesz sobie rade.

      "Nic ci powiedziec nie mozna" - nie, nie można bezpodstawnie pouczać i dziobać. Nie można dręczyć i czepiać sie.

    • eriu Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 18:43
      Warto mężowi powiedzieć, że nie jesteś w stanie znieść jego zachowania i tego, że mimo prób rozmów nie bierze poważnie problemu który mu jasno sygnalizujesz i nie możesz już tak żyć, więc rozważasz rozwód. Może to zadziała jak zimny prysznic. Tylko taka podpowiedź: musisz być pewna, że albo rozwiązanie problemu albo rozwód. Nie można partnera straszyć bez pokrycia. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że mąż może powiedzieć, że on nie będzie pracować nad tym problemem.

      --
      Being alone is fine. Being alone together id perfect.
      66/93/95
    • enith Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 19:54
      Z przykrością muszę potwierdzić diagnozę forumowiczów: jesteś ofiarą klasycznej przemocy psychicznej. Te ciągłe docinki, szykany, bezpodstawne oskarżenia, pouczanie to są wręcz podręcznikowe jej przykłady.
      Mąż od dawna tak się zachowuje? Pytam, bo im dłużej takie zachowania trwają, tym trudniej je wytępić. Jeśli od samego początku nie reagowałaś twardo i stanowczo na jawne szykany, to teraz żadne twoje płacze czy żalenie się mężowi nie pomogą. Mąż widząc, że nie potrafisz się obronić, poczuł wiatr w żaglach i już bez krępacji pozwala sobie na różne przemocowe zachowania wobec ciebie. I żadne twoje prośby tego nie zmienią.
      Po pierwsze: szukaj pomocy dla osób będących ofiarami przemocy domowej. Idź do najbliżego OPS'u, tam cię wysłuchają i pokierują dalej. Po drugie: rozważ terapię. Opisujesz przemocowe zachowania męża, ale widać, że kompletnie nie przyjmujesz do wiadomości, że jesteś jego ofiarą. Jeśli dobrze trafisz, wyjdziesz z terapii mocniejsza, bardziej świadoma swojej sytuacji i swoich możliwości, a tym samym będziesz umiała lepiej się bronić. Po trzecie: jeśli twarde postawienie się mężowi nie pomoże, a wręcz wzmocni jego agresję wobec ciebie, poważnie zastanów się nad separacją lub rozwodem. Masz jedno życie. Nie daj się niszczyć osobie, która w teorii miała być ci najbliższą, a w praktyce okazała się twoim katem. Nikt ci medalu za twoje poświęcanie się nie da, nikt twojego cierpienia nie doceni. Zawalcz o swoje szczęście, póki jeszcze możesz. Po czwarte: bierzesz pod uwagę, że mąż być może ma kochankę? Nie zliczę, ile znam przypadków, gdy całkiem fajna, sensowna żona i matka nagle okazuje się być tępakiem/fleją/spasioną krową, bo na horyzoncie męża pojawiła się ciekawsza para cycków.
    • jak.z.nut Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 25.01.20, 06:12
      Byłam w podobnej sytuacji, poszliśmy na terapie małżeńska;) która uświadomiła mi w czym tkwię. Jak zaczęłam stawiać granice i nie pozwalać na takie zachowania stawał się napastliwy i agresywny. Wniosłam o rozwód, poszłam na terapie dla ofiar przemocy i doceniam każda chwile bez docinek, gderania, obarczania wina o wszystko. To świetne uczucie jak dzieciak stłucze szklankę i możesz mu powiedzieć: to tylko szklanka, nic się nie stało:)
      • enith Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 25.01.20, 06:43
        jak.z.nut napisała:

        > Byłam w podobnej sytuacji, poszliśmy na terapie małżeńska;) która uświadomiła m
        > i w czym tkwię. Jak zaczęłam stawiać granice i nie pozwalać na takie zachowania
        > stawał się napastliwy i agresywny.

        Ja też o tym pisałam. Stawianie granic może pomóc, a może też doprowadzić do eskalacji przemocy, gdy przemocowiec jest z gatunku niereformowalnych. To jednak nie może blokować żony przed podjęciem terapii i nauką stawiania tych granic. A już zwłaszcza wtedy, gdy małżeństwo ma dzieci, bo one też są przecież ofiarami rodzica stosującego przemoc. Najgroszą opcją jest pozostawanie w toksycznym małżeństwie, "bo dzieci powinny mieć oboje rodziców".
        • emi.kobitka1985 Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 26.01.20, 00:01
          Jak mam sie na przyklad zachować jak on np przy dzieciach nagle bez powodu mówi że on mojej mamy nie lubi i wytyka mi jej wady wiedząc że to jest bolesne dla mnie i widząc że mi smutno...Co mam powiedzieć aby mu poszło w pięty jak się bronić...on mówi że jest osoba prawdomowna A ja nie lubię tej prawdy więc to ja mam problem. Byliśmy u rodziców na święta wszystko fajnie bylo, moja mama zawsze jakiś obiadek pod nos podała na koniec mile pożegnanie. A teraz po miesiącu on nagle mi mówi że on jej nie lubi i wytyka jakieś pierdoly że złym tonem zwróciła uwagę mojemu ojcu no naprawdę takie drobiazgi.I godzina gadki że jej nie lubi.
          • emi.kobitka1985 Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 26.01.20, 00:04
            A wszystko zaczelo się że powiedziałam mu rozsądnym głosem żeby mi nie patrzył cały czas na ręce.Ja naprawdę nie przesadzam...mam zwracana uwagę jak chce jechać autem żebym pamiętała o wyłączeniu kontrolek, jak wchodzę do auta zawsze się wkurza jak auto stoi przy krawężniki A ja zejdę z krawężniki na trawnik, jak wchodzę do domu To mówi wybieraj buty, jak parze herbatę, jak wyciągam pendrive, jak wkładam, jakxwychodze z pod prysznica i za bardzo sie zaopiekuję, paznokci w domu juz nie maluje
    • 71tosia Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 27.01.20, 22:50
      zastanowilabym sie nad jakims treningiem asertywnosci ;-) Moze zacznij od tego - na uwagi meza i jego gadanie twoj duzy ziew i wzrok skupiony na forum gazetowym ;-) a jak skonczy znowu ziem i grzeczna uwaga 'cos mowiles?' Bo im bardziej pokazujesz ze sie przejmujesz jego gadaniem tym on ma wieksza motywacje do gadania. Sprobuj jednak ignorowac, w ramach rewanzu mozesz czasami zrob mu nudny wyklad na temat jego beznadziejnego sprzatania lub gotowania ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka