Dodaj do ulubionych

Trudne kontakty ojca z dzieckiem

04.05.20, 12:25
Poradźcie mi proszę co robić. Jestem samotną matką z dwójką dzieci 8 i 2 lata. Dzieci mają różnych ojców. Ojciec starszego porzucił mnie trzy lata temu. Nie byliśmy małżeństwem, mieszkaliśmy u moich rodziców w domu w górnej części. Układało nam się różnie, dziecko jednak było i nadal jest chorowite, on po prostu wyprowadził się pewnego dnia i powiedział, że nie wróci. Pomimo szoku jakoś doszłam do siebie, uzgodniliśmy alimenty, które on regularnie płaci. Później poznałam innego mężczyznę, który niestety okazał się oszustem i przestępcą. To z nim mam drugie dziecko, on obecnie przebywa w zakładzie karnym za liczne wyłudzenia. Sąd odebrał mu prawa rodzicielskie. Żyje mi się ciężko, starszy syn wymaga leczenia, dostaję 1000 zł alimentów, jakoś sobie radzę tylko dzięki pomocy rodziców. Co gorsza ojciec nie chce mieć żadnych kontaktów z synem. Na początku po rozstaniu odwiedzał go 2-3 razy w tygodniu, później kilka razy w miesiącu a od roku zupełnie zerwał kontakt. Nie dzwoni nawet na święta czy urodziny. Powiedział mi, że będzie płacił regularnie alimenty, ale o nas chce zapomnieć, ma dwójkę malutkich dzieci z żoną, nie chce żebyśmy zawracali mu głowę spotkaniami. Dowiedziałam się, że można zmusić ojca do kontaktów z dzieckiem sądownie, nawet mu to powiedziałam, na co on mi zagroził, że jeśli tak zrobię, to on zrobi wszystko, żeby te kontakty są wyznaczył jak najrzadziej, on będzie przychodził w wyznaczony dzień i cały czas milczał dając do zrozumienia, że go to tego zmuszono. Nie wiem co robić. Sama mam na głowie wszystko, moi rodzice są już starzy, chorują, jakoś się nimi opiekuję, nie mam pomocy od brata, który ma własną rodzinę i odwiedza rodziców raz na miesiąc. Co radzicie? Wymusić sądownie kontakty ojca ze starszym synem? Czy lepiej nie zmuszać go, skoro nie chce? Syn strasznie tęskni za nim, nie rozumie czemu ojciec zerwał kontakt. Jestem zagubiona.
Obserwuj wątek
    • marsylvik Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 04.05.20, 16:16
      Moim zdaniem lepiej zająć się synem a nie eksem. Ja bym się na Twoim miejscu poradziła psychologa dziecięcego jak w takiej sytuacji postępować z dzieckiem. Bo nawet jeśli można kogoś zmusić do kontaktów, to nie da się zmusić do miłości. Zamiast tego pomyśl lepiej o zwiększeniu allimentów do takiej sumy, żeby całość obowiązku utrzymania materialnego leżała po stronie ojca, jeśli całość alimentacji w postaci pieczy osobistej spoczywa na Tobie. Kto wie, może się w eksie żarliwa miłość do syna odezwie, jak zobaczy papiery o podwyższenie alimentów...
    • aqua48 Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 04.05.20, 16:38
      Po co synowi te wymuszone kontakty z ojcem? Żeby jeszcze bardziej cierpiał regularnie patrząc na ojca który nie ma ochoty się do niego nawet odzywać? Daj spokój dla dobra dziecka, zwróć się do psychologa dziecięcego żeby mu pomóc z tą tęsknotą i umocnić w nim poczucie własnej wartości
      Porozmawiaj z bratem i umów się z nim by bardziej pomagał w opiece nad rodzicami. Jeśli nie może osobiście to choćby finansowo. Ma taki obowiązek.
            • aqua48 Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 05.05.20, 16:46
              lumeria napisała:

              > Po co rodzicom wymuszone (przez córkę) kontakty z synem?
              >
              > A wątkodajce po co kolejna bezowocna szarpanina z następnym mężczyzną (bratem)?

              nie chodzi o szarpaninę tylko żeby zrobili jakieś wspólne ustalenia co do zakresu opieki nad rodzicami.
              • lumeria Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 05.05.20, 20:42
                >nie chodzi o szarpaninę tylko żeby zrobili jakieś wspólne ustalenia co do zakresu opieki nad rodzicami.

                Teoretycznie tak to powinno wyglądać - i z ex'ami (opieka nad dziećmi) i z bratem (opieka nad rodzicami). Ale nie wygląda.

                A oczekiwanie, ze brat będzie finansowo dokładał się do domostwa rodziców i siostry, jest marzeniem ściętej głowy. Jeśli mieszka daleko, to osobista opieka tez nie wchodzi w grę. Z tej studni wody nie będzie.
                • aqua48 Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 06.05.20, 08:57
                  lumeria napisała:

                  > A oczekiwanie, ze brat będzie finansowo dokładał się do domostwa rodziców i sio
                  > stry, jest marzeniem ściętej głowy.

                  Tego nie wiemy. A bez poważnej rozmowy z bratem autorka też nie wie. Może brat na przykład mógłby kupować rodzicom lekarstwa, przyjeżdżać częściej czy w ogóle podczas wizyt załatwiać potrzebne sprawy, cięższe zakupy, itp. A może brat nie chce podjąć się żadnej pomocy ale na przykład w zamian zrezygnuje z prawa do spadku po rodzicach jeśli w grę wchodzi mieszkanie. W każdym razie taka spokojna i rzeczowa rozmowa zamiast narzekania wydaje mi się dobrym wyjściem.
                  • szpil1 Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 07.05.20, 19:02
                    aqua48 napisała:


                    >
                    Może brat
                    > na przykład mógłby kupować rodzicom lekarstwa, przyjeżdżać częściej czy w ogóle
                    > podczas wizyt załatwiać potrzebne sprawy, cięższe zakupy, itp. A może brat nie
                    > chce podjąć się żadnej pomocy ale na przykład w zamian zrezygnuje z prawa do s
                    > padku po rodzicach jeśli w grę wchodzi mieszkanie.

                    A może brat uważa, że skoro rodzice pomagają siostrze, która z nimi mieszka to na niej spoczywa obowiązek opieki nad nimi. Podejrzewam, że nie pali się do wspomagania rodzicówbo - jak tu ktoś napisał - pośrednio będzie utrzymywał siostrę. Przecież nie wiadomo jaka jest jego sytuacja.
        • tt-tka Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 05.05.20, 23:06
          Dziecko nie przestanie cierpiec dobijajc sie milosci, a chocby uwagi naburmuszonego ojca, ktory demonstracyjnie bedzie gapil sie na zmiane w sciane i na zegarek, czekajc na jakis gest/slowo/spojrzenie, ktorego i tak raczej sie nie doczeka... imo lepiej otwarcie przygotowac dziecko na to, ze ojca to ono nie ma, nawet jesli ten osobnik gdzies istnieje.

          Natomiast alimenty, zwyzkujace, skoro dziewczyna jest jedyna opiekunka, tak, i pilnowanie wszystkich formalnosci. Wypadku wypadku syn bedzie dziedziczyc po ojcu, nawet zawsze nieobecnym.
    • karen_ann Re: Trudne kontakty ojca z dzieckiem 28.05.20, 14:48
      Uważam ze powinnaś złozyć papiery o podwyzkę alimentów oraz o ograniczenie lub zabranie praw rodzicielskich. Wydrukuj dla sądu smsy eksa. Z dzieckiem powinien porozmawiać psycholog.
      Brat nie jest zobowiązany do pomagania ci. Móglabyś po prostu z nim pogadać zeby wsparł syna jako wujek.
      Ludzi nie da się zmusić do miłosci i lepiej uciekać przrd takimi co nas nie kochają. Myślę ze eks smuszony będzie się odgrywał na dziecku, taki sadystyczny typ.
      Myślę ze pomoc terapeutyczna dla autorki tez jest potrzebna zeby przyjrzeć się czemu tworzy związki z takimi ludzmi, ktorzy następnie ją porzucają.
      Może tez dziadek w jakimś zakresie być wzorcem faceta?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka