Dodaj do ulubionych

Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje

27.05.20, 18:03
Chciałam zapytać anonimowo o radę, bo jestem w bardzo kiepskim stanie psychicznym. Mam 36 lat, pochodzę z bardzo toksycznej rodziny. matka do momentu wyprowadzania się z domu (miałam 23 lata, po skończeniu studiów) zawsze na mnie narzekała, nigdy nie chwaliła, mówiła, że jestem jej największą porażką w życiu, krzyczała, cały czas umniejszała moje poczucie własnej wartości. Brakowało mi ciepła, miłości, docenienia. Ojciec wycofany (kierowca, w domu najwyżej tydzień w miesiącu), żył w swoim świecie, mną się w ogóle nie interesował. Matka przelała swoje uczucia na moją młodszą o 4 lata siostrę. Siostra była trudnym dzieckiem, nie skończyła studiów, dostała nawet wyrok w zawieszeniu za narkotyki. Pracuje dorywczo, nie ma stałego zatrudnienia, rodzice jej ciągle pomagają i dają pieniądze. Ja zaraz po studiach wyprowadziłam się do wynajętego pokoju. Pracowałam przez 10 lat i odłożyłam na wkład własny, wzięłam kredyt, mam mieszkanie. Jestem zatrudniona w budżetówce na specjalistycznym stanowisku.

Po wyprowadzce z domu bardzo ograniczyłam kontakty. Poszłam na terapie, przepracowałam wiele traum. Z rodziną w zasadzie widywałam się tylko 2 razy do roku na święta przez kilka lat. Ciągle matka miała do mnie pretensje, atakowała mnie werbalnie, dzwoniła, krytykowała, robiła awantury. Zdecydowałam się całkowicie odciąć od rodziny i trwa to już tak 5 lat. Jestem bez nich szczęśliwsza, jakoś sobie układam życie. Byłam w jednym krótszym (2 lata) i jednym dłuższym związku (6 lat), niestety pierwszy facet był toksyczny, drugi był ok, ale mnie zdradził, nie umiałam wybaczyć i zaufać. Obiecałam sobie po terapię, że zwiążę się wyłącznie z osobą nie będącą tak wrażliwą, jak ja. Bo zawsze miałam cienką skórę, byłam przewrażliwiona, przejmowałam się opiniami innych, miałam niską samoocenę. Wierzę, że poznam wartościowego faceta, na razie szukam...

No i teraz ta sprawa. Rodzina nie ma mojego numeru (zmieniłam), nie wiedzą, gdzie mieszkam (wiedzą tylko, że wzięłam mieszkanie na kredyt), jednak znaleźli mnie (matka i siostra) na FB. Obie napisały do mnie mniej więcej to samo. Sens był taki, że jestem podła, że zerwałam kontakt bez powodu, że oczekują pomocy ode mnie, że ojciec zmarł 2 lata temu, a ja nie byłam na pogrzebie i nawet nie było jak mnie zawiadomić, że mam się odezwać itp. Bardzo agresywne, po kilkadziesiąt wiadomości. Zablokowałam je obie, to siostra założyła drugie konto i kolejne, ciągle do mnie wypisuje. Raz obraża, raz prosi o pieniądze. Mam tego dosyć, jestem gotowa zgłosić je na policję za nękanie, ale... no właśnie chyba psychicznie aż na tak daleko idący krok nie jestem gotowa. Nie chcę ich w swoim życiu, ledwo odbudowywanym, niełatwym, ale chociaż trochę szczęśliwym. Co zrobić? Jak dać do zrozumienia, że nie życzę sobie żadnego kontaktu? Naprawdę nie chcę z tym iść na policję, ale nie mogę pozwolić się manipulować, tak przynajmniej twierdzi terapeuta. Doradźcie coś proszę.
Obserwuj wątek
    • lumeria Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 27.05.20, 19:35
      Bardzo współczuję i podziwiam Twoja sile i odwage.

      Te kobiety (teraz wlasciwie Ci obce) Cie nekaja. Jedynym sposobem jest zero kontaktu, zero odpowiedzi na jakiekolwiek zaczepki, blokowanie ich.

      Jednocześnie zapisywanie wszystkich wysłanych listow/maili/postow, tak, bys miala dowody, jesli jednak bedzie konieczne założyć im sprawę o nękanie lub wnieść wniosek o zakaz kontaktu.

      Osobiście wyłączyłabym konto na FB by nie mogły w ten sposób do niego docierać - albo przynajmniej zrobiłabym go wyłącznie prywatnym i nie udostępniała wejścia żadnej obcej osobie. Zmieniłabym adresy mailowe, i jakiekolwiek inne namiary elektroniczne po to by bron boże nie namierzyły mieszkania czy pracy.

      I jednak poszlabym na lokalny komisariat (kiedy będzie można) i porozmawiała z funkcjonariuszem. W ten sposob policja bedzie miala zapis o tym, ze zaczęłaś szukać pomocy - nawet jesli to niczego nie doprowadzi. Oraz warto utrzymać informacje co oni radzą w takim wypadku.

      Zero kontaktu - masz do tego prawo. Trzymaj sie dzielnie!!!!

      • lumeria Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 28.05.20, 01:18
        Niejasno napisałam - wszystkie maile/wiadomości/wpisy zbieraj jako dowody na nękanie - w razie gdybyś musiała ich użyć. Oby nie były potrzebne.

        Także warto jednak powoli psychicznie przygotować się do zgłoszenia nękania i aktywnego bronienia siebie. Wygląda na to, ze ma/sio nie mają hamulców przed nękaniem Ciebie i próbami wymuszenia pieniędzy - bo nie wierze, ze potrzebują Twojego towarzystwa.

        Dasz sobie rade!
    • 3-mamuska Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 29.05.20, 02:55
      Zmień ustawienia konta tak aby obce osoby nie mogły ci wysłać wiadomości.
      Lub załóż nowe konto bez imienia i nazwiska ,a jakieś fantazyjnej nazwie.
      Zaproś tylko osoby poza ich otocznia.

      Chcą kasy bo to toksyczni ludzie.
      Trzymaj się z dała.
    • enith Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 29.05.20, 03:28
      Bardzo dobrze przyjrzyj się liście swoich znajomych. Czy jest możliwe, że zostałaś namierzona przez rodzinę za pomocą którejś z tych osób? Jeśli założysz nowe konto, bądź ostrożna, komu wysyłasz zaproszenie, bo może się okazać, że ktoś z twoich znajomych może zostać "latającą małpą" koszmar-rodzinki. Jeśli pozostaniesz przy obecnym koncie, zrewiduj listę znajomych i usuń z niej wszystkich, przez których matka czy siostra potencjalnie mogłyby cię namierzyć. Nawet, gdyby oznaczało to usunięcie osób całkowicie niewinnych, twoje zdrowie i szczęście jest tej ceny warte.
    • madami Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 31.05.20, 13:36
      Oprócz rad jak zablokować niechciane wiadomości na fb i zwiększeniu prywatności na tym portalu warto:
      - zarchiwizować wszystkie agresywne wiadomości - screeny np. wydruki
      - odpisywać grzecznie acz stanowczo, ze nie zyczysz sobie kontaktu z ich strony

      bo
      -nie wiesz jak dalej się sprawy potoczą, nie masz pojęcia do czego są zdolne toksyczki z twojej rodziny a może wejdą np. na drogę sądową
      - dlatego warto mieć dowody na ich agresję i twoje żądania braku kontaktu

      Jeżeli umarł ojciec to warto też np. przyjrzeć się sprawom spadkowym - może warto np. zrzec się spadku by nie zostać z jego długami?
      • panna.nasturcja Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 31.05.20, 17:16
        madami napisała:

        > Jeżeli umarł ojciec to warto też np. przyjrzeć się sprawom spadkowym - może war
        > to np. zrzec się spadku by nie zostać z jego długami?

        Cenna uwaga.
        Nie tyle zrzec, co odrzucić, jeśli autorka nie ma dzieci.
        A może odwrotnie, upomnieć się o coś.
        Ale pamiętać, że w ogóle kwestia spadku istnieje.
          • panna.nasturcja Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 01.06.20, 18:57
            Ale to nie jest takie proste.
            Bo jak na przykład dziedziczysz nieruchomość, sporo wartą oraz długi warte znacznie mniej to komornik wkracza na Twoje konto od razu, a Ty możesz rok sprzedawać nieruchomość. Oczywiście suma sumarum wyjdziesz na plus, ale warto wiedzieć, że od momentu przyjęcia spadku komornik może ściągać długi z Twojego majątku a nie czekać aż spieniężysz majątek zmarłego.
            To jest proste tylko wtedy jeśli spadkiem są pieniądze.
      • lumeria Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 31.05.20, 17:49
        Nie, nie warto odpowiadać. Wcale. Ma/sio już wiedzą, ze autorka nie życzy sobie kontaktu.

        Czasami tacy dręczyciele robią wszystko, żeby dostać odpowiedź, nawet jeśli tą spowiedzią jest "sp.....j". To dla nich pożywka, która im mówi, ze jeśli nasilą ataki, to uzyskają więcej, bo już coś uzyskali.

        Jeśli zawiadamiać rodzinę o czymkolwiek - to tylko przez prawnika.
      • koronka2012 Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 31.05.20, 18:43
        madami napisała:

        > Jeżeli umarł ojciec to warto też np. przyjrzeć się sprawom spadkowym - może war
        > to np. zrzec się spadku by nie zostać z jego długami?

        Skoro ojciec zmarł 2 lata temu, to autorka już jest spadkobierczynią. Chyba że napisał testament, w co wątpię, bo jednak nie jest to popularne rozwiązanie u przeciętnego Kowalskiego.
        Pozostaje się modlić, żeby długów nie było.

        Sprawy o nękanie nie rozpocznie, bo musiałaby podać swoje dane i one byłyby do wglądu dla rodziny.
        Ja bym raczej ignorowała - wtedy nie mają pewności, czy trafiły na właściwą osobę (chyba, ze są jakieś zdjęcia?)
        List od fikcyjnego prawnika też udowodni, że trafiły...
          • anula36 Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 31.05.20, 20:24
            naprawde myslicie ze ten ojciec mial jakis wielki osobny majatek ktorego nie wchlonelo wspolne gospodarstwo domowe? z drugiej strony jesli nie mial jakichs nalogow , skad mialby nabic jakies wielkie dlugi? Mysle ze gdyby nabil to juz by komornik pukal do dziewczyny 100 razy , oni sa duzo skuteczniejsi nawet od namolnej i pazernej rodzinki. byc moze to co zostalo, to sie juz wydalo i trzeba podoic gdzie indziej.
            • panna.nasturcja Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 01.06.20, 00:09
              Odziedziczyłam po ojcu (niechcący, bo młoda byłam i głupia) bardzo małą rzecz, kawałek działki z wieloma współwłaścicielami. Mój ojciec nie żyje kilkadziesiąt lat a ja mam problem do dziś.
              Tak, bez względu na wszystko na spadki trzeba uważać i podchodzić do dziedziczenia świadomie.
          • toligenza Re: Rodzina po zerwaniu kontaktu atakuje 01.06.20, 10:42
            Ojciec nie miał żadnego majątku, długów też nie. Cały "majątek" rodziców to prawo do komunalnego mieszkania 38 m2 z dwoma pokojami i tyle. Zrzekłam się części spadku po ojcu, gdy dowiedziałam się o jego śmierci (po wcześniej konsultacji z prawnikiem). Tak samo mam zamiar postąpić ze spadkiem, po matce, kiedykolwiek to będzie. Konto na FB "utajniłam" jak radziłyście, obce osoby nie mogą się ze mną kontaktować, na szczęście listę znajomych i swoją aktywność miałam również prywatną, więc rodzina tego nie widziała. Od trzech dni absolutny spokój.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka