Dodaj do ulubionych

brak empatii?

31.07.22, 14:03
Mam problem z którym nie wiem jak sobie poradzić.
Syn 13 lat mieszka z mama i jej nowym mężem w Polsce, ja za granica.
W grudniu 2021 była partnerka w rozmowie telefonicznej wspomniała o szczepieniach syna (na wiadomo co).
Napisałem mila ze powinniśmy się oboje razem zastanowić i podjąć wspólna jednomyślną decyzje.
Nie jestem anty... szczepie się co roku na grypę ale za wyjątkiem ostatniej tak "modnej"
Z synem jak zwykle po zakończeniu roku szkolnego spędziliśmy razem 10 dni zaliczając ciekawe ulubione miejsca syna (miedzy innymi Suntago Energilandia Kraków) Mieliśmy zaplanowany syna przyjazd do mnie za granice na cały sierpień. W związku z pandemia poprosiłem była partnerka aby dzień przed moim przyjazdem zrobiła malemu test na covid ze względu na przepisy we Francji. Oburzona odmówiła tłumacząc się praca. Po dziesięciu minutach oddzwoniła informując mnie ze syn był szczepiony x2 (na wiadomo co) co mnie zamurowało bo po moim mailu na ten temat nie wspomniała ani słowem a syn w czasie jakiejś rozmowy zaprzeczył zdawkowo ze był szczepiony. Od kilku dni mały siedzi w domu i się kuruje (słowa jego mamy). Poprosiłem syna zęby zrobili szybko test przed moim przyjazdem, wynik dodatni.
Nie jestem młodzieniaszkiem, mam POCP wiec staram się nie narażać za bardzo ale oczywiście bez przesady.
Dochodzę do sedna: Mam zal do syna ze mi nie powiedział a wściekły jestem jak cholera na jego mamę ze zataiła to przede mną. Jak powinienem zareagować? Do syna raczej nie powinienem mieć pretensji i chyba nie do końca zdawał sobie sprawy z takiego podejścia i konsekwencji (chociaż?) Zrobił to chyba na wyraźną prośbę jego mamy ale narażając mnie.

Obserwuj wątek
    • eriu Re: brak empatii? 31.07.22, 14:52
      Narażając Ciebie? W jaki niby sposób naraził Ciebie? Dla Ciebie jest znacznie bezpieczniej jak syn jest zaszczepiony.

      Problemem jest to, że z jednej strony się leczysz na POCP a z drugiej strony nie ufasz medycynie w temacie covidu. To albo ufasz medycynie albo nie. Nie ma, że się wybiera to co pasuje z medycyny a co nie pasuje to się odrzuca. A to jest dokładnie co Ty robisz.
      • eriu Re: brak empatii? 31.07.22, 14:57
        Dobra już rozumiem, chodzi o to, że nie powiedzieli że dzieciak chory. Ciężko mi się połapać w tych uprzedzeniach co do covidu.

        Po pierwsze to przecież konsekwencja Twojego podejścia: sam piszesz, że to grypa. Po drugie co się dziwisz. W Polsce przecież mają ten temat w tyłku. Oficjalnie problem nie istnieje.
        • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 16:44
          Nie napisałem ze nie ufam, ufam w sprawdzona medycynę. Nie jestem anty bo sam szczepie się przeciwko grypie sezonowej. Nie zaszczepiłem się przeciwko covid bo to nie do końca sprawdzona szczepionka.
          Syn ma Lekkie objawy przeziębienia ale nie wpadli na to aby zrobić prosty test w domu i sprawdzić.
          ..."Nie ma, że się wybiera to co pasuje z medycyny a co nie pasuje to się odrzuca" ...od tego ma się rozum aby z niego korzystać a nie ślepo wierzyć.
      • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 18:10
        eriu napisała:

        > Narażając Ciebie? W jaki niby sposób naraził Ciebie? Dla Ciebie jest znacznie b
        > ezpieczniej jak syn jest zaszczepiony.

        Bo wszyscy zaszczepieni nie zarażają? To ciekawa teoria.
    • eukaliptusy Re: brak empatii? 31.07.22, 15:16
      Ja się osobiście twojej byłej nie dziwię. Pisaleś mejla w grudniu a teraz jest lipiec. To co się w międzyczasie działo? Ze wszystkimi decyzjami medycznymi ma czekać na audiencje za pół roku? Szczególnie jeśli sprawa jest jasna i bezdyskusyjna. Przysługę ci wyświadczyła, dziecko może spokojnie za granice jeździć, mniejsza szansa, że ciebie zarazi.

      Może pora przyjrzeć się sobie, dlaczego woleli zataić informacje, a nie chcieli prowadzić ze mną jałowych dyskusji na temat moich poglądów antyszczepionkowych. A może w ogóle komunikacja szwankuje na całego.
        • aqua48 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:01
          daniels62 napisał:

          > Powinna raczej odpowiedzieć na maila. Powinna, ale nie odpowiedziała, a Ty zarzuciłeś temat. Telefony też istnieją i można zadzwonić i pogadać.

          > Jak widzę korzyści dla ciebie ważniejsze niż niż zdrowie?
          > Powtarzam drugi raz nie jestem antyszczepionkowcem.

          I nie dostrzegasz korzyści zaszczepienia się?
          • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:19
            Wprost przeciwnie, podjąłem temat i na zakończenie zaznaczyłem ze razem wspólnie powinniśmy podjąć decyzje.
            Reczej jak patrze na to co sie dzieje, statystyki i Joe Bidena to raczej ich nie dostrzegam.
            • aqua48 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:26
              daniels62 napisał:

              > Wprost przeciwnie, podjąłem temat i na zakończenie zaznaczyłem ze razem wspólni
              > e powinniśmy podjąć decyzje.

              To zastanów się DLACZEGO komunikacja Wam szwankuje, bo matka Twego dziecka najwyraźniej uznała, że tę decyzję podejmie samodzielnie.

              > Reczej jak patrze na to co sie dzieje, statystyki i Joe Bidena to raczej ich n
              > ie dostrzegam.

              Joe Bidena leczono lekiem który w Polsce nie jest dostępny. W mojej rodzinie na covid niewiele ponad pół roku temu zmarły dwie osoby. Jedna mocno schorowana z grupy ryzyka, a druga generalnie zdrowa, ale odmawiająca zaszczepienia.
              • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:56
                Bo to kobieta która uważna ze wie wszystko najlepiej i dziecko to jej osobista własność. A Joe Biden chyba we wrześniu zeszłego roku przyjął trzecia dawkę szczepionki Pfizera i to są oficjalne dane wiec chyba się mylisz.
                • eukaliptusy Re: brak empatii? 31.07.22, 18:13
                  Żadna szczepionka nie jest w 100% skuteczna. Efektywność twojej szczepionki na grypę wynosi w zależności od roku jakieś 50%. I trzeba brać co roku bo wirus mutuje.
                    • eriu Re: brak empatii? 02.08.22, 23:34
                      O ludzie, jeden człowiek testował i 100% mu wyszło na szczepionce. Zawiadomić trzeba koncerny medyczne niech poprawią swoje procedury. I co się dziwić, że kobieta nie chce z takim gadać.
                • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 14:34
                  W czym się mylę? Szczepienie nie chroni przed zachorowaniem chroni przed ciężkim przebiegiem choroby.

                  Z takim negatywnym nastawieniem do matki swojego dziecka ("to kobieta która uważa ze wie wszystko najlepiej i dziecko to jej osobista własność") trudno Ci będzie. Tym bardziej że z Twoich wpisów wynika że to na niej spoczywa cały ciężar opieki nad dzieckiem i wychowania go, więc jakby naturalne jest że przypisuje sobie też prawo do decydowania o jego bieżących sprawach..
    • aqua48 Re: brak empatii? 31.07.22, 16:58
      Jeśli chorujesz na POChP to sam powinieneś się zaszczepić na covid, dla własnego bezpieczeństwa, bo jesteś w grupie poważnego ryzyka gdybyś go złapał, a nie roztrząsać czy robić trzynastolatkowi awantury z tego powodu że jest zaszczepiony.
      • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:23
        Nie awanturę tylko żal ze mi nie powiedział. Nawet słowem mu o tym nie wspomniałem do tej pory. Miedzy innymi dlatego o tym tutaj napisałem aby trzeźwy osad sytuacji zobaczyć
        • aqua48 Re: brak empatii? 31.07.22, 17:29
          daniels62 napisał:

          > Nie awanturę tylko żal ze mi nie powiedział.

          Chcesz hodować w sobie żal do trzynastoletniego dziecka?
          Rozmawiacie codziennie i mówi Ci o wszystkim co się zdarzyło w jego życiu?
          Czy wręcz przeciwnie, a dziecko mogło obawiać się twojej reakcji?
          • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 18:01
            Tak rozmawiamy po kilka razy dziennie, to nie trudne w dzisiejszych czasach. Czy nie widzisz nic złego w tym ze matka zabrania mówić dziecku o tym co ważne?
              • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 14:37
                daniels62 napisał:

                > Zresztą jak było trudne to tez dzwoniłem codziennie, takie to dziwne dla Ciebie
                > . Nie można oceniać innych swoja miara.

                Jestem obcą osobą, nie znam Twojej rodziny. Zadałam Ci zwykłe pytanie, a Ty zareagowałeś agresywnie i na dodatek insynuujesz. W tej sytuacji nic dziwnego, że dziecko obawia się przekazywać Ci wiadomości które mogą Twoje zdenerwowanie sprowokować.
    • heniek.8 Re: brak empatii? 31.07.22, 18:32
      a to (na wiadomo co) to jest jakiś szyfr? wychodzisz na paranoika w tym wpisie
      jeżeli chodzi o covid to jest aktualnie siódma czy ósma fala, niedługo przestaniemy liczyć, to zostanie jak grypa
      • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 20:01
        nie paranoik a po prostu jestem tutaj pierwszy raz i nie wiem czy o wszystkim otwarcie można pisać. Cenzura jest wszech obecna (moderacja tak to się teraz ładnie nazywa)
    • enith Re: brak empatii? 31.07.22, 18:54
      Ja na miejscu twojej eks, wiedząc, jaka jest twoja opinia na temat szczepienia na COVID, również bym zaszczepiła dziecko bez twojej wiedzy. Tu nie ma kompromisu i że decyzja powinna być wspólna. Ty jesteś na nie, ona jest na tak, jaka twoim zdaniem powinna być ta wasza wspólna decyzja?
      Co do zatajenia tego faktu przed tobą, to widząc po twojej reakcji kobieta chyba jednak dobrze zrobiła, że ci o tym nie powiedziała. Dziecko to samo. Widać, że nie akceptujesz tego faktu, więc po co wdawać się w tłumaczenia? Nie ma sensu prowadzić jałowych przepychanek, które i tak do niczego nie doprowadzą.
      Jedyny twój zarzut wobec żony z jakim się zgadzam to to, że chcieli ci podesłać potencjalnie zakażone dziecko wiedząc o twojej chorobie. Tu się z tobą zgadzam, że eks nie powinna była szukać wymówek, by nie przetestować syna.
      A żal wobec dziecka, że ci nie powiedziało o szczepieniu, jest naprawdę dziwny. Zastanów się, dlaczego chłopak ci nie powiedział, choć rozmawiacie kilka razy dziennie? Bierzesz pod uwagę, że mógł bać się twojej reakcji?
      • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 19:57
        Nie akceptuje faktu ze mnie nie poinformowała o tym. Mogla chociaż spróbować przekonać mnie do tego i przedstawić argumenty za, bylem otwarty a nie przeciwny. To jakie ja mam stanowisko do tego faktu i wpływu na moja decyzje dotycząca mojego zdrowia to inna sprawa. Gdybym znal jej decyzje w tej sprawie prawdopodobnie zaszczepił bym się ze względu na bezpieczeństwo syna. (chociaż bez przekonania). Postawiła mnie przed faktem dokonanym i dowiedziałem się o tym przez przypadek. I to w dodatku juz po wczesniejszym kontakcie z synem.(Bo nie mogla już dłużej tego ukrywać) Czy w tym wypadku nie naraziła tez syna na zagrożenie zarażeniem ode mnie? Raczej bal się ze nie dotrzyma danego słowa mamie. Chyba zdrowo myśląca matka nie powinna stawiać dziecka w takiej sytuacji.
        • enith Re: brak empatii? 31.07.22, 20:11
          Nie dogadujesz się z matką dziecka i to jest sedno problemu, a nie szczepienie czy jego brak u syna. Eks miała cię przekonywać. Jakich niby miała użyć argumentów? Pandemia trwa już trzeci rok, a ty nadal niezaszczepiony. Jak była żona miałaby cię przekonać do zaszczepienia syna, skoro ty sam, będąc ewidentnie w grupie wysokiego ryzyka komplikacjami, nie uważasz za stosowne się zaszczepić? Idę o zakład, że eks wiedziała, że dyskusje z tobą i próby przekonywania spalą na panewce. A ponieważ to ona z dzieckiem mieszka na co dzień i jest bardziej od ciebie narażona na ekspozycję od dziecka, to ona podejmuje decyzje. A ty możesz sobie tego nie akceptować, możesz mieć żal do żony i żal do syna, nikt ci prawa do tych uczuć nie odbiera.
          • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 21:11
            Dlaczego uważasz ze wina lezy po mojej stronie ze się nie dogaduje? Myślę przede wszystkim o dobru dziecka. Jak sama lub sam piszesz pandemia trwa już trzeci rok. Główne objawy to katar i chrypka a skutki uboczne mogą być poważniejsze i są bo coraz więcej informacji jest podawanych do publicznej wiadomości. Przypomnieć tobie świńska grypę i kilkaset ciężkich przypadków ubocznych w Szwecji?
            • enith Re: brak empatii? 31.07.22, 21:42
              Wskaż mi, gdzie napisałam, że to TWOJA wina, że nie dogadujesz się matką dziecka. Stwierdziłam fakt, bez wartościowania, kto jest temu winien. Ty z kolei ewidentnie oskarżasz matkę dziecka o: poważne działanie na jego szkodę, w tym zdrowotną, manipulowanie dzieckiem, podejmowanie decyzji bez twojej wiedzy i zgody. Czyli matka jest winna, bo realizuje prawo do opieki nad synem, co kłóci się z twoją wizją tego, jak ta opieka powinna wyglądać. Jakie wyjście teraz, już po fakcie zaszczepienia i nie poinfromowania cię o tym, by cię zadowoliło? Co eks i syn mają zrobić teraz, żebyś poczuł się lepiej i nie pielęgnował wobec nich żalu?
              • daniels62 Re: brak empatii? 31.07.22, 23:17
                Jak byś nie wiedziała to mam takie samo prawo do decydowania jak matka. Dlaczego tylko i wyłącznie ja powinienem dostosowywać się do wizji matki? Moja wizja to wspólne decyzje w istotnych kwestiach. Napisałaś ze to ja się nie dogaduje a nie ze my się nie dogadujemy bo i jak, jak wizja matki jest nadrzędna nad wizja ojca? Oskarżam bo mam powody które ładnie i precyzyjne wymieniłaś. Ciekaw jestem czy jak za kilka lat okaże się ze szczepienia były pomyłką tez poprzesz wizje matki i przyjmiesz na siebie razem z nią odpowiedzialność za podjęte samodzielnie decyzje? Powiesz możne ze korzyści z podróżowania były i inne ułatwienia? (eukaliptusy tak napisał, ) Ty tez takimi kryteriami się kierujesz?
                Juz nic teraz nie zrobimy. Juz tylko modlić się pozostało aby nie było komplikacji po błędnej kobiecej wizji.
                • enith Re: brak empatii? 31.07.22, 23:39
                  Oj, ja już wiem, dlaczego matka realizuje swoją wizję nie oglądając się na ciebie. Jeśli w kontaktach z nią jesteś tak napastliwy, jak tutaj, to nie ma się co dziwić, że kobieta postępuje tak, jak uważa za słuszne. Jedno mnie jednak bardzo dziwi. Dlaczego, skoro ewidentnie uważasz eks za tak beznadziejną i działającą na szkodę dziecka matkę, nie wpadłeś jeszcze na pomysł, żeby przejąć opiekę nad synem? I nie odpowiedziałeś na moje pytanie w sprawie szczepień: jakich to argumentów miała użyć w przekonywaniu ciebie eks, skoro piszesz o szczepieniach jako "błędnej kobiecej wizji" i "modzie"? Przecież na kilometr widać, że akurat w tej kwestii to ty beton jesteś i żadne argumenty do ciebie nie przemówią. Po co ta zmyłka, że niby eks-partnerka mogła cię w ogóle do tego pomysłu przekonać? Ty byś się przecież nigdy nie zgodził i nie kłam tu ani sobie ani nam, że jest inaczej.
                  • daniels62 Re: brak empatii? 01.08.22, 00:24
                    Dlaczego obiekcje oparte na naukowych badaniach i statystykach próbujesz w beton włożyć?
                    Od początku pandemii było wiadomo ze dzieci i młodzież przechodzą covid bezobjawowo lub lekko objawowo. Szczepionka nie daje stuprocentowej gwarancji. nie powoduje ze wirus przestaje się rozprzestrzeniać. W grudniu okazało się ze Omikron jest wirusem bardzo łagodnym i w dodatku odpornym na stosowane szczepionki. Patrząc na statystyki ostatnio i znane przypadki większość zakażeń jest wśród osób zaszczepionych i osób które przechorowały covida. Czy to nie są wystarczające argumenty żeby poważnie zastanowić się nad sensem szczepienia dziecka gdzie skutki uboczne mogą pojawić się dopiero po kilku latach? Twój argument za to " jest bardziej od ciebie narażona na ekspozycję od dziecka" aa jeszcze jeden był, podrożę zagraniczne bez przeszkód. Od jutra Francja wycofuje się z wszystkich ograniczeń covidowych. Nie wymagane szczepienia, paszporty covidowe i to cale szaleństwo. W ostatnim tygodniu we Francji było ponad 350 tys pozytywnych przypadków.
                    • yoma Re: brak empatii? 01.08.22, 00:38
                      Rozumiem. Żadne dziecko ani matka nie istnieje, chciałeś sobie pogaworzyć o kowidzie, bo wszyscy znajomi na twój widok przechodzą na drugą stronę ulicy. Chyba złe forum wybrałeś.
                    • enith Re: brak empatii? 01.08.22, 01:08
                      Czyli odpowiedź na pytanie, jakimi argumentami eks mogła cię przekonać do zgody na szczepienie jest: żadnymi. Ty nie wyraziłbyś zgody na szczepienie. Po co więc ta ściema i twoje święte oburzenie, że nie próbowała się z tobą dogadać? Twoja eks chyba zna cię dobrze i wie, że żadne negocjacje z tobą akurat w tej konkretnej kwestii w grę nie wchodzą. Może twój dorastający syn też tą twoją postawę widzi i dlatego fakt szczepienia ukrył? Bierzesz taką opcję w ogóle pod uwagę, czy wyłącznie eks i jej rzekome manipulacje obwiniasz o to, że ci dziecko nie powiedziało?
                • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 14:52
                  daniels62 napisał:

                  > Jak byś nie wiedziała to mam takie samo prawo do decydowania jak matka. Dlacze
                  > go tylko i wyłącznie ja powinienem dostosowywać się do wizji matki?

                  A czy ponosisz taką samą ODPOWIEDZIALNOŚĆ za podejmowane decyzje? Czy choćby w przypadku gdy dziecko jest chore, rzucasz wszystko i przyjeżdżasz się nim zajmować i opiekować? Czy wozisz go do lekarza? Kupujesz leki, decydujesz czy już wezwać lekarza? nie wspominając o innych codziennych sprawach i problemach oraz decyzjach drobnych i większych które ma na głowie każdy rodzic zajmujący się dzieckiem.
                  • daniels62 Re: brak empatii? 01.08.22, 16:21
                    Nie wiesz ale przez trzy lata zajmowalismy sie synem naprzemiennie 4 dni byl u mnie weekendy u mamy Wiec wiem co to jest dziecka goraczka, wizyta u lekarza, inhalacja dwa razy dziennie pulmicortem gotowanie pranie i to wszysto co wydaje ci sie ze kobieta tylko potrfi
                    • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 16:46
                      daniels62 napisał:

                      > i to wszysto co wydajeci sie ze kobieta tylko potrfi

                      Nie wiesz co mi się wydaje, więc nie zgaduj. Pytałam o Waszą teraźniejszość, nie o przeszłość.

                    • enith Re: brak empatii? 01.08.22, 16:53
                      Nie pitol, że do teraz robisz dziecku inhalacje, siedzisz przy nim w nocy, gdy rzyga, sprzątasz po nim, chodzisz z nim do lekarza i uprawiasz wszystkie te "wesołe" aspekty bycia rodzicem małoletniego dziecka. Nie robisz tego, bo mieszkasz 2 tysiące kilometrów od syna. Jak wrócisz do Polski i do osobistej opieki nad synem, wtedy możesz negocjować z byłą kwestie szczepionek i wszystko inne, co syna dotyczy.
                • berber_rock Re: brak empatii? 01.08.22, 17:17
                  Juz nic teraz nie zrobimy. Juz tylko modlić się pozostało aby nie było komplikacji po błędnej kobiecej wizji.
                  _ ooo i uwazam ze to jest swietna opcja. A z pewnoscia jest to opcja, ktora nie wyrzadzi nikomu krzywdy :)
            • eukaliptusy Re: brak empatii? 01.08.22, 10:48
              Chciałeś obiektywnej opinii. Proszę bardzo.
              Zacząłeś temat z zupełnie obcymi ludźmi i uzyskałeś ten sam efekt co z rodzina.

              Twoje wypowiedzi nie mają logicznego sensu i trudno się w nich połapać. Wyglada na to, że twoja rodzina zna cię dobrze i po prostu nie ma ochoty na rozmowy z tobą, bo są męczące i do niczego nie prowadzą. Jak i ten wątek na forum.
        • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 14:45
          daniels62 napisał:

          > Nie akceptuje faktu ze mnie nie poinformowała o tym. Mogla chociaż spróbować pr
          > zekonać mnie do tego i przedstawić argumenty za, bylem otwarty a nie przeciwny.

          Ale widocznie nie miała ochoty wdawać się z Tobą w przepychanki słowne, przekonywanie, argumentację, kontrargumentację. Przyjęła do wiadomości że jesteś przeciwny i zrobiła jak uważała, że będzie najlepiej dla syna.

          > Chyba zdrowo myśląca matka nie powinna stawiać dziecka w takiej sytuacji.

          Brak umiejętności rozwiązywania konfliktów i słaba komunikacja miedzy Tobą i matką Twego dziecka to WASZ problem i to WY powinniście oboje go rozwiązać dla dobra dziecka bez względu na to że nie jesteście razem. Bo dziecko w tej sytuacji postawiliście oboje. Dla dobra dziecka powinniście mieć wspólny front wychowawczy, nawet jeśli się diametralnie nie zgadzacie w jakiejś kwestii..Teraz gracie przeciwko sobie. I przeciwko dziecku.
    • edw-ina Re: brak empatii? 01.08.22, 14:26
      Uwielbiam oburzenie rodziców zajmujących się dziećmi od święta o to, jak zajmują się nimi ci, którzy robią to na co dzień. Nabędziesz praw o decydowaniu o szczepionkach, antybiotykach, zajęciach sportowych i trylionie innych rzeczy w chwili, w której z tatusia od święta staniesz się tatusiem codziennym.
      A odnośnie miej rozum i czytaj..., to trzeba było przeczytać więcej niż antyszczepowe bzdury.
      • verdana Re: brak empatii? 01.08.22, 14:51
        Tu nie ma mowy o uzgodnieniach. Jest dziecko mieszkające z matka, którego ojciec uważa, że szczepienie na covid nie jest konieczne. Matka mieszka z tym dzieckiem, nie ma ochoty, aby chorowało, zalezy jej, aby nie chorowało ciężko. Objawowuym czy nie dziecko zarazi matkę, dziadków, bliskich - nie Ciebie, bo z nim nie mieszkasz. Nie mozesz decydować o tym, czy rodzina ma byc chroniona czy nie. A fakt, że Ci o tym nie powiedziano jest najlepszym dowodem, ze o zadnej rzeczowej dyskusji nie było mowy. Matka ma 100% racji, bo ona troszczy sie o dziecko. Ty się troszczysz o swoje poglądy
      • daniels62 Re: brak empatii? 01.08.22, 15:37
        Dziękuje za zabrany głos, dobre rady i krytykę. Tego oczekiwałem. Na pewno wyleczyłem sis z żalu do syna (znam powód).
        Trochę mnie zastanawia ze tak podzielone polskie społecznikostwo jednym głosem przemawia tutaj (szczepienia). Solidarność jajników? Dobra chociaż taka solidarność bo ogólnie jej brakuje w Polsce.
        Mam swoje zdanie na temat szczepień, chciałem z była o tym porozmawiać, nie dala mi szansy. Egoizm? Troska o własne bezpieczeństwo?
        Zataiła informacje o szczepieniu. Nie chciała przebadać syna przed moim przyjazdem.
        Celowo? aby mnie narazić?
        A co gdybym się zaraził i niezaszczepiony odszedł? Jak dziecko by to odebrało? Uświadamiając sobie ze zataiło informacje o szczepieniu i chorobie?
        Tak postępuje odpowiedzialna kobieta i matka?

        I na koniec cytat znaleziony na forum prawnym do wiadomości rodziców o rożnym podejściu do szczepień:

        "O zaszczepieniu dziecka na COVID-19 decydują więc rodzice (opiekunowie prawni). Rodzice powinni porozumieć się w tym zakresie jeszcze przed wykonaniem szczepienia. Jeśli nie potrafią osiągnąć konsensusu, to rodzic pragnący zaszczepić dziecko powinien skierować się do sądu rodzinnego."

        • enith Re: brak empatii? 01.08.22, 15:57
          "Jeśli nie potrafią osiągnąć konsensusu, to rodzic pragnący zaszczepić dziecko powinien skierować się do sądu rodzinnego."

          Forum prawne nie jest obowiązującym prawem, to po pierwsze. Po drugie, nawet na formularzu zgody na szczepienie dziecka jest miejsce na podpis tylko jednego opiekuna prawnego, co oznacza, że zgoda OBYDWOJGA rodziców nie jest wymagana, przynajmniej w tej chwili.
          Powtórzę to samo, co osoby wyżej: jeśli chcesz mieć realny wpływ na codzienne sprawy twojego dziecka, w tym dotyczące zdrowia, zacznij to dziecko osobiście, a nie przez mejle współwychowywać z jego matką. Jeśli nie bierzesz takiej możliwości pod uwagę, to nie rzucaj się do eks-żony, że to ona, mieszkając z dzieckiem pod jednym dachem, podejmuje większość decyzji rodzicielskich. A jeśli masz taki problem z zakresem kompetencji matki, to wracaj do Polski i wnoś o co najmniej naprzemienny model opieki nad synem.
        • aqua48 Re: brak empatii? 01.08.22, 16:57
          daniels62 napisał:

          > Trochę mnie zastanawia ze tak podzielone polskie społecznikostwo jednym głosem
          > przemawia tutaj (szczepienia). Solidarność jajników?

          Forum nie jest głosem społeczeństwa, to po pierwsze, po drugie radzę szczerze - zacznij pracować nad swoim zachowaniem wobec innych ludzi. Twoje pogardliwe komentarze nie zachęcają do jakiegokolwiek dialogu z Tobą. Zapewne to, a nie jej egoizm jest jedną z przyczyn dla których Twoja była nie ma ochoty z Tobą dyskutować, przekomarzać się, ani wysłuchiwać Twoich wykładów na jakikolwiek temat. Nie wspominając o drobnym fakcie - nie ma takiego obowiązku.

        • szpil1 Re: brak empatii? 01.08.22, 17:57
          daniels62 napisał:

          >
          > Mam swoje zdanie na temat szczepień, chciałem z była o tym porozmawiać, nie dal
          > a mi szansy. Egoizm? Troska o własne bezpieczeństwo?
          > Zataiła informacje o szczepieniu. Nie chciała przebadać syna przed moim przyjaz
          > dem.
          > Celowo? aby mnie narazić?

          Taaa, SPISEG!

          > A co gdybym się zaraził i niezaszczepiony odszedł? Jak dziecko by to odebrało?
          > Uświadamiając sobie ze zataiło informacje o szczepieniu i chorobie?
          > Tak postępuje odpowiedzialna kobieta i matka?
          >

          Ale to samo zatajenie faktu szczepienia ma cię zabić?

          > I na koniec cytat znaleziony na forum prawnym do wiadomości rodziców o rożnym p
          > odejściu do szczepień:
          >
          > "O zaszczepieniu dziecka na COVID-19 decydują więc rodzice (opiekunowie prawni)
          > . Rodzice powinni porozumieć się w tym zakresie jeszcze przed wykonaniem szczep
          > ienia. Jeśli nie potrafią osiągnąć konsensusu, to rodzic pragnący zaszczepić dz
          > iecko powinien skierować się do sądu rodzinnego."
          >

          To idź do sądu i dodatkowo oskarż byłą i syna o próbę zabójstwa.

          Uwielbiam rodziców, którzy nie zajmują się dziećmi na co dzień, ale chcą mieć najwięcej do powiedzenia w kwestii ich wychowania i podejmowania decyzji w kwestii ich codziennych spraw.
        • enith Re: brak empatii? 01.08.22, 19:08
          daniels62 napisał:

          > Solidarność jajników?

          LOL, nie. Solidarność mózgów, które wierzą współczesnej medycynie, gdy ta mówi, że w łagodnym przejściu zakażeniem pomagają szczepionki, za to nie pomagają doodbytnicze wlewy ze środka na robaki dla kóz i koni. I w co tam jeszcze antyszczepy wierzą.
        • eriu Re: brak empatii? 02.08.22, 23:48
          Brzmisz jakbyś miał schozofrenię paranoidalną - wszyscy przeciwko Tobie i żeby Cię dopaść i Ci zaszkodzić. Albo jesteś po prostu upierdliwym pieniaczem.
          • enith Re: brak empatii? 03.08.22, 03:59
            Albo trollem, bo kto normalny wierzy i jeszcze dzieli się na publicznym forum sugestią, że była żona oraz nieletni syn są w spisku mającym za zadanie celowe zakażenie go COVIDEM. Koleś ma albo coś nie tak z banią, albo jest trollem.
            • eriu Re: brak empatii? 03.08.22, 08:26
              Prawda, może być jeszcze troll. Ale ludzi z nierozpoznanym problemami zdrowotnymi natury psychicznej nie brakuje. Bo wiesz zwłaszcza 13-latek to brzmi jakby spiskował żeby przejąć koronę po tatusiu.
        • zwierzakowa13 Re: brak empatii? 08.08.22, 21:04
          Wystarczy , ze zaufany lekarz polecil jej szczepic, ona ma prawo się na tym nie znać.
          Ma wtedy po jednej stronie zdanie lekarza, ktory siłą rzeczy ma większą wiedzę na ten temat od przecietnego człowieka, a po drugiej stronie ma Ciebie i twoje zdanie.
          Oczywiście lekarz może się mylić ale komuś trzeba zaufać, szczególnie jak samemu się wiedzy w tym zakresie nie ma.

          A tak swoją drogą, to niskich lotow szowinistyczne przytyki robisz. Nie zachęca to do dysjusji z tobą
      • szpil1 Re: brak empatii? 01.08.22, 17:58
        edw-ina napisała:

        > Uwielbiam oburzenie rodziców zajmujących się dziećmi od święta o to, jak zajmuj
        > ą się nimi ci, którzy robią to na co dzień.

        Dokładnie.
          • bominka Re: brak empatii? 02.08.22, 06:36
            Daniels uważam,że dramatyzujesz. Cała rzesza dzieci są zaszczepione i żyją i mają się dobrze. Zamiast skupiać się na mailu,na którego Twoja ex niezareagowala wez ten temat przerób na korzyść. Sam się leczysz, nie szczepisz,a przynajmniej masz gwarancję,że dziecko będzie mogło Ciebie odwiedzać i masz z jego strony potencjalnie mniejsze zagrożenie zarażenia.
            Musisz sobie uświadomić,że zyjac tak daleko od dziecka nie będziesz miał wpływu na wiele sytuacji wychowawczo- organizacyjnych. Czas zakończyć przeciąganie liny z ex, a zacząć współpracować w imię dobra dziecka. Ex nie będzie przejawiać jakiegokolwiek zachowania,które mogłoby ja ubezwłasnowolnić w zakresie wychowania i to jest fakt.
            A i dziecko w tej konkretnej sytuacji w ogóle nie jest winne,czy zatailo temat z inicjatywy matki czy nie. Ono może być jedynie "narzedziem" w waszych nieudolnych kontaktach z ex,albo osoba,która szanujecie w 100%.
            Dobrze Ci radzę, z pozycji dziecka,które było "karta przetargowa" swoich rozwiedzionych rodziców. Najogólniej rzecz ujmując zgotowali mi dramat w dzieciństwie. Nie uprawiaj tego! To nie jest dyscyplina sportowa....
            • szpil1 Re: brak empatii? 02.08.22, 16:43
              bominka napisała:

              > Daniels uważam,że dramatyzujesz.

              On nie histeryzuje, on szuka problemu na siłę, aby tylko do...ć się do tej wrednej eks.
              • enith Re: brak empatii? 02.08.22, 17:57
                Widzę to podobnie. Dość szybko w trakcie wątku wyszło, że w centrum całej sprawy wcale nie stoi syn i jego dobrostan, tylko ojciec urażony, że eks- żona miała czelność podjąć rodzicielską decyzję za jego plecami. Ojciec nie napisał tu z obawy, że dziecku po szczepieniu mogło się coś stać, pisał z pytaniem, czy obrazić się na 13-letniego syna i jego matkę. I sam nadal nie widzi korelacji między swoją konfrontacyjną postawą wobec eks a faktem, że ona i syn woleli dla świętego spokoju zachować informację o szczepieniu dla siebie.
          • aqua48 Re: brak empatii? 02.08.22, 15:38
            daniels62 napisał:

            > chyba co niektórym coś tutaj zaszkodziło...... ciekawe co?

            Stosujesz pasywno-agresywne zagrywki zawsze gdy ktoś nie podziela Twego zdania?
            • alpepe Re: brak empatii? 08.08.22, 13:56
              A to jest nieważne, widać, że to osoba słabo wykształcona, przekonana o własnej fantastyczności, podejrzewam, że właśnie z racji tego, co tu zauważyliśmy, była żona się z nim rozwiodła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka