Chodzicie ubrani na czarno ?

    • constelacja Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 22.07.09, 17:48
      Chodziłam ubrana w czarne stroje przez rok .. i nie dlatego, że tak nakazuje
      tradycja czy inne nazwijmy to"sprawy"... miałam taką potrzebę...chciałam nie
      tyle obnosić się z żałobą, co być niewidzialna...jak bardzo się myliłam....!!!!
      Czarny ubiór w połączeniu z cierpieniem wymalowanym na twarzy każdemu
      przechodniowi opowiadał całą prawdę o mnie.. nie musiałam mówić ani słowa a i
      tak wszyscy wiedzieli, ze jestem w głębokim kryzysie...
      Przewrotnie (kiedy zrozumiałam swój błąd) zaczęłam kryć się w tzw.
      normalności... zwyczajnym ulicznym kolorycie... teraz tylko Ci, którym chcę o
      tym opowiedzieć wiedzą co wydarzyło się w moim życiu..

      Czerń ( w połączeniu z tym szczególnym dla nas spojrzeniem)jest jak sztandar
      niesiony nad głową .... jest naszą wizytówką, określa nas i determinuje nasze
      zachowanie... a przecież nawet w najgłębszej żałobie są chwile, kiedy wybuchamy
      gromkim śmiechem.. kiedy przepełnia nas zwykła ludzka radość życia...

      każdego dnia, każdej godziny i minuty swojego życia będę pamiętała o tym, że
      był.... każdego dnia, godziny i minuty swojego życia będę się starała zapomnieć
      o tym wielkim cierpieniu, które spowodowało jego odejście ... po to, żeby żyć
      • corka.bossa Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 22.07.09, 20:48
        Sztandar nad głową..Ślicznie napisane..I bez czerni mam wszystko wypisane na twarzy-bynajmniej widzę to ja.Chodziłam na czarno ze 3 miesiące,4? Aż zobaczyłam się na zdjęciach.Matko!!Koszmar!!Patrzę teraz na siebie, (na zdjęciach)i się dziwię że to naprawdę ja!!! I jakoś tak wyszło że żałoba przybrała kolor biały.Teraz chodzę normalnie ubrana-no chyba że mam dzień w którym pukam w dno od spodu :( I wtedy znów mimo tego że już nie płaczę całymi dniami-wyglądam jak obraz nędzy i rozpaczy..
        • mariola008 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 22.07.09, 22:22
          Nie przykładam wagi do zewnętrznych objawów żałoby. Chociaż w pierwszym dniu
          ubrałam się na biało. Teraz wiem, że to był ogromny szok a może chciałam
          zaprzeczyć temu, że odszedł. Jak ubiorę jakiś czarny akcent np bluzę lub sweter
          to w pracy są przestraszeni
          • tilia7 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 22.07.09, 22:32
            Ja nie chodzę cały czas na czarno, ale cały czas na ponuro.Jak któraś z Was
            pisała mam potrzebę zniknąć, nie rzucać się w oczy.Ale jest też tak, że jak
            włożę czarną bluzkę to potem przez kilka dni trudno mi włożyć inną, choćby i szarą
    • madzik2-4 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 22.07.09, 22:44
      Przez pierwsze trzy miesiące ubierałam się na czarno,w ten sposób chciałam
      "wykrzyczeć mój ból.Ale w tedy wszyscy się na mnie gapili,przynajmniej takie
      miałam wrażenie i to mnie denerwowało,ale teraz powiem szczerze dobieram inne
      kolory spokojne nie wyzywające,brąz,fiolet,szary.Nawet moja mama nie lubi gdy
      wkładam coś czarnego,a robię tak w chwilach bardzo ciężkich,gdy jest mi bardzo
      źle.Żal nosimy w sobie........
      Pozdrawiam cieplutko
      • anna9290 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 25.07.09, 03:36
        Nigdy nie ubierałam się na czarno. Zakładałam ciuchy, które mężowi się podobały.
        Tylko na pogrzebie byłam na ciemno. Żakiet i spodnie. Ale chyba ciemno
        granatowe. Do dzisiaj ubieram się kolorowo, a zdanie sąsiadów mam w d...pie
    • luccio1 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 29.12.09, 02:56
      Dzisiaj zajrzałem do tego wątku - i poczułem coś w rodzaju żalu, że nie jestem
      kobietą.
      Gdybym nią był, albo mógł się stać - w tej chwili ubrałbym się na czarno od
      butów i pończoch do kapelusza/toczka/czapki/beretu/chustki - po to, aby przeżyć
      od nowa żałobę po Mamie, której nie przeszedłem do końca (nawet, kiedy chciało
      mi się płakać - nie mogłem).
      Proszę, nie wyśmiejcie mnie.
      Łukasz.
      • tilia7 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 29.12.09, 10:41
        A czy jest jakiś powód,dla którego nie będąc kobietom,nie mógłbyś
        się ubrac na czarno,skoro tego potrzebujesz?Bo chyba nie rozumiem w
        czym problem.
        • biala999 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 01.01.10, 23:05
          Chodzę na czarno, bo tak chcę. W d... mam tradycję (zwłaszcza tę
          katolicką), nie z tym się to dla mnie wiąże. W moim świecie nie ma
          już innych kolorów poza czenią. Ona doskonale oddaje stan mojego
          ducha. Moje Słońce zaszło na zawsze - kolor nocy jest więc dla mnie
          jak najbardziej odpowiedni.
        • luccio1 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 13.01.10, 21:04
          Widzisz, to jest właśnie "siła tradycji", o której wspominałem już poprzednio.
          Poza tym wtedy, kiedy wtrąciłem ten mój głos, czułem się wyjątkowo źle - kiedy
          dwa dni później temperatura spadła poniżej zera, byłem już "w domu" (różne myśli
          i nastroje depresyjne atakują mnie zawsze na 2-3 dni przed pierwszym śniegiem po
          względnym cieple jesieni, a w zimie zawsze wtedy, gdy "idzie na mróz").
          Proszę, wybaczcie.
          Łukasz.
          • dario5555 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 25.05.10, 19:24
            Mnie jakos nie ciagnie do jasnych kolorow a moze to kwestia
            przyzwyczajenia
    • grosz-ek Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 18.11.10, 08:52
      Od swoich dzieci niczego takiego nie wymagam, a i tak cała 4 chodzi na czarno.
    • black_fenix Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 19.11.10, 01:10
      Chodze ubrana na czarno bo taka mam potrzebe. Kazdy inny kolor mnie drazni! Czuje sie dziwnie jak ubiore cos innego! Probowalam kilka razy i nie dalam rady wytrzymac.... Czarny odzwierciedla to co mam w srodku- czarna dziure!
    • mar-y88 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 26.11.10, 22:47
      Zawsze lubiłam i dobrze się czułam w czarnym, teraz inny kolor jest dla mnie praktycznie nie do pomyślenia. Lubię jeszcze jego bluzy, ale już dawno nim nie pachną, 'już dawno przestały być jego' ;((((
      • lynka81 Re: Chodzicie ubrani na czarno ? 29.11.10, 23:06
        ja również mam parę T-shirtow i też już nie pachną, niestety. a parę koszulek zostawiłam sobie i w nich śpię. i jak ją zakładam to niestety już nie widzę w tej koszulce jego koszulki,ale już moją. już nie czuję, że to są jego rzeczy. to smutne. wszystkie rzeczy mam tematycznie spakowane i czekają dla synków.
        ja nie chodziłam i raczej nie chodzę ubrano na czarno. ubieram się różnie, głównie ciemne kolory, bardzo rzadko czerń. jakoś ta czerń mnie jeszcze dodatkowo przygnębia.
Pełna wersja