jagoda9939
24.05.07, 13:58
jakieś 20 lat temu mój kuzyn bawił się moimi narządami. Ja miałam kilka lat,
on był tuż przed 20 (nie pamiętam dokładnie)
Dlaczego piszę o tym dopiero teraz...bo nie pamiętałam tego. dziwne ale tak
jakbym cały czas o tym wiedziała, tylko nie chciała pamiętać, jakbym wymazała
z pamięci, niedawno to do mnie dotarło, choć brzmi dziwnie to wiem na 100 %
że tak było naprawdę, nic mi się nie przywidziało...zresztą dowiedziałam, że
i komuś jeszcze tak próbował robić (tylko, że tamta dziewczynka była starsza
i uciekła). Ja nie wiem dlaczego nie potrafiłam powiedzieć nie! Właściwie
chyba nie rozumiałam tak do końca co on robi...Dlaczego nie powiedziałam
wtedy nikomu? Też nie wiem! Pamiętam tylko jak dziś ten ogromny wstyd
wtedy...i tą właściwie przyjemność, bo chyab mi się to podobało...
Czy to oznacza, że ze mną jest coś nie tak? Dlaczego mi się to podobało?
Dlaczego nie powiedziałm mu że tego nie chce...? posłuchałby? przestał to
robić?
A czy dziś tego już nie robi???
Choć było to tak dawno to jednak nie potrafię tak po prostu zapomnieć, nie
myśleć...ciągle te wspomnienia wracają...już nawet nie chodzi o mnie! A o być
może inne dzieci...Czy jest jakieś ryzyko, że może kogoś jeszce tak
skrzywdzić? Czy jest w stanie ktoś mnie zapewnić, że tak się nigdy nie
powtórzy? A co jeśli nie? I jak ja mam żyć z myślą, że mogłam czemuś zapobiec
a tego nie zrobiłam? Mam nadzieję, że to już się nie zdarzy, ale jeśli się
zdarzy???
Co robić??????????
czy robić cos wogóle?