spodkania z ojcem

10.06.07, 15:24
witam
rozstalam sie z ojcem dziecka /2latka/ jakis czas temu
moj M przyjezdzal co niedziela ale po ostatniej naszej sprzeczce powiedzial ze na jakis czas zaprzestanie przyjazdow
co robic nalegac czy odpuscic
mala jest bardzo za nim
ciagle mowi ze z tata pojdzie tam czy zrobi to
juz 2 tyg go nie widziala
a ja cierpie ze ona ciagle o nim mowi a on ma to gdzies
co robic pomozcie
    • pysiu1007 Re: spodkania z ojcem 12.06.07, 13:35
      podjelam probe co by przyjechal nie wiem czy dobrze zrobilam
      czuje ze sie ponizam i narzucam
      ale tlumacze to dobrem malej
      • agnieszka_iwaszkiewicz Re: spodkania z ojcem 17.06.07, 00:55
        Moim zdaniem, robi Pani dobrze zachęcając ojca dziecka do kontaktów. Pisałam o
        tym już w wielu miejscach na tym forum, proszę sobie poprzegladać inne wątki o
        tytułach zbiżonych do Pani wątku. Będzie tam więcej wyjaśnień, dlaczego to
        jest tak ważne.
        W Pani przypadku zwrócić trzeba uwagę na fakt, że ustanie kontaktów miało
        nastąpić, po sprzeczce między Wami. Co ma zatem wspólnego z tym dziecko ?
        Stosunków jakie panują między byłymi partnerami w żadnym razie nie należy
        łączyć i przekładać na relację z dziećmi. Im relacja z rodzicami jest
        nieodzowna i niezbędna. Państwo, jak się okazuje, możecie żyć bez siebie. Tak
        trzymać, a jeśli ojciec dziecka nadal nie będzie przyjeżdżał na spotkania, to
        tylko o nim źle to będzie świadczyć. Agnieszka Iwaszkiewicz
        • pysiu1007 bardzo dziekuje za pomoc i potwierdzeniu.... 17.06.07, 13:41
          ze dobrze robie
        • chalsia Re: spodkania z ojcem 17.06.07, 23:03
          > W Pani przypadku zwrócić trzeba uwagę na fakt, że ustanie kontaktów miało
          > nastąpić, po sprzeczce między Wami. Co ma zatem wspólnego z tym dziecko ?
          > Stosunków jakie panują między byłymi partnerami w żadnym razie nie należy
          > łączyć i przekładać na relację z dziećmi.

          jakos odnosze takie wrażenie, że mężczyznom wyjątkowo trudno jest dokonać
          takiego rozdziału osoby dziecka od osoby matki.
          Chalsia
          • pysiu1007 chalsia 22.06.07, 14:07
            popieram Twoje spostrzezenie
            tak nie umieja tego podzielic
    • a_1980 Re: spodkania z ojcem 12.06.07, 17:09
      witaj

      ja też kiedyś tak myślałam, i również narzucałam się ex, aby odwiedzał małą i
      miał z nią kontakt, bo wydawało mi się że ona tego potrzebuje. Teraz ma drugiego
      tatusia, ex utrudnia nasze rodzinne relacje, mąci małej w główce, i mam sobie za
      złe że kiedyś tak nalegałam na te spotkania i chciałam aby miał z nią kontakt.
      Wiadomo jak ważne są relacje obojga rodziców z dzieckiem ale wydaje mi się że
      dopiero wtedy jest to dobre jeśli oboje rodzice mądrze wychowują dziecko, choc
      osobno, u mnie jest inaczej, dlatego żałuję że pozwoliłam na te kontakty. choc
      ex przez pierwsze 2 latka jej życia nie interesował się nią w ogóle. Ja nie
      myslałam co będzie kiedyś i że mogą wyniknąc takie problemy, i tu nie chodzi o
      nas dorosłych ale o dziecko któremu tatuś mąci w główce i mówi aby jego tylko
      kochała, rozważ co jest lepsze, pozdrawiam
      • pysiu1007 podbijam watek 15.06.07, 12:57
        prosze o odpowiedz eksperta bo sama nie wiem czy dobrze robiee
Pełna wersja