katarina31
13.07.07, 22:50
Mam takie pytanie moja siostra pol roku przed smiercia z roznych przyczyn
oddala dziecko do adopcji, noworodka. Wiem kim sa rodzice adopcyjn tego
dziecka i gdzie mieszkaja napisalam do nich list ze chcialabym sie dowiedziec
o zdrowiu dzieciatka, mama adopcyjna zadzwonila do mnie na drugi dzien i
bardzo milo porozmawialysmy. Obiecala mi ze za jakis czas znow sie odezwie i
powie jak sie rozwija malenstwe (jest chore). Od tego czasu minely 3 miesiace
i nic Pani nie zadzwonila wiecej a ja bardzo bym chciala wiedziec jak zdrowie
maluszka. I tu moje pytanie czy dobrym pomyslem byloby pojechac do nich i
porozmawiac? Dodam ze nie chcialabym wtracac sie w ich zycie ani narzucac
jestem szczesliwa ze maja dzieciatko ale pragne wiedziec co z nim jest. Jak
moznaby najbardziej delikatnie to zalatwic bo glupio chyba znowu listy pisac