mam problem z mężem

25.07.07, 21:46
Mam pięćio miesięczną córkę. Weronika od początku nie należała do spokojnych
dzieci miała kolke od pierwszego miesiąca do trzeciego nie dawno byłam z nią w
szpitalu na zapalenie płuc a teraz szelki na bioderka. Każda przygoda z nią
zmniejszała moją wartość jako że jestem ,,dobrą,, mamą. Do tego dochodzą
kłutnie z moim mężem. Kiedy Weronika zaczynała płakać kłutnia była
gwarantowana. Często słysze od mojego męża że wiele rzeczy robie źle i on
zrobił by to lepiej ale jak przechodzi co do czego to on nie chce tego
zrobić.Chodzi mi np. o przewjanie robienie mleka bo córka jest na sztucznym
mleku i często ulewa i mąż czesto twierdzi że jak on zrobi mleko to nie ulewa
ale rzadko robi to mleko. Ostatnio jak jest jakiś problem z Weroniką poprostu
wychodzi "odreagowac" z kolegami. Nie daje rady nie moge się z nim dogadać a
chciałabym . Czy jest dla nas jeszcze ratunek.Jakich mam używać argumentów by
go przekonać do mnie i córki. Czasami jest idealny we wszystkim mi pomaga a
czasami po prostu mnie zostawia z problemami samą nie moge się z tym pogodzić.
    • q18 Re: mam problem z mężem 25.07.07, 22:56
      Niestety bywa tak że dziecko które pojawia się na świecie pzrewraca do góry
      nogami świat ich rodziców, dobrze kiedy jest zdrowe ale jak są problemy takie
      jak np Twojej Córeczki, to czasem powstają kłótnie i niedomówienia. Nie martw
      się to minie, mała urośnie, przyzwyczaicie się do nowej roli i życia z
      dzieckiem, mogę Ci powiedzieć że mój mąż też po urodzeniu córki zachowywał się
      nieodpowiedzialnie, również miał wiele uwag odnośnie mojego wychowania,
      karmienia przewijania, jak mała płakała pod byle pretekstem uciekał z domu,
      miałam dość, czasem nawet czułam nienawiść do dziecka, ale wzięłam się w garść,
      porozmawiałam poważnie z mężem, zostawiałam go z dzieckiem na początku krótko
      potem coraz dłużej i wychodziłam do sklepu lub koleżanki, czasem widziałam że
      był wściekły ale ja robiłam swoje i nie żałuję- teraz wie że i on jest ojcem i
      MUSI opiekować się swoim dzieckiem, głowa do góry jutro będzie lepiej
    • martasylwek Re: mam problem z mężem 26.07.07, 08:32
      Zostawiałam corke z mężem nie raz ale ostatnio jak ja zostawiłam to po godzinie
      mąż zadzwonił że jak zaraz nie wróce to wyrzuci ja przez balkon i rozłączył się
      i co miałam zrobić . Biegłam całą droge powrotną od tej pory nie zostawiam jej z
      nim. On ma prawie 30 lat ja nie wiem co z nim jest. Rozmawiałam z nim nie raz
      poważnie działało na kilka dni ja nie mam sił. Wole poświęcić całą uwage córce i
      nie tracić sił na mojego męża.
      • rybionek poświęcić czas dla męża 30.07.07, 15:44
        Wole poświęcić całą uwage córce
        > i
        > nie tracić sił na mojego męża.


        A moze on właśnie czuje sie zaniedbany i odepchnięty? Przemyśl to

        zadzwonił że jak zaraz nie wróce to wyrzuci ja przez balkon i rozłączył się
        > i co miałam zrobić . Biegłam całą droge powrotną od tej pory nie zostawiam jej
        > z
        > nim


        Czy twój mąż jest niezrównoważony do tego stopnia, ze uwierzyłaś w jego słowa?
        Bo skoro biegłaś co sił to znaczy, że miałaś wątpliwości czy nie wyrzuci
        dziecka. W takim układzie nie wiem czy bycie z człowiekiem zdolnym do wyrzucenia
        swojego dziecka przez okno jest dobrym wyborem. A może ty podchodzisz zbyt
        poważnie do tego co on mówi? W takim układzie zostawiaj go z dzieckiem, bo
        zostaniesz wkopana w wyłączność do opieki.
    • dorotaratmed Re: mam problem z mężem 29.07.07, 20:46
      Wiem jak się czujesz, moja córka ma 15 mcy i mój mąż nigdy nie wykazywał chęci
      opieki nad nią, sporadycznie pomaga mi pełnić obowiązki rodzica.Czuje się
      osamotniona. Mieszkamy z moimi rodzicami i brakuje mi mozliwości ostrej kłutni.
      czasem wygarnelabym mu wszystko ale mam lęk że może nas opuscić. Cały czas się
      łudzę że to się zmieni że będziemy kochającymi rodzicami i wogóle.... dobrze
      jest przez kilka chwil a potem wszystko mija znów jest źle. Nasza córka często
      wymiotuje bo ma bardzo dażliwy odruch wymiotny. Bardzo często też nie śpi w
      nocy i wtedy jest koszmar... pretensje i wogóle. Trzymaj się nie damy się
      facetom.
    • rybionek Re: mam problem z mężem 30.07.07, 15:36
      Powiem ci, ze dużo mówi sie o depresji kobiet po porodzie, a faceci też mocno
      przeżywają pojawienie się dziecka. Mój mąż też miał taki moment, że wrzeszczał i
      się wściekał jak mały po raz kolejny miał kolkę lub zwyczajnie nie chciał spać.
      Wielu facetów boi się swoich dzieci i właśnie dlatego uciekają przed obowiązkami
      choć nigdy się nie przyznają do tegoTrudności w dogadaniu sie między rodzicami
      też się baaaaardzo często zdarzają. Grunt żeby wam się chciało dogadać. Mój mąż
      teraz(synek ma roczek)jest teraz zakochany w synku ze wzajemnością. Wszystko
      potrafi koło niego zrobić, pomaga mi dużo więcej. Jest jednak inaczej niż
      wcześniej, ja chyba nie zapomniałam tych chwil kiedy byłam sama ze wszystkim. A
      mężowi powiedz żeby się dokształcił, bo ulewanie nie ma nic wspólnego z tym kto
      mleko zrobił. Jeśli do tej pory ulewa może to być objaw alergii choć nie musi ;)
      • martasylwek Re:sytułacja sie zmieniła 30.07.07, 17:48
        Mój mąż imprezował przez cztery dni kiedy wracał mówił mi że nie chciał slubu ze
        mna i dziecka tez nie chciał. Nie odzywalismy sie tydzien przez ten czas nawet
        nie podszedł do córki a mnie nie przeprosił za swoje zachowanie. Wiec jak zwykle
        ja zrobilam pierwszy krok do powaznej rozmowy nic z tego nie wyszło po tej
        rozmowie wyszedł nie ma go juz 4 godz. Podjełam decyzje rozstaje sie z nim.
        A co to tego ze powiedział ze wyrzuci dziecko przez balkon to by tego nie zrobił
        ale potrafi połozyc ja do łózeczka i niech sobie płacze kiedys sie zmeczy -to
        jego zdanie. Ja nie moge tego zniesc.
        A wiecie co jest najgorsze ze jakas moja czesc jeszcze go kocha .
        • kasiakosiba14 Re:sytułacja sie zmieniła 30.07.07, 18:03
          Wiesz jak masz się męczyć w tym związku to nie ma sensu tego ciągnąć,nie wiem
          dlaczego,ale facetom wydaje się,że to na matce spoczywa większy obowiązek
          zajmowania się dzieckiem i wychowywania go.A przecież rodzice mają równe prawa
          i równe obowiązki,twoj mąż nie dorosl jeszcze do roli ojca i być może nigdy nie
          dorośnie,myślę,że nie potrzeba Ci dodatkowo jeszcze jednego dziecka ktorego
          humory będziesz zmuszona znosić .Ja dałabym sobie spokój z takim
          facetem,zwyczajnie nie jestem tak silna psychicznie,ani nie mam tyle
          cierpliwości aby znosić na co dzień taką sytuację.myśle,że podjęłaś słuszną
          decyzję tylko bądż konsekwentna bo inaczej stracisz u niego cały szacunek.
    • izazz Re: mam problem z mężem 03.08.07, 21:29
      wiesz co ja tez mam problemy z mezem nawt nie chce mi sie gadac co on wymysla
      widac ma depresje poporodowa jestem tego pewna poczekam jeszcze pare miesiecy
      jak sie nie zmieni to wygnam go z domu i tyle nie jetem kulawa to kogos sobie
      znajde i ty tez daj mu czas moze sie jakos ulozy najgorsze jest to ze jak miska
      mnie bylo to bylo ok ale widze ze go bardzo kocha wiec to na pewno depresja ja
      tez mialam ale na samym poczatku trzymaj sie i odezwij czy juz lepiej
Pełna wersja