dziecko z poprzedniego związku _ relacje

14.08.07, 10:44
Witam,
Dziecko (z pierwszego małżeństwa) mojego partnera ma 6 lat. On
widuje się z dzieckiem bardzo często, dzwoni codziennie itd. Ma z
nim bardzo bliski kontakt. Mamy jednak problem, gdyż mała nie chce o
mnie słyszeć, nie ma mowy o spotkaniu itd. Wszystkie rozmowy z nią
na ten temat kończą się płaczem... Jesteśmy razem już od roku (mój
partner był już wtedy rozwiedziony). Chcielibyśmy, żeby dziewczynka
spotykała się z nami razem, poznała mnie itd. Nie wiemy, jak
przekonać ją do tego... zdajemy sobie sprawę,że dla takiego malucha
to trudna sytuacja i nie chcemy robić nic na siłę, żeby jej nie
skrzywdzić, ale taka sytuacja zaczyna nam mocno doskwierać. Jak
sobie z tym poradzić, co możemy zrobić?
Pozdrawiam,
M:)
    • k1234561 Re: dziecko z poprzedniego związku _ relacje 14.08.07, 12:35
      Z jednej strony patrząc na Wasz problem ,to zostawiłabym małą w
      spokoju,nie nakłaniając jej do spotkania z Tobą,skoro to wywołuje
      płacz u niej.Z drugiej strony na dłuższż metę to tylko zaogni
      problem.
      Myślę,że to zadanie oswojenia dziewczynki z Tobą,należy do
      taty.Najpierw chyba trzeba byłoby sprawdzić,dlaczego córeczka tak
      bardzo nie chce Cię widzieć.Czy to może jej mama czegoś o Tobie
      naopowiadała,może nastawiła ją anty na Ciebie?Tata,skoro ma taki
      wspaniały kontakt z córką,może spojnie z nią o tym
      porozmawiać,wypytać co ją niepokoi,dlaczego nie chce się z Tobą
      spotkać i przy okazji może powiedzieć parę słów o Tobie,że jesteś
      miła i wesoła,bardzo lubisz małe dzieci itp.coś w ten deseń.
      Jeśli już tato się dowie w czym rzecz to może po rozwianiu
      wątpliwości dziecka,zaaranżuje wspólne spotkanie,możecie pójśc razem
      do parku,na plac zabaw.Bądz wtedy przy niej blisko,postaraj się z
      nią bawić,wez kredę i zacznijcie coś rysować na parkowych
      wyasfaltowanych alejkach.Postaraj się być "atrakcyjna" dla niej,ale
      nigdy nie staraj się zastępować mamy i rywalizować z nią(zabierzemy
      Cie np. tu i tu i kupimy ci to i to,zobacz u mamy tak nie masz.To
      niedopuszczalne).Nawet jeśli usłyszysz,że mama gotuje lepszą
      zupę,czy maluje ładniejszy domek.Możesz powiedzieć,że napewno nigdy
      nie będziesz tego robić tak wspaniale jak mama ale bardzo się
      starasz aby jej smakowało/podobało się itp.
      Man nadzieję,że troche Ci pomogłam.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Anika
      • gosiaczek557 Re: dziecko z poprzedniego związku _ relacje 14.08.07, 14:06
        No właśnie do takiego samego wniosku doszliśmy... nic na siłę. Mamy
        nadzieję, że jakoś się sprawa unormuje i maluśkimi kroczkami uda nam
        się ją do mnie przekonać. Bardzo boimy się, żeby jej dodatkowo nie
        zranić - rozwód rodziców był już dla niej wystarczającym przeżyciem.
        Jednak nie chcemy tego ciągnąć w nieskończoność, bo rzeczywiście
        obawiamy się, że może być coraz trudniej zamiast coraz łatwiej.
        Ja myślę, że ktoś mógł ją mną postraszyć... nie sądzę, aby była to
        jego była żona, bo ona jest naprawdę OK w tej całej sytuacji... może
        ktoś inny z rodziny... może była to sytuacja typu "jak będziesz
        niegrzeczna to zobaczysz, że TA PANI cię zabierze.."
        Myślałam o takim rozwiązaniu - w ramach oswajania - żeby poznała
        mnie w większej grupie znajomych... inne dzieci z jej rodziny bardzo
        mnie lubią, więc może i jej byłoby łatwiej mnie "poznać" właśnie w
        takiej sytuacji np. podczas zabawy w parku z jej kuzynami. Mam
        nadzieję, że nie będzie to dla niej za duży szok...
        M:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: dziecko z poprzedniego związku _ relacje 16.08.07, 11:47
      Zarówno w Pani poście jak i w odpowiedzi na niego, akcent sytuacji
      położony jest na niechęć dziewczynki do Pani, jako nowej partnerki
      ojca. To Pani czuje się odpowiedzialna ( ale też trochę winna ) za
      sytuację i próbuje jej zaradzić.Sposób jaki jest proponowany wydaje
      mi się słuszny i nie mam tu nic do dodania.
      Jednak myślę, że może być dodatkowa przyczyna takich zachowań córki
      Pani partnera i warto ją także mieć na uwadze, obserując zachowania
      dziecka i kształtując relacje z nim. Szczególnie, że z listu wynika,
      że otoczenie nie ma złego nastawienia do nowego związku, sytuacja
      jest klarowna a "matka dziecka jest ok".
      Chodzi mi, mianowicie, o silną więź córki z ojcem, która może takźe
      powodować niechęć dziewczynki do Pani jako do "zewnętrznego wroga",
      który może tatę jej zabrać albo tę ważną dla niej relację osłabić.
      Na taką tendencję może wskazywać wiek dziewczynki, w którym
      naturalnie i rozwojowo, stają się one "córeczkami tatusiów". Więź z
      ojcami się zacieśnia, dorosłe kobiety, najczęściej są to ich mamy,
      są nieświadomie traktowane jak rywalki. Tworzy się taka idealna
      para. Znamy takie stwierdzenia : "Jak będę duża, zostanę twoją
      żoną". Warto podkreślić, że ojcowie także bardzo lubią ten czas i
      źle potem znoszą odwrót dziewczynek do innych relacji. Pani, być
      może wpisała się w ten okres i , jako nowa partnerka, stała się
      takim właśnie "zewnętrznym wrogiem". Łatwiej mieć niechęć do Pani
      niż do ojca.
      Nadto dziewczynka ma doświadczenie realnej straty ojca w życiu
      codziennym, więc ten okres może dodatkowo intensywniej przeżywać.
      Reasumując, warto aby Pani partner przyjrzał się swojej relacji z
      córką. Nie po to, aby osłabić więzi i konatkt, ale aby w proces
      przyzwyczajania córki do Pani włączyć też temat. Że Pani jest dla
      niego ważna, ale inaczej niż córka, że Pani jest przez niego
      poważnie trkatowana i on Panią kocha , ale inaczej niż córkę, że to
      jest inna relacja, która nie zmieni jego stosunku do niej, czego
      może się mała obawiać. W każdym razie chodzi mi o to , aby móc
      zobaczyć i te sprawę i pracować, zarówno nad relacją córki z Panią
      jak i nad relacją córki z ojcem. Życzę powodzenia. Agnieszka
      Iwaszkiewicz
    • alexxa6 Re: dziecko z poprzedniego związku _ relacje 16.08.07, 15:13
      zaaranżować "przypadkowe" spotkanie ojca z dieckiem i Tobą w jakimś neutralnym a
      atrakcyjnym dla dziecka miejscu i próbować razem miło spędzić czas ,ale robić to
      stopniowo i nienachalnie.


      vanilla-cafe.net/
Pełna wersja