matjok
20.08.07, 11:28
Jesteśmy razem 8 lat. Mamy dwójkę dzieci. Oboje po około 30 lat. Od
jakiegoś czasu czuję, że coś się dzieje. Mąż ciągle dostaje jakieś
smsy i w ogóle inaczej się zachowuje. Ma do mnie ostatnio o wszystko
pretensje. A ja juz nie mam sily no i ciągle sie kłócimy. I czuję w
tym jakąś kobietę. Ostatnio "zajrzałam" do jego telefonu (wiem, że
nie powinnam tego robic) i widzialam smsy od jakiejs kobiety, w
ktorych to ona nazywala go "misiem". Wprawdzie te ktore zobaczylam
nie byly jakies mocno milosne, ale wyczulam w nich ze go ewidentnie
podrywa. A znajac slaby charakter męża może na to "polecieć". A
dodatkowo widziałam bilingi i widzę ze nr telefonu często sie na
nich pojawia - wręcz całymi seriami (on myślał, że ich nie widziałam
i podarł je - ciekawe czemu?) I nie wiem co mam robić. Dowodów nie
mam, do tego, że zajrzałam do jego telefonu mu się za nic nie
przyznam. Boję się, że wyjdzie z tego coś więcej. A ja mam sprzeczne
myśli jak na to zareagować, bo z jednej strony bym go chętnie
wywaliła z domu, a z drugiej szkoda mi dzieci, bo sa małe i nie
zrozumieją - a nie chcialabym żeby wychowywaly sie bez ojca. I do
tego nie mam żadnych dowodów. A może tylko flirtuje i nie posunie
sie dalej - mimo ze boje się że sie posunie, bo różnie się układa
między nami.