aniak833
20.08.07, 18:49
mam problem i szczerze poowiem ze nie wiem co z tym zrobic. od roku
jestem mężatką, w 8 miesiącu ciąży. zawsze chcialm byc najwazniejsza
dla meza ale niestety dla niego wazniejsi są jego rodzice, potem
koledzy a dopiero na koncu ja i nasz maluszek. jak mu o tym mówię ze
tak jest to odrazu zaprzecza ale nigdy nie powie ze ja jestem
najwazniejsza bo wie ze tak nie jest. jak juz pisalam, jestem w
ciązy, niestety on nie rozumie tego ze ja sie czasami zle czuje ze
nie mam ochoty nigdzie wychodzic. coraz czesciej mam wrazenie ze
zrobil sobie ze mnie sprzataczke, praczke i gotowaczke. W domu nie
robi nic, tylko siedzi przed telewizorem albo przed komputerem. nie
interesuje go jak ja sie czuje, ze chce zeby po prostu byl przy
mnie. Całe dnie siedze sama w domu, coraz częściej mam myśli ze
chyba byloby mi lepiej samej, coraz czesciej mysle o rozwodzie bo
tak sie nie da zyc. prosze o rade co w takiej sytuacji mozna zrobic