jewunia
21.08.07, 10:43
Jestem mamą dwójki maluchów Ola - 3,5 latek oraz Michaś 10 m-cy.
Mieszkamy (niestety) razem z moją mamą, nie w tym jednak jest
problem. Otóż zwróciła mi ostatnio uwagę, że Jacek (mój mąż) nie
powinien ubierać Oli, kąpać jej, podcierać jej pupy itd. ponieważ
ona jest już dużą dziewczynką a on jest facetem. W związku z tym
psychika dziecka się wypaczy gdyż on przy takich czynnościach, siłą
rzeczy jej dotyka.
Ja mam wrażenie, że niestety moja mama jak zwykle musi się czegoś
przyczepić. Ja czasami poprostu nie jestem w stanie zrobić
wszystkiego sama i nie widzę nic niewłaściwego w tym, że w
niektórych czynnościach wyręczy mnie mąż.
Czy to co sugeruje moja mama jest normalne?????
Dziękuję i pozdrawiam.