monisiax
25.08.07, 20:18
Czy często macie poczucie winy po kłótni z waszym partnerem? Mnie się to
niestety często zdarza. Na nieszczęście nawet wtedy kiedy wiem, że mam rację.
Mój mąz tak poprowadzi rozmowę, i takich użyje argumentów, że i tak wyjdzie,
że to jest moja wina, bo na przykład mogłam zacząć rozmowę w innym momencie,
albo czegoś nie powiedzieć, albo jeszcze coś innego...
Także moja racja znika, zaczyna się liczyć jego racja... i kończymy kłótnię
tym, że on jest obrażony, a ja mam poczucie winy.. Problem polega na tym, że
nie potrafię sobie z tym poczucie poradzić. Wiem, że nie wszystkimi jego
argumentami powinnam się przejmować... A jedna k to poczucie jest silniejsze.
Za każdym razem sobie obiecuję, że nie dam się już tak wkręcić. Czasem trwa to
kilka godzin.. a potem znów przychodzi o uczucie. Zaczynam z nim rozmowę i
tłumaczenie., czasem obwinianie go... i znów kłótnia... i znów poczucie winy...
Czy Wy też tak macie? Jak sobie z tym poradzić?