jaki wpływ na emocje i rozwój dziecka ma niania?

28.09.07, 10:28
moja córeczka ma 5 miesięcy, to nasze pierwsze dziecko. Za 3 tyg. wracam do
pracy, więc w naszym życiu niebawem pojawi się niania. Planujemy że w 3 roku
życia malutka pójdzie do przedszkola. Ale ja się martwię, bo nie wiem jaki
wpływ na moje dziecko będzie miała niania. Czy mała pokocha ją bardziej ode
mnie, czy to co zaszczepi w niej ta kobieta będzie miało wpływ na jej dalsze
życie. Czy może nie ma to większego znaczenia w przypadku tak małego dziecka?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jaki wpływ na emocje i rozwój dziecka ma nian 01.10.07, 08:54
      Jaki będzie miała wpływ na dziecko ta konkretna niania nie wiadomo.
      Natomiast wiadomo, że dla tak małego dziecka ma znaczenie kto i jak
      się nim będzie opiekował. Dziecko tak małe, zdawałoby się, wymaga
      tylko opieki żywieniowo - higienicznej. I tę cześć opieki niania
      spełni najprawdopodobniej dobrze, bo na pewno Państwo starannie ją
      wybieraliście. Ale nie tylko tego potrzeba małemu dziecku. Poprzez
      taką higieniczną opiekę i nie tylko, nawiązuje się istotna więź
      między nim a opiekujacą się osobą. Jest tam miejsce na czułość,
      delikatny dotyk, własne rytułały, reakcję na specyficzny płacz
      dziecka świadczący za każdym razem o innej jego potrzebie czy na
      jego niepokój lub zachwyt. W budowie tej więzi i typu relacji
      najlepiej sprawdzają się rodzice, a najlepsza jest w tym, nie ma co
      ukrywać , mama. Krótko mówiąc chodzi o osoby naturanie kochające
      dziecko i zaangażowane w relację z nim. Niania taką osobą nie jest
      i nie ma co mieć o to do niej pretensji. Ona dziecka nie kocha. Może
      je polubić ,może w ogóle lubić dzieci, ale Pani dziecka nie kocha i
      już. W takim znaczeniu niania ma wpływ na rozwój dziecka i jego
      emocj, bo jest tylko opiekunką i jej czynności nawet najbardziej
      profesjonalne nie będą miałay tego "miłosnego" komponentu. A w tej
      fazie życia dziecka to właśnie jest mu najbardziej potrzebne dla
      rozwoju emocjonalnego. Nie piszę tego po to aby Panią zniechęcić
      do podjetej decyzji lub przestraszyć. Odpowiadając na Pani
      watpliwości piszę to po to, aby zdawała sobie Pani z tego sprawę.
      Rozumiem doskonale Pani sytuację i decyzję. Wiem jak ważny jest
      powrót do pracy z różnych względów. Ale może warto ponegocjować w
      pracy taki system, aby mogła być Pani częściej z dzieckiem.Pytanie
      czy mała pokocha bardziej nianię jest chyba wyrazem Pani niepokoju i
      poczucia winy, co łatwo wzbudzić przy takiej decyzji. Pani relacja
      z dzieckiem i tak zawsze pozostanie unikatowa. Do niani można się
      chyba tylko właśnie przywiązać, dobrze ją wspominać, ale czy
      pokochać bardziej niż mamę, tego nie wiem. Cóż, mogę powiedzieć że
      życzę spokoju i Pani i Pani córeczce. Takie są dzisiejsze wybory i
      trzeba im stwaić czoła. Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • pati28l Re: jaki wpływ na emocje i rozwój dziecka ma nian 02.10.07, 13:12
        bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź!
    • heljo Re: jaki wpływ na emocje i rozwój dziecka ma nian 03.10.07, 11:59
      A ja powiem trochę bardziej optymistycznie. Po urodzeniu synka
      wróciłam do pracy gdy miał 7 miesięcy i zatrudniłam dla niego
      nianię. Być może miałam dużo szczęścia, ale udało mi się znaleźć
      osobę, która po prostu lubi dzieci i pokochała mojego synka. Do dziś
      opiekuje się nim (ma 5 lat) - odprowadza do przedszkola, odbiera,
      spędza z nim czas gdy jest chory, a gdy się długo nie widzą (nasz
      urlop) dzwoni zapytać kiedy ją odwiedzi bo się za nim stęskniła - i
      nie ma to związku z pieniędzmi, bo co miesiąc dostaje stałą kwotę
      nawet jeśli my mamy urlop. Myślę że jest to dla niego dużo bliższa
      osoba niż spokrewnione ciocie, babcia czy dziadek.
      Natomiast pomimo tego mama jest dla niego najważniejsza na świecie,
      choć spędza z nim mniej czasu. I mam wrażenie że to nie jest tak że
      niania zajmuje czyjeś miejsce, ale że mój syn jest szczęściarzem,
      który oprócz mamy i taty ma także inne osoby które go kochają lub
      lubią - nianię, jej kilkunastoletnie córki, które są dla niego jak
      przyszywane siostry czy kuzynki, jej rodziców itd.
      Oczywiście zdarzały się sytuacje kiedy był malutki i na przykład
      wolał aby ona go nosiła na rękach niż ja i serce mi krwawiło :), ale
      uwierz mi że dziecko dobrze wie kto jest jego mamą i nikt nie zajmie
      jej miejsca.
      Jest też tak, że jest to osoba gorzej od nas wykształcona i mówiąc
      do dziecka nie posługuje się perfekcyjną polszczyzną, ale dla mnie
      nie ma to znaczenia - od tego są rodzice aby zadbać o słownictwo
      dziecka, jego wiedzę - i jak do tej pory sprawdza się to bez
      zarzutów. Dla mnie niania nie jest do "treningu" dziecka, ale do
      tego aby w czasie gdy nas nie ma zapewniła mu dużo ciepła,
      bezpieczeństwa i dobrej zabawy.
      Sama też będąc dzieckiem pamiętam, że dziadkowie z jednej strony
      mieli wykształcenie podstawowe, mówili gwarą, dziadkowie z drugiej
      strony również mówili gwarą choć zupełnie inną a mnie się udało
      nauczyć mówić bez żadnych naleciałości i zawsze wspominam ich przez
      pryzmat serca jakie mi okazali i mądrości życiowej, a nie tego jakie
      mieli słownictwo czy pozycję społeczną.
      W tej chwili oczekuję na narodziny córeczki i mam nadzieję, że
      zajmie się nią ta sama osoba gdy tylko będę musiała wrócić do pracy.
      Tak więc głowa do góry - nie każda z nas może pozwolić sobie na
      pozostanie z dzieckiem, nie każda także chce - ale to nie znaczy, że
      nasze dzieci będą mniej szczęśliwe a nasze relacje gorsze.
      Mnie bardzo w budowaniu relacji z synem pomogło długie karmienie
      piersią po powrocie do pracy - polecam - w tym to już na pewno nikt
      cię nie zastąpi :).
      • pati28l Re: jaki wpływ na emocje i rozwój dziecka ma nian 03.10.07, 16:39
        naprawdę pocieszyłaś mnie heljo.

        Dzięki!!!!
Pełna wersja