o.paulinka
06.10.07, 14:33
jestem zona i matka dwuletniej coreczki. wszystko byloby pieknie
gdyby nie moje obsesyjne mysli o chorobach ktore spedzaja mi sen z
powiek i nie pozwalaja normalnie funkcjonowac.dostaje ataku paniki
gdy podejrzewam ze moja Kruszyna jest chora lub cos jej dolega. to
samo jest w moim przypadku. Ciagle wydaje mi sie ze mam jakas
powazna chorobe. moze to wyraz mojej niedojrzalosci emocjonalnej ale
powoli juz mam dosc mojego zachowania.niedlugo moja Mala czeka
niewielki zabieg. Lekarze mowia ze to nic groznego a ja nie umie juz
spac z tego powodu i ciagle chce mi sie plakac. coreczka to widzi i
sama jest niespokojna.czy powinnam udac sie do psychologa?? prosze o
rade i wsparcie. dziekuje