yebo-gogo
08.10.07, 10:55
Za każdym razem gdy tylko porusze ten temat mąż sie złośći i cała rozmowa
kończy sie na kłutni. mąż jest innego wyznania ale mówił ze nie chodzi mu o to
ze chrzest byłby w moim kościele. mówiłam mu ze moge nawet załatwić księdza
co zrobi chrzest w języku angielskim (mąż nie umie jeszcze dobrze po polsku).
Za kazdym razem pyta czy to moi rodzice mnie namówili ale ja sama chce
ochrzcić małego.za niedługo skończy roczek i chciałabym by to był prezent
urodzinowy. jak mam z mężem rozmawiać?? jakich użyć argumentów??