Dodaj do ulubionych

nigdy nie miałam orgazmu!

08.10.07, 13:04
czy ktoś z was tak ma lub miał??? Jesteśmy 5 lat małżeństwem, ani w
narzeczeństwei ani po ślubie nie miałm orgazmu w trakcie stosunku! Umiem
osiągnąć tylko orgazm "łechtaczkowy" i dlatego nasze współzycie z mężem
rozpoczynamy od tego a potem się kochamy, oczywiście jest mi wtedy dobrze ale
orgazmu nie mam. W ogóle nalezę do tej grupy kobiet ze słabym terperamentem.
Co jest ze mną nie tak??? doradzcie
Obserwuj wątek
    • miecka29 Re: nigdy nie miałam orgazmu! 08.10.07, 14:07
      A ile masz lat? czy Twoj maz jest Twoim pierwszym partnerem? Macie
      dzieci? wydaja mi sie to bardzo istotne kwesti, po pierwsze nie
      rozumiem dlaczego orgazm lechtaczkowy jest w czyms gorszy od innych,
      ktorych nie potrafie nawet nazwac, po drugie sa takie pozycje ktore
      stymuluja lechtaczke i mozna czerpac satysfakcje w trakcie stosunku,
      po trzecie przeciez jednak masz orgazm wiec w czym tak naprawde tkwi
      problem. Widzisz czlowiek uczy sie wszystkiego w swoim zyciu, milosc
      to tez sfera ktorej trzeba sie uczyc, to nie jest tak ze sa kobiet
      ktore sie tylko dotknie a one juz maja orgazm za orgazmem, to mit
      ktory zostal stworzony przez biednych nic nie swiadomych
      mezczyzn.....skup sie na bliskosci z mezem, na samej wznioslej
      chwili, czerp z tego przyjemnosc i dawaj ja mezowi nie mysl ciagle o
      tym czy dzis przezyje czy nie, bo to bez sensu........czytajcie na
      ten temat seksu, szukajcie ciekawych rozwiazan, mowcie sobie co
      lubicie, co sprawia Wam najwieksza przyjemnosc.....uczce sie siebie
      i pielegnujcie to co Was laczy, sam akt fizyczny to tylko poboczny
      skutek milosci muzgu, bo to tam wszystko sie odbywa......Powodzenia:)
      • nanunanu Re: nigdy nie miałam orgazmu! 08.10.07, 14:33
        Dzięki za odpowiedz, podobają mi się Twoje wypoweidzi (czytałam na inne tematy)
        mam 30 lat i 4letnie dziecko.
        czytałam kiedyś ze u kobiety moga być 3 rodzaje orgazmu tj. pochwowy - czyli
        podczas stosunku, łechtaczkowy - czyli robiony języczkiem i sutkowy. Nie wiem
        czy te orgazmy różnią się między sobą bo jak wspomniałam mam tylko ów drugi.
        Pytasz jaki problem skoro w ogóle go mam. No tak tylko ze czemu nie pochwowy???
        Do łechtaczkowego tak abstrachując to w ogółe nie potrzebny mi facet. Głupio się
        czuję, ze nasze współzycie rozpopczynamy od "zaspokojenia " mnie, a potem on
        wchodzi we mnie i sobie dochodzi a ja leżę jak kłoda. Dodam ze kiedyś
        zaczynaliśmy normalnie się kochać, po czym jak nie dochpodizłąm to facet
        dokoańczał języczkiem.
        Aha to mój jedyny partner, pierwszy chłopak i mąż, z nimi nie współżyłąm wcześniej.
        Sorki ze tak dosłownie napisałam jak to robimy.
        Wypowiedz się jeszcze , jak myslisz co jest ze mną nie tak/ dziękuje
        • gooochab Re: nigdy nie miałam orgazmu! 08.10.07, 17:23
          Nic z Tobą nie jest nie tak. Jest wszystko w porządku.
          Zawsze możesz "pomagać sobie" podczas stosunku z mężem, nie musicie robić nic
          oddzielnie. Tak to po prostu jest, ja miałam chyba kilka razy w życiu orgazm
          pochwowy. To dla mnie naprawdę nie problem. Pozdrawiam.
        • miecka29 Re: nigdy nie miałam orgazmu! 08.10.07, 21:38
          To w takim razie tesknisz za czyms czego nie znasz.....orgazm
          pochwowy to nie jest inne szczytowanie niz pozostale, Twoj organizm
          zareaguje tak samo, tu chodzi o kwestie stymulacjii czesci ciala,
          rozne kobiety maja rozne strefy erogenne, ja np. wogole nie mam
          wrazliwych piersi, nie rusza mnie to kompletnie, ale nie tesknie za
          orgazmem sutkowym? (brzmi jak u lekarza:)) Glowa do gory, jestes w
          najlepszym okresie swojego zycia seksualnego, wiesz czego chcesz i
          nie zadreczaj sie, nie nalezysz do jakies malej grupy kobiet ale do
          wiekszosci, widzisz lechtaczka tak z biologicznego punktu widzenia
          to maly penisik ktory mial Ci sie rozrosnac gdyby natura zdecydowala
          ze bedziesz chlopcem, dlatego stymualcja tej czesci jest najbardziej
          przyjemna:)) co do kwestii pochwy to zadko jest wrazliwa, bo i slabo
          unerwina, bo gdyby bala to jakbys urodzila? wiec nie gon za nie
          znanym, ale skup sie na tym co masz.....Ty nawet nie wiesz ile
          kobiet zyje bez orgazmu latami, a czasem nigdy nie poznaje tego
          uczucia ( nie mowie tu oczywiscie o przypadkach skrajnych, czyli np.
          somalijkach ktore juz jako male dziewczanki sa pozbawiane lechtaczki
          i wiekszej czesci warg sromowych, sa poprostu obrzezane, jako
          przejaw zle rozumianej skrajnej religijnosci muzulmanskiej:(((

          Poznawaj z mezem nowe rzeczy jesli jestescie odwazni to mozecie sie
          stymulowac na rozne sposoby, i uwierz lub nie ale i tak macie duzo
          szczescia bo niestety wiele malzenstw, wpadajac w wir dnia
          powszedniego zapominaja dawac sobie na wzajem przyjemnosci,
          zapominaja o seksie i pozadaniu, i to jest bardzo smutne:((
    • nanunanu Re: nigdy nie miałam orgazmu! 09.10.07, 07:58
      Dziękuje Wam dziewczyny!
      Jeszcze nigdy nikomu nie mówiłam o tym co mnie dręczy bo się wstydziłam , czasem
      z gadki z koleżankami wnioskowałam ze nie zawsze mają orgazm podczas stosunku
      ale jednak go miewają, a ja nigdy! tak jak my robimy czyli ze zaczynamy od tego
      ze mąż podrażnia łechtaczke językiem i ja szczytuję a potem wchodzi we mnie ,
      wydawało mi się, ze tak nie powinno być. Rozumowałam ze przeciez po to jest
      stosunek aby podczas niego szczytować. A ja podczas stosunku nigdy nie miałam
      orgazmu.
      Ale po przeczytaniu Waszych opini lżej mi na duszy, moze rzeczywiście niektóre
      kobiet mają gorzej. Dziękuję jeszcze raz
      • verdana Re: nigdy nie miałam orgazmu! 09.10.07, 15:47
        Przeklęty dr Freud! On wprowadził podział na dwa orgazmy, traktujac
        łechtaczkowy jako gorszy, a pochwowy jako jedyny właściwy dla
        dojrzałych kobiet. I co? Zadowolone ze współżycia kobiety zamiast
        się cieszyc z przyjemnosci, martwią sie tym, ze przyjemność
        osiągnęły w niewłaściwy sposób.
        Kochana, wyluzuj i ciesz się tym co masz. To jakby komuś, kto
        uwielbia bajaderki powiedzieć, ze absolutnie nie może cieszyć się
        ich smakiem, bo napoleonki są znacznie lepsze - i jedynie własciwe
        cieszenie się ciasteczkiem przy kawusi może być przy napoleonkach...
        A napoleonek nie dostarczono.
    • jagodamela Re: nigdy nie miałam orgazmu! 17.11.07, 20:12
      Też nigdy nie miałam, mam frustracje ogromne z tego powodu,zwłaszcza
      że jestem obdarzona dużym temperamentem. U mnie to jest jeszcze
      lepiej, tylko ja sama się potrafię zaspokoić w jeden sposób,
      oczywiście orgazm łechtaczkowy. A przy stosunku...nic, a czasem
      nawet coś boli, albo drapie, szczególnie jak mam jakiś problem z
      pęcherzem... to niesprawiedliwe, nie czuję się z tym dobrze, źle
      działa na moją psychę i w ogóle na wszystkim się odbija. A nie jest
      to mój pierwszy facet i z jego strony wszystko jest w porządku.
      • kostropatka Re: nigdy nie miałam orgazmu! 30.11.07, 22:37
        A ja powiem, że to duża frajda i nie ma co dziewczyny utwierdzać w
        tym, że spoczeła na laurach, bo ma orgazm lechtaczkowy. Z reszta jej
        samej czegos brakuje i to normalne.
        Ja jakieś dwa lata próbowałam, denerwowałam się ze sie nie udaje, az
        tu nagle ... sie udalo :) pamietam, że cieszyłam się jak dziecko, bo
        juz powoli traciłam nadzieje
        moim zdaniem rzeczywiscie najlatwiejsza jest pozycja na jezdzca, lub
        wrecz polozenie sie na partnerze, ewentualnie podgiecie kolana
        jest super skonczyc razem z mezczyzna, opasc na jego klate i sobie
        razem wzdychac i czuc bicie wzajemne serca, a nie tylko sciskac
        glowe faceta nogami przy orgazmie wywolanym pieszczotami oralnymi
        teraz udaje mi sie za kazdym razem (chyba, że Mojego Miska zupelnie
        poniesie i skonczy przede mna). Praktyka pokazuje tez, ze jest to
        mozliwe w prawie kazdej pozycji. Tylko praca, praca, praca.
        Zaciskanie miesni kegla, dociskanie sie do faceta badz w klasycznej
        wrecz docisknie jego bioder do swoich. Aaaa i mezczyzna musi
        pozwolic na takie zabiegi a nie bezsensownie lupac jak na filamch
        porno.,.
        Warto probowac, nie desperacko, nie na sile, ale wytrwale, potrzeba
        tez sporo koncentracji na poczatku. Pozniej mozna juz tylko spijac
        co najlepsze z tych nauk i dochodzic sobie razem (dla mezczyzny to
        tez mega podniecajace)
        Zycze powodzenia :)
      • yadrall Re: nigdy nie miałam orgazmu! 18.11.07, 13:09
        U mnie swietnie sie sprawdza pozycja "na jezdzca",ale wtedy ja klade
        sie na mezu i w ten sposob jest tez stymulowana lechtaczka. Fajnie
        jest tez od tylu,ale wtedy ja sama pomagam sobie reka. Moze tak
        sprobujecie? Dodam,ze orgazm lechtaczkowy,ale z poczuciem
        wypelnienia w pochwie jest super-daje poczucie blizkosci z facetem,a
        chyba tego Ci brakuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka