makazuga1
22.10.07, 17:02
Brat mojego męża dowiedział się że jego dziewczyna nie mająca 18 lat jest w
ciąży.Jej rodzice nie zgadzali się na tę znajomość.Nikt o tej ciąży nie
wie,poza mną,mężem i "przyszłymi rodzicami".Zapytany co planuje
odpowiedział:"dam pieniądze niech usunie".
Taka sama sytuacja była parę miesięcy temu,kiedy ja byłam w ciąży drugim
dzieckiem.Była to ciąża zagrożona,którą z trudem donosiłam. Wtedy w ciąży była
też jego poprzednia dziewczyna.Za zabieg zapłacili moi teściowie.Nie potrafię
opisać co wtedy czułam,nosząc pod sercem taką samą bezbronną istotę jaką zabito.
Teraz wraca do mnie sytuacja sprzed kilku lat.Ja też usłyszałam te słowa od
swojego chłopaka:"Dam ci pieniądze i masz usunąć." Nie zgodziłam się.Ożenił
się ze mną raczej z przymusu i wbrew woli rodziców. Teraz bardzo się wstydzi
tamtego zdarzenia.Chciałby o tym zapomnieć.Jest wspaniałym ojcem i mężem i nie
wyobraża sobie że mogłoby być inaczej.
Jest mi ciężko jak widzę moje dzieci na kolanach u mojej teściowej i słyszę że
to jej najukochańsze wnuczki.Nie potrafię zapomnieć o tym co było.A teraz znów
wszystko wraca...Jak osoba wierząca,może pozwolić zabić,chcieć zapłacić za
to,a potem mówić że kocha wszystkie dzieci czy wnuczki jednakowo? Nie potrafię
się pozbierać od paru dni. Jest mi bardzo ciężko.