Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana

24.10.07, 08:24
Witam
Mój mąż nie chce drugiego dziecka. Jego argumenty to środki finansowe i jego
nerwy. Twierdzi że jakby było drugie dziecko to by się wykończył. Ja nie mogę
słuchać już tych bzdur. Mamy jedną córeczkę która w grudniu kończy 3 lata i
chciałam żeby miała rodzeństwo. Nie chcę żeby kiedyś została sama gdy nas
zabraknie. Jego argumenty to żadne argumenty. Jak go przekonać do drugiego
dziecka? Jak mu wytłumaczyć? Używam wszelkich argumentów ale do niego nic nie
dociera. Od wczoraj nie rozmawiam z nim bo znowu się o to pokłóciliśmy. Proszę
o radę
    • giaa24 Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 24.10.07, 09:36
      Miki2303

      Myslę ze im wiecej go bedziesz przekonywac do tego byscie mieli
      kolejne dziecko jest bez sensu jesli on tego nie chce. Odczekaj
      troche, naciskanie go nie pomoze, a jedynie jeszcze bardziej sie
      zaprze. Z mojego punktu widzenia argument finansowy nie jest bzdurą,
      no chyba ze macie super sytuacje a on tylko uzywa tego jako byle
      jakiego pretekstu. Poza tym posiadanie dzicka ma tylko sens wtedy
      gdy dwójka rodziców tego chce. A co bedzie jesli w koncu sie zgodzi
      tylko dlatego zebys juz mu dała spokoj i nie gadała na ten temat a
      nadal tak naprawde nie chce po raz drugi zostac ojcem??? Sama wiesz
      ze dziecko to duza odpowiedzialnosc. Moze on nie jest w tej chwili w
      stanie "uniesc" takiej drugiej odpowiedzialnosci? Przymuszanie
      niczemu nie pomoze. On musi tego chciec, nie zmusisz go. A jesli Ci
      sie uda, to czy dobrze Ci bedzie ze swiadomoscia ze sie zgodził a
      nie wiadomo czy tak naprawde chce? czy bedzie aktywnie uczestniczył
      w wychowaniu dziecka? Przemysl to.
    • triss_merigold6 Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 24.10.07, 10:44
      Pracujesz? Jaki macie metraż? To są istotne argumenty.
      • agrafka781 Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 24.10.07, 11:58
        Obawiam się,że w tej chwili nie ma takich argumentów które mogłyby
        go przekonac, tak samo jak pewnie nie ma argumentów , które Ciebie
        przekonałyby ,żeby nie chcieć drugiego dziecka, możesz jedynie dać
        mu czas i nie drążyć tematu , moża za jakiś rok sam dojrzeje do tej
        decyzji.
    • chalsia Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 24.10.07, 13:31
      poszukaj na tym forum, bo dokładnie taki sam problem był juz
      poruszany i dyskusja była dość długa.
    • al9 oj miki miki 24.10.07, 16:20
      jego arguemty to bzdury
      Twoje są jednynie słuszne
      np ten że jak Was zabraknie to dziecko zostanie samo...
      Nie zostanie samo. Będzie miało partnera, własne dzieci,
      przyjaciół...

      ale mniejsza z tym..
      zmień punkt widzenia. odłóż rozmowę o rok lub dwa. Nie naciskaj..
      Pozdrawiam
      al
    • hajba szlag mnie trafia kiedy czytam cos takiego! 24.10.07, 18:15
    • magnulek do Hajba 24.10.07, 18:38
      A mnie jak czytam Twoje komentarze. To już Twój 3 (o którym wiem)
      chamski post w odpowiedzi na czyjś problem. Autorki nie obchodzą
      twoje uczucia, chce uzyskać radę i opinię innych osób. Więc pohamuj
      się.
    • magnulek Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 24.10.07, 18:41
      Zastanów się dlaczego tak naprawdę Twój mąż nie chce drugiego
      dziecka. A jak kiedyś rozmawialiście o dzieciach to mówił, że chce
      więcej? Faktycznie, trochę to jednostronnie widzisz. Może
      porozmawiajcie o tym ,co musiałoby się zmienić, żeby zechciał mieć
      jeszcze jedno.
      • hajba magntek bo bachory nie sa pepkiem swiata! 24.10.07, 18:44
        • gooochab bachor dziewczynko 24.10.07, 19:53
          to problem, a autorka chce mieć dziecko. To różnica, tylko, że trzeba ją
          dostrzec. Dostrzec można wtedy, kiedy trochę poszerzy się światopogląd- bo Twój
          jest strasznie wąski
          • miki2303 Re: bachor dziewczynko 24.10.07, 23:19
            dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi, ale nie dziękuję Pani której się chyba
            nudzi i na poważne tematy i problemy innych sypie głupie uwagi.
            Wzięłam sobie wasze wszystkie rady do serca, ale przede wszystkim przestaję
            drążyć temat drugiego dziecka. Sytuację mamy świetną ja mam w maju wrócić do
            pracy. Liczyłam na to że nie będzie wielkiej różnicy między dwójką dzieci. Fakt
            jest jeden jeśli wrócę do pracy po 3 latach siedzenia w domu i zajmowania się
            dzieckiem, to już na pewno nie wróCę do pieluch. POZDRAWIAM
        • maciejka_majowa do hajba 26.10.07, 13:43
          Powiem tak,
          całe szczęście, że nie chcesz mieć dzieci, bo serdecznie bym im
          współczuła takiej matki, co dziecko nazywa bachorem.
          Takiej matki co jest wyzuta jakichkolwiek uczuć. Jest wiele kobiet
          co nie chcą mieć dzieci i znam takie, ale, żadna z nich nie odnosi
          się tak wulgarnie o dzieciach jak Ty. To, że kobieta chce mieć
          dziecko czy dzieci to normalna kolej rzeczy i nikt niepowinien tego
          w ten sposób negować. Igrasz z czyimiś uczuciami, tymi, które dla
          wielu kobiet stanowią sens życia.
          Lepiej nie udzielaj się w postach, w których jest mowa o dzieciach.
          • hajba Re: do hajba 27.10.07, 14:36
            maciejka_majowa napisała:

            > Powiem tak,
            > całe szczęście, że nie chcesz mieć dzieci, bo serdecznie bym im
            > współczuła takiej matki, co dziecko nazywa bachorem.
            > Takiej matki co jest wyzuta jakichkolwiek uczuć. Jest wiele kobiet
            > co nie chcą mieć dzieci i znam takie, ale, żadna z nich nie odnosi
            > się tak wulgarnie o dzieciach jak Ty. To, że kobieta chce mieć
            > dziecko czy dzieci to normalna kolej rzeczy i nikt niepowinien
            tego
            > w ten sposób negować. Igrasz z czyimiś uczuciami, tymi, które dla
            > wielu kobiet stanowią sens życia.
            > Lepiej nie udzielaj się w postach, w których jest mowa o dzieciach.
            OCZYWISCI EJAK CZLOWIEK NIE PRZYKLASNIE TO JEST BLEEEEEEEE
    • maxxt Re: Mąż nie chce drugiego dziecka jestem załamana 26.10.07, 14:45
      prosisz o rade? pusc faceta wolno. bo jeszcze na tyle nie zmadrzal by wiac od
      ciebie gdzie pieprz rosnie. moze jak pojmie ze jest tylko reproduktorem ktory
      tylko "bzdury" wygaduje to pojdzie po rozum do glowy.
      p.s. rodzenstwo nie jest zadnym gwarantem stadnej doroslosci czy starosci.
Pełna wersja