dziecko choruje, czy to z powodu rozstania?

11.11.07, 00:20
mam małe dziecko (roczne). w sierpniu rozstaliśmy się z jego ojcem.
nasze relacje układają się poprawnie, chociaż nie widujemy się zbyt
często. od naszego rozstania u małego pojawiła się alergia, czwarty
raz ma zapalenie oskrzeli na tle alergicznym. ma zdiagnozowaną astmę
i atopowe zapalenie skóry. wszystkie problemy pojawiły się w czasie
naszego rozstania. kiedyś gdzieś spotkałam się z taką teorią, że
najsłabszy członek rodziny bierze na siebie rolę "kozła ofiarnego",
żeby swoją chorobą zintegrować rodzinę. czy to możliwe, że tak małe
dziecko reaguje w ten sposób? czy dla tak małego dziecka można
szukać pomocy u psychologa? oczywiście jest pod opieką specjalistów:
dermatologa, alergoloa i pulmonologa, tylko, że jakoś niewiele i
tylko na chwilę to pomaga. nie wiem co robić i jak mu pomóc.
rozstanie było dla mnie wybraniem mniejszego zła, m.in. ze względu
na problem z piciem ojca dziecka (teraz nie pije, ale dopiero od
dwóch miesięcy). mały go uwielbia i zawsze strasznie się cieszy z
każdego spotkania.
co robić? czuję się bezradna, zmęczona i strasznie sama z tym
wszystkim.
    • kol.3 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 11:05
      Alergie nasilają się w chwili strasów.
      • kol.3 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 11:06
        stresów
    • arwen8 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 15:09
      Ajusci, a co przeważnie je Twoje maleństwo?
      • ajusci Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 18:11
        na sniadanie i kolacje kaszke bananowa na mleku dla alergikow (na
        recepte), potem zupkę lub nie rozdrabniane: brokuły, cukinię,
        marchewkę, buraki, zimniak lub ryż + mięso drobiowe albo wieprzowina
        (ostatnio alergolog poradził wprowadzić) i czasem żółtko z jajka na
        twardo - nie ma po nim reakcji. do tego owoce ze słoiczków dla
        dzieci, po których nie miał reakcji, zwykle brzoskwinie, morele lub
        banany z czymś - póki choruje, nie mogę wprowadzać mu nic nowego.
        czasem chrupki kukurydziane. no i z piersi sporadycznie.
        • arwen8 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 19:19
          Stanowczo za dużo węglowodanów, bardzo mało wartościowego białka
          (dobrze, że jada żóltka, ale jak często?) i chyba jedynie śladowe
          ilości tłuszczu.

          P.S. Wysłałąm do Ciebie maila.
          • ajusci Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 11.11.07, 20:57
            zapomniałam dopisać, bo stosuję jako dodatek - z tłuszczy je oliwę z
            oliwek. dieta jest dość uboga, ale z jednej strone później zaczęłąm
            wprowadzać inne niż pierś pokarmy, bo mały jest wcześniakiem, a
            potem było zalecenie, żeby nie wprowadzać mic nowego w czasie
            choroby. jak na razie alergolog i pediatra podtrzymują tę wersję
            żywienia, ale oczywiście będę sprawdzać inne możliwości, może coś mu
            pomoże.
            no i zastanawiam się nad tym stresem, o którym pisze kol.3. zgadzam
            się jak najbardziej, tylko nie wiem co robić, bo trudno mi sobie
            wyobrazić chodzenie do psychologa z roczniakiem. ja staram się ze
            swojej strony nie przenosić - o ile tylko się da, bo dzieci są
            strasznie wyczulone - swoich złych stanów emocjonalnych. mały jest
            bardzo pogodny, śmieje się prawie cały czas, nawet jak jest chory.
            boję się tylko tego jego "uciekania w chorobę", żebyśmy byli razem,
            bo kiedy jest chory, częściej widuje tatę i w ogóle nas razem.
            chociaż może to nadinterpretacja z mojej strony.
            • nietonieja Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 12.11.07, 10:21
              rozstanie nie ma wpływu..ja wychowywałam się z obojgiem rodziców,
              ale byli ze sobą na siłe, dla mojego "dobra", nie znosili się, tylko
              udawali przed innymi "rodzinę".Do dziś sie ze soba strasznie męczą.
              ja, jako dziecko, miałam te same dolegliwości co Twoje dzieciątko.
              Teraz jestem zdrową, "stara babą" bez śladu alergii.Nie obwiniaj się
              za rozwód,Zadbaj o diete dziecka.Pozdrawiam
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 14.11.07, 18:43
      Wydaje mi się, że rozstanie nie ma aż takiego związku z chorobami
      synka. Nie jest to dobre, ale cóż.....Z całą pewnością na razie nie
      włączałabym w to psychologa dla dziecka, skoro dziecko rozwija się
      prawidłowo a jego zachowania są adekwatne do wieku i sytuacji.
      Warto skorzystać z sugestii dietetycznych, leczy i oberwować
      dziecko. Być może to przejdzie z wiekiem i tak bym rokowała.
      O astmie pisze się, że jest chorobą psychosomatyczną czyli
      powstajacą z powodów psychologicznych. Pani synek jest wcześniakiem,
      to też była sytuacja niełatwa dla niego.
      Jest taka ksiązka Katarzyny Schier " Bez tchu i bez słowa" opisująca
      właśnie chorobę astmatyczną. Nie jest łatwa i raczej przeznaczona
      dla fachowców, ale może Pani do niej zajrzeć. Może coś wyjaśni,
      podpowie, uspokoi. Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • dama-kanaliowa Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 18.11.07, 12:44
      Moim zdaniem Twoje przeczucia sa prawdziwe. Psychika oslabia bowiem
      system odpornosciowy. O tym mowi wielu swiatowych specjalistow od
      psychiki. Znasz ksiazke Alice Miller, Bunt ciala? (chyba nie
      przekrecilam polskiego tytulu).Pozdrawiam i zycze duuuzo zdrowia i
      duuuuzo spokoju Tobie i Dzidziusiowi.:))
      • tara34 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 18.11.07, 17:55
        kazdy tłumaczy jak chce a co z dziećmi kochających się rodziców a
        chorujących na ciężką postać astmy?proszę mi odpowiedzieć ,moje
        dziecko od urodzenia bardzo chorowało ,alergia ,atopowe zapalenie
        skóry ,astma .owszem kiedy sie denerwował kaszel nasilał się.Nie
        dajmy sie zwariować,że wszystkie choroby mają te same podłoże.
        Czy w Twojej rodzinie chorowal ktoś na astmę.Zgodzę się z jednym
        stwierdzeniem ,że gdyby dziecko miało miłość obydwojga rodzićów
        byłoby mu łatwiej .Wiem ,że to straszna choroba ,samej będzie Ci
        trudno.Czy masz w kimś wsparcie ,pomoc?
        • nietonieja Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 19.11.07, 10:30
          uważam, że czasem rozwód nie jest złem, a dobrem dla
          dziecka.wyobrazam sobie życie mojego syna i moje z eksem..to był
          koszmar..dwoje zahukanych szraczków i władza przemocowca..dlaczego
          Pani pisze,że rozwód jest złem?nie zgodzę się z tym..Dziecku
          potrzebne zdrowe i ciepłe relacje między ludzkie a nie mama i tata,
          bez wzgledu na to jak razem funkcjonują!
          • ajusci Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 24.11.07, 21:14
            dziękuję za wszystkie wypowiedzi. wyłączyłam się na jakiś czas, bo
            mały znowu chory, nawet już wydawało się, że będzie lepiej, a teraz
            od trzech dni bardzo wysoka gorączka.
            tara34 - uczę się prosić o pomoc, chociaż ojca małego w ostatniej
            kolejności. dowiaduję się ile wokół jest życzliwych osób, które np.
            nie robią problemu z przywiezienia mi w nocy leków dla małego, czy
            zostania z nim, kiedy już naprawdę muszę wyjść z domu, a lepiej go
            nie brać ze sobą, kiedy stopni jest już 40.
            PANI agnieszko i damo-kanaliowa: dziękuję za polecienie literatury,
            postaram się jedną i drugą książkę przeczytać, może uda mi się pomóc
            maluchowi.
            postaram się trzymać tego, że zbieżność w czasie rozstania i
            początku chorowania to w dużej mierze przypadek.
            tonieja - mam tez pewność, że rozstanie, to był wybór mniejszzego
            zła i dzięki niemu synek będzie rósł w innej niż alkoholowa
            atmosferze i bez tego udawanego przed światem "jesteśmy szczęśliwą
            rodziną'.
            a zza czarnych myśli prześwituje czasem nadzieja, że z czasem
            wszystko się ułoży. tylko to radzenie z teraźniejszością jest takie
            trudne i tak łątwo się załamać. czasem jak mały śpi, siedzę w kącie
            i pochlipuję, ale muszę się zebrać, bo przecież jak obudzi się w
            nocy, to kto inny go utuli? czasem tak ciężko, bo sama muszę
            zapewnić dziecku i opiekę i utrzymanie i ciągle wybierać, czy mogę
            sobie jeszcze pozwolić na zwolnienie, czy muszę już iść do pracy,
            żeby jej nie stracić, kogo poprosić o pomoc, kiedy z małym na tyle
            dobrze, że już mogę pójść pracować, a na tyle źle, że nie powinien
            iść do złobka... takie dylematy. zastanawiam się ad wzięciem urlopu
            wychowawczego, jak tylko wymyślę z czego będziemy się utrzymywać, co
            mogę robić będąc w domu.
            pozdrawiam serdecznie i dziękuję jeszcze raz za wszystkie słowa
            wsparcia.
            • gosiak555 Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 24.11.07, 22:02
              Alergie i astma w ogromnej większości przypadków spowodowane są
              przez pasożyty, o czym, nie wiadomo dlaczego, nie mają pojęcia
              pediatrzy i alergolodzy. Niech Pani wejdzie na forum Alergie na e-
              dziecku i poczyta o doświadczeniach mam które miały podobne problemy
              jak Pani i zdołały wyleczyć dziecko dopiero po przeleczeniu
              pasożytów u mądrych i znających się na rzeczy lekarzy. Najczęściej,
              choć oczywiście nie zawsze, astma i alergie znikały jak ręką odjął.
              Pozdrawiam i życzę powodzenia
              • ajusci Re: dziecko choruje, czy to z powodu rozstania? 24.11.07, 23:53
                dzięki, poczytam.
                ale robiłam małemu pasożyty przed wuzytą u alergologa i było ok. czy
                to inaczej niż w badaniu kału może wyjść?
Pełna wersja