Po jakim czasie od poznania z facetem....

21.11.07, 21:27
....zdecydowalybyscie sie ( i czy w ogole?!) zamieszkac razem z
nim? Co byscie wziely pod uwage podejmujac taka decyzje? Jaki wplyw
na nia mialy relacje panujace w jego rodzinie (konflikt z siostra
ktora nie mieszka w domu, skloceni rodzice miedzy soba i z
mieszkajaca w domu babcia)? Zaznaczam ze nie bylo by to zamieszkanie
w osobnym domu/mieszkaniu, tylko we dwojke lecz razem z wyzej
wspomnianymi rodzicami i babcia w sredniej wielkosci domu, gdzie do
waszej dyspozycji bylby jeden pokoj. Do jakiego stopnia
uwazalybyscie ze mozecie sie czuc "jak u siebie w domu"?
Dzieki
    • gooochab Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 21.11.07, 22:39
      nie zdecydowałabym się nigdy na taką przeprowadzkę.

      Po1. nie jest ważny czas od poznania, bo i tak i tak dopiero poznasz go, gdy
      zamieszkasz z nim.

      po2. nie chciałabym mieszkać z jego rodzicami- facet nie da się wychować po
      "twojemu"- a serio- nie ułożycie swoich relacji, swoich przyzwyczajeń, nawyków.
      Nie nauczy się np obsługiwać pralkę lub zmywać gary, bo to zapewne robi mama.
      Więc i od Ciebie będzie tego wymagał, sam nie podwinie rękawów. Jeśli powdinie-
      teściowa będzie krzywo patrzeć.
      To zawsze chory układ. Dla mnie odpada całkowicie

      po3. babcie są z reguły źle nastawione na życie "na kocią łapę" i pomimo, że
      mówi, że jej nie przeszkadza, pewnie nie zaakceptuje tego.

      po4. siostra będzie buntować i babcię i matkę

      po5. jeden pokój- bez osobnej kuchni i łazienki nie da wam możliwości utworzenia
      samodzielnej "rodziny" w znaczeniu np ekonomicznym. jest 1 lodówka, jedna
      kuchenka, jeden obiad, jeden śmietnik, jedne rachunki itd....


      Nie zrobiłabym tego, ja widzę tu same minusy i powody do spięć. Może tak wcale
      nie być, ale ja tak to właśnie widzę... niestety. Młodzi ZAWSZE ZAWSZE ZAWSZE
      powinni mieszkać sami OD RAZU. Wynajmijcie- lepiej na tym wyjdziecie i Wy i Wasz
      związek, zwłaszcza, że atmosfera w domu... nie sprzyja. Powodzenia!!!
      • chalsia Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 21.11.07, 23:39
        podpisuję sie czterema łapkami pod postem przedpiszczyni
        • donna28 Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 08:24
          rację mają dziewczyny
          ja zdecydowałam się na zamieszkanie z moim szybko po poznaniu się, choć z
          przyczyn obiektywnych do faktu wspólnego zamieszkania doszło później
          ale byliśmy na swoim własnym choć małym mieszkanku
          a zamieszkać w 1 domu z jego siostrą i mamą nie zdecydowałabym się NIGDY w
          życiu, a co dopiero z babcią i skonfliktowanymi rodzicami...
          • marzeka1 Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 08:36
            Mieszkając w takich warunkach, raezem,na 100% będzie to koniec miłości, tak jak to widzę rozumiesz. NIGDY w życiu nie zdecydowałabym się na cos takiego.Wpakowac się w chory układ na dzień dobry?Tylko samodzielnie. Poczytaj np. na forum emama problemy, jakie maja dziewczyny, któe zdecydowały się na mieszkanie z teściami (a tu:jeszcze konflikty, babcia itp.!!!).
          • yearn Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 11:55
            Dziekuje Wam za wszystkie odpowiedzi! I tu musze sprostowac moje
            pytanko/temat watku. To nie ja mam zamiar sie
            wprowadzic do domu mojego faceta lecz staram sie zrozumec zachowanie
            dziewczyny mojego brata ktora sie wprowadzila do domu moich rodzicow
            po 2 tyg (!) znajomosci z moim bratem. Od poczatku zauwazyla /
            wiedziala ze miedzy moimi rodzicami panuja dosc napiete stosunki(tak
            jest zreszta od lat) i od samego poczatku nie znajac mojej rodziny w
            ogole postanowila sie postawic po stronie jednego z moich rodzicow -
            mamy. Od tej pory sa wrecz nierozlaczne. Zadko bywam w domu
            rodzinnym gdyz mieszkam dosc daleko ale jak juz jestem w
            odwiedzinach pare razy do roku mam wrazenie ze wrecz im przeszkadzam
            w ich sprawach, gdy wchodze do pokoju nagle milkna itd. Moj brat z
            powodu ich wielkiej przyjazni tez nie jest zbytnio zadowolony -
            zawsze uwazal ze mama zbytnio sie wtracala w jego zycie. Gdy
            poznalam ta dziewczyne myslalam ze moze dzieki niej moje stosunki z
            moim bratem sie poprawia bo jestesmy skloceni od paru lat zwazywszy
            ze ona twierdzi ze dobre relacje rodzinne to podstawa. Jednak w
            efekcie ja trace kontakt z moja mama (nigdy nie mialam z nia dobrego
            kontaktu bo jestem "coreczka tatusia" o co moja mama jest bardzo
            zazdrosna), tata z babcia boja sie cokolwiek powiedziec, jak dojdzie
            juz do jakies rozmowy i wymiany argumentow moja mama staje po
            stronie tej dziewczyny. Dziewczyna sie wtraca w dosc prywatne sprawy
            zupelnie jej nie dotyczace alebo robi z siebie kalectwo i np moja
            mama pierze jej ciuchy. Daltego zastanawiam sie co moze kierowac
            dziewczyna do takiego kroku jak wprowadzenie sie do takiego
            dosc 'nietypowego' domu?
            PS.
            Temat watku sformuowalam tak zeby nie sugerowac ze jestem siostra
            jej chlopaka obawiam sie ze wtedy odpowiedzi byly by mniej obiektwne
            i nie skupialy by sie na problemie lecz na mnie jako niby "wrednej i
            zawistnej siostrze" ktora chce zepsuc wspanialy zwiazek - co nie
            jest prawda a ich zwiazek dla mnie jest obojetny.
            • donna28 Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 12:14
              a to mała spryciara:)
              mam podobną sytuację w bbb dalekiej rodzinie
              nikomu to na dobre nie wychodzi
              • yearn Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 12:29
                :-)
                od jakiegos czasu poczytuje sobie to jak i inne fora i wiem jakie
                panuja tu klimaciki :-P Bratowe czy tesciowe jak sie ujawnia raczej
                nie sa pozytywnie odbierane! Dlatego tak "ogolnie" i
                niejednoznacznie zrodzil sie ten watek z nadzieje ze opinie beda
                skupialy sie na problemie a nie na tym kto i moze z jakich powodow
                go zalozyl.
    • marzeka1 Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 08:38
      Do jakiego stopnia
      uwazalybyscie ze mozecie sie czuc "jak u siebie w domu"?- dodam jeszcze,ze nigdy nie czułabyś się jak w domu, bo to dom jego rodziców,to ich mieszkanie, ich kuchnia, ich łazienka, Ty tylko korzystałabyś z tego.
    • kicia031 Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 09:44
      NIGDY!!!!!
    • mosieza Re: Po jakim czasie od poznania z facetem.... 22.11.07, 09:59
      Nie ważne czy jesteście razem rok czy dwa miesiące jeżeli czujesz że
      to właśnie ten spróbuj nie masz nic do stracenia. Tylko mówiąc
      szczerze to nie pchaj się do mieszkania z jego rodzina tylko z
      nim.Wynajmijcie stancję, z doświadczenia wiem że mieszkanie z
      teściami nie jest łatwe a i wam z czasem będzie się ciężej dogadać
      bo osoby trzecia chcąc nie chcąc zacznął się wtrącać. Wiec z nim tak
      ale bez jego rodziny, wiem co mówię! Powodzenia!
    • triss_merigold6 W takiej sytuacji NIGDY. n/t 22.11.07, 09:59
Pełna wersja