kiedy,jak powiedzieć małemu dziecku o rodzeństwie

08.12.07, 08:52
Córa ma 2 lata i 9 miesięcy. Ja jestem w 6 miesiącu ciąży. Kinga wie
że mam nie moze brać na ręce i kilku innych rzeczy robić, wie że ma
uważać na brzuch. Ale czasami rozumie to w kategoriach że mama jest
chora. Czytałam w psychologii dwulatka że takie dziecko nie rozumie
jeszcze że dzidzia jest w brzuchu chociaż umie to nazwać. I żeby o
narodzinach powiedzieć ok 3 tygodnie przed planowanym terminem bo
perspektywa kilku miesięcy to dla niego abstrakcja. Jednak
zastanawiam się kiedy i czy powiedzieć córce że w brzuszku jest
dzidzia i że się urodzi i będzie z nami mieszkała. Nie wiem ile z
tego zrozumie ale coraz bardziej czuję potrzebę żeby powiedzieć jej
prawdę.
    • anetina Re: kiedy,jak powiedzieć małemu dziecku o rodzeńs 08.12.07, 14:47
      Mały miał 2,5 roku, gdy urodziła się u cioci Mała
      gdy ciąża była 3 miesięczna ciocia wytłumaczyła mu, że ma
      dzidziusia, więc nie może dźwigać
      jak tylko się widzieliśmy, pozwalała mu głaskać brzuszek i mówić do
      niego
      najlepsze było to, że gdy było słychac w pobliżu Małego, Mała w
      brzuchu kopała
      siostra nagrała film usg i Mały to oglądał
      i gdy się Mała urodziła, pojechalismy do niej, gdy miała 6 dni
      Mały dostał ją na ręce (oczywiście pod asekuracją) i już wtedy
      nawiązała się między nimi miłość :)
      Mała ma 21 miesięcy, Mały skończył 4 lata - świata poza sobą nie
      widzą :)

      czyli twoja córka jest dużo starsz niz mój synek, gdy dowiedział się
      o ciąży
      a naprawdę to wspaniały widok, gdy dziecko gładzi brzuszek i
      nawiązuje już kontakt z rodzeństwem
    • aiczka Re: kiedy,jak powiedzieć małemu dziecku o rodzeńs 10.12.07, 11:32
      Byłam w podobnym wieku, kiedy urodził mi się braciszek. Rodzice przygotowywali
      mnie do tego wydarzenia sporo wcześniej. Z pewnością kiedy ciąża stała się
      widoczna, wytłumaczono mi, że w brzuchu mamy rośnie braciszek. Pewnie nie
      umiałabym sobie wyobrazić, co to znaczy "za kilka miesięcy" ale wiedziałam, że
      braciszek się urodzi. Pamiętam nasłuchiwanie jak się wiercił i kopał, dyskusje
      na temat imienia itp. Zdecydowanie wierzyłam, że jest w środku i pytałam
      jeszcze, czy ma jakąś zabawkę ^_^.
      Warto pamiętać, aby niedługo przed porodem zacząć przygotowywać córkę na to, że
      mama na kilka dni zniknie (zakładając, że nie będziesz rodzić w domu). Jeśli
      będzie można mamę odprowadzić do szpitala, to pewnie nie będzie to duże
      przeżycie, ale jeśli poród zacznie się trochę wcześniej i mama zniknie nagle,
      dziecko może się bardzo przestraszyć.
    • paula_oski Jak najwcześniej 03.01.08, 15:02
      Im szybciej tym lepiej.Nie ma jakis idealnych slow czy wzorow,bo i
      tak dziecko zapomnialo by jak by sie nie powtarzalo.Powtarzac co
      troche,ze tu jest dzidzia,braciszek/siostrzyczka,ze trzeba sie
      kochac,ze sie musi opiekowac,bo jest starsza.Moja siostra urodzila
      corcie druga jak starsza miala 2,5 i powtarzala jej bardzo czesto te
      wlasnie slowa,a po urodzeniu umiala sie zachowywac,wiedziala ze
      trezba yc cicho[w miare mozliwosci 2,5 latki;-))]całowałą
      siostrzyczke,dbała o nią i do tej pory tak jest.teraz maja 7 i 5 i
      nie są o siebie zazdrosne,zawsze pamieta jedna o drugiej jak sie cos
      kupuje,pocieszaja sie jak sie nakrzyczy na ktoras.Od małego trzeba
      wpajac pewne wartosci i kazdy praktycznie sposob jest dobry
      • verdana Re: Jak najwcześniej 03.01.08, 18:19
        Zmień poradnik...
        Trzy tygodnie to o wiele za malo - dziecko nie zdąży się oswoić z
        tym, ze w zyciu czeka je bardzo powazna zmiana. Nie mowiąc już o
        tym, ze jak urodzisz troche wczesniej, co sie zdarza, to dziecko
        bedzie całkowicie zaskoczone - a to bardzo niedobrze.
        Mój syn miał 2 lata i 10 miesiecy gdy urodzila się jego siostra i o
        ile pamietam, o ciązy wiedział od poczatku. Nie wyobrazam sobie, jak
        moglby nie wiedzieć - przecież przy dziecku się rozmawia z ludźmi, z
        mężem planuje pewne rzeczy, przestawia meble, kupuje rzeczy. 2-3
        latek musi zauwazyć, ze cos sie dzieje, najwyzej moze być
        zaniepokojony tajemnicami, o ktorych nic nie wie.
        A kupowanie z dzieckiem rzeczy dla malego bardzo dobrze robi
        dziecku - to już nie tylko rywal, ale i ktoś, o kogo się dba.
Pełna wersja