Boję się...a jeśli...?

16.12.07, 21:48
Bardzo się boję.Mam 9 mies. synka i mam przeczucie,że jestem znów w
ciąży.Zrobiłam już sobie test.Wynik pozytywny...Trochę nie wierzę bo za
pierwszym razem też był pozytywny a w ciąży jeszcze nie byłam dopiero po 2
mies. po tamtym teście zaszłam w pierwszą ciążę.A jeśli tym razem test nie
kłamie,jeśli jestem w ciąży?Boże ja mam malutkie dziecko,jak ja mam sobie
poradzić?Idę chyba do ginekologa...ale co mam zrobić,jak powiedzieć mężowi?Nie
jestem jeszcze gotowa chociaż aborcja w grę nie wchodzi.Pomocy!
    • maniulka25 Re: Boję się...a jeśli...? 16.12.07, 22:02
      Dasz radę. Głowa do góry !!!
    • martynagu Re: Boję się...a jeśli...? 16.12.07, 22:52
      dla pewnosci zrób jeszcze jeden test ciążowy. najlepiej innej firmy. Jeśli wynik
      będzie pozytywny wybierz się do lekarza. Pamietaj że dziecko to cud i że napewno
      sie wszystko dobrze ułoży. Pozdrawiam :)
      • otara Re: Boję się...a jeśli...? 17.12.07, 00:10
        jak to się boisz ?? chyba jesteście dorośli i spodziewaliście się
        takiego obrotu sprawy skoro nie stosujesz zabezpieczen ?? nie ma się
        czego bac , przecież dziecko to po prostu owoc waszego związku ,
        waszej miłości , to naturalna sprawa ...
        • candy26 Re: Boję się...a jeśli...? 17.12.07, 16:48
          Otara a jak mam się nie bać?Przecież piszę,że mój syn ma dopiero 9 mies a ja nie
          jestem jeszcze gotowa na kolejne dziecko.Ja na dziecko długo szczerze mówiąc nie
          czekałam.Moje koleżanki w wieku 26 lat (czyli w tym kiedy urodził się
          Nikoś)miały już po dwoje dzieci i nie bliźniaków.Dla mnie 9 mies. dziecko to
          jeszcze maluch nie wiem jak dla ciebie.A jeśli chodzi o to,że powinnam sie
          spodziewać...to nie spodziewałam się bo zabezpieczaliśmy się.Nie wiem jak ja
          sobie poradzę z dwójka małych dzieci.Za 6/7 mies. urodzi sie moje drugie
          dziecko.Trochę za szybko ale mąż i tak się cieszy.Nie wiem...może powinnam
          zacząć się cieszyć ale nie potrafię...
          • kol.3 Re: Boję się...a jeśli...? 17.12.07, 18:04
            Zdarzają się takie sytuacje zwłaszcza u par, które stosują NMPR.
            Może w tej chwili jesteś przerażona i po urodzeniu dziecka będziesz
            bardzo obciążona pracą, ale dzieci rosną bardzo szybko, czas pracuje
            na Twoją korzyść. Po jakimś czasie będziesz miała od dzieci
            olbrzymie wsparcie. Zwróc się do rodziny(mamy teściowej) o pomoc.
            Tylko potem zabezpieczajcie się już na serio.
    • mama-cudownego-misia Re: Boję się...a jeśli...? 17.12.07, 19:51
      A nie bierzesz aby cerazette? Bo po tym test potrafi wyjść dodatni.
Pełna wersja