Powrót do żony i dzieci - jak?

31.01.08, 18:17
Mam żonę, wspaniałą 18 letnią córkę i rocznego kochanego synka. W
ubiegłym roku zakochalem się i tak mocno się rozpędziłem, że w
grudniu wyprowadziłem się z domu i mieszkam z kochanką. Brakuje mi
jednak moich dzieci i zaczynam tęsknić za żoną. Kochance wiele razy
obiecywałem, że jej nie zostawię. Ona sama dla mnie zostawiła
swojego męża i mieszkamy z jej synkiem. Chciałbym jej pomóc bo nie
ma na kogo liczyć i jednocześnie chciałbym wrócić do mojej rodziny.
Jak to zrobić najmniej boleśnie dla wszystkich?
    • kicia031 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 31.01.08, 18:23
      Skad pewnosc, ze zona cie przyjmie?

      Ja bym nie przyjela.

      A i dzieci - zwlaszcza 18 letnie nie musza sobie zyczyc twojego powrotu.
      • verdana Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 31.01.08, 19:34
        Pozostaje harakiri.
    • aniucha333 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 31.01.08, 19:47
      Jak ty mogles im to zrobic? I tylko po miesiacu juz to stwierdziles
      ze chcesz wracac? Co ty myslales?

      Rozmawiles z zona? Starsza corka? Boze, jak mozna byc takim egoista?
      W imie czego? Glupiego seksualnego zauroczenia? Czy wasz meski
      testosteron tak wam blokuje myslenie?

      Porozmawiaj z zona i idzcie na terapie. Nie wiem czy juz nie jest za
      pozno... A jak ty ja ponizyles przed rodzina i znajomymi... A ta
      biedna kochanka... Co ona zrobi? Czy ty wiesz jakie ty spustoszenie
      i runie zrobiles z tylu ludzkich zyc??? Ty sam musisz sie zaczac
      leczyc. To nie jest normalne...

    • marzeka1 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 31.01.08, 20:32
      Dziewczyny, wy wierzycie, że to naprawdę, że dorosły facet może tak pisać, takim stylem dziecka naiwnego,któy narozrabiał a teraz pyta, jak to odkręcić?Idź bawić się na innne forum.
      Tu nie na bezboleśnie,poza tym, olałabym takiegom męża.
    • triss_merigold6 Założyć sobie foliową torebkę na głowę. n/t 31.01.08, 21:34
    • stina212 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 01.02.08, 10:46
      witaj! niestety dwa razy do tej samej wody nie wejdziesz. Zawsze
      teraz ktos bedzie zraniony, zona i dzieci juz sa, Ty tez juz jestes
      bo teraz cierpisz i potem bedzie Twoja kochanka jezeli ja zostawisz.
      Badz opowiedzialny za kogos kogo oswoiles... czyli za zone, dzieci i
      kochanke... Tak to teraz wyglada. A za bledy zyciowe sie placi
      niestety. Pozdrawiam.
    • funia30 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 02.02.08, 11:37
      Będę brutalna - rozwaliliście z kochanką dwie rodziny: Twoją i Jej. Jak sie
      powiedziałó a, trzeba powiedzieć b...z drugiej strony współczuję nie tylko tym
      rodzinom, ale i Wam...wiem, coś zrozumiałeś...i chcesz naprawić...ale za późno
      chyba...
    • sarah_23 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 02.02.08, 12:18

      Mam dla Ciebie dobrą radę.
      Skrzywdziłeś już żone,dziecko-nie rób im więcej krzywdy powracając
      do nich. Mam nadz że jeżeli zdecydujesz sie na powrót żona dla
      dobra własnego i jej dziecka zdecydowanie pokaże Ci drzwi wyjściowe.
      Po drugie powinieneś też zostawić kochankę dla jej ochrony przed
      Tobą samym (nie wiadomo kiedy znów poczujesz motylki w brzuchu do
      kogoś trzeciego)i znów kogoś skrzywdzisz.Chociaż biorąc sie za
      żonatego chłopczyka powina sie troche tego spodziewać. Chyba że jest
      zbyt mało przewidująca.
      Wybacz że tak ostro Cie krytykuje ale mali chłopcy powinni mieć
      zabawki i na tym poprzestać a nie angażować sie w "poważne związki".
      Radzę przemyśleć
      Pozdrawiam

      PS. Proszę sie nie sugerować moim nickiem. Już dawno nie mam 23 lat.
      • angie07 Re: Powrót do żony i dzieci - jak? 02.02.08, 18:26
        Uważam, że bardzo skrzywdziłeś i żonę i kochankę, ale jeśli żona Cię dalej kocha
        i chce Twojego powrotu, to powinno Wam się udać, ale nie myśl, że nie będzie
        śladu na Waszym związku po tym co zrobiłeś. Proponuję, żebyś dobrze zastanowił
        się czego chcesz od życia i z którą kobietą chcesz je spędzić, żebyś znów nie
        zmienił zdania. I jeszcze jedno jeśli wrócisz do żony zapomnij o kochance,
        musisz zerwać z nią wszelkie kontakty, jeśli będziesz chciał jej tylko pomagać
        skończy się pewnie jak zwykle w łóżku. Jeśli naprawdę kochasz żonę powiedz jej o
        tym jeśli jest w stanie Ci przebaczyć udajcie się do psychologa on pomoże Wam
        obojgu zrozumieć tą trudną sytuację. Niestety ucierpi na tym Twoja kochanka,
        miejemy nadzieję, że jej też uda się odbudować rodzinę. Jeśli jesteś pewny
        swoich uczuć zrób to jak najszybciej, zacznij od żony, zapytaj co ona o tym
        myśli. Jeśli Cię nie chce daj jej czas do namysłu. To trudna sytuacja strasznie
        namieszałeś, niestety najbardziej cierpią na tym dzieci. Weź się w garść i działaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja