my.szka
06.02.08, 10:57
Zwlekam z decyzją o rozstaniu, z prostej przyczyny, bo mam dzieci.
Najmłodsze dziecko ma kilka miesięcy. Nikt z rodziny nie jest mi w
stanie pomóc przy dziecku na stałe, ewentualnie dorywczo,na kilka
godzin w tygodniu, bo wszyscy pracują, a nawet jak mają czas wolny
to mają go dla siebie. To decyzja nie łatwa, męczę się i ja i mąż.
wiem, że gdy mąż się wyprowadzi, wszystkie obowiązki spadną na mnie,
a dziecko malutkie i są jest jeszcze dwoje starszych dzieci. Moje
cierpienie z powodu rozpadu małżeństwa, będzie spotęgowane samotnym
macierzyństwem, opieką samodzielną nad dzieckiem 24h na dobe. Ja nie
odczuję ulgi, mąż pewnie wielką- bo stanie się osoba zajmującą się
dzieckiem kilka godzin w tygodniu. Ja już teraz nie mam sił, choć
jeszcze mi pomaga. Samotne wychowanie trójki dzieci, myślę że jest
wyzwaniem, szczegolnie bez pomocy reszty rodziny.