zwlekam z decyzją o rozstaniu

06.02.08, 10:57
Zwlekam z decyzją o rozstaniu, z prostej przyczyny, bo mam dzieci.
Najmłodsze dziecko ma kilka miesięcy. Nikt z rodziny nie jest mi w
stanie pomóc przy dziecku na stałe, ewentualnie dorywczo,na kilka
godzin w tygodniu, bo wszyscy pracują, a nawet jak mają czas wolny
to mają go dla siebie. To decyzja nie łatwa, męczę się i ja i mąż.
wiem, że gdy mąż się wyprowadzi, wszystkie obowiązki spadną na mnie,
a dziecko malutkie i są jest jeszcze dwoje starszych dzieci. Moje
cierpienie z powodu rozpadu małżeństwa, będzie spotęgowane samotnym
macierzyństwem, opieką samodzielną nad dzieckiem 24h na dobe. Ja nie
odczuję ulgi, mąż pewnie wielką- bo stanie się osoba zajmującą się
dzieckiem kilka godzin w tygodniu. Ja już teraz nie mam sił, choć
jeszcze mi pomaga. Samotne wychowanie trójki dzieci, myślę że jest
wyzwaniem, szczegolnie bez pomocy reszty rodziny.
    • mama-zuza Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 06.02.08, 12:17
      Moja rada:załatw opiekunke dla najmłodszego i koszty na pół z mężem!
      Czy sie nie da?
      • my.szka Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 06.02.08, 22:21
        Myślałam o tym. Zaproponowałam. Nie da się. On da alimenty i z tego
        mogę sobie zaplacić za opiekunkę, bo to moja sprawa co zrobię z
        pieniędzmi, mogę jae przeznaczyc na jedzenie, albo na opiekunkę, to
        mój wybór wg. mojego męża.
        • mama-zuza Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 09:38
          Ale ty z nim nie dyskutuj w ogole na ten temat!!Nie ma sensu...jak
          ja sie probowalam dogadac ze swoim eks to on stwierdzil ze nie
          bedzie mi placic alimentow bo z jakiej racji ma mnie utrzymywac i ze
          bedziemy miec mala pol na pol wiec tez bedzie w nia ladowac siano
          np. w ciuchy-jak wraca od nich(mieszka z rodzicami) to mala ma
          sweterek za maly,na metce napisane jak wół ze to sweterek na
          24miesiace a mala juz dawno 3 lata skonczyla(nie narzekaja na brak
          siana).Do sadu idz po alimenty i tam wykaz jakie sa koszty
          wychowania dzieciakow-i wlicz w to opiekunke!!Ja sie dogadalam w
          koncu z moim i nie daje mi pieniedzy do reki tylko placi za
          przedszkole.Mi taki uklad odpowiada,o alimenty wystapie jak mala
          pojdzie do szkoly(za nia juz nie trzeba w koncu placic)
          • letizia2 Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 12:42
            To powiedz mu, że on zajmie się dziećmi na stałe, a ty parę razy w tygodniu
            zabierzesz je do siebie na parę godzin. To, że wam się nie ułożyło, nie zwalnia
            go z obowiązku wobec dzieci. Bądź twarda, bo faceci są bardzo wygodni. Da ci
            kilka groszy alimentów, dzieci zabierze od wielkiego dzwonu, a na ciebie spada
            cały obowiązek.
            Trzymaj się.
            • my.szka Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 14:28
              No pewno, że powiedziałam, wściekł się. Powiedział, ze jak nie
              bedzie wyjścia to on się dziećmi zajmie....wynajmie milion
              opiekunek, bo on musi mieć czas na pracę i swoje życie osobiste,
              zabawę.
              • mama-zuza Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 14:57
                Nie rozmawiaj z nim!Idz do adwokata i jemu przedstaw swoje problemy!
                A jego jesli takie glupkowate teksty tobie rzuca to traktuj jak
                powietrze-mówić to on sobie może dużo.....pamiętam jak mój eks sie
                odgrażał ze dziecko mi zabierze i ze mnie zniszczy.....nic z tego
                nie zrobil,kase na dziecko daje,chociaz sie tak zarzekal ze nie da
                ani grosza(bo nie bedzie mnie utrzymywac) a dziecko widuje co 2
                weekend chociaz na poczatku stwierdzil ze bedzie walczyc o to by
                bylo pol na pol.Nie musialam isc do adwokata,u mnie wystarczylo ze
                przedstawilam swoje zadania(nie byly jakies wymyslne tylko realne) i
                powiedzialam ze kontaktow z mala nie zamierzam mu ograniczac
                (umawiamy sie normalnie tak jak komu pasuje) ale jak mu nie pasuje
                to mozemy isc do sadu i walczyc a ja wywleke wszystkie jego brudy-
                nie czekalam na jego odpowiedz tylko odlozylam sluchawke.Dogadalismy
                sie i jest korzystnie dla kazdego
    • miacasa Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 21:52
      My.szko czy to rozstanie jest konieczne? Dlaczego miałabyś cały ciężar opieki
      nad dziećmi dobrowolnie wpakować sobie na własne barki? Dzieci są małe, Ty
      uziemiona koniecznością zapewnienia im bezpieczeństwa, rozumiem, że mężowi
      "przestało się podobać" życie rodzinne ale dlaczego Ty miałabyś dążyć do rozstania?
      • my.szka Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 07.02.08, 23:19
        Nie ja dążę do rozstania, ale jest nieuniknione. Zwlekam, bo wiem,
        że wszystko bedzie na mojej głowie i pewnie do tego zaczną się
        kłopoty z dziećmi i z tym tez będe musiała się zmierzyć-życie.
        • miacasa Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 08.02.08, 14:17
          Jeśli rozstanie faktycznie Was nie ominie, to uczciwie byłoby aby mąż pomógł Ci
          zadbać o Twoje interesy. Twoja dobra kondycja psychiczna i materialna jest
          niezbędna dla dobrego życia Waszych wspólnych dzieci. Sama jestem kobietą
          udomowioną, mam małe dzieci (5 i 3lata) a nasza sytuacja rodzinna i zdrowotna
          dzieci wymaga bym jeszcze przez kilka lat osobiście się nimi opiekowała. Mój mąż
          bardzo dużo pracuje ale gdy jest w domu zajmuje się dziećmi i to on wspiera mnie
          w prowadzeniu własnej firmy w domu, bo ma świadomość, że sfera zawodowa ma duże
          znaczenie dla mojej psychiki. Może zapoznaj się z programami aktywizacji
          zawodowej kobiet w Twoim regionie, dowiedz się o programie "pierwsza firma" w
          urzędzie pracy oraz jak pozyskać bezzwrotny grant ze środków unijnych na
          rozpoczęcie własnej działalności. Praca w domu ma dużo plusów gdy nie chce się
          bądź nie może zrezygnować ze sprawowania osobistej opieki nad dziećmi. Może gdy
          będziesz niezależna ekonomicznie, łatwiej będzie Ci dokonywać wyborów.
          Pozdrawiam serdecznie
          • souli Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 13.02.08, 08:14
            Moje zwlekanie, nie ma nic wspólnego z sytuacją ekonomiczną. Nie
            jest łatwo podjąć taką decyzję, gdy małżeństwo jest wieloletnie,
            dziecko małe i jeszcze nie wygasły wszystkie uczucia.
            • tunia78 Re: zwlekam z decyzją o rozstaniu 13.02.08, 08:56
              Jak bardzo ja Cię rozumiem:( ja również zwlekam z ostateczną decyzją
              o rozwodzie, choć teoretycznie mąż nie mieszkan z nami juz od prawie
              roku a jednak coś mnie powstrzymuje przed tą ostateczną decyzją-
              teraz jeszcze mogę z nim porozmawiać o zepsutej pralce, czy poradzić
              się gdzie załatwić to czy tamto, a mam wrażenie, że po rozwodzie nie
              bedę miała takiego prawa i najważniejszy powód- dwoje małych dzieci
              ( 4 i 2 latka). Kurcze to nie jest takie proste jak się wszystkim
              wydaje, szczególnie tym ze starszymi dziećmi albo wogóle bez...bo
              mimo tego że już nie uda nam się zupełnie nic jeżeli chodzi o nasze
              uczucia to potrafimy w czwórkę się jeszcze czasami śietnie bawić a
              starszy synek dziękuje wtedy nam za ten "szczególny czas" jak go
              nazywa i jak tu zabrać dzieciom to wszystko-teraz raz na tydzień mąż
              nocuje u nas w pokoju gościnnym a dzieci jak się budzą rano i widzą
              tatę to są przeszczęśliwe;(( ech jakie to wszytsko cholernie
              trudne.. doskonale wiem co czujesz, życzę Ci z całego serca odwagi i
              spokoju. Powodzenia:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja