tojajestem.1
12.02.08, 05:53
Proszę o ocenę i podpowiedź co zrobić w sytuacji kiedy porozumienie
się wydaje niemożliwe . Mam młodszą siostrę która od paru miesięcy
mieszka z mamą ,miesiąc temu urodziła córeczkę , jest sama , pełna
pretensji i wrogości . Moja mama wiąże koniec z końcem , próbuje
różnymi sposobami dorobić aby mieć na własne potrzeby i rachunki . I
tu zaczyna się problem siostra nie uważa że powinna dokładać się do
rachunków , mimo iż mama zamieszkuje w tym mieszkaniu pół miesiąca ,
ona z dzieckiem cały czas . Jest arogancka i bardzo niemiła w
stosunku do mamy , wielokrotnie powtarzała,że nigdy nie bedzie
pomagać i niczego od niej nie należy oczekiwać ! Być może błędy w
wychowaniu , być może terapia jest konieczna , ale proszę o ocenę
tej sytuacji i podpowiedź jak zachować się w stosunku do niej , co
zrobić , jak rozmawiać . Zbyt dużo byłoby opisywać przykrości jakie
mama miała przez siostrę , ale ma raczej potulne usposobienie i nie
wchodzi z nią czyli córką w konflikt, tym bardziej teraz kiedy
pojawiło się dziecko. Ale też chce żyć i mieć swoje marzenia i je
realizować , dodam ,że siostra ma 27 lat więc nie jest podlotkiem.Co
moja mama powinna zrobić ? Ja jako siostra mogę niewiele czuję
wrogość na odległość poza tym nie czuję się na siłach być mediatorem
w tej sytuacji , szkoda mi mamy ,żal siostry , do tego nastroje te
odbijają się na mojej rodzinie i dzieciach , bo sflustrowana babcia
wiadomo nie zawsze ma uśmiech i humor ,a wiem ,że ta sprawa spędza
Mamie sen z powiek....proszę o wskazówki i wsparcie , chciałabym aby
mama to przeczytała i podjęła odpowiednie kroki -jeśli wogóle można
cokolwiek zrobić .