dusia75
01.03.08, 09:05
Wykończona po dniu pracy, walnełam się na kanapę i przymknęłam oczy, podchodzi
mój prawie trzylatek i pyta: "mamo ty nie zyjes ?"( czyt. żyjesz ) Osłupiała
otwieram oczy a ten dalej "ojej, a myslałem ze nie zyjes". Zabrakło mi słów.
Dwa dni temu zakończyła żywot rybka z akwarium i starsza córa powiedziała mu
że rybka nie żyje. Wcześniej nie znał tego słowa.