pgazetek
06.03.08, 08:24
Mamy dwójke dzieci, 5 lat i 1 rok, od półtora roku jesteśmy małżeństwem. Żona
jest już po jednym rozwodzie (pierwsze dziecko z pierwszego małżeństwa). Od
pewnego czasu żona mnie bardzo krytykuje, praktycznie o wszystko: że jestem
zmeczony po pracy, że o czymś zapominam (np kupić chleb lub załatwić jakiś
drobiazg), że nie pomagam jej. Fakt jest taki że pomagam jak moge, zmywam,
czasem coś ugotuje, zrobie kolacje, zostaje z dziecmi gdy żona jedzie cos
załatwić do miasta i wogóle nie praotestuje żeby z nimi zostać. Denerwóje mnie
traktowanie mojej żony, nie liczy sie z moim zdaniem i ciągle mnie krytykuje.
Nie rozumie tego że moge być zmeczony po pracy, ja nawet nie mówie że jestem
zmeczony bo wiem że bedzie kłótnia, ale jak widzi że sie położe albo jak mnie
o coś poprosi i powiem zaraz to już jest kocioł, nie okazuje mi uczuć, sex
uprawiamy 3-4 razy w miesiącu, w pozostałe dni żona cały czas nażeka że ją
głowa boli lub jest zmeczona lub jakas inna wymówka. Staram sie jak moge,
często robie jej masaże bo wiem że to lubi ale nie dostaje nic w zamian, nawet
dziękuje tylko tekst - "tak krótko" ? ostatnio sie pokłóciliśmy i żona
powiedziała że już nic do mnie nie czuje i ją nic nie obchodzi... co mam robić
proszę o rade