Dodaj do ulubionych

czy on mnie zdradza?

09.03.08, 13:52
mój mąż dziwnie się zachowuje, wiecznie gdzieś wyjeżdża (ma taką pracę, że
lata po świecie) ale nie każdy wyjazd jest, jak odkryłam, związany z pracą
nie odbiera przy mnie telefonu, gdy chce zadzwonić robi to w łazience, w
drugim pokoju albo gdy ja już wysiądę z samochodu
nie grzebałam mu w komórce, nie wiem z kim esemesuje, pewnie i tak wszystko na
bieżąco usuwa
wczoraj rano znowu wyjechał niby służbowo z kolega ale na przednim siedzeniu
leżał chyba z metrowej średnicy bukiet, miał wrócić dziś ale zadzwonił i
powiedział, ze wraca jutro wieczorem
w aparacie znalazłam fotki jego byłej z którą teoretycznie nie utrzymuje
żadnych kontaktów, wg daty i godziny spędził u niej noc a miał być w tym
czasie w zupełnie innym miejscu (zrobił mi awanturę, że mu grzebię w aparacie)
w jego gabinecie do którego nie mam wstępu (okazało się,że potrafię się
włamywać) znalazłam prezent walentynkowy z karteczką "dla Krzysia", w
śmieciach rachunek za pierścionek z brylantem na baaaardzo wysoką sumę,
którego ja nie dostałam
telefon ode mnie odbiera gdy ma ochotę, seksu praktycznie nie uprawiamy a
jeśli już to tylko to co on lubi
jest mi strasznie przykro bo nie zrobiłam niczego co szkodziło by naszemu
związkowi, sam ciągle powtarza jak o niego dbam i w ramach zaspokojenia moich
potrzeb i zajęcia czasu mam zajmować się budową domu
po kilku miesiącach sielanki taka katastrofa...nigdy mi się nie przyzna do
zdrady i ciągle powtarza, że nigdy nikogo nie zdradził, mówi też, że to takie
płytkie i słabi faceci tak robią
kiedyś było zupełnie inaczej, wyjeżdżaliśmy razem na weekendy, chodziliśmy na
zakupy, do kina, a teraz? jemu się nic nie chce
ja go proszę o choć odrobinę wspólnie spędzonego czasu a on nic tylko sobie jedzie
nie wiem co mam zrobić, kocham go, planujemy powiększenie rodziny ale tak
sobie myślę, że jestem dla niego wygodna, młoda, ładna, wykształcona, zaradna
i pracowita, mam cały dom na głowie więc o nic nie musi sie martwić, jemu tak
dobrze
na każde moje pytanie ma jakąś wymówkę, czasem taką, że mu wierzę
strasznie mnie to wszystko boli
ja chce być z kimś kto będzie mnie szczerze kochał a nie okłamywał i
wykorzystywał a dla niego taka osobę zostawiłam....
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: czy on mnie zdradza? 09.03.08, 14:59
      Jakoś trudno sobie wyobrazić powiększenie rodziny z kimś takim.Dziecko na pewno tu nic nie pomoże, a zawsze możesz zostać z dzieckiem sama.Nie możesz spytać go o swoje podejrzenia wprost?podając przykład pierścionka, kwiatów, braku czasu na wspólne chwile,walentyki itp.- na sformułowane wprost pytanie, oczekuj odpwiedzi wprost.
      Źle,że wzięłaś na siebie budowę domu, to powinna być rzecz, któa łączy ludzi (z osób publicznych jakośskojarzyło mi sę to z Kinga Rusin,też Lisowi "budowała" dom, gdy on w tym czasie romasował z jej przyjaciólką).
      Dlatego tylko rozmowa wprost jest tu jakimś wyjściem.
      • angie07 Re: Tak n/t 09.03.08, 21:12
        Z tego co piszesz ewidentnie wynika, że mąż Cię zdradza. Nie daj się naciągnąć
        na tłumaczenia np. że rachunek za pierścionek był kolegi itd... Niestety znam
        zbyt wiele takich przypadków, zdradę widać jak na dłoni a facet wmawia, że to
        pomyłka i głupio się tłumaczy. Jeśli stać Cię na to wynajmij detektywa będziesz
        miała 100% pewności, albo sama pojedź kiedyś za nim. Nie powiększaj z nim
        rodziny to będzie jak gwóźdź do trumny.
    • kicia031 Zle postawione pytanie 10.03.08, 14:46
      To w sumie malo istotne, czy cie zdradza, czy nie.
      Istotne jest to, ze wasze zycie wspolne nie istnieje. Co za tym
      idzie, bedzie ci latwo rozstac sie z panem i poszukac egzemplarza
      bardziej nadajacego sie do wspolzycia.

      I blagam, nie pisz "kochamy sie". Moze ty go kochasz, czy raczej
      jestes emocjonalnie uzalezniona. On raczej nie.
    • aaaammmm1 Re: czy on mnie zdradza? TAK 11.03.08, 00:05
      Zdradza.
      Niedawno znalazłam się w podobnej sytuacji.Co się dzieje dotarło do
      mnie po paru latach ( !) jego romansu. Tak naprawdę nie chciałam
      wiedzieć. Łudziłam się.
      I Ty nie chcesz wiedzieć. I Ty się łudzisz.
      Jeśli taka sytuacja trwa, to nas powoli i skutecznie niszczy.
      U mnie skońzyło się tylko depresją i utratą pracy.

      PS. Przez klika tygodni czytałam wszystkie możliwe fora i blogi na
      temat zdrady - niesamowite jest to, że 90% przypadków wyglada
      podobnie. Wystarczy poczytać. A my ciągle takie naiwne...
      • mstrus1 Re: czy on mnie zdradza? TAK 11.03.08, 10:10
        Smutne ale trzeba otworzyć oczy - spojrzeć trochę na sprawę z boku z
        dystansem i wyciągnąć dla siebie najbardziej korzystne wnioski z
        takiego związku. Poprostu ustawić się w tym związku tak żebyś i Ty
        czuła się dobrze. Dziecko nic na dobre nie zmieni nie ma takiej
        możliwości a może się to skończyć tak że zostaniesz sama z dzieckiem
        i z alimentami 1000 zł. przy dobrych wiatrach. Wg mnie szkoda czasu
        na dochodzenie czy ma kochankę czy nie chyba że zdecydujesz, że
        chcesz rozwodu z orzeczeniem jego winy. W innym razie po co sobie
        dalej szargać nerwy - zajmij się sobą - realizowaniem siebie, odnów
        życie towarzyskie ze swoimi koleżankami i kolegami. Myśl o sobie -
        rozwijaj się i czuj się szczęśliwą. Kochasz go - to będzie Ci trudno
        ale jeśli uwieżysz że dasz radę to tak będzie - zrób wszystko żeby
        czuć się szczęśliwą - może wyjedź na weakend z koleżanką i zabaw się
        sama tak jak dawno już się nie bawiłaś - wake up - szkoda czasu na
        złudzenia. A może znowu mu się spodobasz i zacznie zabiegać o Wasz
        związek. Powodzenia i głowa do góry. Jak sama napisałaś jesteś
        młoda, ładna, wykształcona, zaradna życie przed Tobą nie daj się
        stłamsić :-)
    • owoc.dzikiej.rozy Re: czy on mnie zdradza? 17.03.08, 19:58
      a jednak tak!!
      wczoraj znalazlam zdjecia w aparacie jak uprawia seks ze swoja byla dziewczyna,
      stara raszpla!!
      wyprowadzilam sie do rodzicow, nic im nie powiedzialam a oni wciaz pytaja co sie
      stalo
      nie jem, nie spie
      dzis w pracy bylam nieobecna duchem
      nie wiem co robic, wciaz go kocham i on zapewnia ze mnie tez... ale czy mozna
      kochac i jednoczesnie isc z inna do lozka?
      cale moje zycie leglo w gruzach... tyle planow, tyle rzeczy do zrobienia razem i
      wszystko zniszczyl...
      ide sie wyryczec
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka