1611ab
14.03.08, 07:31
Jestem tą matką , której nie lubi jej 14 letnia córka. Od jakiegoś czasu mam
problemy z córką : papierosy, alkohol, wagary, próby z narkotykami, ucieczki z
domu.... Oczywiście walczę o córkę i nawet widzę pewne efekty. Zaczęła
chodzić do szkoły, wagary się zdarzają ale rzadko, powoli nadrabia zaległości
w szkole ale swoją prace , konsekwencje i walkę o córkę okupiłam i wciąż
okupuję strasznymi przykrościami. Córka potrafi być w stosunku do mnie
chamska i okrutna . Ostatnio bardzo spokojnie i chłodno powiedziała że mnie
nie lubi jako człowieka i że jestem osobą którą od 14 lat nazywa matką .
Bardzo zabolało i choć wiem, że nie jest dojrzałą osobą i mówi pewne rzeczy,
których znaczenia nie do końca rozumie ,to nie wiem jak mam się zachować ?
Powtórzyła to jeszcze kilka razy ,kilka dni pod rząd. Próbowałam z nią o tym
porozmawiać ale odpycha mnie i cały czas potwierdza to samo. Staram się
zachowywać tak samo jak przedtem ale chyba nie dam rady na dłuższą metę .
Cały czas jestem na środkach uspokajających . Jesteśmy umówione z trzy
tygodnie na terapię rodzinną ale co do tego czasu ?? Proszę o poradę .