fish_and_chips
21.03.08, 23:46
Mój mąż jest osobą dla której bardzo liczą sie inni ludzie. Nigdy
nie był w stanie stanąc po mojej stronie, nigdy tez nie był do końca
lojalny. Mam wrażenie że najważniejsi dla niego są jego matka, z
która prowadzi codziennie godzinne rozmowy telefoniczne i
przyjaciel, u którego co dwa tygodnie spedza noc. Poza tym jest też
gro osób z którymi sie spotyka i które są dla niego bardzo ważne.
Czuję sie niezauważana, aseksualna i odepchnięta. Poza tym pare lat
temu kiedy weszłam w konflikt z jedną z tych osób nie był w stanie
stanąc po mojej stronie i pozwolił na to by mnie skrzywdzono.
Generalnie jestem strasznym wrażliwcem i bardzo mnie to zabolało. To
ja byłam osobą która zachowała się fair i w moim odczuciu powinien
dać mi to do zrozumienia i docenić. Nie opowiedział sie wtedy w
żaden sposób. To co mnie najbardziej boli to jego brak lojalności i
poczucie że nie mam w nim oparcia. Usłyszałam tez juz od paru osób
że to dziwne że dorosły facet spedza noce u swojego kumpla... .
Kiedys byłam osobą pełną energi i radości życia. Od ponad 3 lat
cierpię na nerwice i fobie spoleczna, stracilam pewnosc siebie,
pojawily sie lęki. Proszę o wasze komentarze i komentarz Pani
Agnieszki. Z góry dziękuję.