jusi100
29.03.08, 14:04
witam
gdy miałam 15 lat poznałam chłopaka, gdy miałam 17 zaszłam z nim w ciąże,
urodziłam córeczkę. mała ma teraz 8 miesięcy. zaraz po jej urodzeniu wieliśmy
ślub. między nami było raz lepiej raz gorzej. ale od paru miesięcy już prawie
wogule nie rozmawiamy ze sobą. ciągle sie kłócimy. rozmawialiśmy już o tym by
sie rozstać ale szkoda nam małej. ja nie mam ojca i wiem jak ciężko jest
mieszkać tylko z matką i nie chce żeby mała miała takie życie jak ja. tylko
nie wiem czy mam jeszcze silę tak sie męczyć. bo wszystko ja muszę sama robić
czyli wyprać , ugotować, sprzątać i zająć sie dzieckiem. nigdy nie narzekałam
gdyby nie to ze on przychodzi z pracy i zawsze ma jakiś problem. w pracy ktoś
go zdenerwuje i wyżywa sie na mnie i do tego zaczął dużo pić. już nie wiem co
robić proszę o rade. justyna