nie wiem czy powinniśmy być razem :(

29.03.08, 14:04
witam
gdy miałam 15 lat poznałam chłopaka, gdy miałam 17 zaszłam z nim w ciąże,
urodziłam córeczkę. mała ma teraz 8 miesięcy. zaraz po jej urodzeniu wieliśmy
ślub. między nami było raz lepiej raz gorzej. ale od paru miesięcy już prawie
wogule nie rozmawiamy ze sobą. ciągle sie kłócimy. rozmawialiśmy już o tym by
sie rozstać ale szkoda nam małej. ja nie mam ojca i wiem jak ciężko jest
mieszkać tylko z matką i nie chce żeby mała miała takie życie jak ja. tylko
nie wiem czy mam jeszcze silę tak sie męczyć. bo wszystko ja muszę sama robić
czyli wyprać , ugotować, sprzątać i zająć sie dzieckiem. nigdy nie narzekałam
gdyby nie to ze on przychodzi z pracy i zawsze ma jakiś problem. w pracy ktoś
go zdenerwuje i wyżywa sie na mnie i do tego zaczął dużo pić. już nie wiem co
robić proszę o rade. justyna
    • kamelia04.08.2007 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 29.03.08, 14:26
      skoro wszystko robisz sama, sprzatasz, gotujesz, pierzesz, to po co
      ci on.

      dziecko potzrebuje spokoju, a nie awantur i ojca pijaka.
    • ichigiku.private Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 29.03.08, 14:31
      Gorsze życie z kimś z kim Ci źle, niż samotne życie. Szczęśliwa mama =
      szczęśliwe dziecko :)
      Jednak podejmowanie decyzji pochopnie też nie jest najlepszym rozwiązaniem.
      Najlepsza byłaby rozmowa - długa i szczera, dotycząca waszych oczekiwań, planów,
      waszego związku. Życzę dużo wytrwałości - sama zostałam mamą w wieku lat 18 i
      wiem jak trudny to jest czas.
    • anika305 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 29.03.08, 14:43
      Jesteś jeszcze młodziutka i znajdziesz jeszcze faceta odpowiedniego na męża dla
      Ciebie i ojczyma dla Twojego dziecka. Może będzie nawet lepszym tatusiem niż
      Twój obecny partner. Całe życie przed Wami.Powodzenia.
      • jusi100 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 29.03.08, 16:56
        dziękuje za odpowiedzi. ciągle se to powtarzam ze powinnam od niego odejść i gdy
        zaczynam temat on mówi ze mnie kocha i nie wyprowadzi sie przeprasza ze mnie
        wyzywa i ja mu wybaczam. wiem ze źle robie.
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 31.03.08, 14:56
          Opisuje Pani niewesołą, choć dość typową, sytuację i pierwszym
          odruchem jest powiedzenie: odejdź, życie przed Tobą, co się trzyma w
          takim związku, może być tylko gorzej itp.
          Jest to jakieś rozwiazanie i trzeba je wziąć również pod uwagę.
          Ja jednak w Pani sytuacji trochę bym się zastanowiła. Już kilka zbyt
          szybkch decyzji, podjętych pod naporem losowych zdarzeń jest za
          Panią. Może teraz czas na spokojną i rozważną decyzję, szczególnie,
          że ma ona wagę niemniejszą niż poprzednie. Domyślam się, że oboje
          jesteście młodymi ludźmi, którzy , bez dużego doświadczenia weszli
          w życie rodzinne i to od razu w poważne jego obowiązki. Od razu też
          zarysowała się tradycyjny podział ról i pozycji. Kobieta w domu
          stara się wypełnić swoje zadania matki i żony tak jak je od pokoleń
          widziła, mężczyzna tak samo: praca i alkohol oraz próba utrzymania
          tego podziału bez zmian.
          Zanim się Pani rozstanie może trzeba włożyć pracę w ten związek,
          postawić granice w piciu alkoholu, wyznaczyć mężowi obowiązki domowe
          i pilnować wyznaczonego ich podziału, przyglądać się jak mąż sobie
          z tym radzi , a jak Pani. Zastanowić się wspólnie czego od tego
          związku potrzebujecie i co możecie w niego wnieść.
          Proszę pamiętać, że młode kobiety, które mają dzieci wcześniej
          potrafią wejść w dorosłe obowiązki niż analogicznie mężczyźni.
          Biologia w wypadku kobiet sprzyja szybszemu dojrzewaniu
          psychicznemu i społecznemu. Gdyby zawiodła ta taktyka , wtedy
          radylakne decyzje. Proszę jednak nie liczyć na błyskawiczny i
          spektakularny efekt poprawy. Dać sobie na to 1/2 - 1 roku czasu.
          Agnieszka Iwaszkiewicz
          • dexter_24 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 02.04.08, 00:21
            Ten Twój mąż to jeszcze chłopiec a nie mężczyzna, skoro nie potrafi stanąć na wysokości zadania. Ja bardzo ucieszyłbym się z narodzin córeczki, pomagałbym żonie przy dziecku i w zajmowaniu się domem bo przecież między innymi na tym polega miłość żeby razem budować wspólne szczęście. Nie wiem co Ci doradzić, jesteś jeszcze młoda więc jeśli nie uda się Wam dojść do porozumienia na pewno znajdziesz kogoś godniejszego z kim będziesz szczęsliwa. I nie chodzi mi tylko o pomoc w obowiązkach, ale o cały stosunek faceta do Twojej osoby.
    • die_blume Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 02.04.08, 09:07
      Z tego, co piszesz, widac, że Twojego męża przerosła cała ta sytuacja.
      Najbardziej niepokoi to, że sięga po alkohol.Rozmawiaj, dokąd się da.Daj mu
      szansę dorosnąć, ale niech to będzie jedna szansa.Moi rodzice rozeszli się, jak
      miałam dwa lata.Wprawdzie byli trochę starsi niż Wy, bo po dwudziestce, ale
      ojciec tez nie dorósł do małżeństwa, a jego rodzice - co ciekawe, niepijący -
      nie umieli mu odmówić kasy na alkohol.A dzisiaj jest alkoholikiem,i wygląda jak
      menel. Zmarnował zycie drugiej zonie i dwójce dzieci.Wy jesteście bardzo młodzi,
      więc może jest szansa. Rozmawiaj, ale nie daj sobie zmarnować zycia, bo nie
      warto. Wszystkiego dobrego:-)
      • jusi100 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 02.04.08, 15:57
        mój mąż ma 23 lata. rozmawialiśmy już nie raz o tym jak źle jest między nami i
        każda rozmowa kończy sie kłótnią. ostatnio nie wraca na noc do domu. mówi ze
        pije z kolegami. ostatnio jak przychodzi z pracy już nawet nie wita sie z małą.
        mówi tylko cześć i idzie oglądać tv albo zajmuje się czymś byle by nie rozmawiać
        ze mną. ale nie zawsze tak jest czasem jest miły, bawi sie z naszą córeczką i
        idziemy na spacer. i na drugi dzień znów nie zwraca na mnie uwagi , posiedzi
        godzinę czy dwie i wychodzi bez słowa i wraca w nocy pijany. nie wiem co jest
        powodem takiego zachowania. :(
        • aluniah1 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 02.04.08, 16:11
          a nie myślałaś o tym że on kogoś ma? i te miłe dni to u niego
          wyrzuty sumienia? nie mówie że tak musi być ale wiem po sobie jak
          zaczyna się zdrada i jakie są jej symptomy. niestety... oczywiście u
          ciebie tak wcale być nie musi
          pzdr
        • die_blume Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 03.04.08, 15:49
          To nie wygląda fajnie i nie rokuje dobrze ani dla Ciebie, ani dla dziecka. Na
          razie pije, ale niedługo zaczna się awantury, a może i podniesie ręke. Ale Ty
          jestes młodziutka i na pewno jeszcze ułożysz sobie życie. Nie daj go sobie
          zmarnować, bo ugrzęźniesz na amen. Wierz mi, nie warto!
          • die_blume Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 03.04.08, 16:04
            Zapomniałam dodać, że ojciec, jak był trzeźwy, słuchał sie mojej mamy, ona miała
            jedną zasade - nie dyskutowała z pijanym. Poza tym pomagal przy dziecku, czyli
            przy mnie. No ale alkohol, koledzy, podejście do sytuacji jego rodziców (a
            mieszkali razem), a wreszcie inna kobieta zrobiły swoje. To tak ku przestrodze,
            choc każdy przypadek jest inny, ale jesli świezo upieczony mlody ojciec pozwala,
            by najwazniejsze w życiu było piwko z kolegami i nie widzi problemu - to jest
            nad czym myslec.
            • jusi100 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 03.04.08, 18:56
              wiem ze masz racje. ale jak już postanowię ze to koniec to zawsze on mnie
              przeprasza i po kilku dniach mu wybaczam. zawsze sobie myślę ze nie utrzymam
              dziecka tylko z alimentów. i boje sie ze sama sobie nie poradzę.:(
              • die_blume Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 04.04.08, 09:28
                Mój ojciec przepraszał, ale co z tego, skoro nie pracował nad sobą. Ten, który
                bije, tez przeprasza, a potem znowu bije. Sama sobie nie poradzisz? A Twoi
                rodzice? A jaki jest pozytek z podpijającego awanturnika? Odpowiedz sobie na dwa
                pytania: jak często mu się TO zdarza? I jesli odpowiedź brzmi: zbyt często, to
                czy jest sens zmarnować zycie dziecku, no i sobie?
              • anika305 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 12.04.08, 20:21
                i za kilka dni znowu to samo...... jak długo jeszcze? nie możesz z nim zostać
                dlatego,że przeprasza i za chwile znowu jest zle,że tak trzeba. Powinnaś z nim
                jesli czujesz w głebi serca ze to dobry wybór.Twój mąż wcale nie jest znowu taki
                młody. Mężczyźni w tym wieku potrafią być odpowiedzialni,opiekuńczy,kochani etc.
                Sama za takiego 23-latka wyszłam chodź nic nas nie nagliło:-)Ale on taki był od
                początku i jest nadal.
    • 18_lipcowa1 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 12.04.08, 20:33
      a wystarczylo stosowac gumki............
      • jusi100 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 13.04.08, 13:57
        18_lipcowa1 przecież ja nie pisze ze żałuje ze mam dziecko albo ze było lub
        jest niechciane? NIE! ja kocham moją córkę i wcale nie żałuje ze sie urodziła!
        maiłam zupełnie inny problem i nie rozumiem dlaczego dałaś taką odpowiedź.
        Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. z mężem poważnie porozmawialiśmy i widzę
        poprawę. pozdrawiam
        • 18_lipcowa1 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 13.04.08, 16:31
          jusi100 napisała:

          > 18_lipcowa1 przecież ja nie pisze ze żałuje ze mam dziecko albo
          ze było lub
          > jest niechciane? NIE! ja kocham moją córkę i wcale nie żałuje ze
          sie urodziła!
          > maiłam zupełnie inny problem i nie rozumiem dlaczego dałaś taką
          odpowiedź.
          > Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. z mężem poważnie porozmawialiśmy
          i widzę
          > poprawę. pozdrawiam

          tak sie wlasnie koncza nastoletnie wpady
          • jusi100 18_lipcowa1 13.04.08, 18:28
            > tak sie wlasnie koncza nastoletnie wpady
            chyba ty byłaś wpadą!!!!!!
            • 18_lipcowa1 Re: 18_lipcowa1 13.04.08, 23:16
              jusi100 napisała:

              > > tak sie wlasnie koncza nastoletnie wpady
              > chyba ty byłaś wpadą!!!!!!


              gdybys zakladala gume panu zapewne bys z nim nie wpadla i nie
              wkrecila sie w bezsensowne malzenstow
          • anika305 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 13.04.08, 21:09
            lipcowa- ty to chyba nie czytata...... ojciec dziecka ma 23 lata. to juz dawno
            nie nastolatek. Ojcostwo w tym wieku to zadna rewelka.
            A mamusia w nowej roli czuje sie dobrze.
            o co ci kamon? po co plujesz jadem,nic w tv nie ma?
            • 18_lipcowa1 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 13.04.08, 23:17
              anika305 napisała:

              > lipcowa- ty to chyba nie czytata...... ojciec dziecka ma 23 lata.
              to juz dawno
              > nie nastolatek. Ojcostwo w tym wieku to zadna rewelka.
              > A mamusia w nowej roli czuje sie dobrze.
              > o co ci kamon? po co plujesz jadem,nic w tv nie ma?

              mowie ze jak sie ma 17 lat to sie zaklada gume zeby nie miec dzieci
              w tak mlodym wieku
        • anika305 Re: nie wiem czy powinniśmy być razem :( 13.04.08, 21:10
          no to powodzenia:-)))
Pełna wersja