twardzielka
22.04.08, 17:28
Moja siostra od zawsze była bardzo trudna we współżyciu z innymi. Skutecznie
zniechęciła do siebie prawie wszystkich swoich przyjaciół, w tym osobę, z
którą związał się nasz brat. Nie ma partnera. Ponieważ chcąc nie chcąc dalej
jesteśmy rodziną, przy różnych okazjach typu święta spotykamy się wszyscy -
moi rodzice, ja z rodziną, brat z bratową i ona. Za każdym razem iskrzy i
dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, przy stole dziewczyny nie rozmawiają ze
sobą, albo są dla siebie niegrzeczne. Wszyscy uważamy, że wina leży po stronie
mojej siostry, która nierzadko bywa bardzo agresywna. Bratową znamy i lubimy
od bardzo dawna, jeszcze zanim zaczęła się spotykać z bratem.
Zdążyłam się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy, przyjęłam do wiadomości, że
siostra jest po prostu nieprzewidywalna. Choć różnie między nami było, był
nawet czas kiedy w ogóle nie rozmawiałyśmy, nasze obecne stosunki określiłabym
jako poprawne. Największy problem z tą całą sytuacją ma moja mama, którą boli
to, że dziewczyny się tak zachowują. I mama, i ja próbowałyśmy rozmawiać z
siostrą, bezskutecznie.
To dość uproszczony opis sytuacji, ale nie chcę się wdawać w niepotrzebne
szczegóły, które mogą być nieistotne. Co możemy zrobić, żeby pomóc mamie?
Siostra raczej się nie zmieni... Ma 25 lat.