Bierny na wszystko mąż - co robić?

26.05.08, 16:58
Już nie wiem co mam robić. Jestem osobą przede wszystkim czynu, mój mąż
natomiast jest teoretykiem i marzycielem. Jemu wystarczy myślenie o czymś, np.
o samochodzie, pracy, czy pieniądzach. Ja natomiast kiedy mam wyznaczony cel,
to go realizuję na różne sposoby, aż go osiągnę. On coś tam zrobi, ale jak mu
nie wyjdzie to nie próbuje ponownie, tylko wpada w depresję. I teraz tak: ja
siedzę w domu z dwójką malutkich dzieci (3 i 1 rok), on pracuje, ale prowadzi
działalność i raz zarobi, a innym razem nie. Więc dodatkowy stres, bo nie
wiadomo co będzie za miesiąc, nie można nic planować. Długi mamy ogromne.
Wszystkie decyzje jestem zmuszona podejmować sama, on jedynie jest dobry w
pomocy w domu, np. w kuchni (typu przynieś, wynieś, pozamiataj). Na niczym mu
naprawdę nie zależy, nigdy nie mówi co by chciał robić, nie ma żadnych
znajomych, nigdzie nie wychodzimy, bardzo rzadko się z kimś spotykamy.
Najgorsze natomiast jest to, że nie potrafi rozmawiać. Często nic nie mówi, bo
nie wie co powiedzieć na dany temat. Albo uważa coś za oczywiste, albo mało
istotne. Najlepiej w ogóle by się nie odzywał. Nigdy nie stanął w mojej
obronie, a było kilka takich przypadków, że potrzebne było mi jego wsparcie.
Wydaje mi się, że boi się ludzi. Przy nim stałam się chamska i nerwowa, po
prawie każdym moim pytaniu skierowanym do niego, czy zdaniu następuje cisza,
bo albo zastanawia się co powiedzieć, albo uważa, że już wszystko powiedział
na ten temat i już nic nie powie. Niszczy mnie tym milczeniem. Jesteśmy w
trudnej sytuacji, przede wszystkim materialnej i potrzeba tu usiąść, podjąć
jakieś decyzje i działać. A on owszem coś zaplanuje, coś obieca ale to trwa
tylko jeden dzień albo krócej. Już nie potrafię z nim rozmawiać. Jak tylko
stykam się z jego milczeniem od razu staję się chamska, zaczynam go wyzywać od
s..., a on nawet na to nie reaguje. Wiem, że jest zestresowany i zmęczony, ale
co robić w takiej sytuacji??? Wszystko oczywiście odbija się na dzieciach,
kłótnie są na porządku dziennym. A ja 24h na dobę z dziećmi, zestresowana, bez
żadnej pomocy. Oczywiście nie mam cierpliwości do dzieci, i nie ma siły nawet
wstać rano z łóżka. Co robić?
    • alexxa6 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 17:32
      Chciałoby się "poradzić".....kopnij go w d..... i sama zacznij żyć na własny
      rachunek bez niego.Ale to pewnie nie takie proste.Jesteście już raczej dłużej ze
      sobą, czy nigdy Cię nie raziła ta jego bierność życiowa? bo raczej zawsze taki
      był, czyli kiedyś Ci to nie przeszkadzało?Czy przypadkiem wasze problemy
      finansowe nie są powodem tej niechęci do męża? skoro to Ty jesteś bardziej
      przedsiębiorcza w związku, czemu nie zamienicie się rolami? On niech przejmie
      Twoje obowiązki a Ty jego.Skoro chcesz utrzymać rodzinę i to małżeństwo to
      musisz sobie zdać sprawę że walczyć musiecie razem a nie przeciw sobie i Ty
      musisz być siłą napędową. Jeśli nie chcesz, to zostaje rozejście, które przy
      takich układach jak teraz jest zaprogramowane.
    • 18_lipcowa1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 17:35
      boze gdzies takiego trutnia znalazla?
      w zyciu bym takiego faceta nie chciala. Mezczyzna powinien byc
      czlowiekem czynu, mobilnym, decyzyjnym,pracowitym.
      • dorga1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 17:49
        No właśnie znalazłam i teraz mam. Był taki zawsze, ale ja się łudziłam, że to
        trudna sytuacja, w której wtedy byliśmy to powodowała. Nie zamienimy się rolami,
        bo On tego nie chce. W sumie czasami zarobi więcej, niż pewnie ja bym zarobiła.
        Zaraz po studiach miałam wypadek samochodowy i przez kilka lat byłam na
        rehabilitacji. Dlatego doświadczenie z pracy u mnie niewielkie. Na starcie
        miałabym niewielkie zarobki, a zobowiązania miesięczne mamy bardzo duże,
        chociażby mieszkanie, które wynajmujemy. On też nie chce zmienić pracy, z tych
        samych powodów. A obecnie potrafi nawet przez tydzień w ogóle nie pracować,
        tylko wynajduje sobie różne inne obowiązki. W tym miesiącu nie zarobił nic, bo
        nic nie pracował. O rozwodzie też nie ma co marzyć, On nie odejdzie. Ja nie mam
        gdzie odejść. Mogę dopiero o tym zacząć myśleć, kiedy dzieci pójdą do
        przedszkola, zacząć pracę i zacząć znowu żyć. Ale co do tej pory?
    • marzeka1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 17:49
      A widziałaś to wszystko zanim zdecydowałaś się nie pracować,urodzić mu 2 dzieci w krótkim odstępie czasu i w ogóle wyjść za niego za mąż, skoro tak bardzo do siebie nie pasujecie????
      • dorga1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 18:08
        Z dziećmi niestety wpadliśmy, resztę widziałam, ale facet był naprawdę
        inteligentny, najlepszy student, nagrody, wielkie perspektywy, wielkie
        obietnice. Jak już zaczął mówić, to potrafił mi nieźle zamydlić oczy. No
        dziewczyny głupia była. Ale muszę coś zrobić, a nie zastanawiać się dlaczego to
        zrobiłam Wiem dlaczego i wiem, że wszystko powinnam zrobić inaczej. Ale życie
        mnie już nauczyło, że nie zawsze mamy wpływ na wszystko. Najpierw wypadek, potem
        utrata pracy. U nas też nie było lekko. Mieliśmy samochód na kredyt, potem
        okazało się, że był powypadkowy (mąż nie sprawdził, był polecony przez znajomego
        i kupowany w komisie, a jednak dał się oszukać). Po roku jeżdżenia znowu
        wypadek. Wtedy to wyszło, a samochód do kasacji. Niestety trafiliśmy na czas,
        kiedy samochody straciły dużo na wartości. Kredyt natomiast został. Potem
        dzieci, jedno po porodzie długo rehabilitowane, drugie też z problemami. Może
        nie powinnam tego wszystkiego tu pisać, ale nie mam komu tego powiedzieć. Dla
        mojej rodziny jest on cudowny. A on każdy problem odkłada na później, każde
        podjęcie jakiejkolwiek decyzji. Teraz już jest tak źle, że nie wiadomo co dalej.
        • alexxa6 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 18:36
          Czy Ty go jeszcze w ogóle kochasz? chcesz z nim dalej być? chcesz utrzymać
          rodzinę? czy tylko tak siedzicie razem bo nie ma chwilowo innego wyjścia? Bo to
          chyba podstawowe pytania na które powinnaś sobie odpowiedziec?
          • dorga1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 19:16
            Chciałabym utrzymać rodzinę, ale nie akceptuję go takiego jakim jest. Może jak
            się polepszy nasza sytuacja materialna, to może będę bardziej ugodowa i nie będę
            tak naciskała na niego. O miłości nie myślę, jestem wypalona. Na razie walczę o
            dzieci, o to, żebym nie bała się, że nie będę miała czego wsadzić do garnka. Nie
            chcę już komorników i życia z długami, bez perspektyw.
    • mama-cudownego-misia Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 19:13
      Widziały gały, co brały. A skoro widziały, to nie złość się teraz na męża, tylko
      wynajmij opiekunkę/podrzuć dzieci dziadkom i idź do pracy. Człowiek czynu zawsze
      znajdzie godziwie płatną pracę.
      • dorga1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 19:23
        Babcia niestety chora i nie chce się leczyć, nie można na nią liczyć. A reszta
        nieosiągalna, nie każdy ma taką możliwość. A opiekunka do dziecka weźmie prawie
        tyle ile ja będę zarabiała na starcie, to chyba nie najlepszy pomysł.
        • mama-cudownego-misia Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 20:09
          Cóż, na starcie może i będziesz zarabiała tyle, ile weźmie opiekunka, ale z
          biegiem czasu możesz zacząć zarabiać więcej. Zawsze lepsze to, niż wrzeszczenie
          na męża i obciążanie go całą odpowiedzialnością za byt rodziny i Twoje
          dezyderaty finansowe. Siedzicie w tym razem i skoro on już więcej zarobić nie
          może (choćby dlatego, ze taki ma charakter, charakteru się przecież nie
          zmienia), dodatkowe środki musisz wypracować Ty.
          Alternatywą do powrotu do pracy jest podjęcie się opieki nad dziećmi w okolicy.
          Sporo moich znajomych to praktykuje na wychowawczym - pracujący rodzice
          podrzucają im swoje pociechy za niewielkim wynagrodzeniem.
        • kicia031 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 22:56
          Babcia chora, opiekunka za droga, brak doswiadczenia zawodowego i niechec do
          jego nabycia, maz bierny, nierob, co przez dlugie okresy nie bierze sie do
          roboty, komornik, wynajmowane mieszkanie - masz racje, nie da sie nic z tym
          zrobic, najlepiej schowac glowe w piasek i wyzwierzac sie na mezu i dzieciach.

          Skoro jestes obrotna kobieta czynu, to rusz dupe i wez sie do roboty - tej
          platnej. To rozwiaze wasze problemy.
    • alexxa6 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 19:42

      > Jestem osobą przede wszystkim czynu,
      > Ja natomiast kiedy mam wyznaczony cel,
      > to go realizuję na różne sposoby, aż go osiągnę.

      przecież teraz też masz cel! wykorzystaj swoją energie i nie bądź gołosłowna.Nie
      ma sytuacji bez wyjścia!
      • dorga1 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 26.05.08, 23:48
        No właśnie zrobiłam. Jestem diabelnie uparta i jak taran idę do celu. Nie zawsze
        jest to dobre, ale ja to traktuję jak zaletę. Trochę ponarzekałam, ale dzień
        miałam dzisiaj koszmarny. Nie lubię pisać na forum, bo tak na prawdę człowiek,
        który sam nie był w takiej sytuacji, często nie potrafi doradzić, ani współczuć.
        Wiem, bo ja też taka byłam, a teraz często jestem. Lubimy krytykować i dawać
        rady typu: widziały gały co brały. Przeprowadziłam z mężem męską rozmowę. Plany,
        cele, założenia i cała psychologiczna wykładnia do tego. Praca będzie, trochę
        się uniezależnię. Dzięki za wsparcie.
        • wielbicielnaruto twój mąż ma objawy depresji 27.05.08, 09:14
          Niestety ale widzę, że twój mąż ma objawy głębokiej depresji.
          Marazm, apatia, odwlekanie spraw, brak reakcji na twoje rozmowy i
          zaczepki, postawa "nic mi się nie chce" to objawy depresji. Na pewno
          stymulatorem dla twojego męża nie będzie postawa zaprezentowana
          przez Ciebie, tzn. ciągłe wyzywanie. Powoduje to dalsze zamknięcie
          się w sobie i obniżenie swojej samooceny (jestem nic nie wart, bo
          nawet najbliższa rodzina uważa, że jestem nic nie warty). Zwiększa
          to tylko jego stany lękowe, które mogą ulec dalszemu pogorszeniu.
          Proponuję przeciwwagę: 1. Terapia dla Was obojga 2. Motywacja
          pozytywna (tzn. pomimo jego wad staraj dostrzegać jego pozytywy i je
          akcentować oraz budować podwaliny związku na nich). 3. Ustalenie
          planu finansowego dla rodziny - lepiej aby zamknął działalność, dla
          której nie ma motywacji i poszedł do normalnej pracy, nawet mało
          płatnej (zmusza go to do codziennej aktywności, a dla Ciebie = stały
          dochód, czyli spokój o byt).
          Pamiętaj także proszę, że prawdopodobnie (na podstawie Twego postu)
          zaczynem depresji stało się niespełnienie marzeń - dobry student -
          dobre perspektywy a życie codzienne i jego pozycja społeczne).
          Mam nadzieję, że te wskazówki okażą się pomocne.
        • bucky.katt Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 27.05.08, 09:31
          Myslę, że on jest przytłoczony tymi trudnymi okolicznościami i twoją
          postawą, powiedzmy nieco roszczeniową. Rozumiem cię, ze od mężczyzn
          w rozumieniu potocznym oczekuje sie cech charakterystycznych
          dla "Mr. Right", ale on się może np. nie nadawac do prowadzenia
          biznesu. Proponowałabym Ci poszukanie sobie pracy, pomoże to Tobie
          poprawić swoje samopoczucie, a jemu da przykład, że RAZEM
          wychodzicie z trudności. Warto też zadbać o posprzątany dom i o
          siebie, żeby być dla niego atrakcyjną.
          Rozumiesz, o co mi chodzi?
          Stwórz mu warunki pewnego ładu, harmonii. Facet nie może wracać do
          domu zestresowany i odbierać od Ciebie porcji pretensji i kłopotów.
          Jeżeli są sprawy, które możesz załatwić sama, bez absorbowania go,
          to załatw je sama. Żeby nie miał takiego wrażenia, że wraca do domu,
          a tu 1000 spraw na godzinę, począwszy od popsutej pralki po wysypkę
          u dziecka. Oducz się bierności :).
          Piszesz, że Twój mąż jest zdolny, tylko niekonsekwentny. To nie
          najgorzej, bo konsekwencij można sie nauczyć a zdolności nie da się
          kupić w aptece na receptę :).

          Jak będzie dobra atmosfera, dzieci będa spały (mam nadzieję, ze sa
          usypiane po Dobranocce)? - to usiądźcie razem, policzcie spokojnie
          jakie macie dochody, na jakie możecie liczyć w skali roku.
          Zastanówcie się ile możecie zarobić oboje idąc do jakiejś pracy.
          Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, ze wysiłki w kierunku
          znalezienia lepiej płatnej pracy muszą być w końcu owocne.
          Nie chodzi o to, zeby mało wydawac, tylko dużo zarabiać.
          Chodzi mi o przyswojenie sobie prostej prawdy, ze oboje jesteście
          młodzi, wykształceni, coś umiecie robi....nie ma takiej opcji,
          żebyście jako rodzina nie mogli na siebie i dzieci spokojnie zarobic?
          Pozdrawiam
        • kicia031 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 27.05.08, 09:38
          Przeprowadziłam z mężem męską rozmowę. Plany
          > ,
          > cele, założenia i cała psychologiczna wykładnia do tego.

          Czyli znowu powiedzialas swojemu biernemu mezowi, co ma robic.
          Odmaszerowac, wykonac.

          Tak naprawde utkwiliscie w blednym kole, w ktorym oboje wzajemnie
          napedzacie swoje problemy.
          • 11111 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 27.05.08, 20:15
            A może ty byś poszła do pracy a dziećmi niech zajmuje się on. To
            tylko taka sugestia, jesteś przedsiębiorcza-poradzisz sobie.
            Na pewno jest w czymś dobry. Myślę że uzupełniacie się nawzajem.
            Wyobraż sobie dwóch takich energicznych ludzi pod jedbnym dachem.
            Dużo by się działo. Zastanówcie się razem (jeśli chcesz walczyć o tą
            miłość) czemu jemu tak trudno o jakąś inicjatywę. Był bardzo dobrym
            studentem - a może nie wierzy w siebie, swoje możliwości. Współczuję
            ci bardzo, ale niedawno rozmawiałam z dziewczyną ok.40 letnią i ona
            powiedziała mi że życie kobiety (matki) w dzisiejszych czasach w
            POlsce jest bardzo ciężkie. Więc myślę że powinnyśmy być wsparciem
            dla siebie a nie krytykować i walczyć z sobą na każdym kroku.
            P.S. Nie ma facetów bez wad.
            • kobietaabc Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 28.05.08, 13:47
              Jesteś straszną egoistką, chcesz nie wiadomo czego, ale nic z tym nie robisz.
              Podejrzewam, że nie oceniasz siebie obiektywnie, myślisz, że jesteś przebojowa,
              ale z tego co piszesz, nic takiego nie wynika. Mogłabyś przynajmniej wspierać
              swojego męża, postaw się w jego sytuacji, pomyśl co on czuje. Tym swoim
              narzekaniem tylko potęgujesz jego niską samoocenę i bierność. Bardzo mu
              współczuję...
    • anula291 Re: Bierny na wszystko mąż - co robić? 06.06.08, 13:41
      DoskonaleCię rozumiem, mam podobnie nie tak żle jak Ty opisałaś ale
      bardzo podobnie.Czasem miewam dołki z tego powodu ale jakoś mijaja
      po pewnym czasie aby znów powrócić za jakiś czas.Staram się sobie
      tłumaczyć ,że taki typ czlowieka,trochę to pomoga, bo w przeciwnym
      przypadku tak bym sie nakręcala ,że nie wiem co by z tego wyszło.Ja
      również jestem kobietą czynu , co zaplanuje to staram sie to zrobić
      jak najszybciej i dobrze.Życzę wytrwałośći, natury męża raczej nie
      zmienisz.Pozdrawiam
Pełna wersja