cota
14.06.08, 21:07
Mam juz jedno małe dziecko, wpadłam teraz. Nie jestem, nie chce zaakceptować
tego znowu - bólu porodu, chodzenia z wielkim brzuszyszkiem, konca pracy ,
moja mała był bardzo jest bardzo absorbującym dzieckiem, przez prawie dwa lata
wstawałam do niej prawie co godzine, byłam wykończona, niejadek..i teraz
znowu. Nie planowałam więcej dzieci. Nie chce żyć, nie jem, nie śpie, non stop
płacze. Wole umrzeć niż być w ciązy, wole wziać opakowanie metocardu i zasnąć,
niż przechodzić to znowu..jestem tak rozdarta miedzy obecnym moim dzieckiem a
nieustanną myślą o samobójstwie. nie chce żyć, nie wiem tylko jak to zrobić