Jak przekonac męża do trzeciego dziecka?

17.06.08, 14:02
Mam fajną dwójeczkę dzieci. Niestety mam straszny konflikt z mężem.
Nasze małżenstwo zaczęło się sypać, ponieważ mąz nie chce
kategorycznie juz więcej dzieci. Ja widzę swoje szczęście rodzinne w
modelu 2+3. Czuję, że popadam w straszną depresję, mąz skreślił
wszystkie moje marzenia. Nie widzę kompletnie wyjścia z tej
sytuacji. Nie zostawię faceta, bo pozbawię ojca dzieci. Nie wiem, co
mam począć. Dlaczego muszę życ wg modelu mojego męża?
Czy ktoś z Was miał podobny problem? Coraz częsciej się kłócimy,
oddalamy się od siebie. Mamy po prostu całkiem inny sposób
postrzegania rodziny. Nie wiem, do czego to doprowadzi? Mąż dobrze
zarabia. Ja też mam pracę. Mąz marzy jednak o wygodnym zyciu i
zmęczony jest krzykami i opieką nad dwójką dzieci (6 i 2 lata).Do
tego jest przerazony finansami. Ma fobię, że jak będzie trzecie
dziecko, to nas nie będzie już na nic stać, co jest nieprawdą wg
mnie. Będzie osczędniej ale radośniej.Dzieci to naprawdę skarb. Dają
nma tyle radości. Mąż jest jednak nieubłagany.
Proszę o radę. Nie mam nawet komu się wygadać.

    • ewik35 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 14:13
      Trójka dzieci - sama bym chciała. Mam dwójkę:). No - ale zobacz
      zwykła rzecz jak wyjazd na wakacje czy na wycieczkę- 3 foteliki z
      tyłu plus bagaż dla Was plus trójki dzieci - to już zwykłe auto za
      małe - trzeba by jakiś van albo spore combi, dodatkowy pokój w domu
      by się przydał, szafa... opiekunka, przedszkole, szkoła....... To
      wszystko kosztuje, a nie jaj Boże strata pracy ? Rozumiem ludzi,
      którzy się obawiają..... to nie jest łatwa deczyzja ! Ogarnięcie
      takiej trójeczki - to też niełatwe: ja z dwojką (5,2) mam pełne ręce
      roboty.....
      ALe rozumiem Cię oczywiście - że chciałabyś, ale żeby na szali
      stawiać całe małżeństwo ??? Zabrzmiało to tak, jakby Twoje
      pragnienie trójki było ważniejsze od męża, miłości...... jakos tak
      bardzo egoistycznie..
      • karolinak78 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 14:20
        Nie przekonuj męża. Nic na siłę. Póki sam z siebie nie zechce, nie
        ma sensu zmuszać kogoś do czegoś wbrew woli. Przyniesie to tylko
        same problemy. Tak jak Ty masz prawo chcieć 3. dziecko, tak Twój mąż
        ma prawo nie chcieć. Myślę, że Twój mąż na podobnym forum (dla
        facetów) napisał: "Jak przekonać żonę, że dwójka dzieci nam
        wystarczy".
        Pomyśl o tym.
    • marzeka1 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 16:25
      Ten sam wątek jest na e-mamie i sporo masz odpwoeidzi. Dodaj też to, co potem dopisałaś, mąż martwi się, czy poradzicie sobie finansowa, bo nagle ma zostać głównym utrzymującym 5-osobową rodzinę, bo ty nie chcesz pracować. A to całkowiecie zmienia problem (mężowi się nie dziwię, bo samemu pracować na taką rodzinę jest trudne i odpowiedzialne). A co, jak coś się wydarzy???- wychowowczyni syna została wdową w wieku 32 l., mając 3 dzieci, mąż tak bardzo starał się zapewnić byt rodzinie, że padł na zawał.
      • adria-3 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 17:41
        Nic na siłę. My mamy troje dzieci i naprawdę czasami nie jest zbyt różowo tzn w
        samochodzie ciasno, gdzieś wyjechać problem, od września czekają nas dodatkowe
        problemy (wracam do pracy) typu: jedno do żłobka, drugie do przedszkola i
        trzecie do szkoły, każde w innym kierunku, bo tak akurat tu na osiedlu tak jest
        :), no i oczywiście co w razie choroby itp Nawet teraz mam głupi problem, bo
        zastanawiam się jak poradzę sobie z nimi na basenie (najmłodsze zaczyna
        raczkować) a chciałabym z nimi latem chodzić (mąż w pracy to mi nie pomoże). Z
        dwójką łatwiej. Z dwójką starszych dzieci wszędzie jeździłam i często a teraz
        jak myślę, że mam dodatkowo pakować się z wózkiem to mi się odechciewa. Poczekaj
        aż będą starsze, bardziej niezależne i samodzielne a teraz skup się na poprawie
        relacji z mężem. To najważniejsze. Sama zastanawiałam się nad czwartym ale póki
        co to chyba fatalny pomysł. Czekam aż moje pociechy będą już wszystkie chodziły
        do szkoły i może wtedy...
        • verdana Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 18:31
          I mąz ma na to wszystko zapracować? Czyli - Ty spelnisz swoje
          marzenie, będziesz cieszyć sie dziećmi, aon straci kontakt nawet z
          tymi co ma, bo pracujac od 8 do 16 na pięć osob nie zarobi. Co
          będzie miał z rodziny? Nic. A oszczednosci - pamietaj, ze Ty możesz
          chciec oszczednie zyć, ale oszczedzac będziesz musiała takze na
          dzieciach - na ich zajęciach dodatkowych, rozrywkach, a jak mężowi
          cos sie w pracy nie powidzie - i jedzeniu.
          Ja mam troje dzieci - ale ja natychmiast po urodzeniu dziecka
          wrocilam do pracy i mam 2 i 1/2 etatu. Chcesz dziecko - w porzadku,
          pod warunkiem, ze zarobisz na jego utrzymanie.
    • kol.3 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 18:30
      Z Twojego postu wynika, że bez trzeciego dziecka nie będziesz
      szczęśliwa. Masz problemy kobieto. I powód do depresji, bo przecież
      mąż skreślił wszystkie Twoje marzenia, czyli marzenia i trzecim
      dziecku. Bardzo jednostronne te Twoje marzenia.
      Dlaczgo to mąż ma nie marzyć o wygodnym życiu, tylko ma zapierniczać
      jak nakręcony, nie rozumiem. Macie dwójkę bardzo małych dzieci i
      przed Wami jeszcze wiele lat pracy i wydatków. Nie sądzę, żeby Twój
      mąż leżał do góry brzuchem wychowując dzieci i zarabiając na nie.
      Może chce przystopować, jeśli czuje się zmęczony, mąż to nie jest
      niepsujący się robot.Myślę, że jest to prostu odpowiedzialny i
      przewidujący.Pomyśl o tym, i nie stwarzaj idiotycznych problemow.
    • kaz-oo Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 17.06.08, 18:47
      Mąż skreślił Twoje marzenia? A co z jego marzeniami? To nie zbrodnia czerpać
      szczęście i zadowolenie nie tylko z płodzenia i wychowywania kolejnych dzieci.
      Piszesz "Nie zostawię faceta, bo pozbawię ojca dzieci". Tylko tyle znaczy dla
      Ciebie mąż? Dawno nie czytałam wypowiedzi równie egoistycznej i traktującej
      partnera przedmiotowo. Współczuję Twojemu mężowi.
    • bubster co za egoizm! 17.06.08, 19:07
      "mąż skreślił wszystkie moje marzenia"
      a jego marzenia?
      nie dziwie mu się - nie chcesz pracować, a mąż potrzebny ci jest do
      zapłodnienia i przynoszenia kasy
      dziwie mu się żę jeszcze z tobą wytrzymuje...
      • joanna35 Re: co za egoizm! 17.06.08, 21:22
        bubster napisała:

        > "mąż skreślił wszystkie moje marzenia"
        > a jego marzenia?
        > nie dziwie mu się - nie chcesz pracować, a mąż potrzebny ci jest
        do
        > zapłodnienia i przynoszenia kasy

        Pomijając zasadniczy problem to akurat mąż zadbał o swoje marzenia
        skreślając jej marzenie o kolejnym dziecku.
        • adrianko30 Re: co za egoizm! 17.06.08, 22:22
          ......ale to marzenie o trzecim dziecku, a nie o tym zeby dziecko
          miec wogole co moim zdaniem stanowi zasadnicza roznice.
          Ciekawe jest tez stwierdzenie ze maz skreslil wszystkie Twoje
          marzenia, nie chce Ci martwic ale takie calkowite poswiecenie sie
          dzieciom nikomu nie sluzy im tez, nie chce Cie urazic ale dzieci nie
          mozna traktowac jak hobby, to jest odpowiedzialnosc na cale zycie,
          narazie sa male, ale co pozniej. Kolejna kwestia, zastanawiasz sie
          nad rozstaniem z mezem, ciekawa jestem czy przed zajsciem w ciaze
          czy po zajsciu bo i w jednym przypadku i drugim to nie ma
          najmniejszego sensu, z jednej strony "marzysz" zeby miec z nim
          trzecie dziecko a z drugiej chcesz go zostawic nie rozumiem
          tego.....jak tak czytalam Twoj post doszlam do wniosku ze moze
          dzieci zapelniaja jakas luke w Twoim zyciu emocjonalnym, taki
          substytut, ja rozumiem ze chcesz miec duza rodzine, ze chcesz miec
          trzecie dziecko ale jesli to jest Twoje jedyne marzenie to mysle ze
          cos jest nie tak, skup sie na poprawie stosunkow z mezem bo niedlugo
          nie bedziesz miala nawet z kim rozmawiac o tym trzecim dziecku, i
          nie zmuszaj meza do zmiany decyzjii bo to bardzo egoistyczne z
          Twojej strony.....
          • arwen8 Re: co za egoizm! 18.06.08, 16:49
            adrianko30 napisała:

            > jak tak czytalam Twoj post doszlam do wniosku ze moze dzieci
            > zapelniaja jakas luke w Twoim zyciu emocjonalnym, taki substytut

            Bardzo ważna obserwacja, warto się nad nią zastanowić!
        • bubster Re: co za egoizm! 18.06.08, 11:45
          raczej o to żeby się nie zajechać na śmierć próbując samemu 5 osób
          wyżywić i ubrać
          • ibelin26 Re: co za egoizm! 18.06.08, 12:49
            Na e-mamie dostałaś sporo wyczerpujących odpowiedzi.

            Szkoda, że tutaj pominęłaś to że cierpisz na deprseje z powodu braku
            trzeciego dziecka oraz że opuściłaś pomysł skoku w bok, żeby dorobić
            sie upragnionego trzeciego dziecka
            • bubster Re: co za egoizm! 18.06.08, 15:07
              chyba Ci się post źle podpiął?
    • nataliak9 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 18.06.08, 16:08
      piszesz, że mąż jest zmęczony opieka nad dziecmi i ich krzykami- z
      tych samych przyczyn ja na razie nie chce drugiego dziecka i nie
      widze w tym nic nadzwyczajnego. dzieci są rzeczywiście kochane i
      kiedy zdrowe to najwiekszy skarb, ale trzeba miec jeszcze siłe i
      chęci.oprócz bycia Matką Polką jestes jeszcze żoną a co za tym idzie
      PARTNERKĄ wiec postaraj sie isc na kompromis- w koncu macie juz
      dzieci (co innego jak mąż w ogóle nie chce dziecka). może
      poczekajcie parę lat? czy dla ciebie mąż to tylko reproduktor plus
      zapewnienie bytu? mąż to tez człowiek...
    • anika305 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 18.06.08, 19:37
      uważaj bo jak na siłę będziesz chciała postawić na swoim możesz zostać samotną
      matką 3 dzieci..... mężczyźni też mają uczucia.
      a jak masz depresję to trzeba się leczyć żeby nie skrzywdzić siebie i rodziny.
      Przecież masz wspaniałą rodzinę, którą trzeba się zająć. Doceń to.
    • sarna2012 Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 27.01.16, 20:06
      Nie widzę tu żadnego egoizmu, wręcz przeciwnie pełne Twoje poświęcenie, to raczej mąż zachowuje się egoistycznie. Jak można nazwać kobietę która chce chodzić w ciąży i znosić jej trudy, a jeszcze poród i okres po porodowy -piersi i dalsze wychowywanie,( to nie ojciec to musi znosić). Naprawdę podziwiam i kibicuje.
      • 3-mamuska Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 27.01.16, 20:29
        Boże 3 dziecko to nie zabawka.
        Dodatkowy pokój większy samochod, 3 pary butów zamiat 2 to samo z wszytkim innym.
        Jestes mega egoista uważając ze tylko twoje marzenie jest wazne i maz musi je spełnić.
        Maz mysli racjonalnie , i mniej egoistycznie, niz ty.
        Nawet o 2 dzieciach nie pomyślałaś, tylko masz wsciek macicy nie myślisz.
        Rozwaisz dzieciom dom bo nie masz 3-go dziecka (?)
        Ciagle kłótnie .
        Masz bardzo mało marzen warto moze popracować nad marzeniami ,swoim hobby i byciu kobieta.

        A nie matka Polka wiecznie.
        I powiem ci tak ze jest duży przeskok miedzy 2-3 o wiele większy niz miedzy 1-2 dzieckiem.
        Nie wiesz na co sie porywasz.
        • vi_san Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 27.01.16, 20:44
          Wątek sprzed ośmiu lat, więc albo pani już sobie to trzecie dziecko machnęła, niekoniecznie z męże, albo mąż się ugiął, mają trójkę i chłop padł na zawał, albo też się nie ugiął, pani uznała, że skoro nie chce trzeciego dziecka to burak, cham, prostak, egoista i jej nie kocha, więc odeszła w siną dal, dowalając już eks mężowi w każdy możliwy sposób.
    • myelegans Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 27.01.16, 22:43
      Nie przekonasz, tutaj nie ma rozwiaz w pol drogi, jest zero-jednynkowo. Przerobisz to u siebie i za rok dwa ci przejdzie.
      Nie probuj kontrolowanych wpadek.
      Maz ma prawo byc zmeczony, ma prawo obawiac sie o finance, to bo na niego spadnie odpowiedzialnosc jak ty bedziesz w domu z nowym dzieckiem. Dodatkowo dochodzi ryzyko, np. nie przewidzisz choroby, czy niepelnosprawnosci itp. Masz dwojke fajnych, udanych, zdrowych dzieci i na tym sie skup.
      Ciesz sie rodzina ktora masz, a nie ktora moglabys miec. Twoje depresje, oddalanie sie od meza, klotnie odbijaja sie na dzieciach ktore juz masz, nie na dziecku ktorego moze nigdy nie byc.
      Robisz krzywde rodzinie.
      • myelegans Re: Jak przekonac męża do trzeciego dziecka? 27.01.16, 22:45
        patrz babo na daty. to do mnie ;)
        a tam pewnie 3 dziecko juz do szkoly idzie, a meza jak nie bylo w domu, tak nie ma ;)
Pełna wersja