jelonek2001
23.06.08, 13:55
Witam Was wszystkie, mam takie problem: mam 26 lat i faceta
starszego ode mnie o 9 lat. Jest nam razem bardzo dobrze, dogadujemy
sie i ogolnie nie mam na co narzekac. Planujemy wspolna przyszlosc
jednak co jakis czas a nawet czesto przychodzi mi do glowy taka
mysl: co bedzie za te kilkanascie lat jak ja bede miala np. 50 lat a
on juz prawie 60?? co bedzie jak go szybciej zabraknie bo jest
starszy? czy wychowamy razem nasze dzieci? Wiem ze moze to co pisze
moze sie komus wydawac glupie ale takie wlasnie mysli mnie
nachodza...Co o tym myslicie?