apolonia1987
01.07.08, 16:33
Mam 21 lat. Pewnie dla większosci osób bedzie to bardzo mało. Studiuje mam znajomych. Po 4 latach fantastycznego związku zostawił mnie męzczyzna z którym chciałam sie związac na całe zycie. Zmieniły mu sie priorytety, wybrał kolegów i imprezy , zostawił w najciezszym momencie mojego zycia. Niestety bardzo za nim tesknie i nie moge pozbierac sie po rozstaniu. Czuje ze jest moja drugą połowa, ze z nikim innym nie ułoze sobie zycia. a On zerwał ze mna kontaktu nie wróci do mnie :( Ostatnio tylko płacze w poduszke. Ehh. Czemu t oakurat spotyka mnie? jak sobie z tym piekłem poradzic? ;(